Dodaj do ulubionych

Kibol beznadziejnie głupi jest

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:32
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
      • el.es Kazdy normalny czlowiek chetnie by poszedl... 15.07.07, 23:19
        ..na mecz Legii, ale nie idzie, bo obawia sie o swoje zycie. Kazdy normalny
        wzialby na mecz syna, ktory cale dnie spedza kopiac pilke, ale choc mieszka
        blisko stadionu, to meczu na zywo nigdy nie widzial. I nie zobaczy, poki bedzie
        to zagrazac jego zyciu lub zdrowiu.

        Alez ten "Staruch" jest wybitnie glupkowaty i pusty.
      • Gość: PePePe Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 00:05
        No właśnie to tylko otoczka. Ludzie ja wiem jedno o KIBICACH(tzn. dla zwanych
        przez Was potocznie chuliganach) nie macie pojęcia a piszecie. Jak to się mówi:
        "Psy szczekają, a karawana jedzie dalej"? W Polsce ludzie w większości nie
        wiedzą co to znaczy być kibicem. To nie jest moda tak jak: Siatkarze, Kubica,
        Szczypiorniści itd. Bo co to za kibic który ogląda Kubicę i poza tym że Robert
        jest Polakiem i że jeździ F1 nie wie nic? Autor tego artykułu nie ma pojęcia o
        kibicowaniu, ale posiada bujną wyobraźnię i jakieś marne artykuły źródłowe.
        Szydzi z hasła "Legia to My", a prawda jest taka że bez TYCH PRAWDZIWYCH KIBICÓW
        (dla Was patologii itp.) Legi by nie istniała. I teraz większość z czytających
        moją wypowiedź parsknie śmiechem..., ...a ja na to mam dowody bo jak można
        inaczej nazwać to że władze drużyny z Doniecka zjawiły się w Polsce nie po to by
        porozmawiać o sposobie szkolenia "tak wspaniałych piłkarzy" tylko o tym jak
        KIBICE (Staruch i ferajna) tworzą tak piękną atmosferę na stadionie przy
        Łazienkowskiej. O albo np. sytuacja kiedy przyjeżdżają piłkarze z całej Polski
        na mecze Legii i udzielając wywiadów dla tv Canal + zawsze mówią o atmosferze
        która panuje na trybunach i która sprawia że mecze z Legią są dla nich takie
        ważne. Mógł bym pisać więcej ale po co?; i tak kto miał cokolwiek zrozumieć już
        zrozumiał... Pozdrawiam
        • Gość: tomaszek Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.uznam.net.pl 16.07.07, 00:28
          Nikt nie walczy z kibicowaniem, lecz z "kibolowaniem". Jeżeli myślisz, że w
          Wilnie było wszystko ok, to jesteś nie lepszy niż to całe patologiczne
          towarzystwo, któremu własne ego podpowiada aby niszczyli swoją własność, nie
          dosyć że głupie to jeszcze szkodliwe.

          A jeżeli chodzi o prawdziwe kibicowanie, to za przykład mogą służyć nasze
          rodzime siatkarskie hale, nie potrzebujemy rac, czy wulgaryzmów aby stworzyć
          wspaniałą atmosferę.

          Szacunek dla wszystkich normalnych.
        • Gość: blofeld Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 02:35
          Gość portalu: PePePe napisał(a):
          W Polsce ludzie w większości nie
          > wiedzą co to znaczy być kibicem. To nie jest moda tak jak: Siatkarze, Kubica,
          > Szczypiorniści itd.
          > władze drużyny z Doniecka zjawiły się w Polsce nie po to by
          > porozmawiać o sposobie szkolenia "tak wspaniałych piłkarzy" tylko o tym jak
          > KIBICE (Staruch i ferajna) tworzą tak piękną atmosferę na stadionie przy
          > Łazienkowskiej.

          Drogi PePePe!
          Twierdzisz że kibice siatkówki nie mają pojęcia o kibicowaniu. Staruchowi nie
          odpowiada atmosfera stadionów Premiership. Rozumiem że wraz z innymi kibolami
          Legii uważacie się za Ostatnich Strażników Świętej Tajemnicy Kibicowania. TYLKO
          WY znacie Wielki Sekret. Widzicie znaki utwierdzające was w waszej wierze
          (prorocy z Doniecka). Macie poczucie misji, w którym utwierdza was to, że
          większość ludzi zachowuje się inaczej. Miewacie także nagłe i bezzasadne ataki
          furii. To wszystko świadczy o zaburzeniach psychicznych, podejrzewam że nawet o
          poważnej chorobie. Czy na trybunach zasiada psychiatra?

          Dodam jeszcze, że jestem kibicem Legii i mam serdecznie dość waszej "atmosfery".
        • Gość: 88! Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.static.akk.net.pl 16.07.07, 06:46
          Rzygac mi sie chce od czytania waszych wypocin , Ludzie nie jestescie lepsi od
          tych co rozwalili ten stadion ! tylko wy zamiast palek i kamieni macie klawe i
          kompa WSTYD! Czytajcie co piszecie a bedziecie wiedziec dlaczego tak napisalem
          i przestancie tak beztrosko obrazac " Kiboli" bo sa bogu ducha winni ! To
          Pseudo-Kibice nabojki Hooligans zadymiaja a nie " Kibole " Kibole to
          zgredziarstwo myslace tylko jak przemycic 0,5L na stadion i po meczu na msze a
          nie na ulice sie lac .
        • Gość: hmmm Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.icpnet.pl 16.07.07, 19:19
          >O albo np. sytuacja kiedy przyjeżdżają piłkarze z całej Polski
          > na mecze Legii i udzielając wywiadów dla tv Canal + zawsze mówią o atmosferze
          > która panuje na trybunach i która sprawia że mecze z Legią są dla nich takie
          > ważne.

          Tak jak to kilka lat temu na Pucharze Polski , ktory na stadionie Legii zdobyl
          Lech Poznan to "kibice" wbiegli na boisko bic pilkarzy i dzialaczy.
          Rzeczywiscie, super atmosfera, pogratulowac!
        • Gość: no-fear Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.range86-141.btcentralplus.com 16.07.07, 23:02
          Czlowieku jestes niezrownowazony psychicznie jezeli wierzysz w to co napisales.
          Czy ty wiesz jaka panuja atmosfera na meczach siatkowki? Te wasze "hulaj
          pierdoly i przeklinane wyjce" sa niczym w porownaniu z euforia radosci odruchem
          patryjotyzmu i wiara w "Naszych". Bylem kilka razy na tym Waszym "kociole" wiec
          prosze Cie nie opowiadaj mi tu cherezji na temat wiary w klub itp... wy nie
          macie pojecia co to jest
        • Gość: Jerzy Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: 77.236.5.* 17.07.07, 17:32
          Ja chetnie odpowiem, wyjaśnię pewne rzeczy, które przedmówcę najwyraźniej
          przerastają:
          "jak inaczej nazwać to że władze drużyny z Doniecka zjawiły się w Polsce nie po
          to by porozmawiać o sposobie szkolenia "tak wspaniałych piłkarzy" tylko o tym
          jak KIBICE (Staruch i ferajna) tworzą tak piękną atmosferę na stadionie przy
          Łazienkowskiej"

          Gdyby była to prawda, można by to nazwać głupotą. Z Doniecka jest bliżej do
          Wilna niż do Warszawy, jeśli tam też pojadą, zrobić na miejscu wizję lokalną w
          celu sprawdzenia, w jaki sposób ob. "Staruch" &co stworzyli piękną atmosferę...
          wtedy porozmawiamy.

        • Gość: Jerzy Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: 77.236.5.* 17.07.07, 17:32
          Ja chetnie odpowiem, wyjaśnię pewne rzeczy, które przedmówcę najwyraźniej
          przerastają:
          "jak inaczej nazwać to że władze drużyny z Doniecka zjawiły się w Polsce nie po
          to by porozmawiać o sposobie szkolenia "tak wspaniałych piłkarzy" tylko o tym
          jak KIBICE (Staruch i ferajna) tworzą tak piękną atmosferę na stadionie przy
          Łazienkowskiej"

          Gdyby była to prawda, można by to nazwać głupotą. Z Doniecka jest bliżej do
          Wilna niż do Warszawy, jeśli tam też pojadą, zrobić na miejscu wizję lokalną w
          celu sprawdzenia, w jaki sposób ob. "Staruch" &co stworzyli piękną atmosferę...
          wtedy porozmawiamy.

      • Gość: wróg idiotów Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.aster.pl 15.07.07, 22:31
        Gość portalu: Adas napisał(a):

        > Autor tego felietonu to jakiś beznadziejny dziennikarz co chwile powtarza
        > wstyd hańba. Nie dość że obraża "staruch" to jeszcze gazetę Legii to chyba
        > logiczne że nie ma dużego nakładu jak jest tylko dla kibiców Legii. Ale cóż
        > Pan Rafał inteligencją nie świeci.


        Powtarza bo to prawda a "staruchów" nie da się obrazić bo jak mozna obrazić
        gó... Gazetka "Nasza Legia" jest dla bandytów a nie dla kibiców, wiec nakład
        powinna mieć jak najmniejszy. A inteligencją to ty raczej nie świecisz jeżeli
        nie rozumiesz o co chodzi w tym artykule.
        Brawo p.Stec !
      • Gość: poprawny1 Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 23:12
        Właśnie wróciłem z Wilna. Kibicuję, komu kibicuję i to jest moje. Ale tyle
        kur..w od Polaków we Wilnie nie usłyszałem od dawien dawna. Tacy idioci,
        troglodyci jak cytowany przez Steca śmieć o ksywie staruch to zakała polskiej
        piłki. Chce ustawek i bójek z jemu podobnymi niech się umawiają, niech się
        zabijają - nie będę płacił za karka z Mokotowa za to, że jest idiotą. Niech
        tylko ktoś ruszy Steca, który prawdę napisał.... Jest nas wielu, żeby śmiecie
        nie chodziły na mecze tylko siedziały na Białołęce albo Rakowieckiej. Tylko
        niech lepiej się wyrżną nawzajem.Miłego tygodnia....
      • Gość: bob Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:51
        Ten czlowiek, co to napisal nie ma zielonego pojecia o czym mowil Staruch i o
        co w tym wszystkim chodzi. Na szczescie sa jeszcze w tym kraju ludzie ktorzy
        chodza na mecze, aby dopingowac swoja druzyne i tworzyc niepowtarzalne emocje,
        takie jak na ostatnim meczu Legii z widzewem. Ten kto byl, bedzie wiedzial o co
        chodzi. A jakas garstka pijanych debili ktorym tylko sie wydaje ze sa
        Legionistami nie jest w stanie tego zniszczyc. A pisanie, ze poszedl bym na
        Legie ale sie boje, ale ta cala otoczka.... to juz kompletny bezsens. Kup bilet
        i przyjdz. Nie chcesz stac calego meczu i spiewac? - to pojdz sobie na kryta,
        usiadz i ogladaj mecz. pozdr
          • Gość: Panicz Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.icpnet.pl 16.07.07, 00:32
            Tylko, ze dzieki tym ludziom, ktorzy przychodza dopingowac do pilki przyszly
            pieniadze i Ci grajkowie moga pokopac pilke. Ciekawy jestem ilu tych wspanialych
            pilkarzy (ktorzy niedlugo odejda) graloby w Legii, gdyby dostawalo za to marne
            grosze niestarczajace na utrzymanie rodziny. Mysle ze zaden. A kibice by zostali
            i dalej przychodzili na mecze.
            • Gość: blofeld Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 01:28
              > Tylko, ze dzieki tym ludziom, ktorzy przychodza dopingowac do pilki przyszly
              > pieniadze

              Owszem - dzięki tym co dopingują. Ale tutaj mowa jest nie o tych którzy
              dopingują, tylko o kibolach których nie interesuje wynik meczu. Dzięki takim
              pieniądze odchodzą i normalni kibice nie przychodzą, bo wolą obejrzeć mecz w tv
              zamiast wejść w kontakt z hołotą i jeszcze płacić za bilet. A normalnych
              kibiców jest więcej, więc jak nie będzie hołoty to będzie lepsza frekwencja na
              trybunach i większe pieniądze.
            • chris-joe Re: Kibol beznadziejnie głupi jest 17.07.07, 00:02
              No, wiec wlasnie, dokladnie o czym pisal Stec. Pogarda dla "grajkow", tak
              naprawde 'kibice' to bohaterzy, a 'grajkowie' to detal i dodatek, ktory ma
              jedynie kibolom dodac rangi, to gladiatorzy dla uciechy i zabawy kiboli.

              Brzmia zupelnie jak jakas sekta! Nikt ich nie rozumie, to "trzeba czuc",
              "przezyc". Ludzie! Zajmijcie sie wlasnym zyciem, praca, rodzina, znajdzicie
              sobie produktywne hobby!
          • Gość: blob Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.chello.pl 16.07.07, 01:02
            > Brawo dla autora artykułu za odwagę. Trzeba miec jaja aby taki tekst walnąć i
            > jeszcze podpisać się nazwiskiem.
            > A merytorycznie to jest oczywista prawda, że najpierw ludzie grali w piłkę a
            > później zaczęli inni się im przyglądać a nie odwrotnie.

            Trzeba byc dobrze niedo..ym zeby takie bzury napisac. No chyba ze autor chcial byc "kontrowersyjny" se swoimi bzdurnymi teoriami, zeby tylko zbalysnac choc na moment.
            To prawda ze najpierw ludzie zaczeli grac w pilke, a dopiero potem pojawili sie kibice, ale ten fragment twojej wypowiedzi swiadczy ze nie zrozumiales o co chodzi w hasle "Legia to my" i o czym jest caly problem. pilkarz przyjdzie, pogra 2 lata i pojdzie dalej. dostaje pieniadze i ma w powazaniu ta cala Legie. a kibice sa z nia na dobre i na zle. sa kibicami teraz i beda nimi za 5 i za 15 i za 30 lat. zdziwilbys sie jakbys sie dowiedzial jacy ludzie (zdecydownia nie sa to bandyci, jak pewnie uwazasz) maja podobne zdanie co Staruch
            • Gość: myślenie nie boli Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.lond-hex.dynamic.dial.as9105.com 16.07.07, 01:13
              Ja akurat zrozumiałem co napisał Stec i co chciał przez to powiedzieć. Dla mnie
              to proste chociaż kibicem Legii nie jestem i raczej nie będę. On wcale nie
              wyśmiewa hasła "Legia to my", ale tych bandytów, którzy to hasło sobie
              zawłaszczyli i spowodowali, jest ono kojarzone właśnie z chuliganami a kibicami.
              Zaproponował, aby zrobić coś ww kierunku utożsamiania tego hasła z kibicami, a
              nie debilami.
              A w ogóle jak ludzie (?), którzy wybrykami takimi jak w Wilnie szkodzą klubowi
              mogą nazywać siebie kibicami.
              I kolejna rzecz: jak ktoś przychodzi na stadion kibicować, a nie robić burdy to
              nie będzie obawiał sie kamer monitoringu. To chyba logiczne.
            • zezowaty_cyklop Re: Kibol beznadziejnie głupi jest 16.07.07, 10:25
              > a kibice sa z nia na dobre i na zle. sa kibicami teraz i beda nimi za 5 i za 15
              > i za 30 lat. zdziwilbys sie jakbys sie dowiedzial jacy ludzie (zdecydownia nie
              > sa to bandyci, jak pewnie uwazasz) maja podobne zdanie co Staruch

              Jak się wyeliminuje bandytów o których pisze Stec to kibiców będzie zdecydowanie
              więcej. I piłkarze nie będą musieli emigrować do innych klubów po większą kasę,
              bo tu dostaną więcej.
              Masz przeciwne zdanie? Naprawdę uważasz, że debile demolujący stadiony
              przyczyniają się w jakikolwiek sposób do rozwoju Legii?
        • monster1972 co nazywasz spiewem, dresie o tępej mordzie? 15.07.07, 21:56
          czy nazywasz spiewem teksty typu:

          .., ku.. ....

          pzpn, pzpn, .., .., pzpn...

          i tym podobne?


          to nazywasz spiewem?



          wlasnie dlatego ludzie z dziecmi i rodzinami na mecze nie chodzą

          nie boja sie pobicia... po prostu nie kazdy ma ochotę, by jego 10 letni syn
          słuchał takich tekstów.. albo żona



          kumasz prostaku z zylety?


          zachowujecie sie jak bydło.. i Stec napisał o was jak o bydle...

          jak zaczniecie zdradzac ludzkie cechy, ludzie będą was traktowali jak ludzi



          :)



                  • pacal2 ty będziesz o tym decydował? 16.07.07, 04:18
                    > Stadion to nie teatr. ja nie chce takiej pilki jak w Angli. jezeli zalezy ci na
                    > cichym i spokojnym kibicowaniu, to dla takich jak ty jest stworzony canal plus

                    A ja nie chcę takiej piłki jaką ty chcesz. Doping ma być jak najgłośniejszy, ale
                    wyłącznie DLA SWOICH a nie PRZECIW RYWALOM. To wystarczy, żeby na trybunach
                    pojawiły się te mityczne "rodziny z dziećmi".

                    Ludzie którzy uważają się za kibiców należą do różnych typów:

                    Jeden kupi karnet, koszulkę w sklepie klubowym, zasiądzie na trybunach i będzie
                    krzyczał "Do boju Kolejorz!", kibiców rywali zauważając tylko przy okazji
                    demonstrowania przez nich oprawy meczowej.
                    Drugi też kupi koszulkę czy szalik i siądzie w pubie przed TV, krzycząc to co
                    ten pierwszy.
                    Trzeci kupi bilet, a na trybunach skupi się na "je...u PZPN", "Legia to stara k...a"
                    Czwarty pojedzie raz w roku na mecz wyjazdowy, owinie twarz szalikiem, wyjdzie
                    na murawę pobić się z "psami".

                    Na szczęście nie ty będziesz decydować, które z tych zachowań są godne miana
                    dobrego kibica a które nie. Myślę że niejeden "kibic nr 2", który zna na wyrywki
                    całą historię, bohaterów swojego klubu i do końca wierzy w zwycięstwo jest dużo
                    lepszym fanem niż ten wzorcowy dla ciebie nr 3 (o nr 4 nie wspominając), który w
                    ogóle nie interesuje się przebiegiem meczu, sytuacją w lidze, transferami w
                    (podobno) ukochanym klubie. Bardziej obchodzi go "sytuacja w lidze ustawek"...
                    • bydgoski1 Odp. 16.07.07, 22:25
                      Tak czytam z ciekawością te wpisy. Szczególnie tak zwanych prawdziwych kibiców,
                      którzy piszą że panuje świetna atmosfera na meczach i że nie można przenosić
                      odpowiedzialności za pijanych kibiców na całą grupę kibiców.

                      I tutaj się mylicie! Ci pijani kibice, wandale i tryglodyci, jak ktoś tutaj
                      słusznie zauważył to są Wasi stadionowi "koledzy". I jeżeli nie chcecie, żeby
                      ludzie utożsamiali kibica z kretynem i tryglodytą, to Wy sami powinniście
                      przeciwdziałać takim zjawiskom. Jeżeli rzeczywiście normalnych kibiców jest
                      więcej, to dlaczego nic nie robią w celu poprawy bezpieczeństwa na stadionach?

                      I naprawde, nie zwalajcie tego na policje, na związek, że to ich
                      odpowiedzialność. Co to za facet, który nie potrafi zareagować? Robicie w porty,
                      żeby uspokoić garstkę pijanych kibiców swojej drużyny? Śmiech na sali!
                      • Gość: Biskup Re: Odp. IP: *.dew.pl 17.07.07, 00:14
                        Nie rozumiem Cię. Piszesz, że wszyscy jesteśmy winni tego, że na stadionie raz
                        po raz dzieje się nieciekawie. A co powesz na to: każdy kierowca jest winny
                        temu, że niektórzy jeżdżą po pijaku. Wszyscy piesi są winni temu, że niketórzy
                        wpadają pod koła. Cała Dania winna jest temu, że jeden cymbał wyskoczył na
                        boisko okładac sędziego, itd... Nie można każdego wrzucac do jednego wora. Ale
                        coś mi się wydaje, że Ty takim teoretykiem troszkę jesteś co?...
                  • Gość: bacha Re: wielu kocha piłke.. ale bez kibolstwa, np. ja IP: *.range86-142.btcentralplus.com 17.07.07, 23:35
                    ...ja nie chce takiej pilki jak w Angli. jezeli zalezy ci na
                    > cichym i spokojnym kibicowaniu, to dla takich jak ty jest stworzony canal plus

                    Widac od razu, ze w zyciu na zadnym meczu angielskiej ligi nie
                    byles..."ciche"? "spokojne"? Slyszal kiedys jak prawdziwi kibice LFC roznosza
                    trybuny spiewajac "You'll Never Walk Alone"? albo fani ManC - "Blue Moon"?...
                    chyba nie, co?

                    news.bbc.co.uk/1/hi/england/3651197.stm
                    Ciche kibicwanie? w Anglii? buahahahahaaa!! Synu.... przeczytaj artykul,
                    obejrzyj filmik i przestan gadac glupoty...

                    news.bbc.co.uk/1/hi/england/merseyside/4582069.stm
              • Gość: toja Re: wycięto mi odpowiedni slowa.... musze poprawi IP: 83.238.100.* 16.07.07, 12:10
                Kiedyś miałam nieszczęście jechać autobusem z kibolami. Nigdy więcej nie
                chciałabym czegoś takiego przeżyć jeszcze raz. Na najbliższym przystanku w
                autobusie nie został ani jeden normalny człowiek. Tylko pijana dicz, z
                debilizmem wypisanym na twarzy (swoją drogą to ciekawe jak oni są do siebie
                podobni). Tak więc nie tylko stadion, ale i autobusy i tereny w okolicy
                stadionu to strefa zarazy. Monster1972 ma rację - trzeba skończyć z tą hołotą i
                to jak najszybciej.
            • kotkameleon Re: wycięto mi odpowiedni slowa.... musze poprawi 16.07.07, 10:44
              mozesz mnei nazwac jak chcesz..... patrzac na ton wypowiedzi, to twoj problem.
              stadionowe wulgarne przyspiewki nie sa specyfika warszawy. wiec moze wyluzuj
              troszke? a ten twoj np. to najczesciej slychac w kierunku legii, bo to jej
              kibice stworzyli hymn pod ten slow ai tonacje, a reszta polski z tego korzysta w
              zly lub dobry sposob.
          • Gość: zzz masz rację, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 22:09
            widzisz PRAWDZIWI KIBICE ;-), co to właśnie śpiewają takie piosenki spokojniejszych/rodzinnych kibiców nazywają "piknikami". Do resztek ich szarych komórek nie dociera, że jeżeli naprawdę jak twierdzą dobro klubu leży im na sercu, to takich kibiców powinno być jak najwięcej. Normalny kibic nie dość, że nie zrobi demolki na/poza stadionem (słynne palenie WŁASNEGO stadionu, czy też Starówka) to wyda jeszcze sporo na gadżety związane z klubem. Byłem na kilku meczach w Anglii i naprawdę widać tam często całe rodziny ubrane w klubowe stroje. No tak, ale jakby Legia była bogatsza, toby nakupowała tych Mongołów czy kogo tam jeszcze :-). Wystarczyło, jak się oburzyli na wyższe ceny biletów - zabrakło na nowy dresik, czy Legia tak niewiele dla nich znaczy?

            żenada, po co im nowy stadion?
            • kotkameleon Re: masz rację, ale 16.07.07, 10:49
              sa kluby ktorre maja mniej lub bardiej agresywnych kibicow. roznie to bywa, zlym
              przykladem jest feyernord. tam policja juz od dawna sie wozi z kibicami, a
              widac.. to trudne. problem chuliganstwa w polsce istenieje i nie tylko w
              warszawie. a stadion... a po co TOBIE nowy stadion?
        • Gość: wujekwitek Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 22:05
          >Ten czlowiek, co to napisal nie ma zielonego pojecia o czym mowil Staruch i o
          >co w tym wszystkim chodzi. Na szczescie sa jeszcze w tym kraju ludzie ktorzy
          >chodza na mecze, aby dopingowac swoja druzyne i tworzyc niepowtarzalne emocje,
          >takie jak na ostatnim meczu Legii z widzewem. Ten kto byl, bedzie wiedzial o co
          >chodzi. A jakas garstka pijanych debili ktorym tylko sie wydaje ze sa
          >Legionistami nie jest w stanie tego zniszczyc. A pisanie, ze poszedl bym na
          >Legie ale sie boje, ale ta cala otoczka.... to juz kompletny bezsens. Kup >bilet
          >i przyjdz. Nie chcesz stac calego meczu i spiewac? - to pojdz sobie na kryta,
          >usiadz i ogladaj mecz. pozdr

          taaa. potem jak pojde do pracy i powiem ze bylem na meczu, to pierwsze spojrzenia jak na bandyte. te skojarzenia czegos sie biora
        • Gość: t Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.ny325.east.verizon.net 15.07.07, 22:09
          a ty chyba zyjesz w swiecie bsni andersena. jak ktos chce obejrzec mecz na
          otwartej to powinien tam ten mecz obejrzec a jezeli juz sie taki delikwent tam
          znajdzie i przyjdzie mu do glowy zeby niue spiewac wszystkich debilizmow ktore
          zaintonuje przyglup z gniazda to zazwyczaj dostaje po mordzie bo nie spiewa. to
          sa normalne zachowania, dalej uparcie twierdzisz ze sprzeciwianie sie tej
          otoczce to bezsens? bezsensem jest ten chory twor kibicowski spod szyldu ltm.
        • Gość: ezomir Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.cdif.cable.ntl.com 15.07.07, 22:39
          Gość portalu: bob napisał(a):

          > Ten czlowiek, co to napisal nie ma zielonego pojecia o czym mowil Staruch i o
          > co w tym wszystkim chodzi. Na szczescie sa jeszcze w tym kraju ludzie ktorzy
          > chodza na mecze, aby dopingowac swoja druzyne i tworzyc niepowtarzalne emocje,
          > takie jak na ostatnim meczu Legii z widzewem. Ten kto byl, bedzie wiedzial o co
          >
          > chodzi. A jakas garstka pijanych debili ktorym tylko sie wydaje ze sa
          > Legionistami nie jest w stanie tego zniszczyc. A pisanie, ze poszedl bym na
          > Legie ale sie boje, ale ta cala otoczka.... to juz kompletny bezsens. Kup bilet
          >
          > i przyjdz. Nie chcesz stac calego meczu i spiewac? - to pojdz sobie na kryta,
          > usiadz i ogladaj mecz. pozdr

          cos jest jednak nie tak ze staruchem bob

          pochodze z Poznania i chodzilem na Lecha regularnie w latach 97-02
          zazwyczaj do kotla-siedzialem tylko 2razy w "lepszych" sektorach
          i to i tak tych blisko kotla
          oczywiscie dlatego ze lubie dopingowac pilkarzy-wiem ze to im pomaga
          a wlasnie w kotle doping jest najlepszy-glosny,nieprzerwany
          to wlasnie tam organizowany jest doping calego stadionu

          i tym sie rozni podejscie nasze i starucha
          pilkarze sa dla nas ale i my jestesmy dla pilkarzy
          pijani tez byli-nie raz podnosilem kogos z plotu
          ale nie byla to cholota rzucajaca czym popadnie w policjantow
          (a kibicow legii w Poznaniu widzialem niejednokrotnie w takich akcjach)

          jest cos co mnie ze staruchem laczy
          mi tez sie czesciowo nie podobaja sie zmiany i "moda na Lecha"
          kiedys kibice to nie byla moze az taka ilosc ale i ciut lepsza jakosc
          przynajmniej jesli chodzi o wiek i pewne zaangazowanie w doping
          niekoniecznie oznaczajace glosny spiew czy inne formy
          ale bardziej nastawienie-wielu przychodzi na mecz ze wzgledu na mode
          ale wczesniej jakos nie wybierali sie kibicowac
          ale zdecydowanie nie przeszkadza mi to ze ktos kibicuje spokojniej

          choc w sumie nie wiem tez jak wlasciwie teraz jest
          bo teraz nie mam juz okazji chodzic na mecze za czesto

          pozdrawiam z Poznania
          • mondym Re: Kibol beznadziejnie głupi jest 16.07.07, 09:39
            ja chodzę na Lecha i muszę powiedzieć, że atmosfera jest fantastyczna. Zawsze
            siedzę na 13tce, zatem w tym bardziej cichym sektorze. Nie przeszkadza mi nawet
            to, że chłopaki czasem śpewają jakieś wyzwiska. Przecież piłka nożna i sposób
            dopingu mają swoje prawa. Nie wyobrażam sobie, żeby to było jakieś rodzinne
            widowisko. Tak, jak jest teraz na Lechu, to optimum meczu piłki nożnej. Są
            rodziny, są też chłopaki, którzy czasem coś tam nabluzgają. Nikt nikomu nie
            przeszkadza - jest bezpiecznie. Mam znajomych z kotła i tam też jest spokój
            względny. Już dawno dawno nie było rozróby. Doping w Poznaniu na medal!!!
            • ezomir Re: Kibol beznadziejnie głupi jest 16.07.07, 23:19
              rozroby na Bulgarskiej skonczyly sie w polowie lat 90-tych
              pozniej to jak ochorna wyprowadzala jakiegos za bardzo podpitego-agresywnego
              pojedynczego osobnika to caly sektor klaskal

              co do wyzwisk - to masz racje - to troche czesc futbolu...
              nie nalezy z nimi przesadzac ale bez nich byloby dziwnie

              pamietam zdziwienie kumpla jak... chyba w 1999roku
              po umowie z widzewem stadion zaspiewal:
              "wygramy wygramy wygramy! ...
              (cisza... kazdy sie zastanawia co zaspiewac zamiast ku... :D)
              lodzki widzew pokonamy!
              ale bylo to bardzo mile

              natomiast nie wyobrazam sobie meczu z legia bez
              "do nienawisci do tej druzyny..."
              mimo ze nikt mnie az tak nie wychowywal:D

              pozdrawiam
              (i jednak zazdroszcze ci tych meczow...
              niestety wywialo mnie z Poznania na dluzej...)
        • Gość: sylwek wawa Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 23:11
          Na mecze Legii chodzę niestety coraz rzadziej. Może z zapracowania, może z
          wygodnictwa ale napewno wpływ ma też atmosfera. Piszesz o krytej. Tam też nie
          brakuje chamstwa. Wstaje taki buc i woła: "Śpiewać k..wy. Co do teatru
          przyszliście?" Ja pierwszy raz byłem na Legii w 1969 roku. Synów wychowałem na
          kibiców Legii. Teraz wnuki w samochodzie najchętniej słuchają piosenek o Legii.
          Ale iść z nimi na mecz i słuchać wyzwisk, obawiać się o ich bezpieczeństwo itd.
          Przed trybuną krytą zbiera się towarzystwo "amatorów kwaśnych jabłek", jak
          mawia pewien kolega mojego syna. Szukają tylko okazji do awantury. Jeśli nie z
          kibolami innych drużyn to ze spokojnymi "piknikami". Czytałem każdy numer
          Naszej Legii. Jeszcze tej z lat siedemdziesiątych. Reaktywację pisma przyjąłem
          z ogromną nadzieją. Oczywiście nie podobało mi się przegięcie kibolowskie,
          opisy bandyckich występów, "promocji", bohaterstwo alkoholowe itp. Jednak kiedy
          Nasza Legia poparła protest pod Torwarem i nie zareagowała na pobicie
          normalnych kibiców przez bandytów, powiedziałem sobie: dość. Pan Giler już na
          mnie nie zarobi. Popieram słowa pana Steca w całej rozciągłości. Wywiad ze
          Staruchem czytałem. Do Naszej Legii można spokojnie dołączyć także stronę
          Legialive.
          Moi synowie i wnuki mają to szczęście, że mają się od kogo uczyć zdrowej
          miłości do piłki nożnej, naszej Legii oraz szacunku do innych dryżyn. Niestety
          ci wychowani przez Bosmana, Bidulę, Muzyka, Starucha, Gilera oraz
          pseudoredaktorów z Naszej Legii i Legialive nie mają tyle szczęścia.
        • zezowaty_cyklop Re: Kibol beznadziejnie głupi jest 16.07.07, 10:18
          > A pisanie, ze poszedl bym na
          > Legie ale sie boje, ale ta cala otoczka.... to juz kompletny bezsens. Kup bilet
          > i przyjdz.

          Co widzisz bezsensownego w instynkcie samozachowawczym, który podpowiada mi,
          żebym nie pchał się tam gdzie szaleją bandyci? I nie mów mi, że to tylko
          "garstka pijanych debili", bo to nic nie zmienia - jest niebezpiecznie i dopóki
          to się nie zmieni nie będę się tam pchał.
          Byłem na meczu futbolu amerykańskiego na stadionie na kilkadziesiąt tysięcy
          ludzi. Nie widziałem policjantów. Nie było sektorów. Kibice obu drużyn byli
          wymieszani. A doping niewiele ustępował temu co słyszałem wczoraj w Katowicach.
    • Gość: leming Ladna jazda IP: *.aster.pl 15.07.07, 21:47
      Ladna jazda, panie Stec. Jestem z panem. Pierwszy od dawna ostrzejszy tekst
      wymierzony w kiboli i obnazajacy ich beznadziejna dresiarska mentalnosc. Tylko
      czy wladze klubu (klubow) cos w tej sprawie zrobia? Moglyby - przeciez klient,
      ktory przyjdzie z rodzina na kryta, zaplaci wiecej niz prymityw z Zylety; ale na
      razie nie przyjdzie, bo sie boi. Albo nie ma po co, bo Legia odpadla z pucharow.
      • Gość: blob Re: Ladna jazda IP: *.chello.pl 16.07.07, 01:12
        Gość portalu: leming napisał(a):

        > Ladna jazda, panie Stec. Jestem z panem. Pierwszy od dawna ostrzejszy tekst
        > wymierzony w kiboli i obnazajacy ich beznadziejna dresiarska mentalnosc. Tylko
        > czy wladze klubu (klubow) cos w tej sprawie zrobia? Moglyby - przeciez klient,
        > ktory przyjdzie z rodzina na kryta, zaplaci wiecej niz prymityw z Zylety; ale n
        > a
        > razie nie przyjdzie, bo sie boi. Albo nie ma po co, bo Legia odpadla z pucharow


        Nie przyjdzie bo nie stac go, zeby wydac 100 zl na jeden wieczor z rodzina, albo dlatego ze czyta debilizmy autorstwa steca. Widuje na Legii regularnie sporo rodzin, lub chociaz ojcow z malymi synami. Ale to sa ludzie, ktorzy wiedzy o zyciu nie czerpia z internetu lub gw.
          • Gość: blob Re: Ladna jazda IP: *.chello.pl 16.07.07, 01:57
            > Tak uczmy się życia na Żylecie. Ukraść, sprzedać, przyp..... z dyńki, zapić zać
            > pać, przykoksować. Wiem że są tam też normalni i to nie do nich było.

            ehhh oczywiscie nie zrozumiales sensu mojej wypowiedzi, ale co tu sie dziwic...
            chodzi mi o to ze wlasnie na Legii wcale nie jest tak jak przedstawiaja media. wcale nie jest tak ze kazdy biega z nozem i bejzbolem, a na kazdym meczu sa awantury. niestety (i teraz bedzie sens mojej wczesniejszej wypowiedzi - czytaj powoli) ludzie mysla ze na meczu jest niezwykle niebezpiecznie, bo czytaja za duzo glupot autorstwa stecow. wiedze czerpia z internetu, a gdyby przyszli na stadion to by sie milo zaskoczyli
            • zezowaty_cyklop Re: Ladna jazda 16.07.07, 10:34
              > chodzi mi o to ze wlasnie na Legii wcale nie jest tak jak przedstawiaja media.
              Te relacje z Wilna to fotomontaż był?

              > wcale nie jest tak ze kazdy biega z nozem i bejzbolem, a na kazdym meczu sa
              > awantury.
              Wystarczy jeden idiota z nożem, żeby było niebezpiecznie. Możesz mi
              podpowiedzieć jak na kilka dni przed meczem stwierdzić, czy na meczu będzie
              awantura? Chciałbym pójść na taki bez awantury, ale nie wiem jak go rozpoznać
              kupując bilety...

      • Gość: Robin Re: Ladna jazda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 21:00
        Ja proponuję sięgnąć po miesięcznik "TO MY KIBICE" (dostępny np. w EMPIK-u), gdzie na zdjęciach widać nie tyle oprawy, ale przede wszystkim zadymy i ekscesy odbywające się w niższych rozgrywkach ligowych. "Wzorce" rodem z OE rozpleniły się nawet we wsi. Tylko kto wydaje takie bandyckie pismo? A filmiki na YouTube?? Czy aż tak trudno zidentyfikować napastników i zadymiarzy...
    • Gość: halo tu Ziemia to ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:48
      Jestem kibicem prawdziwego Zawiszy,grającego obecnie w IV lidze,więc moge byc
      dość obiektywnym obserwatorem.Rozumiem rozgoryczenie Steca,ale dlaczego miesza
      w to wszystko Starucha,człowieka który na Legii prowadzi doping i tak naprawdę
      ma zero do gadania jeśli chodzi o akcje chuligańskie Legii. Ciekawi mnie
      róniez próba ośmieszenia hasła Legia to my,przecież to jest najczystsza
      prawda, kibice tworza klub razem z działaczami,piłkarze to ich najemnicy,wielu
      z nich identyfikuje się z klubami równie mocno jak kibice,lecz wielu to ludzie
      pokroju eurodeputowanego Czarneckiego,uciekających z tonących okrętów,gdy
      wiatr zawieje inaczej. Zawisza Bydgoszcz istnieje tylko i wyłącznie dzieki
      stowarzyszeniu kibiców,którzy przez wiele sezonów w V i IV lidze po wycofaniu
      zespołu z II ligi w 98 roku, byli gównym sponsorem zespołu.I jak Stecu nam
      powiesz,że Zawisza to nie My?
      • przypadek Re: to ciekawe 15.07.07, 22:18
        Być może Zawisza to wy, ale prawdziwy football to prawdziwe pieniądze i
        prawdziwi kibice i przykro mi, ale dlatego bez sponsora Zawisza pozostanie w
        owej IV lidze. W ten sposób rozumując, legia to nie banda kiboli tylko Legia to
        ITI, więc ewentualnie Walterowie mogą sobie powiedzieć "Legia to my".
        • jusup Re: to ciekawe 15.07.07, 23:32
          Tjaa... ITI... Oczywiście wiem, że bez ITI i innych wielkich pieniędzy ie będzie
          wielkich klubów, ale widzisz - kiedyś można było powiedzieć, że Legia to
          Romanowski, a jeszcze wcześniej może Rokossowski (przepraszam legioniści, ale
          potrzebowałem drastycznych porównań).. A bez kibiców można byłoby dużo... Amica
          próbowała, Drzymała próbuje...
          Stec tego nie jest w stanie zrozumieć, ale dam mu propozycję - skoro ci kibice
          Legii i w ogóle kibice Legii są tacy głupi i niepotrzebni i tak się oburza na
          protesty przeciwko wymianie kibiców to niech ITI i inni wielcy sponsorzy
          rzeczywiście obejmą w posiadanie polską ekstraklasę tylko niech zapełnią ją
          nowymi klubami... Może nawet niech się zwą ITI Warszawa, Amica Poznań,
          Telefonika Kraków itd.. Albo jeśli się to im nie podoba to Lwy Warszawa czy
          Wilki Łódź (lub zgoła Warsaw Lions i Lodz Wolves) i założą nowe NBA, niech
          zapełnią stadiony kibicami słusznymi marketingową z jedną trybuną yuppies i
          drugą dzieci z rodzicami z grubymi portfelami - ale niech zostawią kluby
          prawdziwe kibicom - nie będziemy grali o mistrzostwo, ale będziemy się świetnie
          bawić (i wcale nie o rozróby tu chodzi)... I wcale nie mówię że przez jakiś czas
          Aitiajom nie wyjdzie bo biznes może sie kręcić jak dziś siatkówka - dopóki
          popularniejsze i bardziej dochodowe nie staną się zawody strongmenów czy jakiś
          inny bardziej nowatorski sport
          Żeby nie było nieporozumień - wydarzenia w Wilnie od razu nazwałem samobójem
          strzelanym przez kibiców Legii sobie samym i klubowi i uważam, że nie powinno do
          im podobnych dochodzić... Tyle, że pewnych zjawisk wcale wbrew stereotypom nie
          opanowali nawet Anglicy - a zapewne gdyby była mowa choćby o częściowo podobnych
          działaniach wobec innej niż kibice grupy ludzi (inwigilacja, zakaz wyjazdu itp)
          Stec gardłowałby o państwie policyjnym, ograniczaniu wolności itp.... O tym, że
          trzeba karać winnych, a nie ograniczać prawa wszystkich
          I piszę to z punktu widzenia kibica Widzewa - i wiem, że Legia to właśnie takie
          Staruchy i im podobni - a nie gość który pójdzie a mecz bo to modne i towarzysko
          urośnie
          A choć "(nie)Naszej Legii" nie lubię ;) to życzyłbym Wyborczej i poziomu i nawet
          obiektywności tego tygodnika... Bo i może jest to prasa niszowa, to bez
          wątpienia nie osiągnęła poziomu szmatławca, czego o niektórych wielkich i
          popularnych gazetach powiedzieć nie można
          • spokojny_swir widzisz, młotku... 16.07.07, 00:54
            Jemu nie chodzi o to, że kibice nie tworzą Legi, tylko to bydło nie tworzy Legi.
            I nie chodzi o to, żeby na trybunach było współzawodnictwo rodzin
            wielodzietnych z karierowiczami, tylko żeby byli normalni, prawdziwi kibice.
            Pewnie też do nich należysz, tylko trochę masz wyprany już mózg.

            Ale wytłumaczę Ci to obrazowo: gówna w toalecie nie zostawiamy, tylko spuszczamy
            wodę. Gó.. niby pochodzi z Ciebie, ale się z nim nie identyfikujesz. Mało tego,
            gówna nie chcesz nawet na muszli, żeby inni, którzy idą za potrzebą nie musieli
            się brzydzić.

            Tych co głupszych, nie proszę, żeby przychodzili z woreczkami na stadion, tylko,
            żeby się na nim po prostu nie pojawiali. :)
          • Gość: k2 do jusupa IP: *.kajetany.net 16.07.07, 01:21
            no i wychodzi z ciebie kibolska mentalność .stec ma rację :tacy kibole jak ci z
            żylety najlepiej żeby z Legii zniknęli ,bo do niczego nie są potrzebni , bez ich
            "opraw" czyli rzucania rac i darcia się przyśpiewkami przeplatanymi co trzeci
            wyraz k.wami tudzież innym mięsem. co do tego kto jest prawdziwym kibicem ,na
            legię zacząłem chodzić jeszcze jak większość dzisiejszych kiboli srała w
            pieluchy albo w ogóle ich nie było : staż mam dłuższy i chętnie bym widział
            stadion wolny od gnojków-zadymiarzy. bo przez nich Legia ma w plecy na długo. i
            żaden szanujący się piłkarz nie przyjdzie bo tu nie ma perspektyw.
            ..ale niech zostawią kluby prawdziwe kibicom - nie będziemy grali o mistrzostwo,
            ale będziemy się świetnie bawić ..
            ..a kim wy jesteście żeby wam dawać wpływ na klub ? jak pokazują wojny łksu z
            widzewem ,legii z polonią czy cracovii z wisłą - zwykłymi bandytami , a miejsce
            bandytów jest w pierdlu.
            jak chcecie klub to wy sobie go załóżcie - niech przebija się od okręgówki.
          • zezowaty_cyklop Re: to ciekawe 16.07.07, 10:40
            >Żeby nie było nieporozumień - wydarzenia w Wilnie od razu nazwałem samobójem
            >strzelanym przez kibiców Legii sobie samym i klubowi i uważam, że nie powinno do
            >im podobnych dochodzić.

            Nazywasz tych debili i bandytów kibicami Legii??? To ostatnio niepopularne wśród
            ludzi, którzy się z nimi nie identyfikują.
      • Gość: ezomir Re: to ciekawe IP: *.cdif.cable.ntl.com 15.07.07, 23:14
        Gość portalu: halo tu Ziemia napisał(a):

        > Rozumiem rozgoryczenie Steca,ale dlaczego miesza
        > w to wszystko Starucha,człowieka który na Legii prowadzi doping i tak naprawdę
        > ma zero do gadania jeśli chodzi o akcje chuligańskie Legii.

        jak to miesza?
        nie czytales co te caly staruch mowil w wywiadzie?
        sam sie wmieszal... a wlasciwie zmieszal - z blotem
        i tyle
      • Gość: ret Re: to ciekawe IP: *.aster.pl 17.07.07, 09:10
        zawodnicy przychodza i odchodzą, wziąwszy kase za swe usługi, a kibice zostaja
        i płacą dalej

        zatem nie upierałbym się że twierdzenie iż Legia to kibice jest jakieś
        karkołomne; niech będzie że Legia to wlaściciel, kibice i zawodnicy oraz
        trenerzy

        że doping na Legii jest najlepszy to wie nawet reprezentacja kraju która tam
        chce grać
    • Gość: Bloger z Krytej ..."działacze" też nie są mądrzy. IP: *.acn.waw.pl 15.07.07, 21:49
      "[...] jeśli nie potrzebują piłkarzy, to nie potrzebują także stadionu. Legię
      mogą sławić gdziekolwiek, choćby w lesie. Policja by się nie wtrącała, no i nie
      musieliby patrzeć na tych żałosnych "grajków"."

      Od czasu "treningów wokalnych" wiadomo, że niektórzy nie potrzebują meczu, by
      sławić Legię. Dziwne tylko, że najpierw działacze pozwalają na pielęgnowanie
      patologii, a później dziwią się, że muszą za patologię płacić.

      www.blogiemzkrytej.pl
    • Gość: Adam Re: Kibol beznadziejnie głupi jest IP: *.icpnet.pl 15.07.07, 21:53
      dobry artykuł, podziwia mnie odwaga autora - ktoś pierwszy musiał napisać całą
      prawdę o tym o czym wiedzą wszyscy lecz niestety boją się o tym głośno mówić, a
      nawet i pisać. Dlaczego po wielu wybrykach tych patałachów z W-wy klub KP
      Legia - ich władze - nic nie zrobiła by to chamstwo i debilizm usunąć od
      siebie? Dlaczego nasz minister sprawiedliwości i cały system sprawiedliwości
      pozwala na takie zachowania? Ile jeszcze musimy najeść się wstydu za zachowanie
      tych beznadziejnych półgłówków? Ile osób przez te rozruby staci zdrowie, a
      nawet życie? Kiedy w końcu w Polsce będzie można iść na mecz swej drużyny i nie
      obawiać się, że coś się może złego wydarzyć???

      Pozdrawiam autora
    • Gość: filozof Z tym zbieraniem sie wokół zielonego prostokąta i. IP: *.colc.cable.ntl.com 15.07.07, 21:55
      sławieniem niewiadomo czego, to nie byłbym taki pewny. Znane są przypadki,
      także w świecie współczesnym, gdy setki tysięcy ludzi sławi jakiś fetysz: klęka
      przed nim, pada plackiem, przemieszcza się w jakiejś niedorzecznej pozie.
      Zna Pan takie przypadki?
      Zna, zna!
      Więc dlaczego nie może to być prostokąt zielonej trawy? Mam nawet dla nich
      nazwę: Zjednoczony Kościół Legii Trawiastej.
    • Gość: Jakub Stec, zajmij się curlingiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:59
      Nie wiem, skąd Ty jesteś Stec - z jakiego miasta. Ja urodziłem się w Warszawie
      i zawsze mnie uczono, że Legia to jeden z symboli tego miasta. LEGIA,
      rozumiesz? Klub, baranie. Piłkarze byli, są i będą. Przychodzą i odchodzą.
      Chodzi o wierność i tradycję, ale Ty może sz tego nie rozmieć rastamański
      półgłówku. Staruch ma może szorstki język, ale ma rację. Stadion to nie
      filharmonia, czy redakcja getta intelektualnego, jakim jest redakcja GW. Gdybyś
      był choć raz na stadionie Legii, gdybyś był choć raz na Żylecie, to byś
      wiedział, dlaczego Staruch odbierał nagrodę za oprawy i kibicowanie na Ł3. I
      jeśli czynisz z niego przywódcę całego "zła", to jesteś prowincjonalnym
      grafomanem, a nie dziennikarzem sportowym.
      • Gość: leming No no... IP: *.aster.pl 15.07.07, 22:05
        No tos sie napial, synek. Zeby ci zylka nie pekla...
        Klub. Wiernosc. Tradycja. Pierdu, pierdu. Kibolom takim jak ci na Litwie klub
        jest potrzebny tylko jako pretekst do nawalanek. Z kimkolwiek. I dlatego nalezy
        ich bezwgzlednie tepic. Wszelkimi dopuszczonymi przez prawo srodkami. Nie
        szczedzac kasy.
      • Gość: stpierre Re: Stec, zajmij się curlingiem IP: *.chello.pl 16.07.07, 00:45
        Gość portalu: Jakub napisał(a):

        > Nie wiem, skąd Ty jesteś Stec - z jakiego miasta. Ja urodziłem się w Warszawie
        > i zawsze mnie uczono, że Legia to jeden z symboli tego miasta. LEGIA,
        > rozumiesz? Klub, baranie. Piłkarze byli, są i będą. Przychodzą i odchodzą.
        > Chodzi o wierność i tradycję, ale Ty może sz tego nie rozmieć rastamański
        > półgłówku. Staruch ma może szorstki język, ale ma rację. Stadion to nie
        > filharmonia, czy redakcja getta intelektualnego, jakim jest redakcja GW. Gdybyś
        >
        > był choć raz na stadionie Legii, gdybyś był choć raz na Żylecie, to byś
        > wiedział, dlaczego Staruch odbierał nagrodę za oprawy i kibicowanie na Ł3. I
        > jeśli czynisz z niego przywódcę całego "zła", to jesteś prowincjonalnym
        > grafomanem, a nie dziennikarzem sportowym.
        Legia jest symbolem powojennego socjalistycznego kołchozu wybudowanego na
        miejscu miasta Warszawy. Przed wojną Legia nie istniała, była klubem efemerydą.
        Warszawa była przed Legią i będzie po Legii.
      • pacal2 A odpowiedz mi 16.07.07, 04:46
        > Gdybyś był choć raz na stadionie Legii, gdybyś był choć raz na Żylecie, to byś
        > wiedział, dlaczego Staruch odbierał nagrodę za oprawy i kibicowanie na Ł3.

        > I jeśli czynisz z niego przywódcę całego "zła", to jesteś prowincjonalnym
        > grafomanem, a nie dziennikarzem sportowym.

        Na Żyletę raczej się nie wybiorę bo to nie mój stadion, nie moje małpy, ale to
        nie Stec z niego czyni przywódcę, on sam się nim czyni zgłaszając kretyński
        sprzeciw wobec środków bezpieczeństwa i monitoringu na stadionie.

        Wyjaśnij mi któremu KIBICOWI takie rzeczy przeszkadzają?
        Temu który przyszedł dopingować do zdartego gardła tenże symbol swojego miasta?
        Czy temu, którego nie obchodzi sytuacja na boisku, za to lubi sobie "wejść z
        bramą" na stadion rywala, albo krzesełka połamać?
      • zezowaty_cyklop Re: Stec, zajmij się curlingiem 16.07.07, 10:47
        > I jeśli czynisz z niego przywódcę całego "zła", to jesteś prowincjonalnym
        > grafomanem, a nie dziennikarzem sportowym.

        Nie przywódcę, tylko obrońcę. Czemu temu Staruchowi przeszkadza monitoring,
        skoro jest takim uosobieniem dobrego zachowania? Powinno mu zależeć na wyłapaniu
        bandytów skoro tak mu Legia na sercu leży. Monitoring może w tym pomóc więc na
        prawdę kolesia nie rozumiem... i wyciągam wniosek, że broni bandytów przed
        monitoringiem.