Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.03, 21:39
>Z kolei po Mirosławie Szymkowiaku już widać, jak okrzepł w
reprezentacji, jak nabrał pewności siebie

Czy ten gość ocipiał przecierz jego występ to była katastrofa,
jak zresztą poprzednie w zdecydowanej wiekszośći......
    • Gość: kibic WKS Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.03, 21:40
      Jest w niej błyskotliwy Ebi Smolarek, po którym widać nie tylko
      to, że ma dar od Boga, ale także to, że pobierał nauki futbolu
      w Holandii. Są szalejący na skrzydłach Rafał Grzelak i Łukasz
      Madej, dojrzały piłkarsko Paweł Strąk, rosnący następca Jerzego
      Dudka Tomasz Kuszczak, dynamiczny Bartosz Ślusarski czy w końcu
      Sebastian Mila i Marcin Burkhardt, którzy już grywają w
      pierwszej reprezentacji. No to chyba nie jest tak źle?NIC DODAC
      NIC UJĄĆ,ZWŁASZCZA JEŚLI CHODZI O SMOLARKA.
      • Gość: lolo Nasza U21 jest w gronie 8 najlepszych!!! IP: 159.231.71.* 14.10.03, 15:30
        Nie spieprzmy tej sprawy tym razem. Skoro gramy super do 21 lat
        to dlaczego nie mozemy kontynuowac w doroslej pilce??????????
        • Gość: R Re: Nasza U21 jest w gronie 8 najlepszych!!! IP: *.telia.com 14.10.03, 22:19
          Jeszcze nie jest. Musi najpierw wygrac (listopad 2003) dwumecz z Bialorusia.
          Dopiero bedziemy w 8 najlepszych.
    • Gość: kargul Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.03, 22:49
      W pełni zgadzam sie z Emre Szymkowiak to piłkarz przecietny
      dobrze grajacy w wiśle. troche dziw bierze że p Tuzimek pisze
      zupełnie co innego niz red Stec
      • Gość: Bart Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.bci.net.pl 14.10.03, 09:14
        Szymkowiak to piłkarz przeciętny? Jeśli wobec tego ten
        przeciętny piłkarz jest najlepszym rozgrywającym w Polskiej
        lidze i reprezentacji, to gdzie my się wybieramy na jakieś
        eliminacje, lepiej zostać w domu... no chyba, że wróci Pan
        Piotruś Świerczewski i zacznie rozgrywać... do tyłu :-DDD
      • Gość: krekor Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.phy.ilstu.edu 14.10.03, 16:50
        Gość portalu: kargul napisał(a):

        > W pełni zgadzam sie z Emre Szymkowiak to piłkarz przecietny
        > dobrze grajacy w wiśle. troche dziw bierze że p Tuzimek pisze
        > zupełnie co innego niz red Stec

        Moze dlatego, ze red. Stec ma pamiec tak slaba, ze zanim skonczy
        felieton, to zapomina o czym pisze.
    • Gość: GOOOL! SWIETNY ARTYKUL! IP: *.cm-upc.chello.se 13.10.03, 23:08
      Narescie ktos w GW nie zwala winy na kogos tylko widzi pozytywy
      w kadrze. Tak ma byc! Bardzo sie ciesze z takich slow. To
      pokazuje ze sa tacy w GW co maja troche oleju w glowie.

      Jest czym grac. Trzeba tylko zadbac o tych mlodych w U-21 i
      napewno do WC 2006 pojedziemy.

      Jak by tylko te kurrrwy Szwedzkie zagralay normalanie to jeszce
      by byla szansa na Euro 2004.
      • Gość: R Re: Slaby ARTYKUL! IP: *.telia.com 14.10.03, 00:00
        Tuzimek nie umie liczyc. Zwyciestwo z Wegrami nic by nam nie dalo, liczyly sie
        tylko mecze z Lotwa i ze Szwecja. Janas NIC nie zrobil, jedynie lydka/sraczka
        Zurawskiego i niedyspozycja pupilka - Kryszalowicza wymusila na nim szukanie
        dalej. Inaczej Niedzielan by moze wszedl w 75 minucie, jesli wogole bylby w
        kadrze.
        W Budapeszcie mielismy szczescie, taka skutecznosc jaka popisal sie Niedzielan
        zdarza sie rzadko. Wegier Daidar (na stronie Herthy) mowi ze Kiraly byl
        bezrobotny, oprocz tych dwoch kontratakow. Rownie dobrze moglismy przegrac 2:5.
        Z szukaniem nowych, mlodych, szybkich i gniewnych w kraju sie zgodze ale
        robienie z Janasa wielkiego stratega to wielka przesada.
        • Gość: camillo Re: Slaby ARTYKUL! IP: 195.205.139.* 14.10.03, 08:20
          > Tuzimek nie umie liczyc. Zwyciestwo z Wegrami nic by nam nie dalo, liczyly
          sie tylko mecze z Lotwa i ze Szwecja.

          A mecz z Węgrami nie został zremisowany z powodu Świerczewskiego i Kałużnego,
          ale przez niemiłosiernie patałaszącego idealne sytuacje Olisadebe.
      • Gość: korba Re: SWIETNY ARTYKUL! IP: 155.37.33.* 14.10.03, 02:39
        Dziad swoje a GOOOL swoje masz uraz do Szwecji czy jak?Winni sa nasi zawodnicy
        i trenerzy ze nie sa tacy dobrzy a Szwedzi mieli gdzies czy przegraja czy
        wygraja czy zremisuja z Lotwa.Lotwa walczyla o 1 punkt,ktory dawal jej awans i
        osiagnela cel z nawiazka.Tylko glupek moze myslec jak ty ale to juz twoj
        problem.Co tyczy sie naszej kadry wiekszosc z was popelnia podstawowy blad ze
        nie patrzy na caly obraz ale na maly jego wycinek czytaj mecz z Wegrami w tym
        przypadku.Biorac tylko wygrana z Wegrami to jest dobrze ale biorac cale
        eliminacje do ME,to jest odwrotnie zle.A tak zle jest juz prawie dwa lata po
        awansie kadry Engela do MS i gra od tej pory jest fatalna.Napisac trzeba
        wlasciwie,ze awans na MS 2002 to wyjatek i bardzo szczesliwy zbieg okolicznosci
        i z tego trzeba sie cieszyc,ktory bedzie wiekszosc z kibicow uwazac za norme
        ale norma jest ta wlasnie niemoc od ok.15 lat naszej pilki. Nie widze aby cos
        wiele sie zmienilo na najblizsze lata choc nadzieja jest bo ponoc mamy zdolna
        mlodziez do lat 21-23 lecz nie podniecajmy sie za bardzo na poczatku lat 90
        mielismy lepsza mlodziez ta z Olimpiady w Barcelonie ale tez ja zmarnowali nasi
        trenerzy i dzialacze.Syndrom Engela bedzie znow powracal co jakis czas i znow
        ci glupcy beda rozkoszowac sie jego "sukcesami" i porownywac do prawdziwych
        sukcesow Gorskiego ale to porownanie jak ziemia i niebo,czyli duza
        dysproporcja.Po kompromitacji na MS 2002,ktora wlasciwie zaczela sie juz pol
        roku wczesniej,i wygraniu meczu o pietruszke przed odlotem do domciu kibice i
        czesc dziennikarzy zobaczyla mylnie ze oto mamy dobra kadre.Wszyscy uznali ze
        kompromitacja na MS byla przypadkiem,jednak to nie byla prawda jestesmy
        sredniakiem europejskim nawet nie swiatowym to jest prawda a wystep na MS byl
        wlasnie norma a nie odstepstwem od niej.Teraz po wygranej w Budapeszcie znow
        czesc widzi to samo ze zacznie sie dobry etap w naszej pilce
        reprezentacyjnej.Bede bardzo ostrozny w tych sadach bo jeden niezle zagrany
        mecz z troche gorszym od nas sredniakiem nic nie znaczy i nie mozna z niego
        wyciagac zadnych wnoiskow na przyszlosc.Janas nie jest dobrym trenerem wiemy to
        wszyscy i sa bardzo male szanse na to,ze cos ten czlowiek zrobi z nasza kadra
        ale Janas zostanie bo Listkiewicz tak chce z roznych powodow.Nie liczmy na to
        ze teraz zacznie sie dobry etap w historii naszej pilki nic podobnego bedzie
        taki sam marazm jak byl wczesniej dlaczego,bo nie mamy materialu na pilkarzy a
        jeszcze gorszych trenerow i dzialaczy i to jest smutna prawda.Czy ta kadra jest
        w stanie wygrac z silnym przeciwnikiem odpowiadam nie.Czy ta kadra jest w
        stanie grac dobrze z silnym przeciwnikiem odpowiadam nie,wiec bedzie tak jak
        bylo do tej pory.
    • Gość: Fan Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 00:48
      Gość portalu: EmrE napisał(a):

      > >Z kolei po Mirosławie Szymkowiaku już widać, jak okrzepł w
      > reprezentacji, jak nabrał pewności siebie
      >
      > Czy ten gość ocipiał przecierz jego występ to była katastrofa,
      > jak zresztą poprzednie w zdecydowanej wiekszośći......


      Zdecydowanie większą katastrofą jest Twoja wypowiedź! Gościu -
      NIE KOMPROMITUJ SIĘ! Pokaż mi jeszcze choć jednego polskiego
      piłkarza, który zanotował w zakończonych eliminacjach dwa równe,
      dobre występy. Szymkowiak w meczach z Łotwą (w) i San Marino (d)
      był co najmniej postacią kluczową. Pomijając już znane zalety
      (przegląd pola, znakomite podania - zarówno prostopadłe jak i
      crossy, waleczność i żelazna kondycja) Szymkowiak wykonuje
      zazwyczaj wiele "czarnej roboty" w środku pola - czyli coś, co
      często trudno uchwycić a co jest zdecydowanie niewdzięcznym
      zadaniem. Tak więc RESPECT dla M. Szymkowiaka! Świerczewski zaś
      na ... Wyspy Wielkanocne!!!
      • Gość: korba Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: 155.37.33.* 14.10.03, 02:49
        Daj sobie spokoj z San Marino hahahaha jak chcesz wspominac o grze przeciwko
        przedszkolakom to fora ci sie pomylily!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Szymkowiak jest dobry na polskie boiska i na moze rywali typu Wegry i Lotwa ale
        nie jest wielkim pilkarzem i juz nie bedzie czego mu wczesniej zyczylym.To
        solidny chlopak ale przecietny mowiac o bardzo dobrych graczach a do tego za
        czesto lapie kontuzje i wiele nie pogra na takim poziomie gora 2 lata.Postaw go
        na przeciw swietnych zawodnikow to zobaczysz roznice juz Szwedzi pokazali co
        jest warty jezeli gra przeciw najlepszym.Trzeba stawiac na mlodych pomocnikow
        jezlei tacy wogole sa w Polsce.Szymkowiak niech gra jak bedzie w formie i
        zdrowy ale trzeba wprowadzac odwaznie i w kazdym meczu mlodych w pomocy bo
        tylko oni beda w stanie zagwarantowac dobra gre na przyszlosc.
        • Gość: Bart Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.bci.net.pl 14.10.03, 09:43
          Nie zgadzam się zarówno z Tobą, korba, jak i z przedmówcą,
          wychwalającym Szymkowiaka pod niebiosa. Z pewnością Szymek nie
          jest wołem harującym w środku pola, nie dyspnuje też żelazną
          kondycją. Nie jest też superrozgrywającym, który potrafi sam
          pociągnąć zespół do przodu w grze pozycyjnej. To wszystko fakty.
          Faktem jest też jednak, że nie ma w Polsce drugiego zawodnika,
          który potrafi grać takie prostopadłe piłki do napastników jak
          Szymek, tak skutecznie wykonać rzut wolny, nie ma też gracza,
          który ma taki przegląd pola. Szymkowiak dysponuje też dobrym
          uderzeniem z dystansu i świetną techniką. Zgadzam się, że trzeba
          do reprezentacji wprowadzać młodych, ale oni ciągle jeszcze
          mogliby się wiele nauczyć od takich zawodników jak Szymkowiak,
          niech się więc uczą, a być może za kilka lat któryś z nich
          stanie się graczem na miarę Szymka. Bo na razie to im jeszcze
          trochę brakuje... Pozdrawiam, życząc mniej skrajności w
          przekonaniach i chłodniejszej głowy w ogniu dyskusji :)
      • Gość: EmrE Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 11:20
        Czy ty wogule jesteś poważny czy masz 11 lat występ przeciw San Marino,
        zbieram zespół uczestników forum i też ogrywamy tych kelnerów.A w meczu z
        Łotwą, to jak on niby znowu zagrał w środku pola jak zwykle padlina, fakt
        trafił z wolnego to umie, ale ile on ma występów w kadrze i ile strzelił
        takich bramek???Wymieniasz tu jakieś dzienirakskie zalety, przegląd pola wcale
        nie jakiś sokoli powrónywalny z cała plejadą naszych defensywnych pomocników,
        znakomite podanie może w polskeij lidze na zespanych i zapitych obrońców te
        jego podicnane piłki praktycznie rządko kiedy nie padają łupem obrońców bo
        lecą tak że zawsze zdąży sie obstawić adresata, walczeność i żęlazna
        kondycja???Człowieku chyba raczej apatia, pasywność w czekaniu na piłke, a
        jego wlaczność kończy się zwykle zwiedzaniem trawnika, a potem piszą zę go
        kopia on się po prostu po każdym kontakcje z przeciwnikiem wywraca.
        Dzis możesz się tylko ze Świerczewskiego pośmiać czytając jego płode
        wypowiedzi, ale kiedy był w życiowej formie w czasie eliminacji MŚ, to nawet o
        nim można powiedzieć zę w porónaniu do Szymka teraz to była potęga, zresztą
        teraz mam takie same zdanie na temat Zdebla zapraszam do oglądania Bundesligi
        i meczów Bochum.
    • Gość: RUM Ma kto pisać... IP: 195.205.16.* 14.10.03, 08:55
      Z GW.... jak z Reprezentacją ... jeszcze rok temu stara gwardia
      zanudzała ciągłym biadoleniem (Błoński, Wołowski)... a teraz coś
      się ruszyło... aż miło ...
    • Gość: Bart Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.bci.net.pl 14.10.03, 09:11
      Ogladales mecz przeciw Łotwie? Widzę, że nie, radzę zdobyć
      kasetę z jego zapisem i obejrzeć. Poza tym jeśli gdybyś znał
      sposób gry Szymkowiaka, to zwróciłbys uwagę, że zwykle nieczęsto
      się przejmuje odbieraniem piłki rywalowi, a z Węgrami walczył w
      defensywie, jakby chciał być drugim Sobolewskim. Czekam na
      odpowiedź... :)
    • Gość: leszek Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.10.03, 10:13
      ciekawy tekst, jednak nie zachwycalbym sie tak Grzelakiem, nie przypominam
      sobie ani jednego meczu mlodzierzowki, po ktorym bylby wyrozniany, zazwyczaj po
      wejsciu gral bezbarwnie.
      strak narazie prezentuje zbyt duze wachania formy, w destrukcji gra dobrze,
      jednak przy wyprowadzaniu pilki zdazaja mu sie glupie bledy, czasami "holuje"
      pilke zbyt dlugo, ale potrafi tez dobrze przerzucic pilke na skrzydlo.
      pzdr
    • Gość: SEVEN smolarek IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 13:56
      niech mnie ktos oswieci- na jakiej on pozycji gra? na prawej pomocy?
      • Gość: EmrE Re: smolarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 15:25
        w Feynordzie grał na lewj pomocy , Engel próował go kiedyś na prawej, w
        młodzierżóce jest chyba naspastnikiem, a jak grał w juniorach to był
        rozgrywającym..........
      • Gość: EmrE Re: smolarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 15:25
        w Feynordzie grał na lewj pomocy , Engel próował go kiedyś na prawej, w
        młodzierżóce jest chyba naspastnikiem, a jak grał w juniorach to był
        rozgrywającym..........
        • Gość: SEVEN Re: smolarek IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 19:06
          Gos´c´ portalu: EmrE napisa?(a):

          > w Feynordzie gra? na lewj pomocy , Engel próowa? go
          kiedys´ na prawej, w
          > m?odzierz˙óce jest chyba naspastnikiem, a jak gra? w
          juniorach to by?
          > rozgrywaja˛cym..........

          aaaha... myslalem, ze to typowy prawy pomocnik, ktory
          rozwiaze nasze problemy z obsadzeniem tej pozycji.. no, ale
          ja mysle, ze miejsce dla niego w reprze i tak sie znajdzie:))
    • Gość: Tomek Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.wartasa.com.pl / 192.168.2.* 14.10.03, 16:24
      Taaa... Po eliminacjach do MŚ w Korei też miał kto grać, nawet
      na mistrza świata! Wisła Kraków też była silna po pucharze UEFA,
      awans do LM był w kieszeni. Tylko dlaczego to wszystko zostało
      wspomnieniem i to tak szybko!!!
    • Gość: blaszcz Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: 153.19.176.* 14.10.03, 17:12
      Oj oj oj.
      Najgorzej, gdy raz na jakiś czas trafi się wygrana (taka jak z
      Węgrami). Wielu wtedy kibicom (tym z gorącymi głowami)
      przesłania to umiejętność OBJEKTYWNEJ oceny sytuacji.
      Optymizm Pana Redaktora rozumiem, jako próbę podtrzymania
      kibiców na duchu i tworzenia tzw. "dobrej atmosfery wokół
      polskiej piłki". Mam nadzieję, że nie jest to chłodna ocena
      sytuacji.

      Sprawy przecież są proste:
      1. Mecz Węgry - Polska mógłby zakończyć się równie dobrze 3:0
      dla Madziarów i nikt nie mógłby mieć pretensji do losu. Myśmy
      mieli właściwie te dwie okazje, z których padły bramki, a
      Węgrzy.... Na prawdę tego nie widać ??? Tak trudno to
      obiektywnie ocenić ???

      2. Zostawiając już ten mecz, roztrząsanie czy przykładowo
      Szymkowiak jest piłkarzem wybitnym, przeciętnym, czy też
      beznadziejnym jest śmieszne i wygląda na przekomarzanie się
      małych chłopców (jeden jest za wisełką, drugi za legią...).
      Wszystko zależy od tego w co się mierzy i do kogo porównuje.
      Takie oceny przecież są względne !!!
      Dla mnie dopóki gracz nie gra, powiedzmy, w którymś z 5
      czołowych klubów z Hiszpanii lub 5 czołowych z Anglii lub 5
      czołowych z Włoch (jeszcze po 1-2 drużyny z Portugalii, Niemiec,
      Francji) i nie jest jednym z KLUCZOWYCH graczy tych klubów (to
      ważne !!!), to nie jest piłkarzem z „europejskiego topu”.
      Pewnie, że upraszczam, ale wiadomo o co chodzi.

      3. Czasy są takie, że rynek piłkarski jest „przezroczysty”.
      Czołowe kluby europejskie mają wszędzie swoich wysłanników,
      headhunterów i gdyby przykładowy Szymkowiak miał umiejętności
      pozwalające na grę w tych klubach, to JUŻ OD DAWNA by tam grał.
      I kropka.

      4. W polskiej piłce przede wszystkim źle się szkoli młodzież. I
      tym banałem zakończę, chociaż mam ochotę pociągnąć dalej, bo jak
      czytam na tym forum w sąsiednich wątkach, że np. Anglicy nie są
      dobrzy technicznie, to wydaje mi się że wielu forumowiczów w
      życiu piłki nie kopnęło ... (przecież techniki nie musi być
      wcale widać z ekranu telewizora! Czuć ją dopiero, gdy się po
      prostu przeciw dobremu technikowi samemu gra...)
      Facet dobry technicznie mniej uwagi może poświęcać opanowaniu
      piłki, podaniu itd. skąd ma automatycznie większe szanse na
      dobry przegląd pola, taki gość mniej zużywa energii (dlatego np.
      słabiej wyszkolone drużyny w starciu z lepiej wyszkolonymi pod
      koniec meczu „padają na twarz” ze zmęczenia) itd. itd.
      Nie będę się wymądrzał.

      A tytułowe „Mamy kim grać” pana Tuzimka pociągnąłbym dalej „Mamy
      kim grać ... przeciwko Łotwie, Węgrom, Litwinom, Szwajcarom,
      Finom, Gruzinom...
      Możemy z tymi drużynami wygrywać, czasem przegrywać ale walczyć,
      ALE NIE „mamy kim grać” przeciwko Włochom, Hiszpanom, Niemcom,
      Portugalczykom, Anglikom itd.

      Piłkę oczywiście kochamy za to, że jak się mówi „każdy z każdym
      może wygrać”, ale boleśnie można się przekonać o statystyce
      trafności tego powiedzenia ...


      Taka zimna ocena faktów nie zmienia oczywiście tego, że podczas
      meczu Węgry - Polska zdzierałem podchmielone gardło ...
      Pozdrwiam wszystkich kibiców. I tych z chłodnymi, i tych z
      gorącymi głowami !
      blaszcz
      • Gość: R Boiska IP: *.telia.com 14.10.03, 22:36
        Wlasnie czytalem artykul ze Wisla juz w Nijmegen. Pisza, ze wies Nijmegen
        przywitala 'zielenią, a zwłaszcza znakomitymi boiskami treningowymi z Nijmegen
        można by obdzielić pół Polski'.
        Dlaczego nie ma dobrych boisk w Polsce tylko klepiska ?
        Czy tak trudno zrobic i zadbac o boiska, zeby mlodziez miala gdzie grac ?
        przeciez to nie lodowiska , ktore wymagaja o wiele wiekszych nakladow.

    • Gość: Jachopulos Re: Dariusz Tuzimek: Mamy kim grać IP: *.lanet.wroc.pl 14.10.03, 22:06
      Jest szansa są młodzi na których trzeba postawić, niech
      nabierają doświadczeń.A nie że w reprezentacji grają ci którym
      udało się wyjechać za granicę, i grać w przeciętnych klubach.
      Obecnie układ sił w polskim futbolu jest taki że rzeczywiście w
      naszej lidze jest najwięcej wartościowych piłkarzy, a z
      zagranicy powinno grać tylko kilku piłkarzy.Czas skończyć z
      świętymi krowami Olisadebe dostaje powołania bo pomógł nam w
      awansie do Korei a kiedy ostanio zdobył bramkę, a mecze na
      węgrzech pokazały że mamy przyzwoitych napastników w I
      reprezentacji i w młodzieżowce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja