tornson
15.06.08, 22:57
Pocieszające jest to że "farciarze" tych mistrzostw nie grają takiego
anty-futbolu jak Duńczycy w 1992 czy Grecy 4 lata temu, no ale jednak jak dla
mnie zbyt wielu było w historii mistrzów Europy na wyrost. A to może się i tym
razem zdarzyć.
W ćwierćfinale grają z Chorwatami, którzy zupełnie inaczej grają z drużynami
pokroju Anglii czy Niemiec a inaczej ze średniakami. W Półfinale mogą trafić
na Austrię (sędziowie mogą przypilnować by z grupy wyszedł przynajmniej jeden
gospodarz), a w finale wszystko może się zdarzyć...