Zamorano zaprasza Maradonę na swój mecz pożegnalny

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 18:14
ci zaproszeni maja usiasc na trybunach, czy wybiec w
druzynie reszty swiata? byloby smiesznie, bo to w
wiekszosci napastnicy:)))
    • Gość: iwan Re: Zamorano zaprasza Maradonę na swój mecz pożeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 19:42
      będą może w poprzek boiska grać ehhehe
      • Gość: kibic1 oj, prymitywki, prymitywki... IP: *.bham.ac.uk 24.10.03, 20:22
        Gość portalu: iwan napisał(a):

        > będą może w poprzek boiska grać ehhehe

        Ani iwan, ani siedem nie maja pewnie pojecia po co sie takie
        mecze rozgrywa i kto w nich (i po co) gra.

        Stad zawistne komentarze/zlosliwosci - ciekaw jestem ktory z
        polskich pilkarzy (nie tylko obecnych!!!) moze sie poszczycic
        takimi osiagnieciami jak Zamorano i moze zapraszac (to akurat
        kazdy moze - jestem jednak pewny, iz wiekszosc zaproszonych
        wybierze sie do Chile) najwybitniejszych pilkarzy swiata na swoj
        pozegnalny mecz. Nie za bardzo jakos pamietam pozegnalnych
        przeciwnikow Bonka, Lubanskiego, Gadochy..... (nie wspomne nawet
        o Iwanie).

        Polskie kompleksy znow na wierzchu - jesli ktos jest lepszy to
        zamiast mu pogratulowac/sprobowac nasladowac to haslo "zdolowac
        goscia" przewaza - smutne to iwanku/siodemnko!
        • Gość: SEVEN Re: oj, prymitywki, prymitywki... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 20:46
          o boze.. dam popis mojego prymitywizmu nazywajac cie debilem?:)))
          gdzie masz przyklad zawisci, zlosliwosci? ja nawet zamorano nie znam,
          widzialem moze pare meczy z jego udzialem i odkad wyniosl sie z wloch w
          ogole o nim nie slyszalem.. wiec na jakiej podstawie zawisc? i wiem po
          co sie rozgrywa takie mecze, ciekawy natomiast jestem jaka taktyke
          przyjmie reszta swiata.. i kto tu ma kompleks?:D
          • Gość: kibic1 Re: oj, prymitywki, prymitywki... IP: *.bham.ac.uk 24.10.03, 21:26

            oj siodemko, siodemko ....

            Gość portalu: SEVEN napisał(a):

            > o boze.. dam popis mojego prymitywizmu nazywajac cie
            debilem?:)))
            > gdzie masz przyklad zawisci, zlosliwosci? ja nawet zamorano
            nie znam,
            > widzialem moze pare meczy z jego udzialem i odkad wyniosl sie
            z wloch w
            > ogole o nim nie slyszalem.. wiec na jakiej podstawie zawisc? i
            wiem po
            > co sie rozgrywa takie mecze, ciekawy natomiast jestem jaka
            taktyke
            > przyjmie reszta swiata.. i kto tu ma kompleks?:D

            1. Jesli wiesz po co sie takie mecze rozgrywa (w co watpie
            sadzac po twym pytaniu o taktyke zespolu, gdyz takowej w takich
            meczach nie ma, odsylam wiec cie do punktu dwa ponizej) to twoje
            pytanie o siedzenie zaproszonych na trybunie mozna traktowac li
            tylko jako zlosliwe.

            2. Jesli nie wiesz zas po co sie takie mecze rozgrywa to
            swiadczy to jednak o twoim prymitywizmie.

            3. Jesli o Zamorano nic nie slyszales, a ogladales go tylko w
            kilku meczach, jak sam piszesz, to sie lepiej nie odzywaj.
            Napiszesz zas w przyszlosci, na pozegnalnym meczu ktorejs z
            polskich obecnych gwiazd (ich wystepow ogladales pewnie wiecej
            niz "pare"???). I to nie kompleks z mojej strony, tylko realna
            ocena sytuacji.

            Aha, sadzac z "wiekowych rozbieznosci"/podejscia nie za bardzo
            mamy o czym rozmawiac - ty nie znajac Zamorano piszesz o jego
            wielkiej uroczystosci w sposob badz zlosliwy badz prymitywny, ja
            zas tylko ripostuje, stad nie widze sensu kontynuowania tej
            dyskusji.
            • Gość: SEVEN Re: oj, prymitywki, prymitywki... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 23:12
              ty jestes chyba ograniczony:) szkoda czasu na polemike z debilami bez
              dystansu do slowa pisanego, jestem prymitywny, bo nie wiem na czym
              polega idea meczy na zakonczenie kariery- to jest dopiero lol. i jakiz
              jestem zlosliwy:))) rotfl...
              • Gość: pjerestrojka Re: oj, prymitywki, prymitywki... IP: *.pl / 212.160.76.* 25.10.03, 02:39
                ZAMORANO wielkim pilkarzem byl,ja niejednokrotnie ogladalem jego mecze
                wpadajac w podziw dla jego umiejetnosci.
                WIEC MORDY W KUBEŁ I UCZYC SIE HISTORII PATAŁACHY!!!!!!!!!!!
        • Gość: SEVEN Re: oj, prymitywki, prymitywki... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 20:47
          Polskie kompleksy znow na wierzchu - jesli ktos jest lepszy to
          > zamiast mu pogratulowac/sprobowac nasladowac to haslo "zdolowac
          > goscia" przewaza - smutne to iwanku/siodemnko!

          jak ja moge zdolowac ivana zamorano!!! jak ja moge go nasladowac!!!
          litosci, nie odpisuj, plis, bo cie zabije smiechem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja