Gość: AKH
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.05.06, 11:54
Janas nigdy nie widział miejsca dla Franka.Powoływał go tylko pod presją
kibiców i dziennikarzy.Teraz wykorzystał słabszą dyspozycję Frankowskiego aby
się go pozbyć i pokazać kto rządzi.Zabiera swojego ulubieńca Rasiaka , który
jest pośmiewiskiem polskich i angielskich kibiców ,na złość nam
wszystkim ,osłabiając reprezentację i zmuszając ją do grania w 10.Mimo to
chciałbym się mylić i przyznać po mistrzostwach ,że to Janas miał rację.