Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy

    • Gość: gość Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 23:52
      brawo! świetny artykuł, nareszcie jakiś dziennikarz przejrzał na oczy i
      przedstawił całą prawdę o polskim sporcie zespołowym. pzdr
    • Gość: taka prawda Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 23:57
      Przygłupi odmóżdżony dziennikarzyno siatkówka to tak popularna
      dyscyplina że na finale trybuny świeciły pustkami. Polacy to jedyny
      zdebilowaciały naród na świecie który się cieszy z sukcesów w
      dyscyplinach którymi się nikt, albo prawie nikt nie interesuje.
      • guru133 Nie wypowiadaj się bezmózgi kibolu w mordę kopanej 14.09.09, 00:32
        w imieniu innych. To że jesteś aż tak odmóżdżony iż nie rozumiesz żadnego innego
        sportu poza kopaniem szmacianki to twój problem, więc nie obrażaj tych, którzy
        na innych sportach się znają i je lubią. A swoja drogą, to ja chyba zaczynam
        rozumieć piłkarzy. Mnie tez nie chciało by się męczyć dla takich kretynów jak ty.
      • Gość: uuuuuuuuuuuuu Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.c194.msk.pl 14.09.09, 02:35
        Gość portalu: taka prawda napisał(a):

        > Polacy to jedyny
        > zdebilowaciały naród na świecie który się cieszy z sukcesów w
        > dyscyplinach którymi się nikt, albo prawie nikt nie interesuje.

        a zdebilowacialosc(!) ta podkresla jeszcze to, ze wiekszosc woli kibicowac
        szmaciarzom pilki kopanej
        lubimy sie umartwiac, nie cierpimy zwyciezcow
        taka cecha narodowa - cieszyc sie z tego ze wala nas ze wszystkich stron
    • Gość: aaaa Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.alfanet24.pl 14.09.09, 00:08
      Pan Marian Kmita chyba jako pierwszy powiedzial glosno, ze polskie
      media maja obsesje na punkcie klesk sportowych,a szczegolnie
      pilkarskich. CHyba w Teleexpresie o finale siatkarzy mowilo sie
      wczoraj dopiero w polowie programu. Inne stacje nie pzoostają
      dlużne...

      Jendo mnie dziwi, jutro bedą o tym trąbić na czołówkach!!! Albo
      poaza klase i powiedzą o mistrzostwie dopiero po 10 min - nie
      zdziwie sie!

      Gdyby to pilkarze dostali medal - co ja gadam - to ze-sra-liby sie z
      wrazenia, nooo z porazki z Ugandą też.
    • Gość: bm Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.e-wro.net.pl 14.09.09, 00:26
      Bo to już tak się dziwnie składa, że Polacy zostali mistrzami Europy w średnio
      sensownej i średnio pasjonującej grze, którą nikt nie zawraca sobie głowy tak
      bardzo jak nasz naród, choć jest jeden jeszcze jaskrawszy przykład: żużel -
      może nic dziwnego że Polacy są w tym tak dobrzy, czasami można odnieść
      wrażenie że im bardziej niszowy sport, tym jesteśmy lepsi, choć na szczęście
      ostatnie lata pokazały, że nie musi tak być (Kubica, Radwańska - te nazwiska
      naprawdę coś mówią sportowemu światu)

      to naprawdę ciekawy "zbieg okoliczności", że na finałach Euro jakoś zawsze
      trybuny są pełne (niezależnie w jakim kraju się odbywają), a tutaj jakoś tak
      pustawo
      • guru133 Powód jest prosty. Im bardziej prymitywny sport, 14.09.09, 00:35
        tym więcej bezmózgowców na trybunach.
      • guru133 A poza tym, powiedz n.p. jankesowi że koszykówka 14.09.09, 00:40
        to niszowy sport, to nie zdążysz nawet pierdnąć ze strachu a już będziesz martwy
        a na temat siatkówki będzie on wiedział dużo więcej niż na temat niszowego
        soccera. tak więc ostrożnie z tą niszowością:)
    • Gość: Aron Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 00:43
      Do autora tekstu... napisałeś bzdury.
    • Gość: g Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.chello.pl 14.09.09, 00:51
      bez przesady z tym skrywaniem sukcesów. nie uważałbym, że tak jest

      --
      www.sztukakopania.wordpress.com
    • Gość: I tu Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: 89.72.32.* 14.09.09, 00:55
      jest problem. Polacy to idioci nie kumajacy regul. Martwi mnie slabosc PL
      pilki i ogromnie cieszy zwyciestwo siatkarzy! Wiecie ile osob ogladalo w
      Polsce mecz PL-Litwa?? 10 mln, tak 1/4 Polakow ogladala mecz na zywo lub w TV.
      Siatkowa i koszykowka sa sportami duzo ciekawszymi od Pilki kopanej, ale
      niestety maja jakies reguly. A pilka?? spalony aut i gol-sport dla nas
      idealny, zero myslenia czyli to co kochamy. Placzcie nad pilkarzami a kazdy
      inteligentny polak powinien pojsc i cieszyc sie ze mna tym nieprawdopodobnym
      sukcesem!
    • Gość: atram Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.satfilm.net.pl 14.09.09, 00:56
      Śmieszy mnie,że za sport narodowy w tym śmiesznym kraju uważana jest piłka
      nożna. To tylko pokazuje jakim społeczeństwem jesteśmy-byle jakim,dającym się
      łatwo zmanipulować,równającym do średniaków albo i słabeuszy. Polską piłkę
      nożną można porównać do słabego ucznia,któremu czasem trafi się 4 i wtedy jest
      euforia na następne pół roku. Gdybyśmy byli ambitnym narodem,za sport narodowy
      uznalibyśmy ten,który przynosi nam najwięcej radości i chluby,nie oglądając
      się na inne kraje. Niech sobie Hiszpanie,Anglicy piszą o nożnej,skoro mają
      silne ligi i zazwyczaj dobre reprezentacje. W tym momencie siatkarze są
      najbardziej utytułowanym zespołem w ciągu ostatnich lat,piłkarze ręczni nie
      raz wywołali łzy wzruszenia,koszykarze pukają do europejskiej czołówki
      organizując u siebie bardzo pasjonujący EuroBasket.Ale lepiej pisać o zegarach
      odsłanianych w Poznaniu,o tym czy Leo beknął czy puścił bąka niż o
      sportach,które na prawdę coś znaczą w Europie. To polskie media i polscy
      politycy uwikłani w korupcje,łapówki,zakłady sportowe wmawiają nam,że musimy
      kochać naszych piłkarzy,bo to nasz sport narodowy,bo to jak niektórzy
      internauci skutecznie zmanipulowani,najpopularniejszy sport na świecie.Jakoś
      na Litwie,w Stanach,Kanadzie mają gdzieś,że futbol ogląda połowa świata,bo
      mają inne sporty,które rozsławiają ich kraj. Chyba,że za świetną reklamę
      Polski uznamy kolejny blamaż kopanej. Wychowałam się na koszykówce akurat i to
      ten sport jest mi najbliższy mojemu sercu,ALE nie umniejszałabym NIGDY
      siatkarzom,bo takiego sukcesu "moi" koszykarze nigdy nie odnieśli i w
      przeciwieństwie do fanów nożnej,nie będę z uporem maniaka broniła gazetom
      zachwytu nad siatką,bo koszykówka jest bardziej popularna niż siatka na
      świecie i dziś też jestem wzruszona jak "rodzony" siatkarski kibic.Dla
      sceptyków innych sportów niż kopana-wybierzcie się na EuroBasket 2009
      Poland,który notabene też ginie na tle lamentów nad chłopcami Leo,nie mówiąc o
      informacji w miastach dla zagranicznych gości,której praktycznie nie ma,czy
      mecze Ligi Światowej siatkarzy,atmosfera jest nieporównywalna-usiądziesz obok
      kibica z Litwy,Turcji,Słowenii i nikt Cie nie opluje,nikt nie pobije,nie
      polecą krzesełka na parkiet, o czarnych owcach nie mówię,bo jak wszędzie są
      odstępstwa,ale poziom chamstwa nieporównywalnie jest mniejszy.Są
      emocje,wzajemne przekrzykiwanie,ale burd nie ma,chyba,że ktoś na mecz na burdę
      przychodzi,to go ten argument nie przekona. Siatka,kosz,ręczna,są dla ludzi
      myślących,lubiących dynamikę,zmianę taktyki na bieżąco,chętnych do śledzenia
      zasad,czego niestety w polskiej ( nie mówię,o europejskiej czy światowej
      czołówce ) piłce nożnej nie można albo stety dla bezmózgich uraczyć. Kończąc
      ten długi wywód,każdy na prawo mieć swój ukochany sport,także
      futbol,uwarunkowany indywidualnymi sympatiami,miejscem wychowania,ale
      bezmyślnie nie forsujmy piłki nożnej jako sportu narodowego,skoro ten naród z
      tej dyscypliny na arenie międzynarodowej żadnej dumy nie ma.W perspektywie
      Euro 2012 lepiej,żeby coś się w tej piłce ruszyło,bo będzie wstyd jak
      gospodarz ze wszystkimi przegra,ale nie twórzmy z piłkarzy bożków,póki Ci
      swoją grą jeszcze na taki tytuł nie zasłużyli.Gratulacje dla siatkarzy ,dziś
      wg mnie naszego SPORTU NARODOWEGO i dumy,trzymajmy kciuki za koszykarzy i
      wszystkim polskich sportowców:)
      • Gość: kaktus Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.icpnet.pl 14.09.09, 04:18
        >"Śmieszy mnie,że za sport narodowy w tym śmiesznym kraju uważana jest piłka
        nożna. To tylko pokazuje jakim społeczeństwem jesteśmy-byle jakim,dającym się
        łatwo zmanipulować,równającym do średniaków albo i słabeuszy. Polską piłkę
        nożną można porównać do słabego ucznia,któremu czasem trafi się 4 i wtedy jest
        euforia na następne pół roku. Gdybyśmy byli ambitnym narodem,za sport narodowy
        uznalibyśmy ten,który przynosi nam najwięcej radości i chluby,nie oglądając
        się na inne kraje. Niech sobie Hiszpanie,Anglicy piszą o nożnej,skoro mają
        silne ligi i zazwyczaj dobre reprezentacje."

        To jest właśnie typowe podejście tzw "kibica sukcesu", który kibicuje tylko tym,
        którzy wygrywają. Są gotowi nawet zmienić dyscyplinę, którą śledzą (bo trudno to
        nazwać pasjonowaniem się) na taką, w której mogą dmuchnąć w trąbkę sukcesu. Dla
        prawdziwych fanów tacy "kibice" to najniższa kibicowska półka.
        • Gość: atram Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.satfilm.net.pl 14.09.09, 09:36
          Myli się Pan/Pani jeśli uważa,że moje podejście jest typowe dla "kibica
          sukcesu". Koszykówce kibicuje od zawsze,a dopiero teraz po długim czasie
          koszykarze grają na ME,wcześniej nie raz były beznadziejnie przegrane mecze,a na
          inna dyscyplinę się nie przerzuciłam. Swojemu zespołowi ligowemu też
          kibicuje,mimo,że nie zawsze jest zwycięstwo. Nie rzucam mięsem w
          siatkarzy,szczypiornistów,koszykarzy gdy zdarzą im się porażki,co robi większa
          część społeczeństwa. Ale nie dam sobie wmówić,że mam interesować się dyscypliną
          i nazywać ją sportem narodowym,która nigdy nie była u mnie na 1 miejscu i w
          której nie ma wpadek,tylko cały ciąg porażek i kompromitacji!
    • Gość: akla Jak nie rajcują, kiedy rajcują IP: *.chello.pl 14.09.09, 00:57
      • Gość: MaliNei Dziś nikt nie zepsuje kibicom siatkówki święta!!! IP: *.acn.waw.pl 14.09.09, 01:24
        Zupełnie zasłużony tytuł Mistrzów Europy! Jutro idę świętować pod Pajac Kultury!
    • Gość: qwerty Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.ists.pl 14.09.09, 00:57
      Siatkówka to sport dla ludzi mądrych. Wystarczy posłuchać wypowiedzi każdej
      większej gwiazdy piłki nożnej, a już szczególnie jeśli mowa o tych polskich
      gwiazduchach i już wiesz, że masz do czynienia z człowiekiem o
      "NiEpRzEcIęTnEj" inteligencji, który jeśli Bóg da to może skleci zdanie
      złożone i w którym nie będzie przeważać "słowo" "yYyyyyyy". Mało myślą wogóle,
      a jeszcze mniej na boisku.
    • Gość: jan Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.cust.tele2.se 14.09.09, 01:05
      Brawo panie Kmita. To jest artykul trafiajacy w sedno jednej z
      naszych fatalnych przywar narodowych.
    • Gość: kk bo piłka nożna to najważniejszy ze sportów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 01:08
      • Gość: bartii to proste pilke nozna interesuje sie a siatka nie IP: *.chello.pl 14.09.09, 01:39
        to proste pilke nozna interesuje sie a siatka nie, jak wiekszosc osob.
        Fajnie ze wygrali, mily akcent, lecz wieksza radosc mi sparwi wygrana w
        pilce noznej
    • Gość: qart Ale co pojęczał na piłkarzy to jego ;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 01:11
      Jakoś radość w tym nie zauważyłem, tylko narzekanie na narzekania :) Musiał
      dowalić - "nieudolnych piłkarzy", tylko w jakim celu? Według mnie nie byli
      nieudolni, po prostu czasem się przegra wyżej niż jedną bramką i zdarza się
      nawet Anglii czy Francji.

      Nie jęczę na piłkarzy, bo zdaję sobie sprawę, że w przeciwieństwie do
      siatkówki tę dyscyplinę uprawiają setki milionów ludzi i o wiele trudniej jest
      coś wygrać niż w siatkówce. Wieli sukces to w ogóle pojechać na jakieś
      mistrzostwa i powiem szczerze, że wkurza mnie jęczenie na Leo w sytuacji,
      kiedy po raz pierwszy w historii wygrał awans do ME.

      Jeśli mamy się rzeczywiście cieszyć, to wszystkim, a nie robić tła jedną
      dyscypliną dla innej. Niedawno to piłkarze odnosili sukcesy a siatkarze nie. W
      sporcie nędzny jest wyłącznie brak ambicji i korupcja, cieszę się siatkarzami
      i piłkarzami, ale nie uważam, że jedni są lepsi od drugich, podobnie nie
      uważam, że Małysz jest tu bóg wie kim, bo cały czas pamiętam ilu ludzi uprawia
      daną dyscyplinę.

      Piłka to najpopularniejsza gra świata i zdobyć w niej coś jest niezwykle
      trudno, najtrudniej, więc proszę mi tu nie jęczeć, a się cieszyć.
    • Gość: kull Żenujący tekst IP: *.chello.pl 14.09.09, 01:26
      Współczuję Panu redaktorowi, że miast cieszyć się wspaniałym
      zwycięstwem siatkarzy, tapla się w błocie polskich kompleksów i
      stereotypów...
    • ya-nek Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 01:43
      A mnie tam, za przeproszeniem, GOWNO obchodzi pilka nozna.
      Wysluchalem dzisiaj w internecie wypowiedzi czterech polskich
      siatkarzy, jeszcze sprzed Mistrzostw Europy. Od razu "rzuca sie w
      ucho", ze sa to inteligentni, wyksztalceni, w przeciwienstwie do
      glupawych kopaczy pilki, ludzie. Nic tez dziwnego ze potrafia na
      boisku myslec i wiedza z czego zyja.
      • Gość: men Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 07:36
        Ano, prawda.
        Są wielcy. I skromni. I inteligientni.
        Do tego rozumieją i jak mantrę powtarzają słowa wpojone przez
        Castelaniego: zespół, drużyna ... .
        Podziękowania za piękne chwile.
        A że media i reporterzy jakby nie zauwazali sukcesu naszej drużyny,
        bo wszystko przesłania im beznadzieja piłkarzy nożnych - to głównie
        problem mediów.
    • Gość: lukasz Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: 94.254.209.* 14.09.09, 01:54
      z calym szacunkiem dla siatkowki to pilka nozna jest troszke
      bardziej popularna i bliska sercu Polakom
    • Gość: rewident siatkowka do pilki noznej jak ping pong do tenisa IP: *.nwrknj.east.verizon.net 14.09.09, 02:22
      wielkosc rynku obrotow w pilce noznej w samej Europie szacuje sie
      powyzej 100 mld euro a siatkowki.......?
    • Gość: majeko Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: 188.33.54.* 14.09.09, 03:13
      Mnie tam rajcowal i rajcuje :-)

      A w odpowiedzi na tytułowe pytanie: pewien mój znajomy napisał zaraz po meczu
      (cyt.):
      "Gratulacje!!! To naprawdę miłe uczucie ;-) I w tym kontekście (koszykówka,
      siatkówka, piłka ręczna) niech sczezną leśne dziadki i gnój z PZPN.
      Zlikwidować, rozpuścić na cztery wiatry i zaorać."

      Moim zdaniem, 3. i 4. zdanie to clou wszelkich dyskusji. Zwłaszcza czwarte, po
      ostatnich (i nie tylko ;-) wypowiedziach i poczynaniach "działaczy" i
      terenra-selekcjonera "kadry" narodowej.
      Zaorać...

      A siatkarze potęgą są i basta :-)))
      • exxon71 Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 06:32
        Tyle ze akurat w pilce recznej sa niegorsze "lesne dziadki" niz w
        noznej :) W siatce i koszu jest na szczescie troche lepiej.
    • Gość: kaktus Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.icpnet.pl 14.09.09, 04:11
      Piłka nożna, koszykówka, hokej, a nawet piłka ręczna, to gry budzące znacznie
      większe emocje niż bezkontaktowa siatkówka, w której akcje trwają 3-5 sekund,
      a oparte są na kilku schematach. Od powtarzalności sytuacji bolą zęby, a
      nieszablonowe zdarzają się w 5-10 akcjach na cały mecz i są wynikiem
      przypadku. Cała poezja tej dyscypliny sprowadza się do tak mocnego trzepnięcia
      w piłkę, żeby obić ręce bloku, albo wbić piłkę w parkiet...minimum 75 razy w
      meczu. Przecież to się nudzi po jednym secie.
      Mamy w Polsce sukcesy w niszowych dyscyplinach, a SZ.P. Redaktor każe się z
      tego cieszyć całemu narodowi. Może po zdobyciu mistrzostwa świata w brydżu
      wszyscy powinni świętować na ulicach? Fajnie, że wygrali, zawsze to miło jak
      Polacy coś osiągną, ale bez przesady. Do emocji związanych z piłką nożną nie
      da się tego porównać.
    • Gość: MD Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.chello.pl 14.09.09, 06:43
      Wiadomo, że na piłkę nożną idą większe pieniądze - każdy sobie zarobi - a w
      siatkówce - nie kupuje się meczów tylko gra - to nudne...
    • Gość: men Nas tak, media jakby mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 07:13
      Nas cieszy. I to bardzo. A że dziennikarzy jakby nie cieszył, to
      inna sprawa.
      Szczytem niekompetencji była zaś informacja w porannym TVN24 (na
      pasku). W niedzielny poranek długo podawano, że Polska jest w
      finale, po 3:0. Ale już informacja o drugim finaliście pojawiła się
      na tym samym pasku znacznie później. A wynik maczu Rosja-Francja
      jeszcze sporo później.
    • rojberek A co to za sukces? W siatkówkę wygrać? 14.09.09, 07:37
      To tak samo interesujące jak futbol kobiecy.
      • Gość: boczek150 Re: A co to za sukces? W siatkówkę wygrać? IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.09, 08:27
        Ha ha dobre. W porównaniu z grą wszystkich naszych szmaciarzy to szachy są
        fenomenalnie emocjonujące i porywające (nic nie ujmując szachistom oczywiście),
        a i sukcesy pewnie większe.
    • Gość: rad_kot Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.comarch.com 14.09.09, 07:59
      Nie wiem o co tyle hałasu. Przecież wiadomo, że piłkarz (nożny) to nie
      sportowiec --> piłka nozna to nie sport, tylko biznes i teatrzyk.

    • maz-46 Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 08:02
      A ja się nie zgadzam!
      To po części wina samego Kmity. To jego telewizja transmituje siatkówkę, ma ją
      niemal na wyłączność i co? Wielkie gowno!
      Reklam tyle, ze nie ma czasu na przedmeczowe studio, ba, nawet spóźniają się z
      wejściem, bo mecz już trwa. Gdyby tak robiła TVP, to zaczęłaby się
      ogólnonarodowa nagonka połączona z histerią. Polsatu nikt jakoś nie krytykuje.
      Reklamy emitowane były nawet w przerwach na żądanie trenerów, co jest skandalem
      niesłychanym.
      Po meczu żadnego studia, żadnej analizy, tylko szybciutko reklamy i następny
      jakiś denny program rozrywkowy. Tak było po półfinale.
      Dobrze, że chociaż wczoraj pokazali dekorację. Ale jakże żałośnie wyglądało
      pomeczowe studio, ci wszyscy mądrale jakby się wzięli nie wiadomo skąd. Przed
      meczem (a to przecież był finał!) żadnego studia nie było.
      A propos piłki, PZPN i Beenhakkera, to czyż nie wczoraj Borki i Kołtonie nie
      rozprawiali przez 1,5 godz w jego (Kmity) telewizji właśnie o przyczynach klęski
      w Mariborze i nie tylko?
      O siatkówce takiego programu nie ma (a przydałby się), więc niech pan Kmita
      przestanie bredzić, że ktoś pomija siatkówkę. Jeśli już, to chyba on sam...
    • Gość: wawa Leo chciałbym mieć takich napastników jak Słowenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 08:07
      3 rezerwowych w swoich klubach
Pełna wersja