Gość: juve IP: *.trzepak.pl / 10.0.0.* 15.02.03, 23:27 juve the is best ballack13-87.fm.interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: supro http://ballack13-87.fm.interia.pl IP: *.trzepak.pl / 10.0.0.* 15.02.03, 23:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosna Re: http://ballack13-87.fm.interia.pl IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 16.02.03, 10:04 nie chcialbym byc niemily ale wypierdalaj ze swoja stonka , ktora jest do bani!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulus Re: Pierwszy sobotni mecz ligi włoskiej IP: *.mst.gov.pl 17.02.03, 09:15 Forza Juve. Wygra LM i scudetto. Odpowiedz Link Zgłoś
acm53 Re: Pierwszy sobotni mecz ligi włoskiej 17.02.03, 09:49 Co za bzdury. Oglądałem oba karne na dsf - ręka była, powtórki pokazały wyraźnie. A faul Zanettiego dla mnie bezdyskusyjny - Zanetti uderzył faceta od tyłu łokciem. Piłkarz Chievo był w pełnym biegu i po takim ciosie po prostu nie miał prawa ustać na nogach. I tylko czerwona kartka dla Okana budzi wątpliwości. No ale co powiedział sędziemu i po jakiemu to już nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pietro BZDURA!!!!! IP: 217.96.107.* 17.02.03, 14:39 Bzdura autor artykułu chyba wcale nie widział nawet migawek z meczu Chievo - Inter. Inter zagrał słabiutko a we Włoszech jeśli któras z drużyn czołówki przegrywa to zawsze winni są wszyscy tylko nie ta drużyna tym razem były dwa karne wię coczywiście winny był arbiter. Jesli ktoś widział choć urywki z tego meczu to nie może mieć wątpliwości że oba karne były podyktowane prawidłowo o ile przy pierwszym można mieć delikatne wątpliwości i został on podyktowany po dłuższej chwili od zdarzenia to drugi był ewidentny. Inter stworzył raptem dwie sytuacje ze stałych fragmentów z których strzelił jedna przypadkową bramkę więc nie ma mowy o niesprawiedkliwym wyniku. radze przed napisaniem artykułu obejrzec choc raz urywki z meczu a nie sugerowac sie tendencyjnymi wypowoedziami prezesów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irek@poczta.onet.pl Re: Pierwszy sobotni mecz ligi włoskiej IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:52 Nie wiem na podstawie jakiej wiedzy autor artykułu "RB" napisał, że negatywnym bohaterem meczu był sędzia. Przed chwilą obejrzałem sytuacje doprowadzające do karnych i obie jedenastki były jak najbardziej zasłużone. Rzekome zatrzymanie piłki ręką nie było wcale rzekomym ale po prostu zatrzymaniem piłki lecącej do bramki ręką. Drugi karny to pchnięcie ręką przeciwnika w plecy gdy ten wychodził na pozycję sam na sam z bramkarzem. W związku z tym uważam, że 2/3 artykułu jest bez sensu gdyż oparto je na nieprawdziwych i niesprawadzonych danych - pewnie korespondenta z Mediolanu. Jeśli autor chce mieć jako negatywnego bohatera sędziego wystarczy, że obejrzy dowolny mecz "wybitnego sędziego" Coliny - co mecz to jakaś decyzja z kapelusza. Na przykład wczoraj w meczu Milan-Lazio wymyślił karnego. Odpowiedz Link Zgłoś