Kryzys w Bayernie. Ultimatum dla Hitzfelda.

IP: *.sgh.waw.pl 06.11.02, 19:06
Czy ktos moze mi wytlumaczyc co znaczy slowo "die Krize"?
Niestety nie znalazlem takiego w slowniku. Domyslam sie, ze
autor mial na mysli slowo kryzys, ale po niemiecku brzmi
ono "der Krise". Niewielka roznica ;)
    • Gość: Marcin Re: Kryzys w Bayernie. Ultimatum dla Hitzfelda. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 21:33
      Zgadza się, słowo "Die Krize" nie istnieje w języku naszych
      zachodnich sąsiadów. Wybaczmy ten błą, choć autor artykułu
      powinien najpierw sprawdzić w słowniku...
    • Gość: Open Re: Kryzys w Bayernie. Ultimatum dla Hitzfelda. IP: *.media / 10.10.5.* 06.11.02, 21:56
      W niemieckim jest słowo "die Krise", co oznacza kryzys. Nie
      znalazłem natomiast ani "der Krize" ani "die Krize".
      • Gość: Marcin Re: Kryzys w Bayernie. Ultimatum dla Hitzfelda. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 22:37
        Nie mogłeś znaleźć, ponieważ takich słów nie ma...
    • Gość: aimar BAYERN SUCKS!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wozniaka.bytom.pl 06.11.02, 22:27
      bayern jest do kitu i niech się wypcha, dobrze im tak!!!!!!!!
      Niech już nigdy nie wygrają zadnego meczu!!!!!!
      NIEMIECKA PIŁKA JEST BEZNADZIEJNA!!!!!!!!!!
    • jusup Re: Kryzys w Bayernie. Ultimatum dla Hitzfelda. 07.11.02, 10:48
      Lizarazu ma rację - można Bayernu było za to nie lubić, ale jego
      siła była właśnie w grze konsekwentnej. Nigdy do konca nie
      rozumiałem, dlaczego drużyna, w którym pierwsze skrzypce grają
      toporni gracze w stylu Tarnata, Jeremiesa, Linkego, Janckera
      jest w stanie wlaczyć o najyższe trofea w EUropie. Ale to był
      drużynaa i na dodatek drużyna o własnym stylu. Tymczaem chce się
      zrobić nie wiadomo co...
      Nie wiem nawet, czy pomysł z Brazylijczykami bęzie do końca
      dobry. Zachowując proporcje żeby nie było jak w Widzewie, gdzie
      liczba strianieri nie przeszła w jakosć gry zespołu, a przede
      wszystkim w jego wyniki. Młodzi zdolni niekoniecznie sprawdzą
      się W Bayernie. Lepsze porównanie - Barcelona - ilu tam
      przewinęło się podobno zdolnych Brazylijczyków (Giovanni,
      Geovanni) ARgentyńczyków (Riquelme, nawet Saviola). Często
      pojedynczo są świetni, jako drużyna Barcelona nie odnosi
      sukcesów. I to pomimo tego, że styl hiszpański pozornie lepiej
      odpoiwadał mentalności Latynosów.
      A swoją droga trochę szkoda, że Kaka trafił do Bayernu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja