Dodaj do ulubionych

2 słupki i nieuznana bramka.

    • Gość: Canada Re: 2 słupki i nieuznana bramka. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.06.06, 02:56
      Przegrywa druzyna, ktora byla gorsza....bardzo zla...foworyt wielu ludzi
      mieszkajacych poza granicami kraju w ktorym sie urodzili....ale moze przestanmy
      wieszac szmaty na NASZYCH...to tylko pierwszy mecz.....moze Janas jako Starszy
      BARAN zjednoczy to stado i moze strzelimy chociaz jednego GOLA (Victory is not
      in our Dictionery...isn't it)zanim wrocimy do domu...ze sposzczonymi pokornie
      lbami a potem bedziemy znowu rzucac puste slowa o naszym mocnym ataku, mocnej
      obronie....mocnych posilkowych...itd....zalezy ile i kto
      zaplaci....partyzantka....odwieczna.

      Zawsze bedziemy gorsi gdy prowadzic beda nas slepi i zarozumali.
      Czesc
    • Gość: eres Byla gorsza i miala bojazliwego trenera... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 10.06.06, 07:06
      ktory powinien blyskawicznie zareagowac na wynik meczu i dokonac zmian , juz po
      pierwszej polowie .Jesli Janas powieli blad Engela i dokona rewolucji w
      skladzie , dopiero w ostatnim nic nie znaczacym meczu ...udowodni , ze nie zna
      sie na pilce .Troche wspolczuje Janasowi ...ale tylko troche , bo to on wybral
      tych pilkarzy. Pilkarzy bez formy , ktorzy zatracili umiejetnosc strzelania
      bramek . W obronie gramy tak samo , jak podczas eliminacji , czyli dno.A w
      ataku , a zwlaszcza w takim defensywnym ustawieniu 4-5-1 , juz kompletnie nic.
      Baszczu , niezaleznie , czy to w lidze , kadrze , czy w pucharach jest
      specjalista od TAKICH szmat , ze glowa boli.Szymkowiak , podobnie jak Rasiak
      sprawdza sie tylko w meczah z cieniasami . Koorva , tu nie ma kto rozgrywac
      pilki...o zapomnialem , jest jeszcze Mila :))) A w kraju zostali : Bury ,
      Zganiacz , Iwanski , zawodnicy , ktorzy nawet nie dostali szansy pokozania sie
      w kadrze.
      Lewa pomoc - od poczatku roku bylo wiadomo , ze bedzie powazny
      problem .Krzynowek i Kosa siedzieli na lawce i widzac to dobitnie po ich
      grze.Co na to nasz wybitny trener ??? Koorva , liczyl na cud ???
      Atak - jednym napastnikiem to my mozemy straszyc Wyspy Owcze .To jest turniej i
      albo sie strzela bramki , albo sie wraca po 3 meczach do domu.Koorva jesli nie
      Ekwadorowi , to komu mamy dokopac "panie wielki trenerze" ??? Chyba nie
      Niemcom !!!
      Nadszedl czas na zmiane trenera ...ale co taki trener kadry moze ??? Goovno !!!
      Praktycznie nie ma terminow , zeby grac towarzysko , w pelnym optymalnym
      skladzie ...no chyba , ze sie zrezygnuje z zawodnikow zagranicznych.
      Glowa boli od przemyslen .... i nie tylko :)Kibic to takie durne stworzenie ,
      ktore zyje nadzieja na cud . No to ...do nastepnego meczyku , moze wydarzy sie
      cud i wygramy I-szy raz z Niemcami :)))))))))))))


      PS. Mieszkam w USA i z koniecznosci ogladam mecze na meksykanskiej TV / pelny
      profesjonalizm +6 /... no i wzruszylem sie , kiedy dwoch prowadzacych studio
      mundialowe , bez zajakniecia sie i z pamieci wymienilo :Tomaszewskiego , Late ,
      Deyne , Szarmacha i Bonka ...a jak przy tym wzdychali i piali z zachwytu :)
      • belissarius Re: 2 słupki i nieuznana bramka. 10.06.06, 08:04
        Ta cała nasza dyskusja nioe ma sensu i to z dwóch powodów:
        - mecz został przegrany i to jest fakt. Ustawienie Janasa było ekstremalnie
        defensywne, bo obawiał się przegranej. Przypuszczam, że założył, że Ekwador, po
        słynnym 3:0 "na wodzie" będzie chciał się zrewanżować i pójdzie całą naprzód.
        Założył więc, że postawimy na środek pola i obronę, a Żurawski (sam jeden)
        dokona tego, czego de facto dokonał Tenorio przełamując naszą obronę. Myślę, że
        gdyby od początku meczu nastawiono się nie na defensywę a na atak, gdyby
        wystawiono od pierwszej minuty reseiveiros (jak Jelenia) i kazano gnać do
        przodu, to wówczas wynik mógłby być zupełnie inny. Żenada i tyle. Właściwie
        dobrą notę należałoby wystawić wyłącznie kibicom, bo naprawdę byli świetni. Na
        zwycięstwo z Niemcami liczyć nie można, ale w piłce cuda się zdarzają. Jeśli
        zremisujemy z gospodarzami, Kostaryka wygra z Ekwadorem, zaś ten ostatni przegra
        z Niemcami, a Kostaryka z nami, to wychodzimy z grupy i trafimy pewnie na Szwecję.
        Tyle tylko, że do tego trzeba graczy z jajami, a nie przewracających się na
        murawie ciołków, którzy na dodatek nie bardzo wiedzą gdzie jest bramka
        przeciwnika i przez pół meczu podają do tyłu...
    • l_koziar Re: 2 słupki i nieuznana bramka. 10.06.06, 10:03
      ja już wiem dlaczego Polska przegrała z Ekwadorem. Nasz trener chciał po prostu
      nawiązać do tradycji:

      Coach Pawel Janas fielded the oldest Polish starting line-up ever at a World Cup
      match for this game. The Poles have now failed to score in their opening match
      at the last five World Cups they have qualified for. The last time Poland scored
      in their opening match was at the 1974 World Cup when they beat Argentina 3-2.

      CYTAT Z SERWISU BBC :
      news.bbc.co.uk/sport1/hi/football/world_cup_2006/4852548.stm
    • agnieszka_z-d Re: 2 słupki i nieuznana bramka. 10.06.06, 11:39
      Po pierwsze - jak mówi stare przysłowie - szczęście sprzyja lepszym. Skoro
      Polakom nie sprzyjało, to cóż... Chyba jeden z tego wniosek...
      Po drugie - moim zdaniem spalonego tam nie było i sędzia powinien puścić grę
      Krzynówka.
      Dalej - nie ma co płakać gdzie jest Franek, bo spójrzmy prawdzie w oczy - ten
      gość to bramkostrzelny może i był - ale daaawno. No bo kiedy strzelił swoją
      ostanią bramkę?? Ile miesięcy temu???
      To samo Dudek - nie ma co się podniecać, że nie wziął go Janas, bo z całym
      szacunkiem dla jego klasy sportowej, to grzanie ławy przez rok (a czasem nawet
      nie grzał ławy, tylko grzał trybuny) to chyba żadnemu zawodnikowi na dobre nie
      wychodzi... Ja rozumiem, że miał czas "nabrać świezości", ale chyba nie o
      taką "świezynkę" nam chodzi.

      Kolejna sprawa - absolutna porażka na środku pola. Szymkowiak to w ogóle grał w
      tym meczu?? Nie no, sorry - zapomniałam że mamy jeszcze Milę. Tiaaa... Może
      wpuśćmy go na boisko - może uda mu się strzelić drugą jedyną taką bramkę w
      życiu...
      Kosowski.... łooo Matko... Biegł po prostej, nikt go nie atakował, a i tak miał
      problem z opanowaniem piłki. Bez komentarza.
      Krzynówek - uważam, że uwzględniając fakt, że jest absolutnie bez formy -
      zagrał naprawdę nieźle. I w porównaniu z resztą zespołu wypadł nieźle.

      Proszę - nie wołajcie Rasialdinho. Przecież jak on wejdzie to dopiero będzie
      porażka. Powołanie go jest dla mnie zagadką...

      Generalnie przykra prawda jest taka, że nie ma jak sensownie ustawić naszego
      zespołu, bo nie mamy rozgrywającego. Moja propozycja to zaryzykować (bo cóż nam
      innego zostało) i jako rozgrywającego ustawić Żurawia (kurde, tylko żeby on
      taki spięty nie był...) a na ataku ustawić - jako wysuniętego napastnika
      Jelenia i Smolarka. Bo statystyki wskazują, że Żurawski w reprezentacji jest
      raczej "królem asyst" niż strzelców. Więc może spróbować to wykorzystać.

      To tyle moich kobiecych przemysleń odnośnie wczorajszego meczu. Pozdrawiam!!!
      • very.busy Wreście sensowna analiza 10.06.06, 14:17
        Dzięiuję Agnieszce za pierwszy konstruktywny komentarz, kóry przeczytałem (a
        parę przeczytałem)

        Dodam tylko, że występ Smolarka... Ną cóż... Same chęci to za mało.
        Krzynówkowi, dziękuję za wczorajszy mecz (jak na wyszkolenie technicznie
        polskich piłkarzy, to jest on naszym rodzimym Ronaldinho). Jeleń zagraj tak jak
        grałeś wczoraj z Niemcami, ale od początku meczu. Janas... Cóż, nie będąc
        wulgarny (a mam ochotę), jesteś zerem. Zero myślenia. Jak ten koleś może mieć
        taki CV (czytajcie na pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_Janas)?

        agnieszka_z-d napisała:
        ludzie.gazeta.pl/agnieszka_z-d/0,0.html
      • Gość: giovani agnieszka ma racje IP: 83.238.76.* 10.06.06, 16:54
        100% racji samo sedno, póki był lato t jeszcze miał ko grać , podstawa jest
        rozgrywający , mecz można wygrac w trzy osoby, 2 napastników i madry
        rozgrywający. Szymkowiak - najwieksza porażka, sobolewski radomski - dramat,
        bvaszczynski zawalił obi ebramy, żuraw bez powiertza,kosa- pijany był?, jop
        nie upilnował asyty, dla mnie jajaj okazał jeleń i brożek miał przebłysk.
        Odnośnie powołań zawodników - mysle że decyduje kasa, janas wziął "swoich"
        dał im zarobić, mysle że on w du..pie ma ogolne racje. Eliminacje mu Zuraw
        Franek I Szymkowiak z Kosowskim wygrali bo byli zgrani i w formie, nie ma
        egekutorów t mamy co mamy szkodammi tylko syna który zekał na zawody 54 lata
    • Gość: bartek Re: 2 słupki i nieuznana bramka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 11:59
      co wy wygadujecie polska byla lepsz! chyba wam sie w głowach pomieszała.jak ta
      drużyana ma grać jet jest złożona z drugoligowych zawodników.żurawski liga
      szkocka to jak 3 liga polka krzynówek 2 liga szymkowiak jakaś turecka to są
      jakieś kpiny jak ktoś myślał o jakimś sukcesie.jedynie dobrze zagrali brożek i
      jeleń.z niemcami musi wyjść całkowicie inny skład.
    • Gość: Adam Re: 2 słupki i nieuznana bramka. IP: *.stk.net.pl 10.06.06, 12:32
      Chyba inny mecz oglądałeś, byliśmy znacznie gorsi,
      przypomnę może pewną statystykę - oddaliśmy JEDEN celny strzał w światło bramki
      przez cały mecz, Ekwador prawie 10 ! Krzynówek był na spalonym, dokładnie było
      widać. Nie da się wygrać meczu jak się gra jeszcze w miarę w pierwszych 10 min,
      i w ostatnich 5-ciu. Skończcie marzyć, wróćcie na ziemię, otwórzcie oczy, synów
      szkólcie, a będzie kiedyś dobrze.
      • Gość: Cranfan Re: Lepsi zazwyczaj wygrywają IP: *.bulldogdsl.com 10.06.06, 14:41
        Ludzie!! O czym wy mówicie?? "Przegrała drużyna która była lepsza" ??? Każdy
        widział jak beznadziejnie Polacy grali i nie ma tutaj sensu tłumaczyć nikogo...

        Wystarczy spojrzeć ile Polacy oddali celnych strzałów... Nie wyjdziemy z grupy,
        a z Niemcami przegramy na 100 %. Jeśli tak samo jak Ekwadorczyków będziemy
        Niemców dopuszczać pod nasze pole karne (i zamiast próbować wybić piłkę
        patrzyliśmy w którą stronę pobiegną) to wynik będzie dwucyfrowy.
      • Gość: miko Re: Lepsi zazwyczaj wygrywają IP: *.rybnet.pl 10.06.06, 14:45
        i znowu historia jak z korei... starszyzna dała ciała... moze janas szybciej niz
        engel sie opamieta i wpuści swieżą krew? w korei tez "dziadki" zawiodły:
        świerczewski, hajto, kałuzny, wałdoch, dudek itd. a tu zawiedli: zuraw,
        krzynówek, baszczyński, szymkowiak.. kosowski to wogóle pomyłka... szkoda
        smolarka bo w polskiej reprezentacji nie ma z kim grać bidoczek... a miało byc
        tak pieknie... pikarze znowu zajechani, janas im zafundował za duze obciązenia,
        i chłopaki nie przyzwyczajeni do tego teraz wymiekli. brożek, jeleń - to jest
        przyszłość najbliższa- w meczu z niemcami powinni zagrać od początku, i tak
        gorzej byc nie moze... a zuraw jakis ocięzały wogóle był, co sie z nim stało...
      • asanti Re: 2 słupki i nieuznana bramka. 10.06.06, 16:16
        Ogladalismy wczoraj z kolegami mecz
        I jeden z nich powiedzial, że nasi zupełnie inaczej by grali gdyby kasę za
        reklamy wyplacali po mundialu....
        A tak, to nie ma o co walczyc. Wyplaty z klubow sa, kasa z reklam jest.. o co
        maja sie starac? Bo ze ducha walki w nich nie bylo, to kazdy widzial..
        A sam Smolarek meczu nie wygra...
        • Gość: krzys Re: 2 słupki i nieuznana bramka. IP: *.uni.lodz.pl 10.06.06, 21:19
          Takie gadanie o pieniądzach to głupota. W najlepszych drużynach świata są
          zawodnicy, którzy zarabiają krocie. Polacy o takich zarobkach mogą tylko
          pomarzyć. Mimo to innym wciąż chce się grać.
          Co do meczu to jestem zawiedziony. Zauważyłem pewną rzecz. Prawie w ogóle nie
          pisze się w artykułach o Reprezentacji Polski, tylko o Reprezentacji Pawła
          Janasa. Może niech tak już zostanie. Do wczoraj nawet nie przyszło mi do głowy,
          że moglibyśmy nie wygrać z Ekwadorem. Może naszym też nie przyszło do głowy, że
          żeby wygrać trzeba grac? Przygnębiające
    • Gość: kinia Re: 2 słupki i nieuznana bramka. IP: *.net-serwis.pl 10.06.06, 16:33
      DRAMAT! Janas........ coś mu się stało czy jak? jak on się zmienił człowek
      wygląda jak hologram,podmieniony jakiś. może się nażarł prochów na nerwice, może
      ma jakieś zaburzenia neurologiczne po tych aferach. skład...... facet ma
      specyficzne poczucie humoru. Dramat! Taktyka do D..... jakby nie chciał przyjąć
      do wiadomości swojej pomyłki tylko upierał się że rzeczywistość jednak jest inna
      i to tylko kwesta minut żeby marzenia Janasa się urzeczywistniły a to co widzi
      na murawie nie dzieje się naprawdę. szkoda ................. słów. może lepiej
      wypadlibyśmy w zawodach wędkarskich?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka