ban.gol_40_i_4
02.06.07, 16:47
Dlatego, że przywiezienie kompletu punktów z wyjazdów do Serbii, Finlandii,
Azerbejdżanu, Armenii, Portugalii jest KOMPLETNIE niemożliwe. Mało
prawdopodobne też, by skończyło się na jakimś remisie, prawdopodobnie będzie
też porażka (najpewniej oczywiście z Portugalią).
W tej sytuacji - niezależnie od miejsca w tabeli - stracone punkty należy
sobie powetować w meczu z Belgią. Belgowie są dostatecznie słabi, by było to
całkowicie możliwe, a dostatecznie piłkarsko mocni, by gra była warta
świeczki i warta najwyższej koncentracji.
Na przygotowanie się do tego meczu jest jeszcze mnóstwo czasu. Może on
zadecydować o pozytywnym odbiorze reprezentacji, w tym pracy selekcjonera,
narzucić naszym graczom standard wygrywania. Jest to ważne zarówno w obliczu
awansu, jak i - w tej chwili mniej prawdopodobnego rozstrzygnięcia - braku
awansu do finałów ME.
W moim przekonaniu następującą grupę zawodników (oczywiście dojść może w
międzyczasie ktoś zupełnie nowy...) należy mieć na względzie specjalnie z
myślą o listopadowym meczu Polska - Belgia.
Bramkarze i obrońcy:
Boruc, Kuszczak, Golański, Wasilewski, Sznaucner, Bronowicki, Bartczak,
Stasiak, Bieniuk, Gancarczyk, Baszczyński, Łągiewka, Dudka
Pomocnicy i Napastnicy:
Smolarek, Błaszczykowski, Saganowski, Garguła, Krzynówek, Jeleń, Rasiak,
Lewandowski, Iwański, Kolendowicz, Matusiak, Sikora, Radomski