Oceny Polaków wg Rz

22.06.06, 08:12
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/mundial2006_060622/mundial2006_a_10.html
    • Gość: Jacenty Re: Oceny Polaków wg Rz IP: *.chello.pl 22.06.06, 09:12
      Nic dodać, nic ująć...
      • ph29 Re: Oceny Polaków wg Rz 22.06.06, 12:01
        Gość portalu: Jacenty napisał(a):

        > Nic dodać, nic ująć...

        Bez jaj. Smolarek 5? Owszem, chciało mu się i to tyle pozytywów z jego gry. To
        już niemiłosiernie krytykowany Krzynówek był efektywniejszy.
        • Gość: janas to zero janas - największe zero wśród trenerów IP: *.chello.pl 22.06.06, 12:06
      • pjuk ocena Boruca 22.06.06, 22:28
        Nie zebym sie jakos Boruca specjalnie czepial, ale jako ze przy okazji tego
        mundialu sledzilem jedynie rywalizacje o miejsce w polskiej bramce, to skupiam
        sie tylko na ocenie jego gry:

        "Rzepa” napisala:
        Miał pecha, że po rzucie wolnym piłka odbiła się od muru i nie zdążył jej
        zatrzymać. Nie ponosi winy za gole w meczu z Ekwadorem. W spotkaniu z Niemcami
        obronił co najmniej cztery strzały, za puszczenie których nikt nie miałby do
        niego pretensji.
        -----------------
        1. "mial pecha" - to nie pech, tylko ELEMENTARNE bledy w wyszkoleniu ! W
        trzecim meczu w krotkim odstepie czasu (Kolumbia-gol, Ekwador-poprzeczka) Boruc
        popelnia ten sam kardynalny blad - chowa sie w "cieniu" obroncow stojacych w
        murze, skrocony czas reakcji, po meczu z Kostaryka zwrocil na to uwage nawet
        Tomaszewski, jak dotad goracy zwolennik Boruca.

        2. Boruc jest wspolwinny pierwszego gola z Ekwadorem, choc glowny winowajca to
        Kazimierski. We WSPOLCZESNYM futbolu swiatowego formatu skuteczna obrona przy
        takim stalym fragmencie gry to nie anachroniczne „kazdy swego” lecz krycie
        strefowe i „korytarz” ktorym bramkarz wychodzi na przedpole starajac sie
        zasiegiem swoich ramion zgarnac wysoko grana pilke.
        Vide: wypisz wymaluj analogiczna (sic!) sytuacja w 89 min meczu WBK-Argentyna
        po dalekim wrzucie z autu WBK.

        3. „ w spotkaniu z Niemcami „ – gloryfikowanie Boruca za ten mecz to jedynie
        dowod jak nisko zawieszamy poprzeczke wymogom ktore przed bramkarzem stawia
        wspolczesny futbol, mundial to najlepsze medium porownanwcze.

        Jak sie ma wystep Boruca z Niemcami, chocby do tego co pokazali bramkarze
        takich swiatowych poteg jak Trynidad i Tobago ( Hislop w meczu ze Szwecja), czy
        tez Angoli (Ricardo w meczach z Portugalia i Meksykiem)...i wielu innych.

        Dlaczego nie wspomina „Rzepa” o KARDYNALNYM bledzie Boruca (ponowil go w meczu
        z Kostaryka), po dwoch kolejnych ostrzezeniach Boruc kontynuuje gre na czas, w
        efekcie zolta karta, komisja techniczna automatycznie dolicza minimum minute
        (jesli nie wiecej w uklonie „Cesarzowi”) extra-time za time-wasting, w ktorym
        tracimy bramke.

        4. Dla „Rzepy” kryterium oceny Boruca to fakt ze : „obronil ... strzaly, za
        puszczenie których nikt nie mialby do niego pretensji”. To za malo. We
        wspolczesnym swiatowym futbolu nie wystarczy jesli bramkarz jedynie broni
        strzaly, niemniej wazna jest jego gra na przedpolu, wznawianie gry,
        koordynowanie poczynanaimi obroncow itd.

        Nie dziwmy sie ze nasi obroncy padaja po 60 min z nog. Powodow kilka, ale
        m.in.takze to ze nie sa wspomagani przez bramkarza w walce o gorne pilki, ze po
        bezmyslnie wykopywanym wznowieniu gry, niecelna pilka jak bumerang wraca na
        nasza polowe.

        Statystyki Boruca z Kostaryka : Na 15 wykopywanych pilek – 2 celne. (slownie:
        DWIE celne).

        Jednym z GLOWNYCH elementow gry bramkarza obserwowanym przez skautow jest to
        czy wychodzi on do gornych dosrodkowan na pole karne, jak przechwytuje pilke a
        nastepnie (np. cenym dalekim wyrzutem reka) w ulamku sekundy celnie wznawia gre
        i daje poczatek kontratakowi.

        5. Ja udzial Boruca w MS ocenilbym na bardzo mizerna „trojczyne” . Dla mnie
        Boruc to w swoim najlepszym wydaniu (a i od tego byl bardzo daleki w Niemczech)
        to taki „polski Dida” tyle ze Brazylia i AC Milan ze swoimi graczami w polu,
        moga sobie na Dide pozwolic...:-(((((

        6. Pozostaje aktualnym pytanie – dlaczego na mundialu w polskiej bramce stal
        zawodnik bedacy w o wiele gorszej formie niz jego zmiennik ? Ale to juz temat
        na inna historie z udzialem panow Wdowczyka i Sparkesa w rolach glownych...
        • 44_m Re: ocena Boruca 23.06.06, 15:18
          Nareszcie ktoś to trafnie wypunktował. Dzięki. Trzy bramki to co najmniej udział
          Boruca jeżeli nie jego wyłączna wina - pierwsza z Ekwadorem i bramka dla Niemiec
          padły z pola bramkowego, a to obciąża jego konto. On po prostu nie wychodzi do
          dośrodkowań i liczy tylko na obrońców i swój refleks. Bramka dla Kostaryki to
          też jego błąd. Złe ustawienie muru i nie zaasekurowanie się przed
          kostarykańczykami, którzy się w ten mur wcisnęli (jakim cudem?). Co najmniej
          jeden obrońca powinien stać za nimi.
Pełna wersja