Dodaj do ulubionych

Z czuba. Niemcy - Polska na żywo. Pierwsza rela...

IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 14.06.06, 13:06
i poczatkiem z Mistrza Profesora mnie zabiliscie ;-0
gwoli scislosci - IMHO ze wszystkich graczy, ktorzy wyboegna dzisiaj na
boisko na orka nadaje sie tylko Krzynowek
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Z czuba. Niemcy - Polska na żywo. Pierwsza re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 13:25
      www.dws.xip.pl/Dane/beck.html
      Słyszę żądanie aneksji Gdańska do Rzeszy, z chwilą, kiedy na naszą propozycję,
      złożoną dn. 26 marca wspólnego gwarantowania istnienia i praw Wolnego Miasta nie
      otrzymuję odpowiedzi, a natomiast dowiaduje się następnie, że została ona uznana
      za odrzucenie rokowań - to muszę sobie postawić pytanie, o co właściwie chodzi?
      Czy o swobodę ludności niemieckiej Gdańska, która nie jest zagrożona, czy o
      sprawy prestiżowe, czy też o odepchnięcie Polski od Bałtyku, od którego Polska
      odepchnąć się nie da! (...)Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja,
      skrwawiona w wojnach, na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak prawie
      wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę wysoką, ale wymierną. My w Polsce
      nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi,
      narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.
    • Gość: sowa Deklaracja walki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 13:28
      "We shall go on till the end, we shall fight in France,
      we shall fight in the seas and oceans,
      we shall fight with growing confidence and growing strength in the air,
      we shall defend our island, whatever the cause may be.
      We shall fight on the beaches, we shall fight on the landing grounds,
      we shall fight on the fields and in the streets, we shall fight in the hills.
      We shall never surrender!"
      (Winston Churchill - "Declaration Of War")
      • ashton Manowar - Heart of steel 14.06.06, 13:29
        Build a fire a thousand miles away
        To light my long way home
        I ride a comet
        My trail is long to stay
        Silence is a heavy stone
        I fight the world and take all they can give
        There are times my heart hangs low
        Born to walk against the wind
        Born to hear my name
        No matter where I stand Im alone

        Stand and fight
        Live by your heart
        Always one more try
        I'm not afraid to die
        Stand and fight
        Say what you feel
        Born with a heart of steel

        Burn the bridge behind you
        Leave no retreat
        Theres only one way home
        Those who laugh and crowd the path
        And cut each others throats
        Will fall like melting snow
        They'll watch us rise with fire in our eyes
        Theyl'l bow their heads
        Their hearts will hang low
        Then we'll laugh and they will kneel
        And know this heart of steel was
        Too hard to break
        Too hard to hold

        Stand and fight
        Live by your heart
        Always one more try
        I'm not afraid to die
        Stand and fight
        Say what you feel
        Born with a heart of steel
    • vermiculus Re: Z czuba. Niemcy - Polska na żywo. Pierwsza re 14.06.06, 13:29
      Cytowaliście Independence Day, to ja proponuję Babylon 5. Przemowa ma miejsce,
      kiedy obcy przerwali obronę Ziemi i nie ma już szans na ratunek:
      "Attack could come at any time. We have... we have continued to broadcast our
      surrender and a plea for mercy. They have not responded. We can only conclude
      that we stand at the twilight of the human race. To buy time for more
      evacuation transports to leave Earth, we ask for the support of every ship
      capable of fighting to take part in a last defense of our home world. We will
      not lie to you: survival is not a possibility. Those who enter the battle will
      never come back. But for every ten minutes we can delay the enemy advance,
      several hundred more civilians may be able to escape to neutral territory.
      Though Earth may fall, the human race must have a chance to continue elsewhere.
      No greater sacrifice has ever been asked of a people. But I ask you now to step
      forward one last time, one last battle to hold the line against the night. God
      go with you all."
    • Gość: wolak Proponuję najlepszą przemowę : Henryk V przed IP: *.abc.com.pl 14.06.06, 13:29
      If we are mark'd to die, we are enow
      To do our country loss; and if to live,
      The fewer men, the greater share of honour.
      God's will! I pray thee, wish not one man more.
      By Jove, I am not covetous for gold,
      Nor care I who doth feed upon my cost;
      It yearns me not if men my garments wear;
      Such outward things dwell not in my desires.
      But if it be a sin to covet honour,
      I am the most offending soul alive.
      No, faith, my coz, wish not a man from England.
      God's peace! I would not lose so great an honour
      As one man more methinks would share from me
      For the best hope I have. O, do not wish one more!
      Rather proclaim it, Westmoreland, through my host,
      That he which hath no stomach to this fight,
      Let him depart; his passport shall be made,
      And crowns for convoy put into his purse;
      We would not die in that man's company
      That fears his fellowship to die with us.
      This day is call'd the feast of Crispian.
      He that outlives this day, and comes safe home,
      Will stand a tip-toe when this day is nam'd,
      And rouse him at the name of Crispian.
      He that shall live this day, and see old age,
      Will yearly on the vigil feast his neighbours,
      And say 'To-morrow is Saint Crispian.'
      Then will he strip his sleeve and show his scars,
      And say 'These wounds I had on Crispian's day.'
      Old men forget; yet all shall be forgot,
      But he'll remember, with advantages,
      What feats he did that day. Then shall our names,
      Familiar in his mouth as household words-
      Harry the King, Bedford and Exeter,
      Warwick and Talbot, Salisbury and Gloucester-
      Be in their flowing cups freshly rememb'red.
      This story shall the good man teach his son;
      And Crispin Crispian shall ne'er go by,
      From this day to the ending of the world,
      But we in it shall be remembered-
      We few, we happy few, we band of brothers;
      For he to-day that sheds his blood with me
      Shall be my brother; be he ne'er so vile,
      This day shall gentle his condition;
      And gentlemen in England now-a-bed
      Shall think themselves accurs'd they were not here,
      And hold their manhoods cheap whiles any speaks
      That fought with us upon Saint Crispin's day.
      • Gość: vlad Re: Proponuję najlepszą przemowę : Henryk V przed IP: *.devs.futuro.pl 14.06.06, 13:35
        a może coś z bravehearta ? niestety przemów dla Polski walczącej nie było za
        dużo :/ król Jagiełło występował w filmie, kiedy przemowy nie były trędy a
        wypadało siedzieć twardo na koniu i się gapić ;)

        " "I am William Wallace. And I see a whole army of my countrymen, here in
        defiance of tyranny!
        You have come to fight as free men. And free man you are! What will you do with
        freedom? Will you fight?"
        "Two thousand against ten?" - the veteran shouted. "No! We will run - and live!"
        "Yes!" Wallace shouted back. "Fight and you may die. Run and you will live at
        least awhile. And dying in your bed many years from now, would you be willing
        to trade all the days from this day to that for one chance, just one cahnce, to
        come back here as young men and tell our enemies that they may take our lives
        but they will never take our freedom!"
        - William Wallace, Braveheart
        "
        • Gość: vlad sentencje cd... IP: *.devs.futuro.pl 14.06.06, 13:38
          To by się nawet nadawało dla reprezentacji Polski ;)

          "Żaden wielki wysiłek nie został nigdy kupiony za pieniądze. Ni malowidło, ni
          wiersz, ni katedra z kamienia, ni żadne państwo nie zostało nigdy powołane do
          życia dla zapłaty jakiegokolwiek rodzaju. Ni Partenon, ni Termopile nie były
          wzniesione albo bronione dla nagrody czy chwały, ani Buchara splądrowana, ani
          Chiny zdeptane butem Mongoła jedynie dla łupu i władzy. Wynagrodzeniem za
          dokonanie tych rzeczy było samo wprowadzenie ich w czyn!
          Być panem własnej osoby - używać siebie samego jako narzędzia w swym ręku - i w
          ten sposób wznieść albo zrujnować coś, co nikt inny nie potrafił zbudować lub
          zburzyć - oto największa przyjemność znana człowiekowi! I temu, który czując
          dłuto w dłoni, uwolnił anioła uwięzionego w marmurowym bloku, i temu, który
          czując w dłoni miecz na bezdomność skazał duszę, mieszkającą wcześniej w ciele
          jego śmiertelnego wroga - każdemu z tych dwóch jednako smakuje ten rzadki
          pokarm przeznaczony tylko dla demonów lub bogów. "

          Gordon R. Dickson, Żołnierzu, nie pytaj - tekst przetłumaczony
      • Gość: wolak dostosowana do dzisiejszego solenizanta :-)) IP: *.abc.com.pl 14.06.06, 13:48
        Jeśli pisana nam śmierć, jest nas dosyć,
        By Polska czuła, że coś jednak traci;
        A jeśli życie - im mniej ocaleje
        Głów, tym na każdą spłynie więcej chwały.
        Jak wola niebios każe, tak się stanie :
        Nie życz więc sobie ni jednego więcej
        Żołnierza. Bóg wie, że nie pragnę złota,
        Że nie dbam, kto się tuczy moim kosztem,
        Ani też ilu moje barwy nosi.
        Rzeczy na pokaz nie pragnę. Lecz jeśli
        Grzechem jest żądza zasłużonej sławy -
        Jestem największym grzesznikiem wsród żywych.
        Nie, mój kuzynie, nie, niech cię Bóg broni,
        Nie chciej, by wspomógł nas choć jeden Anglik !
        Musiałbym odstąpić mu szczyptę sławy,
        A nawet tyle nie oddam nikomu,
        Choćby mi złote góry obiecywał.
        Nie chciej nikogo więcej ! Za to rozgłoś
        W moich zastępach, że każdy, kto nie ma
        Chęci do walki, może sobie odejść.
        Dostanie glejt i w kieszeń parę koron
        Na podróż statkiem. Nie chcemy umierać
        U boku kogoś, kogo trwoży myśl,
        Że może nam być towarzyszem w śmierci.
        Dzień dzisiaj mamy świętego Rufina :
        Ten, kto przeżyje ten dzień, kto bezpiecznie
        Wróci do domu, zawsze już podniesie
        Głowę i dumnie wyprostuje grzbiet
        Na wzmiankę o dniu świętego Rufina.
        Kto dzień ten ujrzy, ten w jego wigilię
        Będzie co roku, do późnej starości,
        Spraszał sąsiadów na ucztę słowami :
        " Przecież to jutro świętego Rufina ! ";
        Podciągnie rękaw i blizny pokaże :
        " Moja pamiątka po świętym Rufinie ! "
        Starcom szwankuje pamięć; ale on,
        Choćby zapomniał wszystko, będzie wiernie
        Wspominał - nawet gdy upiększy trochę -
        Jakich to czynów dokonał w tym dniu.
        Imiona nasze, znane jego ustom
        Jak słowa rozmów z najbliższą rodziną -
        Trener Janas; Smolarek i Boruc; Bąk
        I Żuraw; Jeleń i Baszczyński - będą
        Znów wymawiane ponad pełnym kubkiem.
        I dzielny wojak historię powtórzy
        Swemu synowi; i zawsze już odtąd,
        Od dzisiejszego dnia do końca świata,
        Kiedy nastanie świętego Rufina,
        W ludzkiej pamięci znowu ożyjemy :
        My, garść - szczęśliwy krąg - gromadka braci;
        Tak, bo kto dzisiaj ze mną krew wyleje,
        Zostanie moim bratem; choćby z gminu
        Pochodził, dzień ten nada mu szlachectwo;
        A każdy z owych panów, którzy w Polsce
        Gnuśnieją teraz w jedwabnej pościeli,
        Przeklnie się za to, że go tu nie było,
        Odmówi sobie miana mężczyzny,
        Kiedy ktoś przy nim wspomni, jak to walczył
        Wraz z nami w ten dzień świętego Rufina !
    • stevills A po kiego przemowy??? 14.06.06, 13:34
      Puścić chłopakom w szatni relację z września 1939r.
      Parę relacji z wojny w ogóle a jak nie poskutkuje to tę japońską kreskówkę o
      piłkarzach:)
      Tę co to kilka lat temu puszczali bodajże na polsacie.

      Poza tym nasze orły same muszą chcieć. Może by tak ich żony ultimatum im jakieś
      dały?
      Zero seksu przez pół roku jak nie wygracie:DD

      Pozdrawiam
      Kamil
    • Gość: kasia Re: Z czuba. Niemcy - Polska na żywo. Pierwsza re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 13:37
      - Mistrz Ulryk - rzekł pierwszy herold - wzywa twój majestat, panie, i księcia
      Witolda na bitwę śmiertelną i aby męstwo wasze, którego wam widać brakuje,
      podniecić, śle wam te dwa nagie miecze.

      To rzekłszy, złożył miecze u stóp królewskich. Jaśko Mążyk z Dąbrowy wytłumaczył
      jego słowa królowi, ale ledwie skończył, wysunął się drugi herold z gryfem na
      tarczy i tak przemówił:

      - Mistrz Ulryk kazał wam też oznajmić, panie, iż jeśli skąpo wam pola do bitwy,
      to się z wojskami wam ustąpi, abyście nie gnuśnieli w zaroślach.

      Jaśko Mążyk znów przełożył jego słowa i nastała cisza, tylko w orszaku
      królewskim rycerze poczęli zgrzytać z cicha zębami na takie zuchwalstwo i zniewagę.

      Ostatnie nadzieje Jagiełły rozwiały się jak dym. Spodziewał się poselstwa zgody
      i pokoju, a tymczasem było to poselstwo pychy i wojny.

      Więc wzniósłszy załzawione oczy do góry, tak odrzekł:

      - Mieczów ci u nas dostatek, ale i te przyjmuję jako wróżbę zwycięstwa, którą mi
      sam Bóg przez wasze ręce zsyła. A pole bitwy On także wyznaczy. Do którego
      sprawiedliwości ninie się odwołuję, skargę na moją krzywdę i waszą nieprawość a
      pychę zanosząc - amen.

      I dwie wielkie łzy spłynęły mu po ogorzałych policzkach. Tymczasem głosy
      rycerskie w orszaku poczęły wołać:

      - Cofają się Niemce. Dają pole!

      Heroldowie odeszli i po chwili widziano ich znowu jadących pod górę na swych
      ogromnych koniach i błyszczących w świetle słonecznym od jedwabiów, które po
      wierzchu zbroi nosili.

      Wojska polskie wysunęły się z lasu i zarośli w składnym szyku bojowym. W przodku
      stał hufiec tak zwany "czelny", złożony z najstarszych rycerzy, za nim walny - a
      za walnym piechoty i lud najemny. Utworzyły się przez to między hufcami dwie
      długie ulice, po których przelatywał Zyndram z Maszko-wic i Witold. Ten ostatni
      bez hełmu na głowie, w świetnej zbroi, podobny do złowrogiej gwiazdy lub do
      gnanego wichrem płomienia.

      Rycerze nabierali tchu w piersi i osadzali się mocniej w siodłach.

      Bitwa miała tuż, tuż nastąpić.
      • Gość: ziri Re: Z czuba. Niemcy - Polska na żywo. Pierwsza re IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 14.06.06, 13:41
        i jeszcze przemowa z Armageddonu

        I address you tonight not as the President of the United States, not as a
        leader of a country (tu male poprawki), but as a citizen of humanity. We are
        faced with the very gravest of challenges. The Bible calls this
        day 'armageddon' - the end of all things. (...) All of you praying with us
        tonight need to know that everything that can be done to prevent this disaster
        is being called into service. (...) Through all of the chaos that is our
        history; through all of the wrong and the discord; through all of the pain and
        he suffering; through all of our times, there is one thing that has nourished
        our souls, and elevated our species above its origins, and that is our courage.
        The dreams of an entire planet are focused tonight on those fourteen brave
        souls (liczba dusz podlega negocjacjom). And may we, citizens the world
        (zgodnie z teoria Heartlandu) over, see these events through. God speed, and
        good luck to you.
    • Gość: agent s Re: Janas Reaktywacja IP: *.wall.soneralink.com 14.06.06, 13:38
      I stop here, in front of you, sincerely without fears.
      Why? Because I believe in something that you don't believe?
      No!
      I stop here, without fear,because I remember...
      I remember that am not here for the road that lies in front of my...
      ...sino for the road that I have already trafficked.
      I remember that along 100 years we have fought with these... machines!
      I remember that along 100 years they have sent their armies to destroy us.
      And after a century of war, I remember that the most important thing is that...
      We are still here!!!
      • zczuba Re: Janas Reaktywacja 14.06.06, 13:57
        Też chcieliśmy to dać, ale nie będziemy ściągać =) Jeden z redaktorów
        ostatniego dnia przed startem "Z czuba" zrobił sobie maraton matrixa - trzy
        częśći plus animatrix. Następnego dnia zasnął przy komputerze.
      • Gość: dorota Re: Z czuba. Niemcy - Polska na żywo. Pierwsza re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 13:56
        Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego


        DO NARODU POLSKIEGO!

        (Załącznik do Dziennika Ustaw R. P. z 1944 r. Nr 1.)




        Polacy w kraju i na emigracji!
        Polacy w niewoli niemieckiej!
        Rodacy!

        Wybiła godzina wyzwolenia. Armia Polska obok Armii Czerwonej przekroczyła Bug.
        Żołnierz polski bije się na naszej ziemi ojczystej. Nad umęczoną Polską powiały
        znów biało – czerwone sztandary.

        Naród polski wita żołnierza Armii Ludowej, zjednoczonego z żołnierzem Armii
        Polskiej w ZSRR. Wspólny wróg, wspólna walka i wspólne sztandary.

        Zjednoczeni ku chwale Ojczyzny w jednym Wojsku Polskim pod wspólnym dowództwem
        wszyscy żołnierze polscy pójdą obok zwycięskiej Czerwonej Armii do dalszych
        walk o wyzwolenie Kraju.

        Pójdą poprzez Polskę całą po pomstę nad Niemcami, aż polskie sztandary nie
        załopocą na ulicach stolicy butnego prusactwa, na ulicach Berlina.


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka