Dodaj do ulubionych

Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w Pek...

IP: 61.142.112.* 19.08.08, 07:15
No zaraz, to skoro jest to sukces to chyba jest w tym wklad trenera?
Obserwuj wątek
    • Gość: El..y Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P IP: 195.116.91.* 19.08.08, 08:37
      Barańska ma najlepszy serwis w naszej lidze, mamy młode wybitne blokujące, libero jest jedna z najlepszych na świecie. Poza nią jest trochę kiepsko i z przyjęciem i z obroną. Ale i tak uważam, że nie jest tak źle z tą przyszłością.
      A dlaczego za Niemczyka wygrywały wszystko. Bo były niewiarygodnie mocne psychicznie. I tu pierwsze sety pokazywały moc naszej ekipy. Problem, że nie umiały się pozbierać kiedy coś zaczynało iść nie tak. Słynny set z Chinami gdzie przegrały wygrany czwarty set.
      A to jest wina Bonitty. Rozwalił psychicznie tą drużynę. Popatrzcie na ME - przegrały półfinał bez walki, teraz wywalił kluczowe zawodniczki nie wiadomo za co.
      Wprawdzie Lozano też wyrzucił Szymańskiego właściwie bez powodu ale jak już znalazł następce to już swoją drużyne wspierał na całej linii choćby po Talinnie czy po finałach LŚ a Bonitta tylko publicznie krytykował, kiedy dał im wsparcie?
    • bolek411 Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P 19.08.08, 09:37
      Oczywiście macie rację.
      Od czasu powtórnego zdobycia mistrzostwa Europy, nasze siatkarki stanęły a inni poszli niebywale do przodu. Największe postępy zrobiła Rosja.

      Sądzę, że duży wpływ na tą sytuację miał nietrafiony trener (Bonita), który nie tyle, że mówił tylko po włosku i jego uwagi tylko w małym procencie docierały do zawodniczek (to było "misterium" a nie efektywna pomoc trenerska), to jeszcze miał defekty charakterologiczne (konflikty z zawodniczkami), które go w ogóle dyskwalkifikują jako trenera. Jest to ostatnia rzecz, którą powinien robić.
      Dotyczy to także pana Niemczyka, który jest "wypalonym" trenerem z ambicjami, który może jest dobrą gwiazdą telewiayjną, ale niech zapomni już o trenerce.

      Nalezy sie zastanowić nad polskim trenerem. Najlepiej któryś z trenerów klubowych, który odnosi sukcesy. To musi być człowiek sukcesu. Przecież nikt nie zadał sobie pytania, dlaczego Bonita przestał być trenerem Włoszek. Wystarczyło tylko zasięgnąć tam języka, żeby uniknąć tak kompromitującej sytuacji!

      Najgorszy błąd Bonity, to "skasowanie" Doroty Świeniewicz!!!
      Zwróćcie uwagę, że gdy w reprezentacji była Świeniewicz, to reprezentacja zdobywała laury. Odejście Świeniewicz jak za dotknięciem czrodziejskiej różdżki, spowodowało kłopoty i niemoc.
      Był to kardynalny błąd Bonity.

      Należy zastanowić się nad powrotem Świeniewicz do representacji, jeżeli nie jako zawodniczki, to jako trenera wspomającego.
      W miedzyczasie należy umożliwić jej uzyskanie kwalifikacji trenerskich, tak by w przyszłości mogła zostać trenerką!!!
      Przykład sukcesów Chinki - byłej zawodniczki - trenującej drużynę USA, jest tutaj dobrym potwierdzeniem.

      Przy okazji podobny błąd popełnił Lozano.
      Skasowanie Grzesia Szymańskiego było niewybaczalnym błędem.
      Zamiast tego statysty Gruszki, który nawet nie umywa się do Szymańskiego, brakuje nam własnie tego jednego zawodnika.
      Niezależnie od wyniku naszej reprezentacji męskiej, należy jak najszybciej zrezygnować z usług Lozano.
      To tłumaczenie z włoskiego na nasze, to też jakieś misterium, a nie szkolenie.
      To oszukiwanie kibiców i zawodników. Horroty, które Lozano nam funduje, mogą przyprawić normalnego człowieka o palpitację serca.
      Zwłaszcza te przegrane mecze ze słabymi drużynami oraz zakwalifikowanie się do Igrzysk w ostatniej chwili, są nie do przyjęcia.
    • Gość: bocy Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P IP: *.szczecin.mm.pl 19.08.08, 09:42
      Dziwne,wszędzie tam gdzie porażki winni trenerzy:florecistki,przegrani szermierze,Plawgo,siatkarki itd.Czy nie jest tak że poprostu zawodnicy nie potrafią dostosować się do warunków treningu i zadań stawianych przez szkoleniowców ,że jak zwykle w polsce podwładni wiedzą lepiej ??.Poza tym napewno nie poprawiają atmosfery ciągłe uwagi krytyczne byłych trenerów,co ma do powiedzenia P.Niemczyk skoro w najleprzych czasach sam nie wygrywał z zespołami z poza europy ???Jeśli ligę opanowały dwa zespoły /te same zawodniczki grające raz tu raz tu/ to nie jest to żaden rozwój a stagnacja/jeśli Glinka zbija nieskutecznie to kto za nią-drugiej niestety niema.Jeśli kiedyś w każdym dużym mieście było po kilka klubów szermierki a teraz najwyżej po jednym to gdzie konkurencja i zaplecze ?Dlaczego raptem sport ma być lepszy od gospodarki,dróg,czy świadczen socjalnych.Dlaczego ciągle są Lisewski czy Listkiewicz ?Są bo niema innych / jeśli te miejca mają zająć Tomaszewski czy Lato to będzie tylko zamienił stryjek......../.Sport dzisiejszy tak jak i polityka muszą być profesjonalne a tego po prostu w naszym kraju niema.Do tego nie potrzeba żadnych ustaw /niewątpliwie wymyslimy debatę sejmową nad uzdrowieniem sporty/ a poprostu dobre wzory z państw przodujących w sporcie jak masowość,dostep do obiektów z prawdziwego zdarzenia,szkolenie trenerów i działaczy sportowych na uczelniach o profilu sportowym ,zwiększenie roli sportu w ośrodkach akademickich ,wojsku a wreszcie adekwatne zasady wynagradzania ludzi działających w sporcie i samych sportowców/ 150000 zł za złoty medal to kpina,za 4 lata przygotowań do olimpiady to ca 3000 zł na miesiąc a co zostaje z cięzarowca .wioślarza czy boksera,a co z utratą częstą zawodu,koniecznością leczenia kontuzji -segregacja śmieci w Anglii jak nasza mistrzymi olimpijska w podnoszeniu ciężarów ???
    • hajduczek2006 Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P 19.08.08, 10:11
      A ja wierzę w te dziewczyny i zawsze będę im kibicowała. Ta beznadziejna miłość zaczęła się już 5 lat temu po mistrzostwach w Turcji. Uważam, że Anna Barańska to świetna zawodniczka i kobieta z charakterem. Wierzę, że zespół jeszcze się odrodzi, przecież w Halle grały świetnie, a to było raptem pół roku temu. Dziewczyny wierzę w was, nie poddawajcie się. To nie sztuka kibicować kiedy wszystko idzie dobrze. Chłopaki też mają lepsze i gorsze chwile. Głowa do góry dziewczyny!!!
    • donpedroso Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P 19.08.08, 10:34
      1. Co do ocen naszej postawy na tle reszty Europy - zobaczymy po ćwierćfinałach w których z naszymi drużynowymi przeciwniczkami zagrają zespoły europejskie.

      2. Z komentarza wynika, że Złotka to ach i och, a Bonitta beee; w jednym muszę Bonitcie rację przyznać - jeżeli Polki nie będę chciały wyjeżdżać do Serie A, gdzie co tydzień gra się na światowym poziomie, to przez kolejne lata nic nie osiągną

      3. Gdyby nasze zawodniczki miały mentalność Szymona Kołeckiego - zapewniam Was, że wyszłyby z tej grupy. I to prawdopodobnie na miejscu wyższym niż 4-te.

      4. Anna Barańska - hmmm..., też chciałbym ją oglądać jak najdłużej (najchętniej z bliska...), ale obiektywnie rzecz biorąc: od pół roku jest daleka od dawnej formy, albo - co nie świadczyłoby o jej profesjonalizmie - grała przeciw trenerowi.
      Zaraz, zaraz; czy Barańska to ta dziewczyna, która nie chciała grać w kadrze i której dyskwalifikacją musiał grozić PZPS ??? Raz jeszcze mi się nasuwa porównanie, gdyby miała mentalność Kołeckiego... :-(

      5. wikipedia kłamie ! Kuba leży w Europie. W ostatni weekend Kuba leżał nawet u mnie na działce i popijał piwko ;-)
    • tele74 Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P 19.08.08, 10:42
      Zgadzam się w 100%.
      Jest mi niezmiernie przykro, że dziewczyny odpadły ale z drugiej strony nie zagrały wcale katastrofalnie. Gdyby była lepsza atmosfera i prowadzenie zespołu w trakcie meczów to spotkania z Japonią i USA byłyby zapewne wygrane, tym bardziej że i teraz było na styk. Te "trochę więcej szczęścia" zapewne leżało w głowach i siłach siatkarek czyli w tym wszystkim o czym powyżej.
      Łyżka dziegciu: swoją drogą trudno mi zrozumieć fochy na olimpiadzie, nawet jeśli trener jest ciężko znoszalny. Jeżeli słyszę, że część zawodniczek nie chciała grać z tą, która na zgrupowaniu "za dużo" rozmawiała z Bonittą, albo, że drużyna grała przeciw Milenie Sadurek tudzież w ogóle fakt istnienia walczących o jakieś dziwne rzeczy grupek to trochę się martwię, bo podobna sytuacja była gdy wylatywał Niemczyk. Zapewne część racji ma Bonitta zarówno jeśli chodzi o nieudolność PZPS jak i fochy zawodniczek. W ogóle PZPS to oddzielny temat. Najpierw był ZŁY Biesiada, który podobno kradł, ale po nim za wiele się nie zrobiło. PZPS wyrzucił Lozano przed turniejem, wymieniał Bonitcie kierowników, szantażował Barańską a wcześniej wylał Niemczyka nie dając mu szansy wyjaśnienia o co poszło, bądź co bądź twórcy tej drużyny. Żenada.
      Wracając do miodu: gra wcale nie była zła. Mamy kilka młodych, dobrych zawodniczek, choćby Bednarek, Rosner uważam grała świetne zawody, Skowrońska się rozwija z każdym sezonem, Zenik wciąż jest jedną z lepszych libero. Oby tylko ktoś nie wpadł na pomysł totalnego przemeblowywania a będzie dobrze. I oby kolejny trener potrafił przekonać dziewczyny, że są nie tylko najpiękniejsze ale i najlepsze.
    • Gość: Rysiek Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 10:50
      Zaraz powiecie, że siatkarki zagrały lepiej niż siatkarze ;) Siatkarze nie oddali Brazyli meczu bez walki, gdyby nie pierwszy set, byłoby inaczej. Polki też grały tylko jednego seta, a później klapa. Z tymi outsajderami w grupie też bym się kłócił. Siatkarze Egipt i Niemcy? Niemcy które narobiły problemów Rosjanom? No ale ok... a Polki Wenezuela i Japonki. Przecież to te dwa mecze miały nam dać awans... Teraz takie porównywania siatkarek z siatkarzami jest nie na miejscu, bo siatkarzy dało się oglądać, podczas gdy siatkarki grały na tyle fair play, że wygrywały tylko jednego, dwa sety i oddawały zwycięstwo, także brawo dla naszych zawodniczek, wnioskuję o nagrodę Fair Play.
    • Gość: pit_44 Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P IP: *.chello.pl 19.08.08, 11:13
      To nie takie proste. Zły Bonitta, dobre siatkarki.

      Najpierw fakty. Można się cieszyć, że urwały seta lub dzielnie stawiały opór, ale prawda jest taka, że przegrały WSZYSTKIE mecze (Wenezueli nie liczę, bo to amatorki) i występ złotek w Pekinie to katastrofa.
      Powody?

      Bonita nie potrafił zrozumieć psychiki naszych zawodniczek (tu Niemczyk był mistrzem).

      Gwiazdy ligii polskiej (słabiutkiej) to zdecydowanie za mało na światową siatkówkę.

      Atmosfera w kadrze - w momencie kiedy "gwiazdy" drużyny zaczynają publicznie krytykować trenera, kończy się drużyna.

      Wypalenie się gwiazd. Bardzo dobrze, że Glinka zrezygnowała z kadry, bo wypalona zawodniczka (tak samo jak np. Gruchała w szermierce) jest osłabieniem a nie wzmocnieniem drużyny .

      Całkowitym przeciwieństwem złotek na tej olimpiadzie są na przykłąd nasi szczypiorniści. I efekty widać gołym okiem.

    • oregon Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P 19.08.08, 11:26
      Polki sa czwarte w europie. Jesli do tego dodac Brazylie, Kube, Chiny, USA i Japonie z którą zawsze przegrywamy wychodzi nam 9 miejsce. Wynik olimpjski w pełni oddaje nasze mozliwości, a ambitna postawe w meczach z Chinkami, Japonia i USA liczę wręcz naszym na plus. Nie dało sie nic wiecej zrobic, zwłaszcza po marginalizacji takiej armaty jak Barańska, za to Bonitta dostaje "one way ticket".
    • Gość: Złociutki Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P IP: *.opgk.olsztyn.pl 19.08.08, 11:44
      Mama mawiała do mnie często "złociutki", a wcale nie zdobyłem złotego medalu na
      igrzyskach olimpijskich i tak niech pozostanie jeśli chodzi o nasze "złotka" a co
      najwyżej niechaj będą "złociutkie".Bonita zrobił kawał dobrej roboty.Nasze zawodniczki grają o niebo lepiej niż za kadencji Niemczyka jednego z tych którzy za kołnierz nie wylewają.Pamiętajmy że Niemczyka sukcesy dotyczą tylko Europy, bo poza nią miał kompletną klapę.Nigdy nie wygrywał ba nawet nie zbliżył się do poziomu azjatek czy amerykanek.Nie przeszkadza mu to teraz się mądrzyć.To
      Bonita wprowadził nasze siatkarki do Pekinu.Dziękujmy mu za to.
    • Gość: Gosc K Re: Kilka dowodów na to, że polskie siatkarki w P IP: *.dyn.optonline.net 19.08.08, 12:09
      Bolek 411 doskonale mowi.Jestem w USA dlugo ,ale sledze poczynania siatkarek i siatkarzy w ostatnich 10- ciu latach.Uwazam obu obecnych zagranicznych trenerow prawie za pajacow.Wiecie czemu Chinczycy zdobywaja tyle medali?Tego ducha , ktorego moze wprowadzic polski trener na Olimpiadzie, nigdy nie wytworzy obcokrajowiec{choc Cinczycy maja paru obcych trenerow-ale tylko tam gdzie sami nie radza albo nie maja zadnego doswiadczenia}.Moze ci nasi -obcy trenarzy fachowcami od siatkowki sa, ale naszego mazurka Dabrowskiego i bialoczerwonej flagi nigdy nie pokochaja.A tam gdzie graja rownorzedne druzyny(tak jak w Pekinie siatkarki} to milosc do wlasnej flagi jest decydujaca.To jerst najwyzszej klasy motyw,zeby na najwyzszym poziomie zagrac.Ale jesli trener zamiast wspomagac totalnie zespol , zagrzewac do walki, usmiechnac sie w razie niepowodzenia mowi publicznie ,ze na jedna z nich nie moze patrzec, to co reszta mysli?Kazda mysli,ze jak zle zagra to ten Italian bedzie z niej szydzil. A jego szyderstwo, to zniszczona opinia siatkarki i moze koniec kariery.Tego typu "slawa " szybko sie roznosi po swiecie, a dziewczyny graja w wielu roznych klubach{ na dodatek glownie w Itali.}...Trzeba szukac trenerow w naszych ligach.Ani Lozano ani Bonita nie wyszkolil naszych reprezentacyjnych zawodnikow czy zawodniczek. Oni tylko poskladali do kupy i medrkuja.A mistrzow szkolenia mamy wlasnych-jak widac jednych z najlepszych na swiecie., bo nasi zawodnicy {dziewczyny tez} nie odstaja poziomem od najlepszych .. Widac ci obcy trenerzy nie umieja nam zlozyc druzyn marzen. It*s time to say good bye....Ile nasze "Zlotka" przyspozyly nam dumy i milosci do kraju? Trzeba je rozwalic, czy wesprzec wszelkimi silami?Sport buduje marke kraju szybciej niz jakakolwiek inna dziedzina w zyciu narodu.Pozdrawiam wszystkich rozmowcow i milosnikow siartowki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka