Blatter: Więcej drużyn z Afryki na Mundialu 2010

18.01.06, 20:08
Całą Afrykę. Niech prole i hołota się cieszy.
    • Gość: JVC Re: Blatter: Więcej drużyn z Afryki na Mundialu 2 IP: *.toya.net.pl 18.01.06, 20:13
      Skończy się na tym, że na mundialu zagrają 64 drużyny. A mecze będą trwały 2
      miesiące.
      • Gość: puchowy dla mnie bomba ;) IP: *.chello.pl 18.01.06, 20:24
        • Gość: rrr dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 20:29
          beda sie mogly pokazac jakie kraje
          powinni zabrac miejsce europie
          • Gość: mk powinny grac najlepsze zespoly swiata bez wzgledu IP: *.devs.futuro.pl 18.01.06, 20:36
            na kontynent. i tyle. a jak to zrobic ... co mnie to obchodzi.nie ja za to biore
            pieniadze
            • Gość: elbandito Re: powinny grac najlepsze zespoly swiata bez wzg IP: 5.6.2R1D* / *.saix.net 18.01.06, 20:41
              Blatter chce wejsc tym czarnym brudasa do dupy!juz chyba czas na nowego
              prezydenta!
    • Gość: Aiki kto tu jest idiota? IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 18.01.06, 21:03
      policzmy rpa - gospodarz + 5 druzyn z elimnacji =6
      gdzie tu rewelacja? kto tu rznie glupa?
      kolejny wybryk beznadziejnej redacji sportowej gazety?
    • Gość: cyg@nek Mit "potężnej" Afryki. IP: *.osk.enformatic.pl 18.01.06, 21:46
      Od kilkudziesięciu lat słychać o groźnych drużynach z Afryki. Oto statystyka:
      2002r. 5 drużyn, z grupy wyszła 1 i awansowała do ćwierćfinału.
      1998r. 5 drużyn, z grupy wyszła 1 i odpadła.
      1994r. 3 drużyny(na 24 uczestników), z grupy wyszła 1 i odpadła.
      1990r. 2 drużyny, z grupy wyszła 1 i awansowała do ćwierćfinału.
      1986r. 2 drużyny, z grupy wyszła 1 i odpadła.
      Wcześniej Afryka nie wychodziła z grupy.
      Ja mam takie spostrzeżenie: afrykańscy piłkarze grają na wysokim poziomie 1-2
      sezony, a później, na tle np. europejczyków zjeżdżają poniżej przeciętności.
      Azja ma już medalistę(drukowanego) i wyjście z grupy Japoni oraz Korei
      Północnej w 1966r, gdy drużyny afrykańskie zbierały bęcki z każdym.
      Statystycznie wypada więc lepiej niż Afryka.
      Incydentalne sukcesiki-ćwierćfinały Senegalu w 2002r. i Kamerunu w 1990r. nie
      predystynują Afryki do aż 6 miejsc(gospodarza zawsze odlicza się od limitu dla
      kontynentu).
      • Gość: Smooch Re: Mit "potężnej" Afryki. IP: *.d.enteract.com 18.01.06, 22:43
        > Azja ma już medalistę(drukowanego)

        Kogo masz na mysli? Turcja to europejska druzyna.

        • Gość: Fanatyk Re: Mit "potężnej" Afryki. IP: *.chello.pl 18.01.06, 23:45
          Azja ma już medalistę(drukowanego)
          to Korea Płd w 2002 - mafia sędziowska załatwiła najpierw Włochów, potem
          Hiszpanów po to żeby żółte qtasy były jak najwyżej
          • Gość: wododo Re: Mit "potężnej" Afryki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 12:54
            gwoli scisłości - najpierw śędziowie załatwili Portugalię, żeby Korea w ogóle
            wyszła z grupy...

            taa, na tamtym mundialu nie tylko przysłowiowe ściany pomagały gospodarzom
      • Gość: maruti Re: Mit "potężnej" Afryki. IP: *.bulldogdsl.com 20.01.06, 10:12
        > Ja mam takie spostrzeżenie: afrykańscy piłkarze grają na wysokim poziomie 1-2
        > sezony, a później, na tle np. europejczyków zjeżdżają poniżej przeciętności.

        A Eto'o - najlepszy napastnik swiata? Juz jest na topie conajmniej 5 lat. Wczesniej zadziwial w Mallorca, teraz w Barca.

        > Incydentalne sukcesiki-ćwierćfinały Senegalu w 2002r. i Kamerunu w 1990r. nie
        > predystynują Afryki do aż 6 miejsc(gospodarza zawsze odlicza się od limitu
        > dla kontynentu).

        Zapomniales Mundial w 84, kiedy oszukali . Natomiast Kameruna sukcesiki nie byly incydentalne. Sam zapewne swietnie pamietasz jak dobrym byli zespolem w 1986 i 1990. I zapomniales o Olympiadzie: zloto Nigerii i Kamerunu. Jesli nie uwazasz ze Kamerun to jedna z czolowych 5-6 zespolow swiata to jestem zdziwiony. Malo kto potrafi wygrac z Brazylia prowadzac rowna walke na kreatywnosc na boisku.

        Nigeria, Kamerun, Egipt, Ghana, WKS, Tunezja: Masz szesc zespolow, ktore rozpykaja zawsze i wszedzie Polske.

        Warto tez zauwazyc, ze Afrykanskie zespoly zawsze maja gorsze losowania, bo sa wstawiani do gorszych koszykow. I potem tworza sie grupy smierci np. z Nigeria w 2002 roku czy z Kamerunem w 2006 roku. Stad najlepsze zespoly z Afryki maja jazdy juz od samego poczatku.
        • ph29 Re: Mit "potężnej" Afryki. 20.01.06, 10:52
          > A Eto'o - najlepszy napastnik swiata? Juz jest na topie conajmniej 5 lat.
          Wczes niej zadziwial w Mallorca, teraz w Barca.

          Mowa o reprezentacjach, nie o poszczególnych piłkarzach. Piłkarzy Afryka ma
          znakomitych od dawna - tylko dlaczegoś nie przekłada się to na sukcesy
          reprezentacyjne.

          > Natomiast Kameruna sukcesiki nie byly incydentalne. Sam zapewne swietnie
          pamietasz jak dobrym byli zespolem w 1986 i 1990.

          Swoją drogą, ciekawe, czy ktoś _pamięta_, jak Kamerun grał w 1990 roku. Grali
          dobrze, owszem. Ale defensywnie, z kontry, często broniąc się dość rozpaczliwie
          i łapiąc ogromne ilości żółtych i czerwonych kartek.

          >I zapomniales o Olympiadzie: zloto Nigerii i Kamerunu.

          Tak, o rozgrywkach U-16 też zapomniał. A tam to w ogóle drużyny z Afryki rządzą
          i dzielą.

          >Jesli nie uwazas
          > z ze Kamerun to jedna z czolowych 5-6 zespolow swiata to jestem zdziwiony.

          Na papierze owszem. A w rzeczywistości nie potrafili wejść do MŚ nawet,
          przegrywając awans w kompletnie niedojrzały sposób.
          Generalnie: drużyny z Afryki kompletnie nie dają sobie rady w roli faworyta.
          Ani Nigeria, która w latach 1994-98 miała spokojnie skład na medal MŚ, ani
          Kamerun, który to samo może o sobie powiedzieć w latach 2002-06. Kamerun czy
          Senegal doszły kiedyś do ćwierćfinału MŚ, owszem, ale wtedy były fuksem, a nie
          faworytem.
          • Gość: maruti Re: Mit "potężnej" Afryki. IP: *.bulldogdsl.com 20.01.06, 11:47
            > > A Eto'o - najlepszy napastnik swiata? Juz jest na topie conajmniej 5 lat.
            >
            > Wczes niej zadziwial w Mallorca, teraz w Barca.

            Powaznie??? Nie zadziwial w Mallorca? Przeciez dzieki niemu wygrali Puchar Hiszpanii. Bez niego nie bylo Mallorcy. A teraz w Barcie nie zachwyca??? Proponuje wejsc na www.blaugrana.pl i to powiedziec. W obecnej chwili o miano najlepszego napastnika swiata moga konkurowac conajwyzej Adriano i moze Szewchenka.

            > Swoją drogą, ciekawe, czy ktoś _pamięta_, jak Kamerun grał w 1990 roku. Grali
            > dobrze, owszem. Ale defensywnie, z kontry, często broniąc się dość
            > rozpaczliwie i łapiąc ogromne ilości żółtych i czerwonych kartek.

            Chyba ogladales inny Mundial ode mnie. Kamerun pozostal niepokonany na MS od 1982 roku. Inna sprawa, ze w 1982 nie przeszli grupe (trzy remisy, w tym jeden z Polska). W 1990 Rumunie rozpykali, a z Argentyna byli po prostu lepszym zespolem, wygrywajac choc o ile pamietam konczyli w 9. Z Rosja przegrali, a z Rosjanami maja zawsze kiepskie wyniki i mieli juz zapewniony awans. Z Kolumbia byl tylko jeden zespol, choc mecz przeszedl do extra time. W meczu z Anglia popelnili pare durnych bledow pod koniec (i dwa watpliwe karne), ale i tak byli lepszym zespolem. W 1990 grali czysto, malo faulowali, zgrabnie w obronie (poza meczem z Rosjanami), choc w 1982 roku mieli lepsza obrone - prawie nie do przejscia. Tym niemniej obecny zespol Kamerunu jest jeszcze silniejszy od tamtejszego.

            Tym niemniej warto przygladac sie WKS na mistrzostwach swiata, bo to naprawde dobry zespol i moim zdaniem obecnie po Kamerunie najlepszy w Afryce.
    • Gość: ue ZGODA ALE NIE KOSZTEM EUROPY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 00:08
      I TAK JUZ ZOSTALISMY MOCNO SKROJENI!!!
      • Gość: mariuszekc Re: ZGODA ALE NIE KOSZTEM EUROPY!!! IP: 217.98.242.* 19.01.06, 00:32
        4 panstwa z Afryki byloby najlepszym rozwiazaniem... Jest duzo silniejszych
        ekip z Europy ktore nie jada na mistrzostwa kosztem jakis tam Togo czy cos w
        tym stylu...
        • Gość: maruti Re: ZGODA ALE NIE KOSZTEM EUROPY!!! IP: *.bulldogdsl.com 20.01.06, 12:08
          Tylko ze to jakies tam Togo czy Angola weszly kosztem Senegalu i Nigerii... To tak jakby Finlandia i Islandia weszly kosztem Szwecji i Francji.
    • Gość: seven Re: Blatter: Więcej drużyn z Afryki na Mundialu 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 10:31
      najlepsze bylyby eliminacje bez podzialu na strefy ... ot, zeby afrykanie mogli zagrac z europa,
      azja, ameryka. w ten sposob faktycznie w turnieju graly 32 najlepsze zespoly, tylko ze... z afryki
      i azji zalapaly by sie gora 2 druzyny i to przy szczesliwym losowaniu.
    • Gość: wododo jak zwykle futbol przegrywa z interesami FIFA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 13:12
      W Europie i Ameryce Łacińskiej futbol po prostu kochają, to częśc kultury i
      ludzie będą to oglądać chocby nie wiem co. W Azji bakcyla złapali zwariowani
      Japończycy i powoli to będzie się rozlewać, a europejskie potęgi robia co roku
      w Azji tournee za grube miliony. W Stanach też się ucza kopać, tylko w Afryce
      się produkt ch*jowo sprzedaje.

      Czyżby Seppuś potrzebował afrykańskiego poparcia w jakimś głosowaniu FIFA?

      przeciez sportowo drużyny afrykańskei to tragedia!!! Grają nierówno: zwróćcie
      uwagę, że mamy swoistą karuzelę - na kazdym kolejnym mundialu mamy ze 2-3
      debiutantów z Afryki. Jak raz pojada na mundial i podłapią kontrakty w Europie
      to już reprezentacja jest tylko pretekstem do kilkutygidniwych wakacji u
      rodziny w Afryce (dlaczego trenerów "rasistów" ch*j strzela jak mają u siebie
      takiego Bambo, który jedzie na "mecz kadry", co?)

      POłowa drużyn z Europy sklepałaby wszystki afrykańskie drużyny-meteoryty, ale
      na mundial może jechać tylko częśc.

    • nauma Re: Blatter: Więcej drużyn z Afryki na Mundialu 2 20.01.06, 11:39
      Obecnie Afryka, Ameryka Płd., Ameryka Płn. i Azja powinna mieć bo 4 drużyny, a
      Europa 16. I było by sprawiedliwie. Ewentualnie Europa 14 (jak teraz) i o
      pozostałe 2 miejsca "barażują się" 5-te drużyny z innych stref. 6 miejsc dla
      Afryki to przegięcie, w ostatnich latach lepiej gra... Ameryka Płn.!
      Ewentualnie można zrobić jeszcze jeden myk: Australia, jeśli się nie mylę,
      przechodzi do federacji azjatyckiej. Więc może by zrobić tak, jak jest teraz z
      podziałem, tylko: baraż między drużynami z obu Ameryk i TURNIEJ barażowy:
      zwycięzca z Oceanii (pewnie "Kiwis"), 5-ta drużyna z Azji i najsłabszy bilansem
      5-ty zespół z Afryki?
      Za niedługo w imię bezsensownego równania szans będzie: po 6 drużyn z każdej
      strefy oprócz Oceanii, gdzie awansują 2 drużyny...
Pełna wersja