Gość: dtge
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.06.06, 09:50
takie mam wrażenie po tym meczu. Jeszcze gdyby mieli kogoś na wykończenie
akcji a nie tego ciecia Ibrahimovicia to byłby to zespół na pólfinal. Nie wiem
jak zagrają z Niemcami ale jeśli uda im się wyeliminowac z gry volksdeutscha
to mają realne sznse na pokonanie drużyny gospodarzy grającej niezbyt pewnie w
obronie. niestety prawy obrońca szwedki to słaby punkt tej drużyny i tu
widziałbym szanse dla niemców. podoba mi sie w szwedach to że są w stanie
zabiegać każdego właściwie przeciwnika oraz to ze grają bardzo mądrze w srodku
pola nie mając właściwie wielkich zawodników w tym miejscu. Anglia pokazała
niewiele i tylko dość szczęśliwemu ftrafieniu Cole'a i poprzeczce zawdzieczają
to ze tego meczu nie przegrali. Ericcson nawet z brazylijczyków zrobiłby
przecietna drużynę. to patałach nie trener.Mając taki skład porządny trener
nie miałby problemów z ograniem takiego zespołu jak paragwaj a widzieliśmy co
było. Czepił się Beckhama nevilla i Hargreavsa a przecież ci zawodnicy tylko
hamują ten zespól. grajac tak jak teraz to anglia polegnie już w najbliższym
meczu z Holandią (najprawdopodobniej).