MŚ 2006: trener Kostaryki odkrywa karty

01.04.06, 11:19
Kostaryka budzi we mnie znacznie wieksze obawy niz Ekwador ktory najwieksze sukcesy odnosi w jednym miejscu Quito 2700-2850 m n.p.m gdzie normalny czlowiek bez dluuuuuugiej aklimatyzacji czuje sie jakby slon postawil mu jedna noge na klacie. Natomiast kostarykanie sa szybcy, niezli technicznie i nie odbijaja sie od wszystkiego niczym kauczuk (nie zebym odnosil sie do naszego Sebusia "Ale Mi Wszedzie Zle i Trener Mnie Nie Kocha" Mili ;))

s9.bitefight.pl/c.php?uid=70271
    • Gość: - Re: MŚ 2006: trener Kostaryki odkrywa karty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.06, 11:35
      We mnie obawy budzą tylko Dudek, Kłos, Mila i Rasiak - bez nich na Mundialu
      byłby spokojny o wyniki naszej drużyny...
    • Gość: zenek Re: MŚ 2006: trener Kostaryki odkrywa karty IP: *.241.81.adsl.skynet.be 01.04.06, 11:40
      Panie Redaktorze, najpierw trzeba sie przygotowac, nawet do napisania tak
      krotkiej notatki. Kostaryka nie wystepowala na MS 94. Pierwszyt raz w MS grala
      we Wloszech w 1990 roku. Tam wyszla z trudnej grupy z Brazylia, Szkocja i
      Szwecja. W drugiej rundzie ulegla Czechoslowacji 1-4.
      Przydaloby sie minimum profesjonalizmu....
    • Gość: Mikey Re: MŚ 2006: trener Kostaryki odkrywa karty IP: *.seh.ox.ac.uk 01.04.06, 11:51
      pamietam ich mecze 4 lata temu
      grali nieszablonowo, z fantazja, wlasciwie taka pilke, jaka lubie ogladac (i grac)

      w meczu z Turcja byli o niebo lepsi
      ogrywali Turkow jak dzieci, a czystych sytuacji mieli z tysiac
      w koncu "tylko" zremisowali, bo problem byl taki, ze nawet jak mieli sytuacje to
      strzelali tak, jakby grali w rugby :)
      chyba ja strzelam celniej...

      pamietam tez kolesia o imieniu (chyba) Castro, ktory jednym zwodem zmylil
      jednoczesnie 2 Brazylijczykow
      tzn. nie tylko ich przeszedl, ale tak ich zrobil, ze obaj jednoczesnie odwrocili
      sie w druga strone

      dla takich zagran oglada sie mecze
      tak czy inaczej, z nimi bedzie duzo trudniej niz ludzie mysla
      • Gość: mariu Re: MŚ 2006: trener Kostaryki odkrywa karty IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 01.04.06, 12:24
        Ha, teraz wyobrazcie sobie tych Kostarykanczykow i Rasiaka powloczacego
        konarami przeciwko nim :)
      • Gość: ktoś Jaka kadra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 12:37
        Powinniśmy brać przykład z takich krajów jak Kostaryka. Skrócić rozgrywki naszej ligi, dać odpocząć piłkarzom krajowym i zorganizować obóz szkoleniowy(przed mistrzostwami) właśnie dla tych, którzy tu grają. Może rozwiałoby to wątpliwości Janasa i dało szansę na stworzenie sensownej taktyki. Jak na razie, to cała kadra(która się jeszcze nie narodziła) jest z siana, co nie wróży nic dobrego. Oczywiście wszystko w ostatniej chwili będzie motane i kąbinowane...To wymusi podejmowanie gwałtownych, nie przemyślanych decyzji, w skutkach "katastroficznych". Oczywiście ambicje będą wielkie, Janas stwierdzi, że zrobił wszystko, co w jego mocy, a reszta zależy od zawodników itp. Finał tej zadymy oczywiście będzie taki jak na nas przystało. Do przewidzenia jest i oczywista dymisja trenera kadry:) Powodzenia w snuciu pustych marzeń. PS. "Tej budowli brak fundamentów"
    • Gość: Elwro BLAD! Kostaryka grala tez na mist. w 1990 roku! IP: *.citynet.pl 01.04.06, 13:21
      i niezle im poszlo, a trenerem byl Bora Milutinovic.

      (Nie ma to jak bezuzyteczna wiedza...)
      • Gość: sslate Wielbłąd w tym artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 16:04
        za to w 1994 nie grała, do II rundy awansowała właśnie w 1990.
    • Gość: Garfield Re: MŚ 2006: trener Kostaryki odkrywa karty IP: *.speed.planet.nl 01.04.06, 16:47
      Czy dobrze pamiętam, że to wielki Gomez "lewa nóżka" (za poetą Gmochem) ma
      zapewnione miejsce w kadrze?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja