Dodaj do ulubionych

Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA

12.12.08, 01:33
Jakby was w Wwie ktos pomasował to może byście takich rzeczy nie pisywali.
Jakis porządek musi być bo potem wychodzi Wilno...
Obserwuj wątek
        • Gość: (L)uk Re: Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:50
          a nie?! Jak było w Wilnie? Byłeś? Widziałeś? Więc się nie wypowiadaj! Pojechała
          banda pijanych debili i zrobili siare!
          To co robi Lech jest jak najbardziej na miejscu a panom dziennikarzynom
          proponuje pomyśleć zanim napisze się bzdury. Źle jak sami kibice chcą utrzymać
          porządek i wysoki poziom dopingu? Oczywiście bo jak by pojechała banda
          nawalonych debili już jeden z drugim z wypiekami na twarzy pisałby o "kibolach"
          i "bydle" a tu taki wał!
          Powodzenia w Rotterdamie!
          Legia Mistrz 2009!
            • Gość: q Selekcja to nie jest głupi pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 15:15
              ale stosowane kryteria to już jest kpina

              "Tifo": Czy był Pan na meczach, jak Lech grał w II lidze? Na pewno nie, a teraz
              jak Lech odnosi sukcesy, wszyscy raptem chcą kibicować - usłyszałem w odpowiedzi.

              Nikt nie ma obowiązku kumplować się z innymi kibolami na stadionie

              "Wytknięto mi, że nie mogę dostać biletu, bo nie mam meldunku w Poznaniu. -
              Niech Pan zapomni o biletach. Nie mamy, o czym gadać. Wczoraj też tu był też
              taki jeden. Wykonałem parę telefonów i nikt gościa nie znał..."

              To już jest jawna dyskryminacja. Chciał dostać w łapę i tyle. Władka Jagiełłę
              poznałby od razu.
              • Gość: Włodek z Poznania Czarny P R IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 15:31
                Nie jestem prawdziwym kibicem, na wyjazdowe się nie wpycham, czasem lubię
                pokibicować w Poznaniu, jestem menedżerem demokratą z wykształceniem powyżej
                wyższego gustującym raczej w kulturze wysokiej, a ze sportu interesuję się
                najbardziej Formułą 1 i ... w pełni rozumiem i akceptuję reguły dostępności
                biletów wyjazdowych. Środowisko kibiców piłkarskich, to środowisko
                eufemistycznie mówiąc trudne. Poznańscy kibice pokazali coś na skalę najmniej
                polską wyjątkowego, zorganizowali się, piętnują burdziarzy, kanalizują
                nieuniknioną jak się zdaje w pewnych środowiskach agresję w słowach, i dopingu
                na stadionie, skończyły się kłopoty, zdemolowane tramwaje, wiaty tramwajowe,
                bójki w dni
                meczowe, zaczepianie przechodniów. Tego w Poznaniu po prostu -j-u-ż- N I E M A
                !!! A to jest codziennością prawie wszędzie. Na stadiony przychodzi dzięki temu
                2,3 razy więcej ludzi niż w innych klubach, mecze Lecha stały się imprezą
                towarzyską, z dziećmi, rodzinami. Po prostu fenomen. I oczywiście pięknie by
                było jeśli by pójść dalej i konsekwentnie by tym sportem zaczęły rządzić reguły
                pozostałych imprez masowych. Ale myślę, że to jeszcze trzeba pokolenie, dwa
                zaczekać, a nie czuć się zawiedzionym i urażonym.


                Prawdą jest, że to czego tknie się tzw. masowy Kibic Polski, czyli sukcesy
                medialne, szybko traci kolor. A masa ludzi zawsze niesie ze sobą na imprezy
                masowe takich, których można się potem wstydzić.
              • Gość: Marych Re: Selekcja to nie jest głupi pomysł IP: *.bb.sky.com 12.12.08, 18:55
                Wiara Lecha po raz kolejny kompromituje mój ukochany Klub. Mówią coś o zasadach
                a nie potrafią zrozumieć choćby jednej najprostszej zasady, że race na stadionie
                są zabronione. W jednym z meczów w Krakowie pokazali jak się bawią "prawdziwi"
                kibice rzucając sztucznymi ogniami w sektor rodzinny. Jak chcą robić pokazy to
                na Malta OFF.
                Przykładów jest znacznie więcej ale szkoda czasu, aby się nad tym rozpisywać.
              • Gość: mih Re: Selekcja to nie jest głupi pomysł IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.08, 19:39
                morał z tego taki, że trzeba bardzo uważać co się pisze na forach. Czasami idea
                jest szczytna, ale wystarczy jedne krzywe zdanie i całe wykonanie może zostać
                napiętnowane przez dziennikarską krecią robotę. Ostrożnie więc z wolnością
                słowa, bo w tym kraju dotyczy ona tylko redaktorów. Nie chce mi się chodzić na
                mecze, ale kibicuje Lechowi i chce mieć pewność, że ktoś pilnuje te wesołe
                towarzystwo i uprzejmie zwraca uwagę tym co pomylili stadion z meliną lub
                trybunę z szaletem. "0" Wilna w Rotterdamie, ale pracujcie nad formą selekcji;)
                A tym co nie lubią reguł zostaje dekoder - takie życie.
          • Gość: Włodek z Poznania Czarny PR IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 15:24
            Nie jestem prawdziwym kibicem, na wyjazdowe się nie wpycham, czasem lubię
            pokibicować w Poznaniu, jestem menedżerem demokratą z wykształceniem powyżej
            wyższego gustującym raczej w kulturze wysokiej, a ze sportu interesuję się
            najbardziej Formułą 1 i ... w pełni rozumiem i akceptuję reguły dostępności
            biletów wyjazdowych. Środowisko kibiców piłkarskich, to środowisko
            eufemistycznie mówiąc trudne. Poznańscy kibice pokazali coś na skalę najmniej
            polską wyjątkowego, zorganizowali się, piętnują burdziarzy, kanalizują
            nieuniknioną jak się zdaje w pewnych środowiskach agresję w słowach, i dopingu
            na stadionie, skończyły się zdemolowane tramwaje, wiaty tramwajowe, bójki w dni
            meczowe, zaczepianie przechodniów. Tego w Poznaniu N I E M A !!! A to jest
            codziennością prawie wszędzie. Na stadiony przychodzi dzięki temu 2,3 razy
            więcej ludzi niż w innych klubach, mecze Lecha stały się imprezą towarzyską, z
            dziećmi, rodzinami. Po prostu fenomen. I oczywiście pięknie by było jeśli by
            pójść dalej i konsekwentnie by tym sportem zaczęły rządzić reguły pozostałych
            imprez masowych. Ale myślę, że to jeszcze trzeba pokolenie, dwa zaczekać, a nie
            czuć się zawiedzionym i urażonym.

            Prawdą jest, że to czego tknie się tzw. masowy Kibic Polski, czyli sukcesy
            medialne, szybko traci kolor. A masa ludzi zawsze niesie ze sobą na imprezy
            masowe takich, których można się potem wstydzić.
        • Gość: Warta P-ń 1912 Re: Powoza sie jeszcze pol sezonu IP: *.echostar.pl 12.12.08, 12:54
          nie chodze na Lecha i nie mam zamiaru, ale takie coś mi się podoba. lepiej
          niech bilety rozprowadzają kibice-kolesie niż żeby szły "oficjalnymi" drogami.
          wtedy miałbyś na trybunach vipy i ich rodziny i ich znajomych i znajomych ich
          znajomych... bo jak coś oficjalne - to byłyby wałki i znajomosci na chodliwy
          towar. teraz pewnie i tak są , ale chociaż na mecz może pojechać normalny i
          oddany kibic, a nie pierwszy z brzegu chętny do zobaczenia Lecha w akcji
              • Gość: Kuppi Re: i dzięki temu jest doping a nie piknik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 16:10
                przepraszam z gory za wulgarnosc mojej wypowiedzi, ale mam wrazenie,
                ze w gazecie ktora codziennie odbieram z kiosku, pracuja same
                cioty...
                panowie (panie tez) redaktorzy - czy wy w dziecinstwie biegaliscie
                po podworku? bo co chwila mozna przeczytac jaka to wielka patologia,
                gdy dzieci sie pobija? czy byliscie kiedykolwiek na jakimkolwiek
                meczu? gdyby nie mlyny - dopingu by nie bylo - ledwie ciche brawa
                mozna by bylo uslyszec jak, nieujmujac, w operze. mlyny rozkrecaja
                imprezy zarowno na meczach pilkarskich, jak i koszykarskich,
                siatkarskich czy pilkarzy recznych(a tu nie ma glosow, ze kibole,
                brutale i zabojcy).
                swiat nie jest sterylnym inkubatorem i gowno ujrzec jest latwo. ale
                jesli organizm sie nie wysra to umrze.
                biegalem po podworku, chodzilem na mecze. bic tez sie bilem
                totalnie bez sensu... Kuba, syn doktora i pani mgr
                • wujekzielarz Re: i dzięki temu jest doping a nie piknik 12.12.08, 16:55
                  Z małą tylko różnicą - w siatkarskich halach nikt nie śpiewa
                  wulgarnych przyspiewek o przeciwnikach, a jedynie wspiera swoich.
                  Mało tego - na ostatnim meczu Ligi Mistrzów w hali Skry Bełchatów
                  siedział też Klub Kibica Resovii! (wszyscy bez meldunku w
                  Bełchatowie...). Zgadzam się, że do prawdziwego dopingu potrzebny
                  jest jakiś młyn, ale młyn piłkarski a siatkarski to różnica pięciu
                  klas, na korzyść siatkarskiego rzecz jasna.
    • Gość: m Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 05:32
      To nie jest łatwa sprawa. Zarząd klubu oddaje kibicom duże pole manewru, a Ci to
      wykorzystują na 101%. Z jednej strony jest to dobra zasada, bo na Bułgarskiej
      jest spokój, a kibice prezentują się niesamowicie. Z drugiej jednak strony,
      przedstawiciele Wiary Lecha są zwyczajnie za cwani. Wiedzą, że wiele im grozić
      nie może. Mają w końcu poparcie samej "góry".

      Swoją drogą, na stadion dostaje się bardzo dużo osób, które wchodzą bez biletu,
      ale płacą jego część (mowa o meczach domowych). Nie wiem gdzie te pieniądze
      trafiają, ale uważam, że jest to nie fair, że ludzie, którzy niby tak bardzo
      dbają o wizerunek klubu pozwalają na takie rzeczy. W końcu, jeśli ktoś uważa się
      za prawdziwego kibica, powinien bilet/karnet kupić, a nie oszukiwać swój własny
      klub.

      Wiarze Lecha proponuję zatrudnienie jakiegoś dobrego rzecznika. Chociażby
      takiego, co potrafi porządnie list otwarty napisać :p
      • wiedzmin80 Re: Szacunek dla Lecha 12.12.08, 16:16
        100 % poparcia dla kibiców Lecha !!! Dla wszystkich tych, którzy narzekają, mam
        pytanie: kto robi na Lechu wspaniały doping i oprawy?, kto co 2 tyg, albo i
        częściej jeździ przez pół Polski i Europy i ździera sobie gardło za Lecha?
        Przecież nie Wy niedzielni kibice. Tylko Lech zaczął odnosić sukcesy, a tu już w
        całym kraju każdy jest jego kibicem. To samo było z Wisłą i Małyszem. Prywatnie
        nie jestem kibicem Lecha, ale ich działania mają moje zrozumienie, bo wiem co to
        jest być z klubem na dobre i na złe, a nie tylko wtedy, jak odnosi sukcesy.
    • Gość: AZ-Legia Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: 157.25.31.* 12.12.08, 07:16
      Brawo dla WIARY...Panowie tak trzymać...Porządek musi być!!!!!!!!Nie
      przepadam za Wami, ale robicie świetną robotę! Bo potem
      taki ,,kibic" który pojedzie na wyjazd raz na rok (bo jest taka
      moda, bo tyle się o Lechu pisze, bo fajnie potem szpanować przed
      kolegami)narobi sobie zdjęć i się lansuje...A to nasza-klasa, a to
      fotka, a to jeszcze inne pier...doły.... Tak trzymać!!!!!!!!! A i
      jeszcze jedno...Gazeta Wyborcza...szkoda gadać...na siłe
      sensacje...Po prostu...drugi Fakt
    • Gość: POZ Redaktorki boli was Poznański porządek ? IP: *.echostar.pl 12.12.08, 07:33
      Jakiej dyskryminacji? Dbanie o wzorowy wizerunek kibiców naszego
      klubu to nie dyskryminowanie. Tylko przez solidną selekcję udaje się
      uniknąć kompromitacji w Europie. Lech w swoich wyjazdowych meczach w
      ramach Pucharu UEFA zachowywał się wzorowo. Gdyby nie selekcja z
      pewnością mogłoby dojść do przykrych ekscesów choćby w meczu we
      Wiedniu gdzie kibice gospodarzy wyraźnie prowokowali grupę Lechitów
      np rzucając zapalniczkami w Kotora. Od tego jest stowarzyszenie żeby
      zajmować się selekcją. Jeśli kibice biorą się za organizację wyjazdu
      to automatycznie biorą też odpowiedzialność za zachowanie grupy.
      Jeśli na wyjazdy jadą osoby sprawdzone klub, media i cała Polska
      może być spokojna, że nie przyniesiemy im wstydu. Przykłady Wilna,
      Wiednia (Legia) czy Rotterdamu (Wisła) nie przydarzają się Lechowi
      tylko dzięki poświęceniu ludzi, którzy z własnej woli poświęcają
      swój czas i nerwy. Chcecie polonusów z Holandi proszę bardzo ale
      niech nikt nie odważy się później mówić, że zadymę w Rotterdamie
      wywołali kibice Lecha. Dopóki to stowarzyszenie bierze się za
      organizację, dopóty ma prawo selekcjonować osoby jadące. Nie wiem
      też czy klub byłby za zupełnie dowolną dystrybucją biletów, kto
      płaciłby kary za osoby samowolnie odpalające race itp? Z jednej
      strony podziwiają nasz doping, atmosferę czy oprawy a z drugiej
      takim podważaniem np sposobu dystrybucji biletów niszczą wieloletnią
      pracę i trud ludzi, którzy przy Lechu będą zawsze, nie tylko kiedy
      gra w Pucharze UEFA ale nawet jak nie daj Boże spadnie i do
      okręgówki.
    • Gość: Poznań Jakub Ciastoń, Michał Szadkowski IP: *.echostar.pl 12.12.08, 07:58
      To kwiat polskiego dziennikarstwa. Jesteście wspaniali. Zasługujecie
      na Pulitzera. Ten genialny artykuł pokazuje bezsensowną pracę
      kibiców Lecha. Szkoda że nie napisaliscie o konieczności podania
      danych przy zakupie - przecież to znacznie utrudnia rzucanie
      butelkami i awantury stadionowe.Wasz geniusz przycmił wiekszość
      dotychczasowych publikacji. Wasza tęsknota za pijaną rzeszą
      bluzgających kibiców którzy wszczynają bójki jest patriotyzmem w
      czystej postaci. Kibice Lecha w podły sposób odbieraja wam mozliwośc
      pisania o ekscesach. Wielka szkoda ze nie opisaliście restrykcyjnego
      regulaminu wyjazdowego stworzonego przez kibiców Lecha dotyczącego
      np. konieczności posiadania barw klubowych i trzeżwości. Mam
      nadzieje ze z dziennikarskiego obowiazku zawiadomicie Komisje Praw
      Człowieka w Strasburgu. Brawo brawo brawo. Dziekuje wam za to
      ponieważ juz od dawna marzę o biciu sie na trybunach ,paleniu
      krzesełek, rzucaniu kamieniami, wypiciu 2 butelek wódki i
      wymiotowaniu na plecy innych. Wasza krucjata daje mi nadzieje że
      moje marzenia sie spełnią.
      • Gość: sml Re: Jakub Ciastoń, Michał Szadkowski IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 08:33
        Widzę, że nie wszyscy kojarzą w ogóle problem. Nie chodzi o fakt selekcji ale o
        jej formę. Wystarczy zobaczyć wpisy Litara na forum Lecha aby móc wyrobić sobie
        zdanie o poziomie tego Pana.
        Osobiście na mecze chodzę od 1993 roku ale na wyjazdy jeżdżę rzadko, jeszcze
        kilka lat temu nie było problemów z zakupem biletów ale teraz już jest -
        chętnych dużo a miejsc mało. I też popieram, aby na wyjazdy jeździły osoby,
        które chcą dopingować a nie robić zdjęcia. I zgadzam sie, że przy przewadze
        popytu nad podażą biletów należy zaczynać od Wodzisławia a kończyć na Wiśle,
        Legii czy PUEFA.
        Niestety, P. Litar nie potrafi tego normalnie napisać, musi po obrażać
        wszystkich na około zamiast wyłożyć im zasady jw.
        I tym sposobem o Lechu znów piszą w GW źle zamiast dobrze, bo ta selekcja jest
        ok sama w sobie ale uwagi w stylu wypierd... lub masaż twarzy sprowadzają nas do
        poziomu Wilna, Roterdamu itp
        szkoda
        • Gość: de Re: Jakub Ciastoń, Michał Szadkowski IP: *.wh.uni-hannover.de 12.12.08, 08:46
          o ile wiem, to właśnie tak jest. Wiara Lecha (WL) jest odpowiedzialna za mecze
          wyjazdowe i pokrywa ewentualne koszty/kary. To WL a nie Lech Poznań płaci kary
          za odpalenie rac. Dlatego też ta selekcja, WL jest odpowiedzialna za wyjazd i
          nie chce mieć spitusów/polonusów. Karnet/Ligowa lista wyjazdowa jest już
          wystarczająca. W końcu na meczach Lecha jest 12tyś.karnetowców.
          • Gość: areq Porządek musi być!!! I koniec. IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 12.12.08, 09:00
            Nie jest to miłe dla "niedzielnych kibiców".
            Sprawa jest prosta jak bambosz.
            1.Klub Feyenoord przekazuje ZOORGANIZOWANYM kibicom Lecha Poznań
            3tys wejściówek.W jaki sposób będzie wyglądała owa ORGANIZACJA
            ustala ORGANIZATOR wyjazdu i dystrybucji biletów,nie dziennikarze.
            2.Dystrybucję tychże biletów prowadzi /nadzoruje sprzedaż/ Wiara
            Lecha.Podkreśliłem ZOORGANIZOWANYM kibicom.Yhmm to dobrze.
            3.Istnieje możliwość zakupu biletów na ten mecz kibicom
            NIEZOORGANIZOWANYM bezpośrednio na miejscu czyli w Rotterdamie,co ja
            uczynię i nie płaczę mamusi "łojeju nie chcieli mi sprzedać
            biletu,dzwonie do wujka z GW".
            Drogi warszawski /nawet ty poznański na pensji warszawiaków/
            dziennikarzu.Opiszcie ciut więcej wybryki syna posła Czarneckiego i
            paru innych łobuzów z żylety od Lecha wara.
    • Gość: kolba Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: 80.48.166.* 12.12.08, 08:42
      Jakiej dyskryminacji? Dbanie o wzorowy wizerunek kibiców naszego
      klubu to nie dyskryminowanie. Tylko przez solidną selekcję udaje się
      uniknąć kompromitacji w Europie. Lech w swoich wyjazdowych meczach w
      ramach Pucharu UEFA zachowywał się wzorowo. Gdyby nie selekcja z
      pewnością mogłoby dojść do przykrych ekscesów choćby w meczu we
      Wiedniu gdzie kibice gospodarzy wyraźnie prowokowali grupę Lechitów
      np rzucając zapalniczkami w Kotora. Od tego jest stowarzyszenie żeby
      zajmować się selekcją. Jeśli kibice biorą się za organizację wyjazdu
      to automatycznie biorą też odpowiedzialność za zachowanie grupy.
      Jeśli na wyjazdy jadą osoby sprawdzone klub, media i cała Polska
      może być spokojna, że nie przyniesiemy im wstydu. Przykłady Wilna,
      Wiednia (Legia) czy Rotterdamu (Wisła) nie przydarzają się Lechowi
      tylko dzięki poświęceniu ludzi, którzy z własnej woli poświęcają
      swój czas i nerwy. Chcecie polonusów z Holandi proszę bardzo ale
      niech nikt nie odważy się później mówić, że zadymę w Rotterdamie
      wywołali kibice Lecha. Dopóki to stowarzyszenie bierze się za
      organizację, dopóty ma prawo selekcjonować osoby jadące. Nie wiem
      też czy klub byłby za zupełnie dowolną dystrybucją biletów, kto
      płaciłby kary za osoby samowolnie odpalające race itp? Z jednej
      strony podziwiają nasz doping, atmosferę czy oprawy a z drugiej
      takim podważaniem np sposobu dystrybucji biletów niszczą wieloletnią
      pracę i trud ludzi, którzy przy Lechu będą zawsze, nie tylko kiedy
      gra w Pucharze UEFA ale nawet jak nie daj Boże spadnie i do
      okręgówki.
    • Gość: Viking Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: *.chello.pl 12.12.08, 08:45
      A propos "wyp....c na Malysza" - kiedy w Oslo skakal Malysz pod skocznia na
      Holmenkolen najwieksza siare robili poznaniacy, ktorzy nie kryli swoich korzenie
      i sympatii z klubem z ul.Bulgarskiej (nie obecnie przfarbowana Amica)-oczywiscie
      pijani w sztok, apogeum chamstwa bylo wyrwanie przez jednego z nich trabki
      czlonkowi norweskiego "bandu" !!! Norki byly nie tylko przerazone, My "Polonusi"
      udawalismy w tym momencie, ze nie znamy polskiego a moj znajomy Norweg zapytal o
      zachowanie naszych rodakow i odpowiedzialem: oni sa z Poznania ...
    • Gość: pyrosmakosz Chłopaki mam pytanie IP: 195.20.110.* 12.12.08, 09:07
      Czy macie pomysł na rozszeżanie gr kibiców tzw. "szanowanych"
      przecież naturalne jest, że samych kibiców będzie coraz więcej
      (zawsze tak jest, jak są sukcesy).. poza tym zawsze musi być ten
      pierwszy raz, gdybym chciał pojechać na mecz wyjazdowy, a chodzę na
      Leszka x lat (nie zbieram biletów i karnetów, ok kilka mam..) nie ma
      sposobu udowodnienia tego poza kilkoma ziomkami, którzy podejrzewam
      że mogą któregoś z was znać.. Poza tym rozumiem że wyjazdowcy mają
      wyższy status od tych co dopingują tylko u siebie, ale do ch... nie
      róbcie z nas szeregowego bydła. Musimy się przygotować na
      popularność - tak jest w Europie i tyle
        • Gość: zatroskany Re: Chłopaki mam pytanie IP: 195.20.110.* 12.12.08, 11:44
          czasami mówię mamusia, rozumiem że jej nie kocham i w dodatku jestem
          pedałem z kompleksem Edypa... Ty za to jesteś Wildeckim albo
          Jeżyckim twardzielem z ulicy i masz prawo decydować.. Co do porządku
          w grupach wyjadowych zgadzam się powinna być selekcja, ale nie
          zgadzam się żeby "wyjazdowi" traktowali się za sektę
          najwierniejszych i ponad innych.. Zrozumiem jeżeli przynależność do
          grupy jest zapewniona w ramach jakichś zasad np. po 10 wyjazdach
          typu Wodzisław, Gliwice, Białystok, a nie wtedy kiedy ty sobie
          zadecydujesz.. Szanujmy nowych kibiców ja chce żeby na nowym
          stadioie było ich zawsze >30.000
      • Gość: H92x Re: Chłopaki mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 15:02
        Na wszystkie wyjazdy oprócz Legii bilety kończą się najwcześniej po 5 dniach
        sprzedaży, a na wyjazd tego typu może jechać każdy. Jak będziesz chociaż na
        jednym wyjeździe to na pewno masz szansę na wyjazd zagraniczny. A z tą
        znajomością to chodzi o to, że ktoś, kto jeździ na wyjazdy może potwierdzić, że
        ubiegający się o bilet nie zrobi siary.
    • Gość: crouch3r Kibole nie, kibice tak - opinia obiektywna IP: *.chello.pl 12.12.08, 09:17
      Jestem kibicem wszystkich polskich klubow i reprezentacji. Nie bede wolal, ze
      Wisla to k**** a Lech c**** w zadnym wypadku. Ale zasady przedstawione w tym
      artykule BARDZO mi sie podobaja. Panie "Litar": gratuluje swietnej organizacji -
      dzieki takim ludziom jak m.in. Pan mozna przynajmniej ograniczyc burdel, jaki
      nasi kibice robia za granica.

      100% poparcia. Dodatkowo jak sie zrobi ewentualnie bajzel to KLUB bedzie
      wiedzial, gdzie szukac winowajcow. Wreszcie anonimowosc wsrod kiboli jest
      hamowana :)
    • Gość: B. Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 09:43
      Nic nie wiecie o aktywnym kibicowaniu, angażowaniu się w życie kibicowskie. Popieram postępowanie kibiców Lecha. Ktoś, kto na mecze jeździ od czasu do czasu, teraz chce się wybrać na wyjazd ma dostać bilet, żeby ktoś kto jeździ na każdy mecz czy to u siebie czy wyjazdowy, ponadto inaczej angażuje się w życie kibicowskie go nie miał. Lech chce europejską czołówkę kibicowską i według mnie już ją stanowi. A teksty popierające działalność ITI w Legii są po prostu ŻENUJĄCE! Wszyscy narzekający jeszcze zatęsknicie za oprawami na stadionach i głośnym dopingiem, kiedy takich jak my - fanatyków pozbędą się. Nie łudźcie się, że za parę lat będziecie mieć na boiskach widowiska jak w Anglii czy Hiszpanii.
    • Gość: Kamil Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 10:34
      Mieszkam w Poznaniu bo tu studiuje, ale pochodzę z Pomorza
      Zachodniego. Od kiedy tu mieszkam obserwuję, że mimo iż Poznań jest
      taki dumny z kibiców Lecha to często kibicują oni tylko dlatego bo
      to modne. Kiedyś na mojej uczelni grupka studentów z Poznania
      zaczęła mówić jakimi są świetnymi kibicami i że całe miasto stoi za
      Lechem. A jak poprosiłem ich, żeby wymienili jakichś piłkarzy Lecha
      to jedynym jaki im przyszedł do głowy był Piotr Reiss. To wie akurat
      nawet małe dziecko. Ale właśnie dlatego uważam,że ta cała Wiara
      Lecha to fikcja. A Ci co decydują o sprzedaży biletów to banda
      zacofanych ciemniaków, którzy po prostu lubią jeździć na mecze w
      gronie najbliższych kolegów. Po co stać w kolejkach po bilety i
      ryzykować,że im je wykupią. Wystarczy powiedzieć, że ktoś na bilet
      nie zasłużył.A co do tych sukcesów Lecha to pytam a cóż to za
      sukces? Mecz z Feynoordem to ich ostatnia szansa. Lechowi jest
      daleko nawet do takich jak ich rywal w grupie CSKA czy Szahtar,
      który regularnie gra w Champions Ligue. Udało się pyrom dwa mecze
      zremisować i już sie im w d....ch poprzewracało!!!!
    • Gość: buggy Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: 131.180.35.* 12.12.08, 10:34
      Brak selekcji i organizacji mielismy juz w Wilnie i Utrechcie. Rowniez Wisla w
      Rotterdamie pokazala czym grozi "kolonijny" wyjazd bez nadzoru. W sytuacji gdy
      Wiara Lecha pokrywa koszty ewentualnych reperkusji ma wszelkie prawo do
      wprowadzenia selekcji. Wyborcza systematycznie szuka taniej sensacji wsrod
      stowarzyszenia kibicow Lecha, poniewaz nie dociera do niej, ze perfekcyjnie
      zorganizowany i bezpieczny doping moze nmiec miejsce na polskich stadionach.
      Wspolpraca klubu i kibicow nie wykracza poza jakiekolwiek standardy
      europejskie. Prosze przyjrzec sie wspieraniu kibicow przez kluby angielskie
      czy holenderskie, gdzie stowarzyszenia maja wlasne puby przy siedzibach klubu
      i jest to normalne. Przypominam, ze kibic jest klientem! i sytuacja w ktorej
      klub "obraza" sie na klienta (sytuacja warszawska), jest chora. Zarzadowi
      Lecha naleza sie !brawa! za wzorowo prowadzony biznes (bo niestety tym jest
      wlasnie obecna pilka) trafiajacy idealnie w wymagania konsumenta.
    • Gość: buggy Jak w Lechu sprzedaje się bilety na puchar UEFA IP: 131.180.35.* 12.12.08, 10:35
      Brak selekcji i organizacji mielismy juz w Wilnie i Utrechcie. Rowniez Wisla w
      Rotterdamie pokazala czym grozi "kolonijny" wyjazd bez nadzoru. W sytuacji gdy
      Wiara Lecha pokrywa koszty ewentualnych reperkusji ma wszelkie prawo do
      wprowadzenia selekcji. Wyborcza systematycznie szuka taniej sensacji wsrod
      stowarzyszenia kibicow Lecha, poniewaz nie dociera do niej, ze perfekcyjnie
      zorganizowany i bezpieczny doping moze nmiec miejsce na polskich stadionach.
      Wspolpraca klubu i kibicow nie wykracza poza jakiekolwiek standardy europejskie.
      Prosze przyjrzec sie wspieraniu kibicow przez kluby angielskie czy holenderskie,
      gdzie stowarzyszenia maja wlasne puby przy siedzibach klubu i jest to normalne.
      Przypominam, ze kibic jest klientem! i sytuacja w ktorej klub "obraza" sie na
      klienta (sytuacja warszawska), jest chora. Zarzadowi Lecha naleza sie !brawa! za
      wzorowo prowadzony biznes (bo niestety tym jest wlasnie obecna pilka) trafiajacy
      idealnie w wymagania konsumenta.
      • Gość: Kosa Re: ......banda gnojkow...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:49
        Nie jestem ultrasem, pogardzam "kibicami" w stylu Legii z Wilna, ale uważam, że
        tutaj Litar ma rację. Forma może się nie podobać, ale racja jest po jego
        stronie. Zasady też są jasne. A liczba biletów mała. Jakim kibicem jest ten Pan,
        który chciał kupić bilet, świadczy to, że poleciał z płaczem do gazety. A
        dziennikarze niech się zastanowią, po co robią syf, skoro powinni akurat
        przyznać obiektywnie rację. Wkręt z bluzą z maczetą to dziecinada - w
        asortymencie ma się to, co się sprzedaje - powinniście o tym wiedzieć.
        Generalnie artykuł poniżej dna i w niesłusznej sprawie. A ty kibicu sukcesu
        powtarzasz piknikowe farmazony. Co ma piernik do wiatraka? Jak będzie porządek,
        to piłka będzie gnić?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka