Dodaj do ulubionych

Kuszczakowi dobrze zrobi ta "fenomenalna parada"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:15
Za szybko uwierzył, że jest najlepszy, że jest albo może być nr 1
reprezentacji... niech się uczy na własnych błędach żeby takich głupot
później nie robił. Lepiej, że taki wyczyn przydażył mu się teraz niż na
mistrzostwach.
Obserwuj wątek
    • Gość: pjuk Re: Kuszczakowi dobrze zrobi ta "fenomenalna para IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 31.05.06, 04:45
      ivulspirit spodobal mi sie twoj wpis , choc przyznam ze samemu mam nieco
      odmienne zdanie. Zgadzam sie z toba w 100% ze „Kuszczakowi dobrze zrobi
      ta "fenomenalna parada".

      Nie podzielam natomiast opinii ze za szybko uwierzyl ze jest najlepszy...

      Jak wiesz Tomek bardzo krotko grywal na polskich boiskach , jego mentalnosc
      uksztaltowal pobyt w Niemczech i Anglii – tutaj to jest normalne ze MUSI z
      ciebie emanowac pewnosc siebie i wewnetrzne przekonanie ze jestes na topie w
      tym co robisz - tylko tacy osiagaja sukces. Niedawno „Zycie Warszawy” bardzo
      trafnie wychwycilo podobienstwo charakterow Bonka i Kuszczaka.

      Ja w wypowiedziach Kuszczaka nie dostrzegam ani cienia arogancji, a jedynie
      pozadana pozytywna pewnosc siebie o ktorej pisalem wyzej.

      Wiele zalezec bedzie teraz od decyzji Janasa, ale wierze ze dla niego (choc
      slusznie nie zdradza tego ani przed Tomkiem ani przed kibicami) „Kuzza” juz
      dawno jest numerem 1. Kazdy znajacy sie na pilce ekspert ktory w ciagu
      minionego pol roku dokladnie obserwowal Kuszczaka i Boruca takze nie powinien
      miec watpliwosci.
      • Gość: pjuk Kuszczak dla Zycia Warszawy IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 31.05.06, 04:58
        Z Tomaszem Kuszczakiem rozmawia Maciej Białek

        MB :Polska przegrała 1:2 m.in. z powodu Pana fatalnej pomyłki.

        TK: To prawda. Puściłem chyba bramkę roku.

        MB: Dlaczego?

        TK: Źle obliczyłem lot piłki. Myślałem, że poleci nad poprzeczką. Nie
        interweniowałem, bo nie chciałem ryzykować rzutu rożnego. Niestety, piłka
        zrobiła jeszcze jeden kozioł i… stało się. Futbol jest piękny, ale również
        brutalny. Szczególnie dla bramkarzy.

        MB: Można przegrać, ale w takim stylu?

        TK: Mogę się wypowiadać tylko na temat swojej postawy. Wiem, że zostanę
        zapamiętany przez wszystkich. Poradzę sobie z tą sytuacją. Jestem młody,
        jeszcze wiele przede mną. To był wypadek przy pracy.

        MB: Na razie spadnie na Pana ogromna krytyka.

        TK: Wiem. Od dawna podkreślam, że za dobre występy trzeba chwalić, a za złe
        krytykować. Jestem na to przygotowany.

        MB: Jak się gra w meczu, gdy kibice już w pierwszej połowie są trochę przeciwko
        własnej drużynie? Dopingują tych, których nie ma w składzie na mundial?

        TK: Dobrze pan powiedział – byli „trochę” przeciwko nam. To przykre. Gramy na
        własnym stadionie i powinniśmy się czuć komfortowo. W Chorzowie tak nie było.
        Inna sprawa, że fani mają prawo oczekiwać dobrej gry.

        MB: Doczekają się?

        TK: Mam nadzieję, że tak. Do mundialu zostało jeszcze trochę czasu. Trener
        Janas na pewno wyciągnie wnioski.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka