Niemcy - Włochy - powtórka z historii

IP: *.sympatico.ca 02.07.06, 05:27
kto wygra? niemiecka dyscyplina? czy wloska finezja?
    • Gość: Axeriusz Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 06:54
      Włoaska finezja... chyba w symulowaniu, to ja juz wolę niemiecką taktykę...

      www.smog.pl/wideo/1587/trening_wlochow/
      • Gość: aaaaaaaaaaaaaa Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 07:27
        a kto jest sedzia w tym meczu???? :)
        • Gość: df Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 07:39
          włoska finezja? nie widziałem czegoś tkiego na tym turnieju. widziałem za to
          fantastycznego bramkarza i jeszcze lepszą obronę - włoską.
          • kayek Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii 02.07.06, 08:46
            jak mozna mowic o niemieckiej dyscyplinie, tam graja nasi rodacy

            ha,ha,ha

            to przypadek, ze nasi zachodni sasiedzi zaszli tak daleko, we wtorek bedzie ich
            pogrzeb
            • piotr7777 Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii 02.07.06, 08:48
              Skoro w 1990 r. turniej we Włoszech wygrali Niemcy czas na rewanż Włochów.
              W marcu było 4:1 dla azzurich, choć oczywiście był to mecz towarzyski.
              • Gość: Kasia Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 09:31
                No właśnie , a przy okazji, nie tylko włoska obrona nie ma sobie równych,
                ostatni mecz z Ukrainą pokazał, że też nieźle strzelają.
                • Gość: Krzys Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.netcologne.de 02.07.06, 17:07
                  Wlosi przeslizgneli sie do 1/2 finalu na slabych przeciwnikach,zobaczymy jak
                  bedze przeciwko niemcom?
              • Gość: Jack Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.06, 09:52
                Akurat do meczy z czolowka swiatowa Niemcy podchodza b. powaznie, obojetnie czy
                sa one towarzyskie czy nie. Roznica byla tylko w tym, ze Klose byl bezposrednio
                po 3 miesiecznej kontuzji. A Klose ma w tym roku obledna forme.
    • jack20 Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii 02.07.06, 09:41
      Postawilem na Italie. Obrona i bramkarz sa super. Toti doszedl do formy.
      Lippi jest chyba najlepszym trenerem mistrzostw.
      Co prawda wygrana Z Argentyna dala Niemcom nowego "kopa" ale ta druzyna mimo
      wszystko jest ta samo ktora przegrala niedawno w Itali 4:1
      • Gość: Kasia Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 09:58
        No, niezupełnie tą samą, może wcześniej grali treningowo?
        Teraz są na fali,mocni psychicznie, uskrzydla ich każdy, kolejny wygrany mecz,
        a to może być nawet ważniejsze niż umiejętności piłkarskie, bo widać, że jak
        się Niemców trochę przyciśnie, to się męczą na boisku. Poza tym dotąd średni
        Lehmann, teraz w nimbie bohatera broniącego karnych - to też uskrzydla.No i
        kibice będą grali z nimi, gwiżdżąc na każde podanie Włochów.Słaby punkt to
        obrona, jednak dwaj panowie M (choć czasem akcje im wychodzą) są technicznie
        słabsi od włoskiego muru obrońców. Wspominasz o Tottim, ja bym jeszcze stawiała
        na Lucę Toniego i Camorenesiego.
        • Gość: df Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:03
          1970 -12
          1982 -12
          1994 -12
          2006
          he he.... Włosi regularnie co 12 lat wchodzą do finału. aj tak bedzie w tym roku
          to zacznę wierzyć w coś co rządzi tym światem w sposób zdecydowany i precyzyjny
          • Gość: Kasia Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:12
            No, oby tylko w sposób zdecydowany i precyzyjny sędzia nie grał na korzyść
            którejś ze stron :)
            Przecież sędzia na boisku jest odpowiednikiem Absolutu.
            Po tych mistrzostwach dochodzę do wniosku, że w sumie niewielki wpływ na wynik
            mają sami piłkarze, no chyba, żeby strzelali po pięć bramek w meczu, to sprawa
            jest bezdyskusyjna, ale kiedy jest remis, gra na 1:0, kiedy jedna akcja może
            decydować o wszystkim, sędzia jest bogiem.
          • Gość: df Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:19
            Obawiam się o Niemców bo Włosi są jedyna drużyną n swiecie z którą Niemcom gra
            się tak ciężko. Co prawda Niemcy mają lepszy bilans ale to tylko statystyka.
            Statystyka też mówi że Niemcy nigdy nie wygrali z Niemcami w meczu turniejowym
            (nie jestem pewien ale w MŚ napewno). O czymś musi to swiadczyc. Obawiam się też
            że Klose w tym mecu zostanie totalnie wyłaczony - tak samo jak Szweczenko. Co
            prawda Ukraińcy mieli kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola ale wynikały one
            bardziej z olbrzymiej wady w której upartywałbym szansy niemców. Włosi niejeden
            raz okazali już ze na drugą połowe wychodzą kompletnie rozkojarzeni. Nie
            szukając daleko mecz Liverpool - Milan. Parę razy na tych mistrzostwach widać
            było to samo - choćby w meczu z Australią.
            Niemniej jednak bronią się fantastycznie. Ukraińcy dochodzili do sytuacji
            podbramkowych tylko dlatego dzięi ospałosci włochów i dlatego zę zamiast Nesty i
            Materaziego grał młody niedoswiadzczoy obrońca. Ale oglądając Francję z Brazylią
            uważam ze Francuzi bronią jeszcze lepiej.
            Niestety najsłabszą obronę z całej 4 (ger, por, ita, fra) mają właśnie Niemcy i
            nie zmienia to faktu że Friedrich gra coraz lepiej. na tym poziomie, na tym
            etapie decydują detale a ja wciaż widze w grze Niemców mnóstwo obronnych
            słabości. Niestety atak teznie jest już tak błyskotliwy jak z meczu ze szwecją
            czy ekwadorem. Co zagrał podolski z Argentyną ? Nic.
            Suama sumarum oglądając 4 osttnie mecze Francja wydaje się być zespołem o
            największych możliwościach. Jeśłi o wszystkim będa decydowały umiejętności
            piłkarzy a nie błedy sędziowskie to Francja powinna wygrać ten turniej. Niestety
            gramy w Niemczech i obawiam się że w finale obejrzymy Niemców nie dlateo że
            wygrali z Niemcami ale dlatego że z nimi nie przegrali - tak samo jak z
            Arentyną. momo wszystko Francja grajaca tak jak z Brazylią jest chyba o szczebel
            za wysoko dla niemiec. Zidan powinien się poważnie zastanowić czy to czas na
            koniec kariery. Myśłę że do Euro mógłby jeszcze pociągnąć oszczędzając siły.
            Widać ze Francuzi dostali jakiegoś fantastycznego szwungu. Viera, Zidane, ten
            młody Ribery, makalele, Sagnol grają fantastyczny futbol. Z każdym meczem
            lepiej. Słaby mecz mają już za sobą. Włosi też. Portugalia to bardzo dobry
            zespól ale przy tej trójce wydaje się są najsłabsi i ten półfinał to trochę za
            dużo jak na możliwości tej drużyny - mieli farta w turniejowj drabince -
            podobnie jak Niemcy i Włosi. Włosi do tej pory nie grali z mocnym rywalem za wyj
            Czech o których można powiedziec tyle co "byli" i nic więcej. Francuzi wygrali z
            bardzo mocna Hiszpanią i Brazylią (rekomendować nie trzeba). Brazylijczycy mieli
            w ogóle problemy z podejściem pod pole karne. majstersztyk francuzów.
            • Gość: df Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 11:38
              sprawdziłe dane. na 23 mecze Niemcy wygrali tylko 7. Włosi wygrali aż 13. Niemcy
              nigdy nie wygrali z Włochami meczu turniejowego. Ani na MŚ ani na ME. Nawe wtedy
              gdy zdobywali póxniej mistrzostwo. kłopot tym ze teraz musza wygrac.
              • Gość: Jack Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.06, 11:43
                Dodaj do tego, ze Italia poza bramka samobojcza zadnej w tym turnieju nie
                stracila. Co prawda kazda seria ma swoj koniec.
                Ten mecz bedzie praktycznie finalem
                • Gość: df Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 11:49
                  prawdą jest że nie straciła. dodać jednak trzeba ze miała przy tym furę
                  szczęścia (ukraina) oraz że nie maiła klasowych przeciwników za wyj czech.
                  Jednak to jak grają w defensywie robi naprawdę wielkie wrażenie. kłopt tylko
                  będzie wtedy gdy ktoś strzeli pierwszy bramke. Kto niby ma tam strzelać? Toni to
                  nie jest raczej jakis supersnajper tego turnieju, totti trochę zawodzi, Inzaghi
                  na ławce
                  • Gość: Jack Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.06, 12:16
                    Kazdy moze tam strzelic bramke i to na poczatu meczu, bo obrona niemiecka jest
                    slaba. W meczu z Argentyna cala pierwsza polowe grali spieci, a bramka padla w
                    80 min., po glupich i niepotrzebnych zmianach trenera Argentyny, ktory
                    wlasciwie tymi zmianami ten mecz przegral.
                    Dawno nie widzialem, zeby Wlosi stracili bramke jako pierwsi i to z powodu
                    bledow w obronie.
                    Nie niedoceniam Francji ale bramke jaka stracila Brazylia, gdy pieciu ich
                    graczy jak slupy stalo na lini pola karnego i patrzylo za pilka (a Carlos
                    wogole za Henrym sie nie poruszyl) w wypadku Itali nie mialaby miejsca.
          • gostom1 Stawiam na Niemców 02.07.06, 14:50
            Teraz jest wszystko możliwe. Niemcy nie tylko jako gospodarzem super Mundialu
            2006 zasłużyli najbardziej na awans do finału.
            Włosi natomiast to wspaniali aktorzy ale do teraz nic nie pokazali. Może po
            meczu z Niemcami. Ja jednak liczę mocno na niemiecki Teamgeist, czyli duch
            drużyny.
            • Gość: df Re: Stawiam na Niemców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 18:05
              >Włosi natomiast to wspaniali aktorzy ale do teraz nic nie pokazali.

              trzeba otworzyć gały i patrzeć. Mnie pani w szkole bardzo madrej powiedział
              dlaczego większosć ludzi patrząc na obrazy Picassa krzywi usta albo w bezwiednym
              zachwycie albo w bezradnym zdumieniu. Ano dlatego ze w obrazie zobaczysz tyle
              ile potrafisz zobaczyc. No tak samo jest z piłką. jesli ktoś nie widzi co grają
              Włosi to albo jest ślepy albo nie zna sie na piłce bo tylko taki człowiek nie
              widzi fantastycznej gry defensywnej całego zespołu
              • gostom1 Re: Stawiam na Niemców 03.07.06, 18:03
                Gość portalu: df napisał(a):

                > >Włosi natomiast to wspaniali aktorzy ale do teraz nic nie pokazali.
                >
                > trzeba otworzyć gały i patrzeć. Mnie pani w szkole bardzo madrej powiedział
                > dlaczego większosć ludzi patrząc na obrazy Picassa krzywi usta albo w
                bezwiedny
                > m
                > zachwycie albo w bezradnym zdumieniu. Ano dlatego ze w obrazie zobaczysz tyle
                > ile potrafisz zobaczyc. No tak samo jest z piłką. jesli ktoś nie widzi co
                grają
                > Włosi to albo jest ślepy albo nie zna sie na piłce bo tylko taki człowiek nie
                > widzi fantastycznej gry defensywnej całego zespołu

                Dlatego gnojku nie masz co szukac na tych forch. Precz do szkoly i sie ucz.
        • Gość: Jack Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.06, 10:12
          Lehman nie jest sredni bramkarz.
          Wyobraz sobie, ze Lehman w calej tegorocznej edycji ligi mistrzow nie puscil
          bramki. A Arsenal doszedl do finalu imprezy i gral w kazdym meczu.
          Barcelona wygrala. Lehman zostal na poczatku meczu usuniety z boiska.
          Lucatoni i Carmoresi nie sa jednak w Itali tak wysoko cenieni jak Totti.
          I on wtedy z Niemcami tez nie gral. Nial paskudne wielokrotne zlamane nogi.
          Cala Italia drzala czy kontuzje wyleczy na czas.
          Od czasow Lippie jako trenera Wlosi po raz pierwszy zerwali z defensywnym
          sposobem gry.
          Nie sadze, ze w tym meczu beda przekrety ze strony sedziego a Italiancow na
          stadionie tez bedzie duzo.
          • Gość: Kasia Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:26
            No może, dla mnie dobry bramkarz to taki, który łapie piłki, a Lehmann miał
            zdaje się na koncie różne kiksy.
            Zasadniczo zaobserwowałam,że mają sensu tzw, reprezentacje gwiazd, liczy się
            bardziej zgranie. Niemcy - znają się dobrze i rozumieją, chyba każdy z
            reprezentacji gra w bundeslidze, czyli u siebie, są zgrani. Francuzi - grają
            praktycznie w tym składzie do poprzedniego mundialu, może Ribery jest nowy.
            Włosi - też tworzą zespół raczej wyrównanych talentów, tak naprawdę nie mają
            gwiazdora, na jakiego kreowany był np. Ronaldo. Dlatego wszystkie mecze teraz
            będą wyrównane, emocje sięgną zenitu.Najgorsza faza za nimi, kiedy wiadomo,że
            kto przegra jedzie do domu,więc drużyny grały ostrożnie, teraz gra się do końca
            o miejsca punktowanie, więc sadzę że nie będzie meczów na jedną akcję. I
            naprawdę nie mam swojego pewniaka, choć chciałabym, żeby Włosi.
            • Gość: Jack Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.06, 10:47
              Generalnie masz racje. Pilka jest gra ZESPOLOWA.
              Z tych czterech zespolow faktycznie tylko Niemcy(poza Lehmanem) graja wszyscy u
              siebie.
              Ale to ze wzgledu ich niskich kwalifikacji. Jedynie Ballack (przechodzi do
              Chelsea) to poziom swiatowy i napewno teraz Klose z duzym odstepem reszta.
              Italia ma najlepsza chyba lige w Europie stad prawie wszyscy Wlosi tam graja.
              Kazda z tych druzyn moze byc mistrzem swiata po wyeliminowaniu Brazyli.
              Jesli juz ta odpadla to jednak stawiam na Italie.
              Dla samych Franzuzow gra ich druzyny w ostatnich dwoch meczach to
              niespodzianka. Potencjal to oni maja ale wiekowo zaawansowani sa tez.
              Dochodzily nieporozumienia z trenerem. Nie sadze, ze beda mistrzami.
              Portugalia???? teoretycznie nie miala prawa sie w polfinale znalezc.
          • Gość: df Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:28
            włosi zerwali z defensywnym futbolem? Czy my oglądamy inny mundial? Tak samo jak
            Niemcy zaczeli nagle grac pięknie. Jeśłi weźmiemy pod uwagę jak grali 4 lata
            temu to może męczarnie ballacka są piękne ale przy tym co wczoraj grała Francja
            to sorry - niemcom do pięna bardzo daleko tak jak Włochom do zerwania z
            defensywnym stylem gry. Zobacz co robią pomocnicy przy wyprowadzaniu ataku.
            Zadna drużyna tak dlugo nie zostawia pomocników tak długo tak blisko pola
            karnego. Zmiana stylu WŁochów to kosmetyka. Żmienili trochę styl gry Zambrotty
            (najjaśniejszy jak dotąd piłkarz obok Cannavaro) i wprowadzili dynamicznego
            Grosso i to wszystko. Nie zdziwiłbym się nawet gdyby przeciw Niemcom zagrali
            tradycyjne catenaccio po tym jak strzelą bramkę.
            • Gość: Jack Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.06, 10:53
              Defensywnie gra cala liga wloska. To jest ich styl. Ale Lippi jest ich jedynym
              trenerem, ktory probuje grac bardziej ofensywnie.
              Stad biora sie takie wyniki jak 4:1 z Niemcami. Za Trapatonniego i jego
              poprzednikow byloby to 1:0, 0:0, maksymalnie 2:1. Punkt.
              I wiesz, ze catenaccio juz nie graja.
            • Gość: Kasia Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:57
              No to wówczas zobaczymy na co naprawdę stać niemiecki atak.
              Poza tym, może i Lippi jest świetny, ale Klinsmannowi też nie brakuje nosa,
              zwłaszcza do zmian, poza tym wydaje mi się, że oprócz trenerskiego autorytetu
              Klinsi ma jakiś taki kumpelski stosunek do swoich piłkarzy, co sprawia, że się
              świetnie rozumieją. Nie piałabym też z zachwytu nad Francją, w końcu mieli dwa
              świetne mecze,a mogą kondycyjnie położyć trzeci, wiek robi swoje.Nie ma
              lepszego rozgrywającego od Zizou, ale Henri trochę pajacuje, nie wiadomo dobry
              jest czy udaje dobrego,(te ofsajdy) jedna akcja wczoraj wiosny nie czyni, już
              więcej możliwości miał Ribery. Z jednym się zgodzicie chyba panowie, Francuzi
              mają najgorszego bramkarza. Tak więc,nie ma nic pewnego, a teraz szanse są
              wyrównane,zwłaszcza między Niemcami, Włochami i Francją.
              • Gość: Kasia Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 11:02
                Faktycznie gra się dopóki piłka w grze, Portugalia jak się znalazła w
                półfinałach, może sprawić niespodziankę, chociaż wydaje się, że mają słabą
                skuteczność, nie ma egzekutora bramek, młody C. R się więcej popisuje niż
                gra,Maniche strzela najczęściej z dystansu, nie wiem, czy Deco może już wrócić,
                może za czrewoną pauzuje dwa mecze, to będzie im ciężko.
                • Gość: jack Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.06, 11:13
                  Oni graja za egoistycznie a C.R. to tego typowy przyklad. Jedynie Figo na
                  starosc stara sie cos innego poza soba i pilka na boisku widziec.
              • Gość: Jack Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.06, 18:26
                Z tej trojki niemieckich trenerow niemieckiej kadry tylko Loew jest trenerem
                zawodowym.
                Klinsmann zostal trenerem kadry, gdyz wszyscy wchodzacy w gre trenerzy nie
                chcieli sie podjac tego zadania, a szef niemieckiego zwiazku mial wieloletni
                kontakt na codzien z Klinsmanem w Stuttgarcie, choc ten wyfrunal do USA i z
                pilka juz nie mial nic do czynienia.
                Czy dla trenera kadry wystarczy tylko umiejetnosc mobilizacji? Zobaczymy,
    • Gość: mario Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 11:49
      wg mnie niemcy powinni wygrać i dojść do półfinału ale nie dalej
    • Gość: trew Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.e-wro.net.pl 02.07.06, 11:52
      myślę, że z tego półfinału będzie pochodził mistrz świata. Włosi wcale nie są
      na straconej pozycji. Wręcz przeciwnie - grają naprawdę nieźle, nie tracą
      bramek, a ich wszyscy napastnicy strzelają. Chyba tylko włoska obrona jest w
      stanie powstrzymać Klose i Podolskiego. W meczach grupowych wybitnie grał
      Pirlo, potem błysnął Totti - od ich formy w półfinale w dużej mierze zależy
      wynik. Z drugiej strony Niemcy są jak maszyna i kto wie gdzie się zatrzymają.
    • mario_s2 Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii 02.07.06, 12:02
      wolałbym żeby niemcy wygrali ale oby nie zostali mistrzami świata bo to by było
      troche dziwne
      • Gość: Kasia Re: Niemcy - Włochy - powtórka z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 12:25
        Poza tym jak DF wcześniej napisał, Włosi się w drugiej połowie trochę
        dekoncentrują, a Niemcy walczą do ostatniej sekundy i mnóstwo razy zachowywali
        zimna krew do końca.
        Ja liczę na włoską defensywę i ... szczęście (ile to razy Ukraincy walili w
        poprzeczkę? A jakoś się udało)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja