Gość: jaceloth
IP: *.icpnet.pl
08.01.06, 17:59
zasługa janasa to fakt,że polska drużyna nie stoczyła się niżej,bo po pracy
zibiego to groziło.wygraliśmy ze słabeuszami (walia, austria...) pokazując że
jesteśmy solidnym średniakiem europejskim.natomiast z drużynami lepszymi
(anglia) zdobyliśmy 0 punktów. zwłaszcza I połowa ostatniego meczu pokazała,że
drużyny, które chcą coś znaczyć muszą nauczyć się grać szybciej.mecze
towarzyskie (włochy, chorwacja) nie są żadnym sukcesem, bo po prostu nie liczą
się. za kadencji janasa widzę jedną tendencję - atak gra coraz lepiej (to wg
mnie nie zasługa janasa, tylko indywidualności:żuraw,franek, smolar),a obrona
coraz gorzej. a przypomnijmy,że nasz selekcjoner do cholery, to były obońca!