Dariusz Wołowski: Kto mieczem wojuje

IP: *.w3cache.trzebnica.net / 10.17.1.* / *.router.trzebnica.net 05.05.03, 20:33
myśle że fachowcem jeśli chodzi o piłke nożną to pan nie jest
    • Gość: kane ty też nie IP: 80.48.253.* 05.05.03, 22:06
      • Gość: tin Re: ty też nie IP: *.set-com.pl 08.05.03, 15:53
        ty też nie
    • Gość: przemek Re: Dariusz Wołowski: Kto mieczem wojuje IP: *.euv 05.05.03, 22:26
      Diagnoza b. dobra, jednak wydaje sie, ze (przynajmniej w lidze)
      nie o umiejetnosc obrony chodzi tylko o ...koncentracje i
      checi. Poza tym jesli sie dobrze podaje i drybluje to wowczas
      nie trzeba latac za przeciwnikiem, aby mu pilke odebrac. A
      oprocz tego to z tym Hierro nie przesadzajmy w Realu byle kto
      nie gra. Zwrotnosc to nie najwazniejsza cecha obroncy tylko
      spokoj i doswiadczenie. A do tego z pomocnikow to teraz gra w
      Realu 2 defensywnych: wspomniany Makelele oraz Concenciao.
      • Gość: Arti Racja IP: 217.96.11.* 06.05.03, 08:22
        jasne, że red. Wołowski wysnuwa słuszne wnioski, do których
        doszeł każdy kto ma choćby mgliste pojęcie o footballu, ale ja
        przychylam sie raczej do zdania Przemka. Real stosuje bardzo
        dobrą - moim zdaniem - taktykę, posiadania jak najdłużej piłki.
        Musimy pamiętać, że taktyka dobierana jest do graczy, a nie
        odwrotnie. A skoro polityka "królewskich" to sprowadzanie coraz
        to nowszych gwiazd (Figo, Zidane, Ronaldo)naturalną koleją
        rzeczy nie staną sie oni nagle "biegaczami", a grać muszą, ze
        względu choćby na oglądalność, widownię, sprzedaż koszulek etc.
        Dlatego najbardziej niedocenianym piłkarzem w tej ekipie jest
        Makelele oraz Helguera. Real w defensywie gra praktycznie
        czterema zawodnikami Hierro, Helguera, Makelele i Flaxio
        (Cambiasso),a cała gra obronna bazuje na "czyszczeniu" środka
        pola. Boczni obrońcy (?!) Carlos i Salgado biegają non-stop po
        swoich flankach i często (vide Mallorca) są minimalnie spóźnieni
        gdy przeciwnicy wyprowadzają kontratak. By zdążyli wrócić i
        stanąć w linni ze środkowymi Makelele i Flavio muszą opóźnić
        akcję o 3-4 podania wpoprzek. Z Mallorcą sie to nie udało bo
        inteligentnie grali napastnicy (zwłaszca Eto, notabene kiedyś w
        Realu), którzy szukali piłek prostopadłych i cały czas parli do
        przodu. A Real miał słabszy dzień po prostu.
        Bo jak ktoś kiedyś powiedział (bodajże Mirosław Trzeciak) nie
        jest sztuką strzelić Madrytowi gola, sztuką jest strzelić więcej
        goli co Real!
        Ze sportowym pozdrowieniem
        • Gość: Gorgio Re: Racja IP: *.sulejowek.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 10:37
          Wszystko co zostao do tej pory powiedziane to w wiekszosci
          prawda. Ja jednak jako kibic Realu musze powiedziec ze Hierro
          jest problemem gdyz przydaza mu sie za duzo bledow, a jego
          doswiadczenie na nic sie zdaje gdy jest wyraznie spozniony ze
          swoimi interwencjami (niedawny mecz z Sociedad przegrany 2 - 4).
          Kupienie dobrego obroncy posiadajacego dobre panowanie nad
          pilka, przyjecie, podanie, drybling rozwiazuje cala sprawe. Moze
          to w koncu zrozumieja tam w Madrycie!
          • Gość: moro Re: Racja IP: *.is.pw.edu.pl 06.05.03, 16:52
            moze Lucio by ten problem rozwiazail...? umiejetnosci ofensywne
            ma duze , wiec do Realu by pasowal:)
Pełna wersja