Ja chcę bramek i już!

    • Gość: miodek-miodek Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 15:05
      "w XIX wieku wymyślono futbol ludzie byli niżsi i mniej sprawni JAK TERAZ."

      wkurza mnie używanie w powaznej gazecie błędów typu "jak teraz", wieśniactwo
    • Gość: arttrixx Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.range81-153.btcentralplus.com 02.07.06, 15:19
      mysle, ze njprostszym i najlepszym sposobem beyloby zniesienie przepisu o
      spalonym.
      tak w ogole i juz.kiedy go wymyslano chcino utrkcyjnic gre,dzis nie jest juz
      potrzebny,a boczni sedziowie go po prostu naduzywaja.
      zatrzymywanie czsu gry tez by pomoglo, ale najbardziej rewolucyjne wzorem ligii-
      pucharu ligi-angielskiej byloby powtarzanie nieroztrzygnietych meczy-poza faza
      grupowa, wiec po 1-szej fazie grupowej powinna byc nastepna grupa-16 druzyn -4
      grupy-a potem zwyciezcy walcza o polfinal i w razie remisu ,powtorka na
      nastepny dzien-gra w 2 rundzie/grupie blaby zaszczytem dla wszystkich druzyn-
      finansowo i marketingowo- bo np ekawdor gralby nastepne 3 mecze i znow moglby
      awansowac;-)))
    • Gość: Boro Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 15:23
      Powiększenie bramki to najbardziej chyba rozsądna propozycja. Chodzi o to, aby
      zespołom opłacało się atakować, a nie tylko czekać na kontrę - czyli aby
      zwiększyć prawdopodobieństwo, że z akcji padnie gol. Poszerzenie bramki o pół
      metra, czy metr w każdą stronę zwiększy takie prawdopodoieństwo.

      Spalonego nie można zlikwidowac, to podstawa taktyki na boisku, inaczej będzie
      po prostu kopanina spod jednego pola karnego na drugie.

      Rozsądne jest też zlikwidowanie możliwości łapania piłki przez bramkarza w
      wypadku podania głową.

      No i ostatnia sprawa - po meczu zapis video powinien być analizowany i powinny
      byc wlepiane kary zawodnikom symulującym faule. Wynik meczu co prawda nie może
      być już zmieniony, lecz każde zagranie nie fair zawodników, niewyłapane przez
      sędziego, powinno być karane (odsunięcie od x meczów, kara x tys. euro). Chodzi
      o to, aby symulować się nie opłacało.
    • Gość: slaw Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 15:24
      widzac, co sie dzieje na boisku, gra na czas, zwlaszcza symulowanie (pokladanie
      sie i turlanie pare minut po boisku z wykrzywiona twarza), coraz bardziej
      przychylam sie do zatrzymywania czasu gry jak w koszykowce, nie przedluzyloby to
      niepotrzebnie transmisji, bo pilkarze juz by po prostu nie symulowali (bo i po
      co) - to tyle jezeli ochodzi o gre na czas; z prostych technicznych rozwiazan -
      to co podal juz ktos powyzej - czujnik, aby byla pewnosc, czy pilka przekroczyla
      linie i gra;
    • nielacdozupy Zainteresujcie się jakąś inną dyscypliną 02.07.06, 15:28
      Może hokejem, albo szczypiorniakiem. No, nie wiem... Od piłki noznej się
      odpitolcie, jeśli jej nie rozumiecie. Barany.
      • Gość: akinu Re: Może i barany .... IP: *.tvoksywie.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 15:34
        ...ale to kibice

        czyli tacy dzieki którym ten sport wogóle istnieje - ogladają nie tylko mecze
        ale i reklamy, dają zarobić trenerom w studiu na swoje honoraria i kupują
        piłkarskie gadżety ...nawet uczestniczą w tym forum chociaż mogli by w tym
        czasie przypiekać kiełbache na grilu i sr..ć na ten temat i na piłkę

        skoro nazywasz ich baranami to znaczy że piłka nożna już dawno razem z nimi
        zbaraniała

        opanuj się trochę ...
        • jusup Re: Może i barany .... 02.07.06, 18:08
          Ale on ma rację - to są barany!!! I ten sport istnieje nie dzięki nim, a pomimo
          nich i ich głupich pomysłów... Nie mam nic przeciw pieniądzom (także w
          sporcie), ale jak ktoś ma duże pieniądze i chciałby mieć sport taki jak sobie
          wymarzy - niech może sobie wymyśłi własną dyscyplinę, rozpropoaguje ją i niech
          nawet zarabia na tych piejących z zachwytu nad nowymi zasadmi baranach... A jak
          w piłce będą mniejsze pieniądze, to będzie pewnie dla tej piłki lepiej - kluby
          nie będą może wyjeżdżały latem na cyrk objazdowy do Azji, celem klubu będzie
          mistrzostwo, a nie sprzedaż rekordowej liczby koszulek, a Beckham będzie znany
          tylko z tego, że dobrze gra w piłkę (bo gra dobrze) a nie że reklamuje kolejny
          żel do włosów, czy z tego, że akurat zdradził Victorię
      • Gość: gruby reformatorzy krowiego zadka......heeheee n/t IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.06, 15:44
      • Gość: hr_kalashnikoff Swiete slowa IP: *.hsd1.tn.comcast.net 02.07.06, 22:32

        Chcesz duzo goli - daj se spokoj z pilka nozna. Jest tyle innych fajnych gier.
        Np. palant albo koszykowka - gol jest co 30 sekund. Wprost ekstaza i orgazm co
        200 razy w ciagu meczu. I w dodatku mozna olac caly mecz i tylko ogladac
        ostatnie dwie minuty grane w 5-sekundowych kawalkach - bo w ostatnich minutach
        rozstrzyga sie kto wygra.
    • Gość: kibic Re: Ja chcę bramek i już! IP: 5.6.2R* / 24.66.94.* 02.07.06, 15:58
      Panie redaktorze czy moglby pan wytlumaczyc co to znaczy "kunktatorska taktyta"
      o ktorej pan pisze w swoim artykule.......Czy to jest nowe slowa polskie ? Czy
      tez pan sam sobie nowe slowa wymysla, bo trudno sie panu po polsku
      wyslowic......
      • johnny_p Bardzo stare slowo 02.07.06, 16:16
        Kiedys nalezalo do wyksztalcenia, kodu kulturowego, ale tempora mutantur...
        (oops - the times they are a-changin')

        www.slownik-online.pl/kopalinski/9f6b268c9ca680cac12565ed004b13c8.php
    • Gość: kouriotis Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.satfilm.net.pl 02.07.06, 16:02
      przeeciez Hargreaves byl najelpszym zawodnik.smiszny pismaku bramki to nie
      wszystko!!!
      • Gość: Szaruga Bzdura! Żadnych zmian!!! IP: *.193.45.murka.net 02.07.06, 21:48
        Znalazł się kolejny dziennikarski "prawdziwek", który jak nie ma o czym pisać,
        to wymyśla jakieś dziwactwa! I jeszcze "zróbmy", "ograniczmy" itp - co za
        prowokator, własne idee przedstawia w liczbie mnogiej! Mnie osobiście podoba się
        obecny futbol, który przypomina swego rodzaju szachy, naprawdę trzeba być
        niezłym, by zdobyć gola, a obserwowanie jak piłkarz pomimo przeszkadzających mu
        rywali jak również mimo ponoć niesprzyjających przepisów mimo wszystko bramkę
        strzela daje prawdziwe emocje. Zmiany opisane przez "redaktora" z pewnością
        doprowadziłyby do zwiększenia liczby padających bramek, sprawiłyby jednak
        również, że zamiast zaciętego pojedynku w którym liczyłby się kunszt nie tylko
        napastnika ale i obrońcy oglądalibyśmy prostacką wstrzeliwankę, w której
        olbrzymią przewagę miałyby formacje ofensywne. Zburzyło by to harmonię meczu. JA
        na zaproponowane tu zmiany się nie zgadzam!!! A jeśliby już coś na siłe zmieniać
        - zmieńmy dziennikarza, który na siłę zapełnia szpalty własnymi, jakże głębokimi
        "wynurzeniami"!
    • Gość: kibic :> Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.unicity.pl / *.tp.unicity.pl 02.07.06, 16:17
      Sam pomysl dotyczacy spalonych jest trafiony. Nalezy sie jednak zastanowic czy
      obreb pola karnego jest wystarczajacy (moga stac takie sepy kilka cm przed
      linia pola karnego - non stop) ale prawda jest ze trzeba zmienic w jakis sposob
      te stara metode odgwizydwania spalonego, co do przewinien w postaci fauli, to
      nie hokej na lodzie ani na trawie, ponadto kary za powinny pozostac takie jakie
      sa (odnosnie kartek) a FIFA powinna zabrac sie za cala mase udawania, aktorstwa
      i nadmiernej "delikatnosci" w grze

      to tyle z mojej strony :P
    • Gość: x Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 02.07.06, 16:24
      powinni jeszcze zabierać bramki, jak ktoś póżniej tylko stoi na swojej połowie i nie atakuje
      • Gość: zenek A może karne jak w hokeju? IP: 80.55.191.* 02.07.06, 16:54
        Pilka na srodku i biegnie na bramke... Ale na 100% powinnos sie karac
        symulantow. Analiza video po meczu i za wszelkie faule i oszustwa odsuniecie od
        x meczow. Na tym mundialu np nie zagralby juz Figo, Henry dostalby 2 mecze kary
        (za "faul" przez Puyola), Szewczenko za karnego z Tunezja 2 mecze, Simbrosa za
        kopniecie van der Sara 3 mecze i w koncu by sie okazalo, ze musza grac
        rezerwowi. A w Portugalii to nie mialby w ogole kto grac chyba. Ale szybko by
        im sie odechcialo faulowania i udawania. 2 x 30 min to tez dobra propozycja.
    • Gość: kibol Re: Ja chcę bramek i już! IP: 194.146.251.* 02.07.06, 16:28
      Jak ktoś sądzi, że piłka nożna będzie ciekawsza, gdy zacznie padać więcej
      bramek to jest kretynem! I tak samo, co do całej reszty z sędziowaniem na
      czele! "Przepisy ewoluują we wszystkich dyscyplinach sportu. Jedynie futbol
      pozostaje w tyle...". Święte słowa, panie redaktorku, i dlatego to futbol jest
      najpopularniejszą dyscypliną sportową, a nie np. koszykówka, gdzie zawodnicy po
      100 razy trafiają "do siatki". Pomyłki sędziów, faule brutalne i udawane,
      dogrywki i karne... to wszystko wywołuje emocje! Przykład? Włochy-USA na tych
      mistrzostwach - jedno z najbardziej porywających widowisk, bo było tam wszystko
      to, co autor artykuł poddał takiej krytyce.
    • Gość: natural7 Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.olsztyn.mm.pl 02.07.06, 16:34
      Nic nie trzeba zmieniać tylko:
      zamiast żółtych kartek kary czasowe
      4 faule = karny
      nieograniczona liczba zmian.
    • Gość: ja Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 02.07.06, 16:40
      moze od razu zrezygnowac z meczy i wprowadzic tylko karne? :)
    • Gość: Borsuk Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 16:43
      co do spalonych to mam taki pomysł, żeby nie gwizdać spalonego w momencie kiedy
      piłka podawana jest głową, podobnie jak bramkarz może złapać w ręce piłkę podaną
      głową od piłkarza swojej drużyny.
    • Gość: am Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.bulldogdsl.com 02.07.06, 16:51
      Problemem jest to, ze kiedys rzeczywiscie goli padalo wiecej. Czy gra byla przez
      to ciekawsza? W pewnym sensie tak, gdyz byla bardziej powszechna. Raz na cztery
      lata, mozna byla nagle stac sie kibicem "kopanej", podziwiac piekne akcje i
      bramki, miec chwilowych idolow. Dzis wyglada to troche inaczej. Pilka klubowa
      bierze gore (glownie ze wzgledow finansowych oczywisice) i mundial stracil juz
      swoj dawny czar. Czy jest to jednak powod do zmiany przepisow? Moim zdaniem nie.
      Jedyny powod dla zmian, ktory ma dla mnie rozsadne uzasadnienie, to nie mala
      liczba strzelanych bramek, a dyletanctwo i nieuczciwosc na boisku. Zatem, dlaczego:
      1) Figo, nie zostal ukarany po meczu z Holandia przez komisje dyscyplinarna,
      pomimo chamskiego zachowania ?
      2) dlaczego sedzia kaze Rooney'ego dopiero, gdy ten odpycha Ronaldo, ktory
      notabene celowo zachowuje sie agresywnie, a nie od razu i zdecydowanie ?
      3) dlaczego podnosimy rumor po meczu Portugalia-Holandia, jesli gracze grali
      chamsko i rzeczywiscie zasluzyli na taka ilosc kartek ?
      Takich pytan mozna by mnozyc dziesiatki. Daze do pokazania tego, iz bosikowa
      nuda ma swoje zrodlo przede wszystkim w grze nie fair.
      Dlatego, jesli mialbym proponowac zmiany, to mysle, ze dobrym rozwiazaniem sa
      czterej sedziowie liniowi. Poza tym, nalezy w koncu skonczyc z symulowaniem i
      stopowaniem przez to akcji przeciwnikow w imie zle rozumianego ducha fair play.
      Jesli zawodnik pada na boisko po przejeciu pilki przez druzyne przeciwna,
      powinna ona miec mozliwosc kontynuowania akcji ofensywnej, tzn. sedzie przerywa
      gre od razu w momencie straty pilki przez druzyne atakujaca, a druzyna broniaca
      wznawia gre wrzutem z autu. Po trzecie, zawodnik, ktory opuszcza boisko z powodu
      kontuzji, moze wrocic na nie dopiero po z gory ustalonym czasie, jaki potrzebny
      jest do udzielenia podstawowej interwencji lekarskiej (sugeruje minute). Po
      czwarte, zolta kartka, powinna byc przynawna nie tylko za bardzo brutalne faule,
      ale obok fauli taktycznych, rowniez za wielokrotne przewinienia (z gory ustalona
      ilosc, np. po 6 faulach, bez anulowania przy kartce za brutalny faul). To
      wstepne przemyslenia, jesli jeszcze cos mi przyjdzie do glowy, napisze. Pozdrawiam
      • johnny_p Nudy na pudy 02.07.06, 17:35
        Prawie kazdy mecz by rozczarowaniem. Pierwsza polowa Arg-De: przepychanka w
        srodku, Hol-Port: masakra.
        W meczu Brazylia-Francja przynajniej bylo dobre opanowanie pilki i bieganie w
        strone bramki, ale strzelac juz prawie nikt nie umie.
        Mnie najbardziej jednak odrzucaja oszustwa i chamskie faule. Po chwili wszyscy
        widza, ze Ronaldo sie wyglupial, ale Thuram juz dostal kartke. Wszyscy wiedza,
        ze niesprawiedliwa, ale zostaje. A za lamanie kosci, kopanie w krocze i w
        glowe, przebieganie korkami po udzie powinna wkraczac normalna policja. Za
        niedlugo wciagna noze, a jak bedzie kontrola metalu, to poleca ciosy karate.

        Ciagniecie za koszulki kiedys bylo symbolem totalnego pacanostwa, u nas na
        boisku szkolnym bylo ponizej poziomu. Z tym ze zolta za dyskusje (tak czesto
        uzasadniona) a tylko wolny za brutalny faul, to nieporozumienie.
    • Gość: kolof Moj pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 17:04
      ciekawe pomysly Pan wymienia. ja, zupelnie niezaleznie, wymyslilem, ze spalony powinien byc tylko wtedy, kiedy pilka zostaje podana w pole karne, a tam nie ma zadnego obroncy (nie liczac bramkarza oczywiscie). bardzo latwo taki spalony wykryc, bo jest na boisku narysowana linia pola karnego, a z kolei latwiej zdobyc gola, niz przy obecnych zasadach. dziekuje.
    • Gość: asdasdasdasd Głupszej sondy na oczy nie widziałem !!! IP: *.inquad.com / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 17:14
      Głupszej sondy na oczy nie widziałem !!!
      • Gość: stalowygigant System Marzeń IP: *.chello.pl 02.07.06, 17:30
        2-8-0-1 czyli 2 w bramce 8 broni i 1 na desancie . Polecam !!!
        • Gość: Jelaman Tragiczna dyskusja !! futbol jest piekny taki jaki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.06, 19:02
          TRAGICZA DYSKUSJA !! Futbol jest piekny taki jaki jest jesli sie komus nie
          podoba nie musi ogladac...dla mnie prosta sprawa
    • jusup A ja się zgadzam na taki futbol 02.07.06, 17:31
      Kolejne poronione pomysły na zmienętego,co jest najwspanialsze Nie podoba Panie
      Redaktorze się Panu piłka nożna, niech Pan się przerzuci na koszykówkę, a
      futbol zostawi kibicom... Od lat siedzi takie grono malkontentów i nie potrafi
      zrozumieć, że piłka nożna to nie balet i tu nie chodzi o wrażenia
      estetyczne.... Tu są emocje któe mają być takie same od lat... Pewnie,
      wprowadźmy może na boisko trzy piłki, wymyślmy strzały za 2 gole, pozwólmy
      piłkarzom strzelać gole rękami, napastnikom dajmy rolki, albo łyżwy (i murawę
      zmieńmy w lodowisko) - tylko te pomysły i te z artykułu wdrażajmy w cyrku,
      gdzie najlepiej się nadają... Nie mówię tu, że zmian w ogóle, bo są drobne
      dobre (te żółte kartki też kiedyś wprowadzono, tu jestem w stanie zaakceptować
      drobne poprawki, tak jak świetnym pomysłem był zakaz podań do rąk bramkarza,
      ale już wszelki eżłote gole to była pomyłka, którą przepowiadłem w momencie jej
      wprowadzania), ale te rewolucyjne pomysły to paranoja...
      Piłka nożńa nie jest sportem dla kibiców w kapciach, którzy są zainteresowani
      tzw "pięknem futbolu"! Piłka nożna to emocje, kiedy się komuś kibicuje i nie ma
      tu znaczenia, czy się przegrało 3:4 czy 0:1 Wiele meczów zakończonych wynikiem
      1:0 podobało mi się bardziej, niż te 4:3 bo w nich widziałem prawdziwą piłkę,
      emocje, walkę, a 4:3 to po prostu byli słabi piłkarze z krajów, których nie
      lubię... Mało bramek oznacza, że wygrywają lepsi piłkarze i nie ma
      przypadków...
      Naprawdę - ci którym się piłka nożna nie podoba, wymyślcie własną dyscyplinę,
      nazwijcie "piłką zmodyfikowaną", stwórzcie włąsne zasady zmieniane co pół roku
      i ekscytujce się meczem Beijing Predators - Toyota Barcelona Globetrotters
      zakończonym wynikiem 7:6
      A moze po prostu przerzućcie się na piłkę ręczną - tam pada dużo bramek,
      będziecie w pełni usatysfakcjonowani
      • Gość: stalowygigant Re: A ja się zgadzam na taki futbol IP: *.chello.pl 02.07.06, 17:35
        Taaaki mądry a taaaki głupi
      • johnny_p A moze sedzia bez pilkarzy? 02.07.06, 17:39
        Jak pada tak malo bramek, to dwie pomylki (lub oszustwa) sedziego i zamiast 1:0
        jest 0:1. Dlatego przy czestszych bramkach jest uczciwszy mecz.
        • jusup Re: A moze sedzia bez pilkarzy? 02.07.06, 17:50
          Naprawde - wymyslecie sobie wlasna dyscypline i tam wprowadzajcie madrzejsze,
          uczciwsze zasady... Zostawcie pilke tym, ktorych to interesuje naprawde
          PS Przepraszam za brak polskich liter, cos padlo mi w komputerze
          • johnny_p Tobie sie naprawde podoba to dziadostwo? 02.07.06, 18:00
            Powiedz mi ktory mecz naprawde spelnil oczekiwania.
            Teraz jak wyniki mi sa raczej obojetne, widze co oni graja. I widze, jakie sa
            wyniki. I widze, ze chyba od lat uczy sie raczej lapania za koszulki,
            podcinania i nurkowania, niz dryblingu i strzalow na bramke.

            Jezeli najwazniejszy jest wynik, to mozna go przeczytac w gazecie. nie
            rozumiem, czemu ludzie wydaja taka kupe forsy tylko by zobaczyc kopanine i lewe
            karne.

            Ja tam ogladam, ale prawie zawsze mi potem zal czasu.
            • Gość: Hmm dobrze, ale... IP: *.tvcablenet.be 02.07.06, 18:06
              ...ale są też inne metody na uzyskanie bardziej "sprawiedliwego" (czyli
              oddającego poziom umiejętności drużyn) wyniku niż tylko "prawa wielkich liczb"
              do których się odwołujesz.

              Poza tym chyba umiejętności, które najbardziej cenią kanapowi kibice tacy jak
              ja, autor artykułu z którym się w większości nie zgadzam, oraz reklamodawcy, to
              nie te same umiejętności, które decydują o końcowym wyniku.

              Taka uwaga: jak Włosi to robią? Oni chyba naprawdę lubią catenaccio! Może
              trzeba z nich wziąć przykład?

              Pozdrawiam
              • johnny_p Jak lubia... 02.07.06, 18:16
                Gość portalu: Hmm napisał(a):

                > Poza tym chyba umiejętności, które najbardziej cenią kanapowi kibice tacy jak
                > ja, autor artykułu z którym się w większości nie zgadzam, oraz reklamodawcy,
                to
                >
                > nie te same umiejętności, które decydują o końcowym wyniku.

                No, reklamodawcy... Wlasciwie "najfajniej" by bylo, by w kolko grali ze soba
                Milan-Real-Arsenal-Barcelona, a na boisku byli talko gracze znani z reklam. Za
                wstawienie Robinho za Ronaldo trener/klub by placil kare (u Brazylii prawie tak
                bylo).

                > Taka uwaga: jak Włosi to robią? Oni chyba naprawdę lubią catenaccio! Może
                > trzeba z nich wziąć przykład?
                To niech sobie w to graja ja lucznicy czy piecioboisci nowoczesni, lub setna
                konkurencja zeglarska. Zawsze bedzie miedzy 0:0 a 1:1, kto zagra najnudniej
                zostanie mistrzem, tylko zeby jeszcze ktos chcial to ogladac...

                (Oczywiscie i tak zechce)
            • jusup Re: Tobie sie naprawde podoba to dziadostwo? 02.07.06, 18:24
              johnny_p napisał:

              > Powiedz mi ktory mecz naprawde spelnil oczekiwania.
              > Teraz jak wyniki mi sa raczej obojetne, widze co oni graja. I widze, jakie sa
              > wyniki. I widze, ze chyba od lat uczy sie raczej lapania za koszulki,
              > podcinania i nurkowania, niz dryblingu i strzalow na bramke.
              >
              > Jezeli najwazniejszy jest wynik, to mozna go przeczytac w gazecie. nie
              > rozumiem, czemu ludzie wydaja taka kupe forsy tylko by zobaczyc kopanine i
              lewe
              >
              > karne.
              >
              > Ja tam ogladam, ale prawie zawsze mi potem zal czasu.


              Podobał mi się wczorajszy mecz Brazylia-Francja - bo odpadła Brazylia, a ja do
              90 minuty drżałem o wynik

              Podobał mi się mecz ANglia-Portugali, choć mniej bo Anglia odpadła

              Podobały mi się mecze Polska-Ekwador, Polska-Niemcy, Polska-Kostaryka - bo
              byłem na stadionie i poczułem kapitalną atmosferę

              Podobał mi się mecz Włochy-Australia - bo były emocje wielkie i padł gol w
              ostatniej minucie... Mniej mi się podobało, ze może z wątpliwego karnego (i
              zmiany w kierunku, by sędziowie mniej się mylili sa OK),

              Podobał mi się każdy mecz, w którym komuś kibicowałem


              Bo to na tym polega, a nie na wielkiej liczbie bramek

              Tysiąć razy wolę wczorajszy mecz Francja-Brazylia 1:0 niż mecz Frqancja-
              Brazylia 6:8, trzech golach zza 35 metró, jednego po fantastycznej akcji
              Brazylijczyków, jednego po cudowanym zagraniu Ronaldinho... Bo nie kibicowałem
              Brazylii!! (za Francuzami też nie przepadam, ale byłem przeciw Brazylii)

              Opowiem jeszcze jeden skrajny dość przykład - był kiedyś mecz Athletic Bilbao-
              Barcelona... Jestem fanatykiem Basków... Pierwsze 10 minut to fantastyczna gra
              Ronaldinho mijającego obrońców jak tyczki.. W pewnym momencie jednak Asier del
              Horno sfaulował Brazylijczyka raz, drugi raz dostał żółtą kartkę... Za moment
              bodaj Gurpegi to samo zrobił ze dwa razy, dostał żółtą kartkę... Ronaldinho
              przestał na boisku istnieć... Athletic ten mecz zremisowało 1:1, ja byłem
              zadowolony bo zapowiadło się gorzej, mecz obejrzałem bodaj ze trzy razy na
              powtórkach

              Nie, nie popieram brutalnej gry, ale chcę wam powiedziec, że gdyby ten mecz
              zakończył się wynikiem 6:5 dla Barclony po trzech cudownych bramkach ROnaldinho
              to wcale nie byłbym szcześłiwszy... Cbdo
      • Gość: helveg Re: A ja się zgadzam na taki futbol IP: 80.54.154.* 02.07.06, 18:19
        jezeli mistrzostwa swiata maja byc pokazem pilki na najwyzszym poziomie to wlasnie takiech wynikow (0:0, 1:0...) powinnismy sie najbardziej spodziewac w starciu gigantow (faza pucharowa ze wskazaniem na polfinaly i final), graja tu najlepsze reprezentacje swiata czyli taktyczne, techniczne, atletyczne itd. himalaje futbolu a nie jakies ulomki z c-klasy (oczywiscie i cyborgom wychodza gorsze mecze np. Milan Liverpool 3:3 - mecz bardo efektowny ale z punktu widzenia trenerow slaby ze wzgledu na duza ilosc prostych bledow) takze narzekanie Pana redaktora to jakas pomylka, narzeka koles jakby w pilce noznej nie padaly bramki, juz niedlugo rusza ligi, puchary -bramek bedzie bez liku a i meczow z wynikami hokejowymi nie zabraknie takze o co chodzi??

        jezeli pan redaktor juz szuka sposobu na zmiane pilki noznej w rozrywke dla niedzielnych kibicow ("ja chce duuuzo bramek!!") to trzebaby wyeliminowac trenerow a sklady druzyn powinny byc wylaniane droga losowania - taktyki i pomyslu by w tym nie bylo ale liczba bramek mysle ze dwucyfrowa by byla :D :D
    • Gość: mag sens spalonego... IP: 213.134.177.* 02.07.06, 18:27
      Widać, że większość wypowiadających się tutaj "kibiców" to ludzie, którzy
      faktycznie oglądają piłkę w przerwie czytania wiadomości na onecie, a to i tak
      wyjątkowo, bo co 4 lata.

      Trzeba mieć niezwykle okrojoną wyobraźnię, bądź też nigdy nie kopać piłki nawet
      na podwórku, aby uważać, że spalony jest złym przepisem. Otóż, kochani
      malkontenci, przepis ten służy przede wszystkim temu, aby drużyna mogła zarówno
      atakować, jak i bronić się całym zespołem. W przeciwnym wypadku, wyglądało by to
      jak typowa piłka podwórkowa - 5 zawodników stoi na jednej połowie i pilnuje 5
      napastników rywali, którzy nie wrócili po stracie piłki (bo i po co), podczas
      gdy pozostała piątka próbuje strzelić bramkę.

      Poza tym, zniesienie tego przepisu ( a nawet ograniczenie go do pola karnego ),
      zabiło by kompletnie grę kombinacyjną, a sukcesy odnosiłaby tylko i wyłącznie
      taktyka w stylu Engela przygotowana 4 lata temu na Koreę... no dajcie spokój :)

      Do innych pomysłów aż nie chce mi się odnosić, bo są na poziomie przedszkolaka,
      może za wyjątkiem tego, że przydałoby się zrobić coś z tymi udającymi kontuzję
      piłkarzami i może faktycznie zatrzymywać czas, gdy piłka jest na aucie.
      Prawdopodobnie autor napisał ten artykuł po konsultacji ze swoim 5-letnim synem
      (lub córką) i do tego się naćpał. Ale oczywiście wierszówkę zainkasuje, bo
      przecież artykuł twórczy i pobudzający do dyskusji, co z tego że większość
      proponowanych zmian jest nie do przeprowadzenia, bo piłkarze musieliby się od
      nowa uczyć grać w tą "nową" piłkę.

      Ponadto, popieram zdanie jednego z wypowiadających się wyżej forumowiczów - jak
      się komuś nie podoba, to niech ogląda inne dyscypliny albo spotka się z sobie
      podobnymi i pogra na podstawie tych wspaniałych nowych przepisów.

      pozdrawiam
    • Gość: inzkulozik Kary jak w hokeju IP: *.lama.pl 02.07.06, 18:37
      Karanie zawodników 10-minutowymi pauzami raczej bez sensu.
      Tylko bedą odpoczywać, a tylko 10 min. "power-playa"
      to w piłce nożnej trochę mało.
      • Gość: s Pasywny spalony IP: 217.60.98.* 02.07.06, 18:51
        Pomysly wymienione w artykule sa raczej bardzo kiepskie i zbyt wyimaginowane.
        wedlug mnie powinno sie tylko troche zlagodzic przepisy. To co najbardziej boli
        na mistrzostwach, zwlaszcza przy grze jednym napastnikiem, tudziez asekuracyjna
        gra z kontry to spalone. wogole nie powinno sie gwizdac pasywnych spalonych
        czyli takich kiedy zawodnik na pozycji spalonej nie bierze udzialu w akcji. Nie
        powiino sie tez liczyc spalonych po strzalach, no dobra zgodze sie powiedzmy z
        tym polem karnym to faktycznie moznaby zmienic. Ale naprawde bardziej w tym
        wszystkim chodzi o taktyke. Naprawde musze powiedziec ze paradoksalnie
        najladniejszy futbol w tych mistrzostwach pokazali Niemcy.
    • Gość: Paweł Mam rewolucyjny pomysł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 18:51
      Dotyczy meczów w których trzeba wyłonić zwycięzcę.
      Gdy jest 0-0 po 90 minutach, nie ma dogrywki, ani karnych, tylko od razu losowanie!
      Gdy jest bramkowy remis, to jest dogrywka.
      Jeśli w dogrywce nie padną żadne bramki to jest losowanie, a karne dopiero gdy
      padną w niej jakieś bramki.
      Co o tym myślicie?
    • Gość: eng lol ale głupi pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 19:20
      > - Wprowadźmy zatrzymywany czas gry, by już żaden symulant nie kradł nam
      cennych sekund z naszego (czyli kibiców) meczu. Niech piłkarze grają 2x30 minut
      (tyle zazwyczaj wynosi efektywny czas gry). Przy okazji żaden sędzia nie będzie
      musiał się głowić, ile czasu doliczyć.

      Co za głupota. Przecież jesli sędzia nie będzie doliczał czasu, a mecz będzie
      trwał sztywne 60 minut, to właśnie WTEDY symulanci będą grali na czas - bez
      ryzyka, że arbiter i tak doliczy czas... no trochę myślcie, panie dziennikarzu!

      Skrócenie meczu to dobry pomysł, ale zostawmy możliwośc doliczania paru minut...
      powiększanie bramki? LOL. Takie coś mógłby wymyślić Amerykanin:)) To może
      jeszcze zmniejszmy boisko, dodajmy po 2 piłkarzy do każdej drużyny? Hehe...
      • Gość: mag Re: lol ale głupi pomysł IP: 213.134.177.* 02.07.06, 20:09
        Głupi to jest koleś na forum, który używa jakichś popieprzonych LOL-ów i wydaje
        mu się że jest trendy, a najbardziej nieskomplikowanego zdania nie potrafi
        zinterpretować poprawnie.

        Najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem człowieku, może wtedy nie będziesz
        robił z siebie ciecia - zatrzymywany czas gry oznacza, że jak ktoś leży na
        boisku i go boli, to zatrzymujemy czas (niewiarygodne, co ? a jednak tak można !
        vide basketball) a gramy 2x30 min
    • Gość: Gregi Re: Ja chcę bramek i już! IP: 156.17.100.* 02.07.06, 19:38
      Tak jest. Zmiana przepisów i to radykalna. Nie zgadzam się jednak z ostatnim
      zdaniem, że trzeba zmienić mentalność trenerów. Oni mają za zadanie wygrywać i
      będą chcieli to robić za wszelką cenę. Od tego zależy ich sława i co chyba
      ważniejsze zarobki. Należy tak zmienić przepisy, aby pomimo chęci do gry
      defensywnej, była ona nieopłacalna. Zwiększenie bramek to pierwsze, ale o
      jakieś pół metra w sumie i 10 cm w górę. No i spalone albo od pola karnego albo
      wogóle bym wyrzucił.
    • Gość: jack Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.06, 19:47
      Co za baran ten Kiedrowski. Nie znosze ludzi otwierajacy dziob na temat o
      ktorym zielonego pojecia nie maja. Kiedrowsklemu proponuje kosz i pilke reczna.
      I wara od komentowania pilki.
    • Gość: sep Chrzanicie!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 20:15
      Jesli ciagle sie zmienia przepisy ludzie przestaja lapac oco chodzi i szukaja
      sobie innej rozrywki. NAPRAWDE DRASTYCZNE ZMIANY PRZEPISOW GRY SPOWODUJA SPADEK
      POPULARNOSCI FUTBOLU!!Zmiana przepisow-np spalony- spowoduje ze zmieni sie
      taktyka poziom futbolu sie obnizy.Przepisy sa OK trzeba tylko wymusiac ich
      egzekwowanie, np wprowadzic monitoring, bo ludzie przestaja ogladac gre jesli
      przestaja wiezyc ze jest uczciwa. przestancie wiec chrzanic o przepisach,nikomu
      nic dobrego taka zmiana nie przyniesie!
    • Gość: kris Re: Ja chcę bramek i już! IP: *.chello.pl 02.07.06, 20:21
      to że pada tak mało bramek to swiadczy o klasie dwóch drużyn a nie od
      przepisów !! wiec nie chce zadnych zmian
Inne wątki na temat:
Pełna wersja