Kuszczak w Man United ?!!!

17.05.06, 15:13
Niektore tytuly dzisiejsze donasza o finalizowaniu transferu Tomasza
Kuszczaka do Manchester United za rekordowe w historii polskiej pilki 7 mln
funtow...Sam nie wiem czy traktowac info powaznie czy jednak to "kaczka"
dziennikarska.
PS
Dudek, jestes zalosny i bardzo mnie rozczarowales swoim histerycznym
bluzganiem na Janasa.Spojrzmy prawdzie w oczy-jestes 33 letnim emerytem,ktory
ostatni rowny sezon na wysokim poziomie rozegral 5 lat temu...Za co Ty masz
jechac na mundial i po co ?!!!
Jestes mi od wczoraj zupelnie obojetny...Stracilem nawet szacunek
    • Gość: pjuk "Kuzza" IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 17.05.06, 15:31
      ja mialem kilka tygodni temu z bardzo dobrego zrodla przeciek ze Tomkiem
      interesuje sie West Ham, podobno chcial go takze sciagac do siebie Madejski do
      beniaminka Reading. Van der Saar zawalil Manu kilka meczow, wiec kto wie ???
      Tymbardziej ze Fergie juz rok temu poznal sie na talencie Kuszczaka, a w studio
      TV sam Schmeichel uznal go za objawienie Premierleague.

      Tak czy inaczej Tomek jest w tej chwili na SAMYM TOPIE potencjalnej listy
      transferowej bramkarzy na Wyspach i wie to kazdy (!!!)spec od futbolu, "Kuzza"
      rozpoznazwalny dla kazdego fana w pubie. Tymbardziej smutne i zalosne jak
      niezorientowani sa fani futbolu w Polsce dla ktorych nr 1 to zalosny tluscioch
      Boruc, ktory po licznych wpadkach ma duze szanse aby w przyszlym sezonie coraz
      czesciej trafiac w Celticu na lawe.

      Mysle ze Janas swietnie wie jaki skarb ma w kadrze, Boruc to jedynie zaslona
      dymna, a w 11tce na mistrzostwach wybiegnie "Kuzza".
      • wlk.brytania Re: "Kuzza" 17.05.06, 17:46
        Coz,jak kazdy z nas masz prawo do wlasnego zdania.Moje na temat Artura Boruca
        jest zgola odmienne,wiec zobaczymy co dalej.Nie wiem skad taki sarkazm pod jego
        adresem...Uwazam ,ze mamy dwoch bramkarzy klasy europejskiej(Kuszczak i Boruc)
        oraz doskonalych mlodych(Bialkowski i Fabianski).
        • Gość: pjuk Re: "Kuzza" IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 17.05.06, 20:28
          wlk.brytania , dzieki ze szanujesz moje negatywne zdanie odnosnie Boruca.
          Wedlug mnie Artur jest zbyt rozywkowy (stad m.in.jego brzuszek). Borucowi
          brakuje tego co "Kuzza" powiedzial sam o sobie : my mentality is like that of
          English players. They are really hard people like me. I like hard football and
          I like to fight and give everything on the training pitch and during games.

          Natomiast mentalnosc Boruca jest podobna do mentalnosci Kosowskiego. Boruc po
          paru dobrych meczach szybko siadl na laurach, wpuscil pare "rozpaczliwych"
          bramek w plazowej lidze szkockiej. Poza tym, krytykujesz Dudka za jego
          emocjonalna wypowiedz dla Gazety (nb.mysle ze wina poczesci tez jest po stronie
          Gazety). Nie mniej nieprofesjonalnie zachowal sie Boruc na wiadomym spotkaniu z
          kibicami Legii; Strachan walczyl o mistrzostwo i tylko dlatego nie spotkaly
          Boruca wieksze konsekwencje, ale jestem pewien ze mu to zapamietali. Jesli
          Artur na nowo ostro nie wezmie sie do roboty (zgrupowanie przed Mundialem moze
          go podkreci) to jesienia grozi mu ze coraz czesciej w Celticu grzal bedzie
          lawe.

          Cieszy mnie ze doceniasz Bialkowskiego.
          • Gość: pjuk The keeper who hates his own fans! IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 18.05.06, 01:41
            wlk.brytania, jeszcze w uzupelniu do tego co napisalem wczesniej na temat
            Boruca, przyklad jak traci on sympatie kibicow Celtic (po tym jak wysmiewal ich
            na spotkaniu z kibicami Legii). Jeden z tych kibicow Celticu umiescil na
            stropnie Your Tube plik z meczu z USA z naglowkiem "Boruc Flapping Like Rab
            Douglas"(to poprzedni bramkarz Celtic znany z wielu popelnianych gaf)oraz owym
            komentarzem "bramkarz ktory nienawidzi swoich fanow". Moglbym wspierac sie
            jeszcze innymi przykladami, ale nie ma co sie antagonizowac, teraz gdy podano
            juz sklad bede i tak trzymal kciuki za Boruca gdyby jakims cudem wystawil go
            Janas.

            Na sam koniec. nie podoba mi sie takze ze gosciu wkupuje sie w laski swoich
            fanow fundujac im skrzynki piwa (ciekawe czy to w ramach przydzialu z browaru
            ktory reklamuje), lepiej gdyby juz ufundowal im darmowe karnety, albo
            sfinalizowal przelot i wejsciowki na mecz Celtic, gdzie mogliby "podziwiac"
            jego aktualna forme.
            • Gość: pjuk sorki zapomnialem linka podaje nizej IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 18.05.06, 01:43
              www.youtube.com/watch?v=5t60cZoK0p0
              • wlk.brytania Re: sorki zapomnialem linka podaje nizej 18.05.06, 13:10
                Oczywiscie ustosunkuje sie do Twojej wypowiedzi,ale przedtem chcialbym zwrocic
                uwage na pewna,jak mi sie wydaje wazna zaleznosc.
                Jak wszyscy wiemy Legia Warszawa to klub stoleczny,ktory wywoluje okreslone
                emocje.Owe emocje bardzo czesto ukazuja jej zawodnikow w krzywym zwierciadle.
                Na przyklad z Twojej wypowiedzi raczej jednoznacznie wynika,ze jesli podzielic
                kibicow na dwa obowy(sympatykow i antagonistow) to tak ja ,jak i Ty w ktoryms z
                tych obozow sie znajdziemy.Z ogromna pewnoscia zresztra zalozyc mozna ,ze ja w
                jednym a Ty w drugim...
                Sprobujmy jednak przeanalizowac bramkarza Celtic'u zapominajac o naszych
                klubowych sympatiach czy antypatiach.
                W Legii Artur prezentowal ustabilizowana rowna forme,mogac liczyc na opieke
                szkoleniowa trenera bramkarzy Krzysztofa Dowhania.Ktokolwiek interesuje sie
                glebiej nasza pilka nozna zauwazyl,ze Dowhan jest specjalista w swym fachu
                wybitnym.Od x lat wychowuje doskonalych bramkarzy ,z ktorych Legia slynie nie
                tylko juz zreszta w Polsce.
                W Celtic'u nie ma w sztabie szkoleniowym w ogole trenera bramkarzy,co nie moze
                pozostac na dluzsza mete bez wplywu na goalkeeper'a.
                Jak zapewne pamietasz w paru pierwszych miesiacach po transferze Boruc
                prezentowal bardzo rowna i wprost doskonala forme.Im dluzej jednak pozostawiony
                sobie samym tym gorzej to zaczynalo wygladac.
                Na wspomnianym spotkaniu z kibicami Legii, do ktorej Boruc ma duzo wiecej
                sentymentu niz do swojego obecnego klubu,Artur mowil o tym iz od miesiecy
                wykonuje cwiczenia przeznaczone dla graczy z pola.Powoduje to u niego spadek
                pewnosci siebie,bramkarskie roztrenowanie oraz przyrost masy miesniowej.
                W ogole na owym spotkaniu dalo sie zauwazyc,ze Artur najchetniej wynioslby sie
                z Celtic'u do Premiership.
                I w tym momencie chcialbym przypomniec jedno zdarzenie,ktore doskonale pamietam
                jeszcze z polskiej ligi i ktore pozwolilo mi lepiej go poznac.
                Po meczu na Lazienkowskiej z Odra Wodzislaw,zakonczonym sensacyjnym zwyciestwem
                przyjezdnych 1-0 pytano pilkarzy o powod takiego blamazu.Wszyscy pieprzyli jak
                zawsze w takich sytuacjach glodne kawalki,a Boruc odparl szokujac dziennikarza-
                "Przegralismy bo jestesmy ch..owi..."
                Na pierwszy rzut oka szokujace,ale po dluzszej chwili zaczynasz zauwazac ze
                Boruc to facet z jajami,ktory nie waha sie nigdy mowic tego co mysli.
                Ja nie podejmuje sie twierdzic,ze to dobrze lub zle...Stwierdzam jednak,ze ma
                on niespotykana wsrod naszych odwage do powiedzenia rzeczy niewygodnych.
                Podoba Ci sie to czy nie,to inna sprawa...Kazdy ocenia samemu,ale ja go za to
                szanuje bo na Old Trafford w meczu Anglia-Polska byl jednym z niewielu naszych
                pilkarzy,ktorzy nie przegrali przed wyjsciem z szatni...Slowem nie przestraszyl
                sie.
                I to tyle,moglbym ustosunkowac sie do wielu innych spraw,ktore wywlekasz aby
                zdyskredytowac Boruca,niestety nie mam az tak wiele czasu.
                Artur popelnil blad poruszajac pewne kwestie na spotkaniu z kibicami,ale tez
                nie bylby soba gdyby ich nie poruszyl.Pamietajmy rowniez,ze jest to dwudziesto
                piecioletni bardzo impulsywny czlowiek i popelni jeszcze wiele bledow natury
                dyplomatycznej.
                Z drugiej strony istnieje powiedzenie,ze doskonaly bramkarz powinien byc
                odrobine szalony...Boruc przezywa w tej chwili regres formy i dlatego sam
                postawilbym z Ekwadorem na bedacego w zyciowej formie Kuszczaka.Jednak jestem
                pewien,ze Boruc podniesie sie bardzo szybko i trafi tam gdzie powinien czyli do
                Premiership.
                • Gość: pjuk Re: sorki zapomnialem linka podaje nizej IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 18.05.06, 14:35
                  wlk.brytania dzieki za uzupelnienie sylwetki Boruca, az tak blisko sie nim nie
                  interesowalem i raczej tylko docieraly do mnie informacje i obserwacje migawek
                  telewizyjnych z okresu jego spadku formy w Celtic. Jesli Boruc wroci do formy z
                  meczu z Anglia w 2005 to mnie ucieszy. Niemniej obawiam sie ze z przebiciem sie
                  do Premier League moze miec kolosalne trudnosci, zbyt duza konkurencja.
                  Pozdrawiam
    • miecz1 wywiad z Kuszczakiem 19.05.06, 03:42
      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=1495&news_id=104975&scroll_article_id=104975&layout
      =1&page=text&list_position=1

      Wprawdzie Kuszczak ze swoim klubem West Bromwich Albion spadl z angielskiej
      Premiership, ale mimo wszystko indywidualnie Polak ten sezon moze zaliczyc do
      udanych. Bronil wspaniale i podobno zainteresowal sie nim nawet wielki
      Manchester United (jedna z gazet spekulowala, ze oferuje WBA za Polaka 7
      milionów funtów).

      Liczy sie tylko mundial
      - Nie bede sie zajmowal prasowymi spekulacjami. Chce sie skoncentrowac tylko na
      mundialu, nie bede sobie zaprzatal glowy innymi sprawami - sensownie
      argumentuje Kuszczak.

      Tomasz twierdzi, ze podczas oglaszania nominacji przez Janasa byl wyluzowany.

      - Nie mam zwyczaju denerwowac sie w takich sytuacjach. Na boisku tez mam silne
      nerwy. Na stresy sie juz uodpornilem - twierdzi.

      Umie grac pod presja
      Do Niemiec Kuszczak jedzie z nastawieniem, by grac w pierwszym skladzie.

      - Kto teraz jest pierwszym bramkarzem reprezentacji? Nie lubie sie bawic w
      numerki. Ja tam mam jasny plan: do mundialu jest jeszcze troche czasu, kilka
      meczów rozegramy i zamierzam ostro walczyc o bluze z numerem pierwszym -
      tlumaczy. - Jade na zgrupowanie, aby pokazac trenerowi, ze jestem lepszym
      bramkarzem niz rok temu, umiem grac pod presja. Bez wzgledu na to, czy na
      stadionie bedzie dwadziescia, czy szescdziesiat tysiecy ludzi. - Jestem
      gotowy! - mówi wprost Kuszczak
Pełna wersja