Brazylia przez cały mecz grała w dziesiątkę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.06, 23:25
Ponieważ grubasek Ronaldo właściwie nie grał; raz dostał piłkę na główkę, ale
nie była w stanie podskoczyć 10 cm aby ją skierować w światlo bramki;
Brazylijczycy nie podawali mu piłki; nie angażował się w w jakiekolwiek
akcje, po prostu dreptał po boisku;
    • Gość: Soczi Re: Brazylia przez cały mecz grała w dziesiątkę IP: *.chello.pl 02.07.06, 02:47
      OK, tylko należałoby zatytułować Brazylia całe mŚ grała w dziesiątkę
      • Gość: husyta Re: Brazylia przez cały mecz grała w dziesiątkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 09:09
        Po części masz rację; w innych meczach grubasek Ronaldo miał szczęście, bo
        dostal parę piłek i kilka razy kopnął w kierunku bramki, ale Francuzi nie
        pozwolili mu na to, a Brazylijczycy też nie dali mu ku temu okazji;
    • euforyk Re: Brazylia przez cały mecz grała w dziesiątkę 02.07.06, 09:12
      Druzyny grajace z Brazylią grają w 12. Brzuszek ronaldo gra po ich stronie
    • jack20 Re: Brazylia przez cały mecz grała w dziesiątkę 02.07.06, 09:31
      Moze nawet i w mniej. Analizowamo zdobyta przez Henry bramke.
      Na polu karnym bylo 5 francuzow i 3 brazylijczykow. 6 brazylijczykow stalo jak
      slupy na lini pola karnego. Carlos nawet sie nie poruszyl za Henrym, gdy Zidane
      wykonywal wolny. I tak na stojaco grali caly turniej ale jakos przepychali sie.
      Tym razem nawet stracona bramka ich nie obudzila.
    • ph29 Re: Brazylia przez cały mecz grała w dziesiątkę 02.07.06, 10:39
      Żenada. Jak zwykle czepianie się grubaska Ronaldo, chociaż wczoraj najbardziej
      obok meczu przeszli Ronaldinho (gdyby zamiast niego w drużynie Brazylii zagrał
      Sebastian Mila, nikt nie zauważyłby różnicy) i Juninho, a Ronaldo był jedynym
      Brazylijczykiem, który stwarzał _jakiekolwiek_ zagrożenie dla francuskiej bramki.
      • euforyk Re: Brazylia przez cały mecz grała w dziesiątkę 02.07.06, 10:50
        a kto miał te zagrożenie robić - bramkarz brazylijski? stał najbliżej bramki( bo
        cofać to sie nie cofał), a w obronie go nie bylo
Pełna wersja