Klejndinst: huraganowych ataków nie będzie

IP: 62.121.129.* 06.06.06, 18:20
Tak czy siak Ekwador pokonamy!
www.reprezentacja.com.pl - "Wszystko o biało-czerwonych"
    • pjuk Panie Klejndinst: cos o Borucu 06.06.06, 19:31
      podpowiem Panu cos o Borucu , czerpiac z banku informacji naszych rywali. Moze
      przekaze to pan Janasowi i Kazimierskiemu ???:

      1. Boruc - kiepsko ustawia sie przy obronie strzalow wolnych (zwykle "w cieniu"
      obroncow stojacych w murze)

      2. Boruc - kiepsko wprowadza pilke do gry (latwe do przechwycenia przyziemne
      wykopy, jak w plazowej siatkonodze)

      3. Boruc - kurczowo trzyma sie linii bramkowej zamiast dynamicznie "wypychac"
      obroncow tak aby podazali za atakiem, badz walczyli o przejmowanie pilki w
      srodku pola.

      4. Boruc - regularnie wypuszcza pilki z "maslanych" rak

      5. Boruc - latwy do wyprowadzenia z rownowagi, wystarczy pokrzyczec troche na
      trybunach : Dudek,Dudek,Dudek - a tak beda wkrotce skandowac niemieccy kibice.

      6. Dobrze byc kumplem Boruca, jak cie polubi - to postawi 1,000 flaszek.

      • Gość: BUBBA Re: Panie Klejndinst: cos o Borucu IP: *.planters.net 06.06.06, 22:02
        A ty expertem z pewnosicia nie jestes...
        • pjuk odpowiedz: BUBBA 06.06.06, 23:46
          oczywiscie masz racje ze nie jestem expertem, jestem tylko zwyklym kibicem, ale
          jeszcze oprocz tego mam kontakt z ludzmi ktorzy transferuja do Premier League i
          wiem jaka (aktualnie - a nie jesienia 2005) panuje opinia na temat Boruca.
          Pokrywa sie ona z tym co wypunktowalem w oparciu o obserwacje gry Boruca w
          trzech ostatnich meczach, ze nie wspomne zalosnej formy jaka prezentowal wiosna
          br.w barwach Celtic.



    • Gość: michaltopedal Re: Klejndinst: huraganowych ataków nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 19:44
      skoncz czlowieku reklamowac swoj beznadziejny serwis w kazdym komentarzu.
      piszes jakies glupie zdanie tylko zeby wkleic linka do serwisu reprezentacja
      ktory wszystko kopiuje od gw i innej prasy.
    • Gość: swdowia1 Re: Klejndinst: huraganowych ataków nie będzie IP: *.nat.student.pw.edu.pl 06.06.06, 20:31
      I musimy pokonać Ekwador
      bo jak przegramy i niemcy zaliczą wpadkę(mało prawdopodobne)
      to w nastepnym meczu sedzia pomoże niemcą
    • Gość: maz Re: Klejndinst: huraganowych ataków nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 20:40
      Te wszystkie podpatrywania, tajne odprawy, tajne treningi, gra Janasa w
      ciuciubabkę z dziennikarzami, uniki i inne dziwactwa nie będą miały żadnego
      znaczenia, jeżeli nie będzie odpowiedniej formy i motywacji (sportowej, nie
      finansowej).
      Tak sobie myślę, że gdyby to od Janasa zależało, to mecz z Ekwadorem też by
      utajnił po to, by nie mogli podglądać Niemcy. Wszędzie widzi szpiegów, wietrzy
      spisek i nie ufa nikomu. Stawia się pod ścianą śmierci. Jak przegra, będzie
      skończony, nie daruje mu żaden dziennikarz, żaden kibic. Dymisja to będzie za
      mało...
      • Gość: geo Re: Klejndinst: huraganowych ataków nie będzie IP: *.dsl.sfldmi.sbcglobal.net 06.06.06, 22:04
        że są słabsi w defensywie i kiedy się ich naciska, popełniają błędy.
        hahaha
        ale nowosc
      • Gość: BUBBA Re: Klejndinst: huraganowych ataków nie będzie IP: *.planters.net 06.06.06, 22:07
        Apsolutnie sie z toba nie zgadzam, Na zachodzie tak sie duze kluby ktore maja
        duzy sukces do sezonu przygotowywuja. Duzo wariantow gry musisz cwiczyc bez
        swiatkow, szpiegow itd. Janas bylby slaba osoba jak by sie zacza martwic o
        dziennikarzy albo kibicow opinie. On ma prace do zrobienia!
        • Gość: maz Re: Klejndinst: huraganowych ataków nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 23:07
          To sobie popatrz na innych, Brazylijczyków, Niemców - oni niczego nie
          utajniają, na ich treningi przychodzą tłumy, a unas konspiracje, zasieki,
          uzbrojeni policjanci z warczącymi i ociekającymi pianą psami. Ludzie, przecież
          to tylko piłka a nie jakaś dzika wojna!
Pełna wersja