Fanki piłki nożnej

IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.10.06, 12:05
Ciekawe ile jest kobiet fascynujących się piłką nożną :). Ja jestem jedną z
nich a zaczęłam się interesować tym sportem około 2 lata temu i co tu duż
mówić uwielbiam ten sport, szczególnie pasjonuję się ligą angielską,
transfery, mecze, puchary to dla mnie chleb powszedni :), w moim otoczeniu nie
ma kobiety, która interesowałaby się piłką, w każdym razie nie tak intensywnie
jak ja. Ciekawe czy tu na forum jest dużo kobiet interesujących się tym
sportem. Napiszcie skąd wam się to wzięło?
    • martini.wnm Re: Fanki piłki nożnej 10.10.06, 22:38
      Uwielbiam piłkę:) Zaraziłam się od mojego taty, z którym od zawsze oglądałam
      sport w tv. Teraz chodzę na mecze z moim chłopakiem, jestem w redakcji sportowej
      portalu studenckiego www.student.lodz.pl i przez mundial zawaliłam
      egzamin z matmy:P

      I jeszcze jedno: przed MŚ postawiłam na Włochów w STSie i wygrałam calkiem
      przyjemną kasiorkę:D
      • Gość: Mila Re: Fanki piłki nożnej IP: *.toya.net.pl 11.10.06, 15:39
        Ja też kocham piłkę nożną :) Wszystko zaczęło się 10 lat temu dzięki tacie i kuzynowi. To oni "zarazili" mnie pasją do futbolu. Swoje życie zawodowe zamierzam związać z dziennikarstwem sportowym. Jak na razie chodzę na mecze no i oczywiście oglądam wszystkie transmisje :D Niektórzy uważają, że to zainteresowanie piłką przerodziło się u mnie w obsesję, no ale trudno. Pasja to pasja.
        A swoją drogą szkoda, że tak mało dziewczyn interesuje się piłką nożną.
        Pozdrawiam wszystkie fanki :)
        • Gość: Ania Re: Fanki piłki nożnej IP: *.chello.pl 18.10.06, 01:56
          Hmmm...chyba jestem najstarsza stazem oraz wiekiem fanka na tym forum...Bo z
          czasow dzieciecych pamietam jakies obrazy z Mistrzostw Swiata 1982....
          Wtedy bylo latwiej polknac bakcyla - swietny wynik Reprezentacji, osiagniecia w
          Pucharach...i tak to u mnie trwalo...szkola podstawowa, srednia, studia....i
          trwa do dzis :)
          Pierwszy dekoder Cyfry+ a raczej wtedy jeszcze Canal+ - zmusilam rodzicow zeby
          nabyc...bo to wlasnie tam mozna bylo zobaczyc mecz pucharowy Legii....z
          Besiktasem (bodajze) i nie to, zebym byla fanka Legii...na krajowym podworku to
          ja ich nawet nie lubie...ale jak Puchar...to wszystkim polskim kibicuje.
          Od "zawsze" kocham Barce...lige hiszpanska i angielska...czasem ogladam
          wloska...niezbyt chetnie francuska czy niemiecka...Oczywiscie lige polska - w
          tv i na zywo...Reprezentacje, Lige Mistrzow, Puchary...ojej...chyba naprawde
          jestem walnieta :)
          Prawda jest ze faceci, kiedy slysza o tym, ze interesuje sie pilka nozna
          najpierw patrza z poblazaniem...Potem, kiedy okazuje sie ze sie na tym znam i
          mam spora wiedze...reaguja roznie hehehehe
          Kocham pilke i nic tego nie zmieni - i zawsze bede wierzyc w zespoly ktorym
          kibicuje...Zreszta niejednokrotnie przekonalam sie ze nawet koncowe 2-3 minuty
          potrafia odwrocic losy spotkania (vide slynny final MU-Bayer)...
          Pozdrawiam inne fanki...
          Ania
          P.S. Oczywiscie w Polsce kibicuje klubowi z mojego miasta KORONIE KIELCE :)
          • ashton Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 09:03
            Hihi, też zaczynałam od MŚ 1982 - pamiętam, że na maskotkę mistrzostw
            mówiłam "łaskotka" :-)))
            Najbardziej pamiętam ME 1988 i triumf Holandii - od tamtej pory kibicuję tej
            reprezentacji na dobre i na złe.
            Za dziecięcych czasów chodziłam z tatą na mecze naszej lokalnej drużyny -
            wówczas trzecioligowej z aspiracjami wyższymi, dziś pałętającej się po lidze
            piątej bodajże.
            Lubię Legię Warszawa, jednak fanatycznym kibicem tej drużyny nie jestem. Z
            klubów zagranicznych - od początku lat '90 FC Barcelona. Też na dobre i na
            złe :-)
            Oczywiście jak to często bywa, moja druga połówka za piłką nie przepada. I tak
            przez te kilka lat naszej znajomości udało mi się nakłonic Męża do oglądania
            meczów razem ze mną. Wciąga się coraz bardziej - ostatnio na meczu z Portugalią
            krzyczał głośniej ode mnie ;-)
          • jungervater Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 11:53
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Zreszta niejednokrotnie przekonalam sie ze nawet koncowe 2-3 minuty
            > potrafia odwrocic losy spotkania (vide slynny final MU-Bayer)...

            Sorrki, nie jestem funka, tylko kibicem (r. m.) I chcialbym zwrocic uwage, ze
            final byl rozgrywany miedzy MU i BayerNem Monachium, a nie Bayerem Leverkusen.
            Drobna, ale wazna roznica. Bayer, to od nazwy firmy farmaceutycznej (sponsora
            klubu) i pochodzi z Leverkusen (miasto w poludniowej czecsci w kraju związkowym
            Nadrenia Północna-Westfalia), a BayerN jest sama w sobie nazwa kraju związkowego
            na poludniu Niemiec ze stolica w Monachium.

            Bardzo prosze nie traktowac tego postu jako (meskiego) zarozumialstwa. Bardzo
            mnie cieszy, ze w Poslce jest tak duzo funek pilki noznej! Dalej tak trzymac. A
            co do wyjasnienia, to ja tez mialem z tym kiedys problemy :-)

            Z uszanowaniem, klaniam sie wszystkim paniom

            JV
        • Gość: on Re: Fanki piłki nożnej IP: *.devs.futuro.pl 18.10.06, 12:29
          Boze chroń nas od takich "dziennikarskich" znawczyń futbolu!!!
      • Gość: smitt Re: Fanki piłki nożnej IP: *.toya.net.pl 18.10.06, 01:10
        a moze szukacie kogos do tego portalu z dzialu sport- bo ja wlasnie jestem z lodzi z PL??
      • Gość: masza Re: Fanki piłki nożnej IP: 81.130.172.* 18.10.06, 15:54
        jupiii! jest nas wiele!
        Ja najardziej ostatnio sie cieszylam z nabycia porzadnego chlopaka - takiego z
        ktorym wkoncyu mozna usiasc i z piwem mecze ogladac ) To sie nazywa partner na
        poziomie:)
        Od dziecka rodzinnie kibicowalismy jednej z lodzkich druzyn (w przeciwienstwie
        do cioci i kuzynow, ktorzy glosowali tej drugiej druzynie) wiec z pilka
        wzrastalam, i jakos tak.. Nazwisk w reprezentacji wszystkich nei wymienie, ale
        ogladnac meczu zadnego nie zapomne!
    • kahowa Re: Fanki piłki nożnej 11.10.06, 22:28
      muszę i ja się dopisać. pochodzę z rodziny 'sportowej' i od dziecka oglądałam
      mecze, razem z dziadkiem. ponowną fascynację przeżywam za sprawą mojego męża,
      który jest fanatykiem piłki. przed ślubem ostrzegał mnie, że jak jest mecz to
      ja spadam na niższą pozycję. :)) oleeee, oleeee wygra Polska....
    • dzida001 Re: Fanki piłki nożnej 11.10.06, 23:07
      a ja oglądam bo ..? w sumie od kilku lat, ale głównie duże imprezy /MS, ME/ w
      ostatnich MŚ też obstawiałam, na początku szło mi całkiem nieźle.. ogólnie
      lubie mecze kadr narodowych, chociaż ostatnio zainteresowałam sie ligą
      turecka /Galatasaray/:)
    • Gość: łyżeczka Re: Fanki piłki nożnej IP: *.net 12.10.06, 14:28
      i ja! i ja!

      obejrzałam finał MŚ w 1998r, wcześniej sporadycznie, ale tez zdarzalo mi sie
      cos ogladac.... i tak sie zaczelo!

      Euro, MŚ, Liga Mistrzów, czasem Puchar UEFA, kadry narodowe, liga angielska a
      czasami i inne :) tak tak :)

      Mam kilka koleżanek, które również oglądają piłkę nożną, rzadko uda nam się
      obejrzeć meczyk razem, ale bywają wspólne wyjścia do pubu i SMSy w trakcie
      meczu - i po :)

      pozdrowki :)
      • amra Re: Fanki piłki nożnej 12.10.06, 15:49
        Zapraszam w takim razie na forum;)
        --
        a
    • Gość: moncia Re: Fanki piłki nożnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 16:18
      hmm..ja już jako dziecko grałam (albo raczej asystowałam kuzynom;P), razem
      oglądaliśmy mecze w tv - nie tylko wtedy jak Polska grała!! mój pierwszy
      mundial obejrzany prawie w całości, to ten z 1994r z USA...jeszcze z
      legendarnym Diego Maradoną...to były czasy:)
      teraz oglądam wszystkie mecze kadry (młodzieżowej też) no i rozgrywki lig
      zagranicznych.w moim towarzystwi jestem niestety jedyną kobietą, która wie, że
      sędzie gwizda spalonego, a nie palonego i wie kiedy należy sie karny.
      kocham futbol i nie wyobrażam sobie bez niego życia!!!!!!
    • Gość: V:) Re: Fanki piłki nożnej IP: *.225.121.1.bait.pl 12.10.06, 20:28
      ja też:)...interesuje się od ponad 10 lat, w podtawówce miałam zeszyty z
      piłakrzami - uwielbiałam m.in.Roberto Baggio....Wczoraj byłam w chorzowie...coś
      NIESAMOWITEGO!!!!!!!
    • n_nicky Re: Fanki piłki nożnej 14.10.06, 17:20
      nie lubię określenia 'fanka', ale nie przeszkadza mi to w fascynacji piłką
      nożną...i sportem w ogóle.

      Interesuję się piłką tylko dzięki sobie, bo mój tata niespecjalnie lubi ten
      sport. Moja przygoda z piłką zaczęła się od...fascynacji skokami
      narciarskimi :) Skoki to moja ulubiona dyscyplina od 1994 roku, gdy po raz
      pierwszy zobaczyłam je w tv. Później były inne sporty zimowe, Formuła 1 (to
      akurat dzięki tacie) i właśnie piłka nożna. W 1995 - 96 roku sporo pisało i
      mówiło się o Borussi Dortmund, dzięki czemu do dzisiaj, obok Arsenalu jest to
      mój ulubiony klub. Mundial we Francji śledziłam z zapartym tchem (a miałam
      wtedy 12 lat ;) ), później także mundial w Korei i Japonii, dzięki któremu
      zachorowałam (później się wyleczyłam ;) ) na japońską piłkę. I tak trwa to
      wszystko do dziś, chociaż przyznaję, że zupełnie nie kręci mnie polska liga. No
      i nie przestaję się też interesować wieloma innymi dyscyplinami, jako maniaczka
      sportu ;)

      aha - w moim otoczeniu też nie ma kobiety, która interesowałaby się piłką, a
      wśród męskiej części znajomych wzbudzam zaciekawienie :)
    • Gość: Masełko Re: Fanki piłki nożnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.06, 19:03
      Ja po prostu kocham ten sport!Już w przedszkolu zainteresowałam się piłką nożną
      i to trwa do dziś.Jako kilkuletnia dziewczynka mecze oglądałam sporadycznie,a
      teraz mogłabym je oglądać bez przerwy.Wczoraj na przykład,a właściwie dzisiaj o
      1:50 na dwójce była powtórka meczu Polski przeciwko Portugalii.Nastawiłam sobie
      budzik i obejrzałam jeszcze raz.Nie mogłam wyjść z podziwu jak w ciągu trzech
      dni nasi piłkarze nabrali takiej pewności siebie,np.Bronowicki albo
      Golański.Przecież do reprezentacji dołączyli naprawdę niedawno,a potrafili
      ośmieszyć takich piłkarzy jak Deco,Cristiano Ronaldo czy też Nuno Gomes.Przy
      golach Ebiego Smolarka naprawdę płakałam ze szczęścia.Nigdy nie oglądałam
      lepszego meczu w wykonaniu naszych chłopaków.Ale oprócz reprezentacji mam też
      swój ukochany klub-JAGIELLONIĘ BIAŁYSTOK oraz WISŁĘ KRAKÓW.Chodzę na mecze Jagi
      i kibicuję jej z całych sił,a moim marzeniem jest jej awans do
      ekstraklasy.Chyba jestem uzależniona od piłki,bo nie potrafię choć przez chwilę
      o niej nie myśleć.Znam wszystkich znakomitych piłkarzy,którzy zapisali się w
      kartach historii futbolu.Jednym tchem mogę wymienić wszystkich dotychczasowych
      mistrzów świata.Znam przepisy obowiązujące w piłce nożnej.Jednym słowem wiem o
      piłce wszystko!Nie mam nawet kolegi,który wiedziałby więcej ode mnie.Dlatego
      moim marzeniem jest rozmowa z piłkarzem,z którym mogłabym porozmawiać.Kocham
      naszą reprezentację,ale najbardziej podoba mi się styl gry Francuzów.Podziwiam
      Zinedine Zidana,Thierego Henriego,Liliana Thurama i wielu innych Francuzów,a z
      polskiej ekipy Ebiego Smolarka,Michała Żewłakowa,Jacka Krzynówka,Marcina
      Baszczyńskiego.Z trenerów najbardziej cenię świętej pamięci pana Kazimierza
      Górskiego.Trudno teraz jakiemu kolwiek trenerowi będzie dokonać tago co dokonał
      pan Górski.Życzę oczywiście mu tego,ale będziemy zawsze pamiętać,że to on po
      raz pierwszy dokonał tak wielkiego wyczynu.POLSKA GOLA!!!
      • Gość: Tomas Re: Fanki piłki nożnej IP: *.chello.pl 15.10.06, 00:23
        hm.. taka dziewczyna to skarb:)
        Pzdr:)
    • pesher Re: Fanki piłki nożnej 16.10.06, 10:15
      Pilka nozna byla obecna w moim domu od zawsze. Tata - pasjonat - ciagal mnie na
      mecze. Nie powiem, zebym to lubila, ale zalezalo mi na kontakcie z Tata (malo
      bywal w domu, duzo pracowal). Wiedzialam duzo, bo przy kazdym meczu ogladanym w
      TV musialam wysluchac wykladu o historii rozgywek tych druzyn, najlepszych
      zawodnikach:)
      Potem nadszedl 2000 rok. I zobaczylam Nuno Gomesa:D Zartuje:P Na studiach
      mialam kolezanke, ktora miala licencje sedziego (!!) i sedziowala mecze
      mlodzikow. Razem przezywalysmy ME w 2000roku, a ja wciagnelam sie nie na zarty
      w pilke nozna. Potem byla Korea-Japonia i egzamin magisterski, na ktorym bardzo
      ladnie przepraszalam egzaminatorow i prosilam o szybki przebieg, bo za 15 minut
      zaczyna sie mecz Polska-USA. Zrozumieli:D Zdazylam zobaczyc sam poczatek i
      bramki Olisadebe w telewizorze na korytarzu uczelnianym. pieeeekne czasy:D ME w
      2004 ogladalam z brzuchem pod nos (8 msc ciazy) zawziecie kibicujac
      Portugalii:D Mam nadzieje, ze moja corka przesiaknela ta miloscia do druzyny
      portugalskiej juz wtedy:D
    • kiimi Re: Fanki piłki nożnej 17.10.06, 15:47
      ja pilka na powaznie zaczelam sie interesowac ponag 6 lat temu, na EURO 200 :)
      ogladalam jakis mecz i wciagnelo mnie na zawsze :) moja pierwsza prawdziwa
      milosc heheh :D a wczesniej tylko gralam z tata i ponoc bylam niezlym
      bramkarzem:D
      • Gość: Myszka24 Re: Fanki piłki nożnej IP: *.smstv.pl 17.10.06, 21:31
        Hmmm drogie panny...wy jesteście tylko biernymi fankami piłki nożnej, a ja
        czynnie uprawiam ten sport od jakiś 12 lat.Skończyłam Katowicki AWF i zrobiłam
        trenera 2 klasy...coś pięknego jak ktoś pyta co trenuję, a ja na to że piłkę i
        wszystkim szczęki opadają.Najlepsze było jak poszłam raz z moim chłopakiem na
        jego trening,a gra w zespole IV ligowym, grałam z chłopakami i szkoda ze nie
        widzieliście ich min jak jechałam przysłowiowymi "sankami":)Chciałabym grać jak
        najdłużej jednak kobitka nie wyżyje w polsce z gry w piłkę nawet na najwyższym
        poziomie...pełna dyskryminacja...Pozdro.
        • kiciiaa bierne fanki 18.10.06, 07:59
          • kiciiaa Re: bierne fanki 18.10.06, 08:06
            bierne fanki...
            niech będzie i tak. i wyjasnię dlaczego. grałam jako nastolatka, podobno nieźle,
            nawet miałam fazę oglądania meczów kobiecych, w tym dwukrotnie widziałam kobiece
            MŚ. i powiem ci szczerze - nudziłam się. w porownaniu z grą męzczyzn brakuje mi
            w piłce kobiecej zbyt wielu elementów. Piłka w męskim wykonaniu jest
            zdecydowanie szybsza, twardsza, nawet jesli ociera się o brutalność, i duzo
            bardziej dynamiczna. i jakos wątpię, żeby znalazła się druzyna pań, która zrobi
            na mnie takie wrażenie, jak Francja i MU w 2000, Milan w 95, Ajax w 96, Polska
            11-go października br (:P), Barcelona w ubiegłym roku, Włosi na ostatnich Mś,
            czy Juventus absolutnie zawsze. to już nie będzie to.
            więc pozostanę przy oglądaniu i przy przekonaniu, że nie zawsze panie są w czymś
            takie same jak mężczyźni
      • Gość: jędrzej Re: Fanki piłki nożnej IP: *.chello.pl 18.10.06, 02:17
        Euro 200 było z górą 1800 lat temu.
        • Gość: ??? Re: Fanki piłki nożnej IP: *.hsd1.co.comcast.net 18.10.06, 06:27
          Pozdrowionka dla pierwszego sceptyka, az dziw ze tyle postow a tu dopiero
          pierwszy zgryzliwy ... no tak ja jestem drugi wiec sie wylaczam, czolem fanki!
        • kiciiaa 1800 lat 18.10.06, 08:10
          no to wczoraj był łany meczyk OL grali w LM - widziałeś? podobało się?
          pozdro
    • kiciiaa juveeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 18.10.06, 07:52
      miałam 5 lat, tato pozwolił mi oglądać mecz z nim. pewno o tym meczu
      słyszeliście. finał PM w 85-tym roku, Juve - Liverpool, 1-0, pierwszy tryumf
      bianco-nerich, geniusz Platiniego i Bońka. Tragedia na Heysel. Pamiętam i chyba
      zawsze będę pamiętała ten mecz, bo wtedy się zaraziłam uwielbieniem dla tego
      sportu. i po 20 latach Signora Vecchia nadal jest dla mnie jedyna i ukochana.
      poza tym oglądam wszystkie mecze MŚ i ME,od 1990 od MŚ we Włoszech widziałam
      wszystkie turnieje międzynarodowe, zarywam noce na PI
      lubię lige włoską i hiszpańską za technikę, angielską za dynamizm, polską chyba
      tylko z sentymentu
      mogę się pochwalic, że kumple pytaja mnie o moje typy do STS oraz o przerózne
      informacje dotyczace tego sportu.
      ale powiem wam, że tak naprawdę, gdzieś w głębi, byłam, jestem i będę "czarno-biała"
      i nic tego nie zmieni - nawet druga liga (wtajemniczeni zrozumieją :P)

      pozdrawiam cieplutko

      BTW - nie interesuje mnie jakiej płci są kibice - liczy się, to czy ten sport
      kochają, a nie to, czy mają biust czy nie. i z moich kumpli naprawde nikt nie
      robi wielkich oczu, że dziewczyna wie o piłce więcej od nich
    • ynka.a Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 08:47
      ja jestem fanką od euro2004, przez przypadek właczyłam telewizor akurat na
      mecz :), oglądam głównie większe imprezy albo ważniejsze mecze
      • Gość: kibic Re: Fanki piłki nożnej IP: *.kolornet.pl 18.10.06, 09:10
        Gdzie takie kobiety znalezc poza internetem ? Dla mnie jestescie idealem :)
        • pesher Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 09:34
          Gdzie takie dziewczyny znalesc?:)
          Chocby na ostatnim meczu w Chorzowie :) Wiesz, ile bylo dziewczyn, ktore SAME
          przyjechaly tam z roznych stron Polski? Zadziwiajace, jak duzo:)
    • aagnes Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 09:44
      Ja!!!! mam wielki problem z facetem, ktory nie oglada piłki i naprawde - malo
      sie nie rozstalismy z tego powodu podczas mistrzostw swiata :-)))
      wielki apel dla dziewczyn, ktore nie przepadaja za tym sportem, a przeczytaja
      to forum - dajcie spokojnie obejrzec mecz/mecze/mistrzostwa/lige !!!!!!!
      • Gość: bakero Fanki piłki nożnej IP: 217.153.76.* 18.10.06, 09:49
        Rety...coś wspaniałego:)
        • Gość: edit Re: Fanki piłki nożnej IP: *.torun.mm.pl 18.10.06, 13:07
          ej no bo to jest naprawde fajne i zajmujace..powiem więcej lepsze niż jakies M
          jak Miłość ( moja "bierna" kariera futbolowa zaczęła sie gdy miałam lat 11 :)
          mundial 98' przezywałam aż do hucznej dekoracji Francuzów :), zazdroszcze
          tym "aktywniejszym" tego blysku w oku i opadajacej szczęki u facetów)

          nienawidzę jak mi ktoś coś gada nad uchem gdy ogladam mecz, krzyczę na własnego
          tatę gdy marudzi coś o nieaktualnych faktach dot. pilki ( znawca :P) a potem
          mogę sobie z kolegami pokomentowac grę i jakoś juz nie budzi to powszechnego
          zdziwienia....
          cieszy mnie to ze mozna lamac stereotypy :D ( a przez odmienne zdanie nieraz
          wygrywać zaklady ):P
    • Gość: avon Re: Fanki piłki nożnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:19
      Z tego co pamiętam to od zawsze interesowała mnie piłka nożna, nawet w
      dzieciństwie troszkę grałam. A to wszystko przez mojego tatę:) za co mu
      dziękuję oczywiście :) Uwielbiam oglądać mecze!!!
      I nawet ostatnio wyciągnęłam moje znajome i pojechałyśmy do Chorzowa.
      Przejechałam sporo kilosów pociągiem ale niczego nie żałuję :)
      Takich emocji niewiele rzeczy jest w stanie zapewnić :)
      Pozdrawiam gorąco wszystkie fanki futbolu!!!!
    • Gość: lady Re: Fanki piłki nożnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:43
      Kiedy byl mundial mialysmy z siostra wielki ubaw z tekstow w damskich
      czasopismach. "Pozwol mu ogladac mecz, spotkaj sie w tym czasie z przyjaciolka.
      Moze sprobujesz zainteresowac sie pilka i zaimponowac mu znajomoscia zasad?"
      Dobre to bylo. A kiedy moj Kochany Maz mi sie oswiadczyl, pytalam go czy bede
      mogla wychodzic na mecze z kolegami;-))) Za to czesto spotykam facetow, ktorzy
      pilki nie lubia. Jakis fajny mecz, dyskusyjne sytuacje, nastepnego dnia
      przychodze do pracy i...nie ma z kim pogadac!!!
    • asanti Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 10:43
      ja kocham ten sport, bo po prostu nie ma lepszego... :) jest w nim wszystko...

      pamietam mistrzostwa swiata w meksyku, na ktore kontrolnie sie rozchorowalam
      zeby moc ogladac :) nawet wyhaftowalam maskotke mitrzostw wtedy :)) a mała
      bylam...

      ubawiłam sie za to ostatnio w siłowni po meczu z Portugalia... jak dwóch
      facetów "kibiców" z bozej łaski zaczeło sobie opowiadać, jak to świetnie Polacy
      grali..
      Rozmowa wyglądała tak
      (1) - no włączyłem wczoraj mecz w trakcie pierwszej polowy ...
      (2) - no świetny mecz, byłem w szoku.. no Rasiak miał świetną sytuacje, ale nie
      mogł podać do Smolarka, bo Smolarek był na spalonym..
      (1)- no... yhy... ja to własciwie nie wiem kiedy jest spalony..
      (2) - no.. spalony jest wtedy jak podasz piłkę do przodu...

      (no comment)

      Podam dla ułatwienia, ze chodze do siłowni, gdzie cwiczy kwiat polskiej kadry
      koroporacyjnej ;))

      Tez uwazam, ze znam sie na pilce lepiej niz niejeden facet, bo ja to naprawde
      kocham, a oni tylko ogladaja zeby moc sie napic piwa... Zawsze ogladam mecze z
      moim facetem i dmowa przyjaciółmi, ale tez wiem, ze dobrze na nich wpływa jak
      im do tego meczu to ja podam piwo i zrobie dobre jedzenie... :) Takie kobiece
      sposoby na podniesienie meskiego ego ;)

      Nie wiem czy tez tak macie po Mundialu, ze nagle czegos brakuje w tv....Cudowne
      mecze przez miesiac, super final a potem nagle pustka...

      I uwazam, ze bycie kibicem Polskiej reprezentacji to naprawde wyczyn.. Ja
      pierwsze swoje zwiatpienie przezylam majac chyba lat 14 kiedy zremisowalismy z
      Cyprem.... A potem bylo tylko gorzej...Ale dusza kibica jest taka, ze nawet jak
      przegrywamy 100 meczów z rzedu, to czekaja na ten 101 i tak sie ma nadzieje ze
      wygramy :)



    • Gość: agniesia_84 Re: Fanki piłki nożnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:57
      Miłość do piłki nożnej (ależ to patetycznie brzmi:) zaszczepił mi tata. Śmiał
      się, że nie ma syna, więc musiało to na kogoś przejść. Mecze oglądam regularnie
      w TV chyba od finałowego meczu LM sezonu 1995/96, w którym Juventus pokonał w
      karnych Ajax. Uwielbiam przede wszystkim piłkę w wydaniu europejskim. Moim
      ulubionym klubem jest obecnie Arsenal.
      Aha, ja też zawaliłam egzamin w sesji letniej z powodu MŚ ;)
      Przez otoczenie jestem traktowana trochę jak UFO, no bo jak, dziewczyna
      interesuje się piłką nożną? "Przecież to niepojęte..." Poza tym, zdarza się, że
      jestem częstowana uwagami różnych "ekspertów" w stylu: "Przyznaj się lubisz
      Raula/Figo/Nedveda (można w tym miejscu wstawić inne nazwisko piłkarza), bo jest
      przystojny". Niektórym osobom nie mieści się w głowach, że można być dziewczyną
      i rozumieć co znaczy spalony, wiedzieć kto wygrał MŚ w 1998 i wymienić od ręki
      1. jedenastkę MU.
      Tak się rozpisałam o lekceważeniu, a przecież nie to jest najważniejsze.
      Najważniejsze jest to, że po prostu uwielbiam piłkę nożną. To najwspanialszy
      sport na świecie, szczególnie gdy oglądasz dwie drużyny, które walczą tak, jakby
      od wyniku meczu zależało ich życie albo gdy skazywany z góry na porażkę team w
      końcówce meczu jakimś nadludzkim wysiłkiem potrafi zdobyć decydującego gola.
      Słowem, wspaniałe gole, emocje, dramaty, nieprzewidywalne zwroty akcji rodem z
      najlepszego thrillera... Gdzie jeszcze można znaleźć to wszystko w takiej ilości
      i w takim natężeniu? (Teraz to dopiero było patetycznie:)
      Pozdrawiam wszystkie fanki piłki nożnej (fanów też;)
    • doloresa Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 11:36
      O rany, jak fajnie, że jest nas tak dużo!!!
      Ja zaczęłam interesować się piłką nożną jakieś 20 lat temu, czyli w wieku 6
      lat :)) Chyba dlatego, że piłką interesował się tata i tak jakoś na mnie
      przyszło. Co ciekawe - na mnie, nie na mojego brata :)Z tamtych czasów pamiętam
      jednak niewiele, tak na serio początek mojej przygody z piłką to MŚ w 1990,
      które oglądałam w samotności na 14-calowym telewizorku u babci na wsi...Potem
      były kolejne Mistrzostwa Świata i Europy, podczas których oglądałam od deski do
      deski wszystkie mecze i skrupulatnie notowałam strzelców wszystkich
      bramek...Najtrudniej było, kiedy Mistrzostwa były w USA i trzeba było włączać
      telewizję o 4 rano ;) Ale się nie poddawałam :D
      A jak polska telewizja nie transmitowała meczów z Korei i Japonii, to
      siedziałam u rodziców, którzy odbierają czeskie programy :)Taak, na punkcie
      piłki nożnej jestem nieźle zakręcona :)))
      Do tego dochodzi piłka klubowa, Liga Mistrzów, Puchar UEFA, no i oczywiście
      liga polska, w której namiętnie kibicuję Wiśle Kraków.
      Właściwie jak się zastanowię, to najpiękniejsze moje wspomnienia z dzieciństwa
      są z piłką nożną związane. Jak na Śląskim podczas meczu Polska-Anglia tata
      schował mnie pod ławkę, kiedy kibice zaczęli rzucać na boisko różnymi
      przedmiotami...Jak olimpijski występ polskiej reprezentacji bodajże w '92
      oglądaliśmy w stodole i na zmianę trzymaliśmy antenę, żeby cokolwiek było
      widać...Eeeech, tyle tego było.
      Kiedyś zastanawiałam się, czy moja miłość do piłki nie minie z czasem. A
      tymczasem minęło już tyle lat, a ona nadal trwa, i wcale nie słabnie :D
      Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny zakręcone na punkcie "kopanej"!!!

    • asanti Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 11:44
      aha, dla tych wszystkich ktorzy uwielbiaja piłke nożna polecam książkę:
      "Futbolowa Gorączka" Nick Hornby (autor Wierności w stereo i Był sobie chłopiec)
      Hornby to fanatyczny kibic Arsenalu
      A ksiązka fantastyczna i bardzo śmieszna
      • ewek7 Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 12:38
        Pozdrawiam wszystkie baby, które oprócz urody piłkarzy cenią sobie dobry futbol.
        Chłopaki, szukajcie nas w realu. Nie ma nic lepszego, niż obejrzeć świetny mecz
        w męskim towarzystwie:) Thorgal, thx:)
    • Gość: JAAAA Re: Fanki piłki nożnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:43
      ja, od podstawówki, czyli od 1972. Mam 2 synów, wiec jak znalazł :)
    • Gość: Kajka Re: Fanki piłki nożnej IP: *.profiline.pl 18.10.06, 12:54
      Ja uwielbiam piłkę nożną;)Mecze oglądam od piątego roku życia, a mam 25;)I
      jeszcze mi się nie znudziło;) Dzisiaj na przykład z kumplami oglądać
      będę...oczywiście Ligę Mistrzów;))) Dziewczyny, przecież piłka to piękny
      sport;)))POzdrawiam wszystkie fanki piłki, piłkarzy...itd;)))
      • Gość: Aleksandra S. Re: Fanki piłki nożnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 13:01
        Też lubię. Od dość dawna, dlatego nie pamiętam, kiedy się to wszytsko zaczęło. :)
    • kalia_t Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 13:20
      Mecze piłki noznej oglądam od małego dziecka(mój tato jest namiętnym kibicem i
      zaraził mnie bakcylem), a jeszcze później chodziłam do sportowej podstawówki z
      piłką nożną i siłą rzeczy pasja się rozwijała. Wśród mężczyzn zawsze trafiam na
      kibiców i dzięki temu jestem na bieżąco równiez w piłce światowej- m.in. Copa
      America. Poza tym od dawna kibicuję Kolejorzowi, oraz oglądam każde MŚ i ME,
      oprócz tego również interesuję się losami polskich piłkarzy poza granicami
      kraju. W dzisiejszym meczu obstawiam osłabioną Chelsea(nie strzelać proszę!):-)
      • Gość: pyra Re: Fanki piłki nożnej IP: *.devs.futuro.pl 18.10.06, 14:30
        uwielbiam piłkę nożną, od dziecinstwa zawsze grałam z chłopakami na podwórku,
        od ojca dostawałam lanie za zniszcone buty ale gralam dalej. Grałam całkiem
        dobrze bo chłopacy zawsze chcieli mieć mnie w swojej drużyni. Teraz ogłądam
        mecze i to sama bo nikt z mojej rodziny nie podziela mojego entuzjazmu! Ani syn
        o mężu nie wspomnę nie uznają piłki moje córki również.Jedno mogę powiedzieć -
        nikt mi nie przeszkadza , dzieciaki same wychodzą z pokoju. mam czas aby
        spokojnie pooglądać. Dla takiego meczu jak z Portugalią warto!!!!!!!
    • Gość: inspire Re: Fanki piłki nożnej IP: *.dub-fng.metro.digiweb.ie 18.10.06, 14:32
      Ok Dziewczyny.Czy w takim razie, jedna z Was nie potrzebuje chlopaka? Z
      przyjemnością wejdę w związek football-sportowy :-)
      • ewek7 Re: Fanki piłki nożnej 18.10.06, 15:45
        inspire, jestem do Twojej dyspozycji:)
    • Gość: ciociakazia Re: Fanki piłki nożnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 15:05
      Hello!Ja tez jestem fanka pilki noznej od mlodych lat.To z jakies ze 12 bedzie.
      Wychowywalam sie z bratem ,ktory jest ode nie starszy o14 lat.Jak musial mnie
      pilnowac to gralismy w pile.Moze tak dobrze jak Ty nie znam sie na ligach
      zagranicznych,ale na polskich napewno(pilkarzach).Sama umiem i lubie grac w
      noge.Pozdrawiam cie serdecznie-mialas fajny pomysl!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja