Gość: demo_driver
IP: 138.62.1.*
19.02.03, 12:59
Jestem kibicem Wisly ale Papieza nie kocham. Po co ten artykul?
Po co mieszac dewocje z pilka nozna?
Podobnie z Malyszem. Lubie go, ale kiedy zaczynacie smarowac o
tym co jadl na sniadanie, kiedy i jaka zrobil kupe to zaczynam
miec Malysza dosc...
Opamietajcie sie Panstwo w Red. Sportowej!!!
pozdr.