Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy

    • kml-19 Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 08:08
      Cos mi sie wydaje ze pan Kmita troszke wypil albo zyje na innej planecie niz
      ja bo wsrod moich znajomych i mniej znajomych, sasiadow w bloku itd wczoraj
      byla prawdziwa fiesta!!! Siatkarzom serdecznie trzeba pogratulowac sukcesu a
      jedyne odniesienie do pilki noznej? My mielismy tylko taka obserwacje ze gdyby
      rzad mial jaja to by przesunal dotacje z noznej na siatkowa -> ci ostatni na
      nia zasluguja co wczoraj pokazali!!!
      • maz-46 Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 08:29
        Piłka nożna, a co za tym idzie PZPN nie dostają grosza z budżetu państwa na
        swoja działalność. Jedynie jakieś drobne ochłapy na piłkę młodzieżową.
        Siatkówka z Przedpełskim i jego PZPS czerpie miliony z naszych podatników pieniędzy.
        O jakich dotacjach więc mówisz?
      • romanko71 Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 09:43
        Tak sie sklada, ze zwiazek siatkowki juz dostaje od ministerstwa sportu znacznie
        wieksze dotacje, niz PZPN (ok 12 mln dla PZPS w porownaniu do 5 mln dla PZPN). W
        dodatku dotacja dla PZPN w calosci przeznaczana jest na szkolenie mlodziezy.

        Bogactwo PZPN plynie z innych zrodel - umow na prawa TV, sponsorow, dotacji od
        FIFA i UEFA, biletow, itd.
      • romanko71 Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 09:49
        Tak sie sklada, ze zwiazek siatkowki juz dostaje od ministerstwa sportu znacznie
        wieksze dotacje, niz PZPN (ok 12 mln dla PZPS w porownaniu do 5 mln dla PZPN). W
        dodatku dotacja dla PZPN w calosci przeznaczana jest na szkolenie mlodziezy.

        Bogactwo PZPN plynie z innych zrodel - umow na prawa TV, sponsorow, dotacji od
        FIFA i UEFA, biletow, itd.
      • romanko71 Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 09:50
        Cos system zle podpina odpowiedzi do tego postu :-/
    • andk12 Pan udaje głupiego czy nie? 14.09.09, 08:08
      "... Polska może przyjąć i skutecznie zorganizować dużą imprezę
      międzynarodową w każdej grze zespołowej? Może. ..."

      Konkretnie: czy Polska może zorganizować finał LM?
      Odpowiedź: nie może.
      I nie jest to jakiś wielki turniej ale jeden mecz, tylko jeden.
      Więc nie truj Pan andronów.
    • Gość: lem Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 08:08
      nas rajcuje. To dziennikarze gadaja jedynie o noznej, a nie sa oni
      wykladnikiem opini spolecznych.
    • rekin2008 Raj-w niebie, tu ścigaj grzech-religia tak ogłupia 14.09.09, 08:15
      Najbardziej uciśniony przez doktrynę religijną kraj Europy tak musi
      reagować. Kompleks tkwi głęboko, nawet nie wiemy jak. A rezultat?
      Babranie w klęskach.
    • pfg Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 08:27
      Mnie piłka nożna dawno przestała interesować: demoralizująco wielkie pieniądze,
      a w polskim wykonaniu dodatkowo skandale i cieniactwo. Jeśli kogoś to rajcuje,
      jego sprawa, ale prywatnie się temu dziwię. Natomiast ze złota siatkarzy
      autentycznie się cieszę. Gratulacje!
    • Gość: dziodzio Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy? IP: 213.199.198.* 14.09.09, 08:36
      Bo siatkówka to sport z tylnego rzędu w wymiarze światowym. Piłka kopana jest
      "mvp" i tak jest i będzie. Kmita dorosły jest, a się dziwi jak dziecko.
      PS. Osobiście wolę obejrzeć mecz siatkówki niż kopanej.
    • Gość: kasik Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.mofnet.gov.pl 14.09.09, 08:38
      Szlag mnie trafia kiedy czytam, że siatkówka, koszykówka, ręczna to
      sporty niszowe - dla mnie to po prostu ignorancja innych dyscyplin
      może lekkoatletyka to też niszwy sport?? A artykuł nie jest o tym,
      który sport jest fajny, bardziej popularny, "narodowy" tylko o tym,
      że mamy kiepskich kibiców, media, dla których istnieje tylko piłka
      nożna w wykonaniu beznadziejnych piłkarzy, a inne sporty sa poprostu
      ignorowane. Tym samym ignorowane są sukcesy. Każdy ma prawo
      kibicować naszym w jakiejkolwiek dyscyplinie i cieszxyć się z
      wielkich sukcesów bo złoto na ME siatkarzy jest fantastyczne.
      Niektórzy piszą,że oddaliby ten medal za ćwierćfinał naszych w MŚ w
      kopanej. Sorry ale to jakieś nieporozumienie. Fani piłki nożnej
      chcieliby na pudle widzieć naszych no więc życzę powodzenia bo z
      takim poziomem gry piłkarzy i wybitnych działaczy potrwa to może
      jakieś 100 lat.

      Ta dyskusja na pewno świadczy o tym, iż Polacy uwielbiaja sport i
      widać, że się tym interesują. Jednak kiedy jest sukces to połowa się
      cieszy, a reszta próbuje umniejszyc go twierdząc,że na świecie liczy
      sie tylko piłka nozna. Skoro chcą w to wierzyć ... ich problem.
      Inne kraje jakoś nie płaczą,że piłka nożna u nich nie idzie i
      skupiaja się na tych dysyplinach, w których są znakomoci.
      Czas wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy.
    • wobler13 Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 08:51
      Dobre pytanie. Ale adresatami są Pana koledzy dziennikarze radiowi.
    • Gość: Ores pANIE Kmita co za bzdury piszesz? IP: *.chello.pl 14.09.09, 08:55
      Po to nasz kraj wydawał tyle forsy na kształcenie tego jegomościa aby potem
      takie androny plótł? Co za chybiona inwestycja.
    • Gość: kt Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 08:57
      Myślę ,że znaczne część piszących na forum nie zrozumiała tego
      artykułu. Tu nie chodzi o to , która dyscyplina jest ważniejsza
      tylko o to dlaczego nie potrafimy cieszyć się z sukcesów ( nie tylko
      sportowych) a tak czcimy klęski.Moim zdaniem wynika to z
      polskiej, "katolickiej" a jakże, bezinteresownej zawiści. Bo komuś
      coś się udało a mnie Kiepskiemu - nie. O ile więcej radości sprawia
      nam rozbity samochód sąsiada niż jego nowy dom.Dla nas i bitwa pod
      Grunwaldem była nie potrzebnie wygrana( bo już od 500 lat z hakiem
      mogliśmy być w Europie) i bitwa pod Wiedniem ( Austracy brali udział
      w rozbiorach). O Solidarności i Okrągłym Stole lepiej nie
      wspominać.Ile lat wspominać będziemy przegrane Powstania, II wojnę
      itd. "Uczcie się cieszyć, życie jest takie krótkie".
    • frycus100 Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 09:04
      Dlaczego skończa jak Adam Małysz gdy tylko powinie im sie noga przy kolejnym
      meczu?
    • Gość: piłkarz (s)kopany Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 09:11
      nie rajcuje nasz sukces siatkarzy, bo to nie jest sukces piłkarzy.
      proste. siatkówka to...tylko siatkówka.
    • Gość: Comm Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.centertel.pl 14.09.09, 09:26
      Trudno się z Panem nie zgodzić, zawsze zastanawiało mnie poświęcanie tak dużej
      uwagi piłce nożnej, w której od lat nic nie znaczymy.
      Chciałabym także wziąć w obronę Leo Benhakera, rozumiem go.
      Wpadł w polskie piekło i pewnie ogromu pogardy doświadczył od działaczy,
      zawodników, dziennikarzy, którzy zawsze oczekują cudów dając w zamian byle jaką
      organizację, zerowy narybek i oceany pretensji, zawiści, ohydnych komentarzy,
      chamstwa.
      Nie są to rzeczy, które sprzyjają, szczególnie gdy mamy na myśli cel
      długookresowy jakiemukolwiek działaniu, nie znam lepszego demotywatora. I oblali
      go pomyjami na koniec. Wstyd mi za Polaków!
      Całe szczęście inaczej było w siatkówce. Lozano dostał 4 lata i jak robił
      porządki, chociażby z alkoholem w drużynie i dyscypliną to światli trenerowie
      też marudzili, ale oficjalnie byli na tak. To, że mamy złoto jest ogromną
      zasługą Lozano, Castelani miał już z górki.
      Cieszmy się jak długo tylko się da, że:
      - skłócone środowisko siatkarskie jednak dało szansę i czas lepszym trenerom,
      - mamy wybitnych siatkarzy,
      - mamy wicemistrzostwo świata i złoto w Europie,
      - wiarę, że to dopiero początek.
      Jestem dumna z sukcesu polskich siatkarzy!
    • Gość: dziaba Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.chello.pl 14.09.09, 09:27
      Bardzo dobry artykuł i trafia w sedno naszego Polskiego kompleksu... Poczucie
      bycia gorszym i zawsze na końcu... czy ktoś może zapobiec popadaniu Polaków ku
      dołowi ??
    • Gość: Yohn Gdyby teraz koszykarze nawet doszli do czwórki, to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 09:29
      też nikt by się nie przejął. Choć i siatkarze i koszykarze grają właśnie(i
      wygrywają, jedni mniej, drudzy bardziej) na ME, do których sama kwalifikacja w
      nogę była narodowym świętem. Bo w Polsce liczy się tylko jeden sport. Dopiero na
      dalszych miejscach jest siatka, koszykówka i chwilowo popularna ręczna.
    • Gość: Mr. Sepuknie Pan się sam uwziął na Leo, panie pesudodziennikarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 09:30
      Panie pseudodziennikarzu! Jest pan hipokrytą, który, jak słusznie zauważa
      kolega wyżej, jest najprawdopodobniej chory na głowę. Przepraszam, za takie
      zgoła nieparlamentarne stwierdzenie. Na usprawiedliwienie powiem, że mam swoje
      powody, by tak pana nazywać. Dziennikarz nie powinien zajmować się wyrażaniem
      swoich opinii, tylko relacjonowaniem. Jeśli jednak pretenduje pan do roli
      felietonisty (raczej marnego), to muszę panu powiedzieć, że tekst świetnie
      wpisuje się w poziom lekcji języka polskiego w szóstej klasie podstawówki.
      Urzeka pan dozą dramatyzmu rodem z pamiętników trzecioklasistki. Dobrze, że
      nie węszy pan spisku masonów, w których gestii jak wiadomo leży utajenie
      sukcesów polskiej reprezentacji siatkarzy męskich! Niech się pan zdecyduje,
      czy pisze o wielkim sukcesie siatkarzy, czy jest po prostu kolejnym
      rozpamiętującym między wierszami porażki Beenhakera (tylko raczej
      niezorientowanym w temacie - Beenhaker na początku "odwalał" a potem chciał
      "odwalać" świetną robotę, ale wszyscy mu kłody pod nogi rzucali - o tym jednak
      już się panu napisać nie chciało), czy może jednak wolałby pan pisać o
      koszykarzach, a może o organizacji EURO 2012, albo o kremówkach. Myślę, że
      najbardziej by się pan nadał do opisania któregoś odcinka Beverly Hills 90210.
      Tyle w pana wypowiedzi sztucznego dramatyzmu i tasiemcowej dramaturgii rodem z
      "lucecity" czy innego telewizyjnego chłamu... Kolejny raz wytknę panu
      hipokryzję i powiem wprost. Swoim durnym (przepraszam za stwierdzenie, ale
      jednak powtórzę - durnym) tekstem odsuwa pan cudowny sukces polskich siatkarzy
      na dalszy plan, a zaczyna pan wesołe terkotanie nie wiadomo na jaki temat.
      Obraża pan czytelnika poziomem tak żenującym, niczym obrady polskiego sejmu po
      przerwie wakacyjnej. Wydarł mi pan 5 minut z życia na przeczytanie pańskiego
      tekstu i 10 na napisanie komentarza. Nie mam panu tego za złe. Jest mi po
      prostu pana żal. Dam za pana na mszę chyba. Co by oświeciło pana. Ewentualnie
      zapalę kadzidełko, czy co tam pan sobie życzy. Ja natomiast bym sobie życzył,
      żeby już pan nie pisał. W ogóle, w miarę możliwości. Jeśli jednak będzie pan
      musiał, bo tylko to pan potrafi (chociaż to chyba zbyt mocne słowo), to niech
      pan pisze, ale najpierw się zastanowi, czy warto, czy jest o czym i czy
      czytelnik nie popełni sepuku (se puknie...w łeb) po lekturze. I proszę, żeby
      pana belfer/belferka z polskiego najpierw pracę oceniła pod kątem
      merytorycznym, zanim cokolwiek spod pańskiego pióra/klawiatury ujrzy światło
      dzienne. Trzeba jednak przyznać, że za ortografię i interpunkcję dostaje pan
      10/10 (ja pewno jakieś tam błędy nawet tutaj zrobiłem). Więc może nie odstaje
      pan aż tak bardzo od rówieśników z 5b...
    • Gość: maniek Te, redaktor od siedmiu boleści IP: 82.160.206.* 14.09.09, 09:34
      A nie przyszło Ci do głowy, że piłka nożna jest ważniejsza od siatkówki dla
      Polaków?
    • Gość: serafin Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.09, 09:37
      Zgadzam się z autorem artykułu. Ale co się dziwić kiedy w mediach
      więcej naświetla się porażek niż sukcesów. Nic dziwnego, że ludzie
      wpadają w depresję i cały czas psioczą na wszystko. Polacy cieszcie
      się z małych sukcesów, wkoło tylko narzekacie na wszystko i
      krytykujecie, widzicie wszędzie negatywy, trochę pozytywnego
      myślenia i uśmiechu :)
    • Gość: lern Przyganiał kocioł garnkowi IP: 213.227.87.* 14.09.09, 09:55
      Autor sam jest przykladem tego co krytykuje
    • Gość: perełka Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: 83.15.95.* 14.09.09, 09:56
      Brawo! Zgadzam się w 100%! W środę najpierw siatkarze wygrali mecz o
      półfinał ze Słowacją, potem koszykarze przegrali mecz z Turcją w
      fazie grupowej, a na koniec mieli grać piłkarze w kolejnym meczu
      ostatniej szansy o udział w MŚ. Środowe Wiadomości Sportowe na TVP1
      (zaraz po meczu koszykarzy, jakieś 2 godz. po meczu siatkarzy i
      przed meczem piłkarzy) wyglądały następująco: najpierw informacja o
      koszykówce, potem o piłce nożnej, a dopiero w trzeciej kolejności
      siatkówka. Tymczasem to była wiadomośc dnia: po 26 latach znów
      zagramy w półfinale ME!

      Nie wiem, na jakiej planecie żyją dziennikarze sportowi i czy widzą
      to, co się wokół nich dzieje. Czy widzieli np. wczorajsze tłumy na
      warszawskich ulicach, ludzi z biało-czerwonymi szalikami,
      skandujący "Polska, Polska!"? Czy słyszeli ten aplauz po wygranej
      Polaków? Kiedy do nich dotrze, że zainteresowanie Polaków siatkówką
      to ogromny potencjał, to skarb niemalże narodowy?

      I "Gazeta.pl" też mnie rozczarowuje. Podczas całego turnieju, w
      którym Polakom szło rewelacyjnie, informacje o wygranych meczach
      tylko przez chwilę wisiały jako górne linki - później ginęły w
      natłoku utyskiwań i narzekań na stan polskiej piłki nożnej. Żeby się
      czegoś dowiedzieć, trzeba się było dogrzebywać na kolejnych
      podstronach.

      Zacznijcie wreszcie pisać o dyscyplinach sportowych, które nie dość,
      że piękne, to przynoszą takie emocje!
    • Gość: Renia Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.netservis.com.pl 14.09.09, 10:02
      Ludzie dlaczego my tacy jesteśmy????? To wszystko prawda, dlaczego piłka nożna
      w której nic nie znaczymy jest tak głośno opiewana w tv i prasie, dlaczego nie
      pamiętacie o siatkarzach, to oni są nasz chlubą w sportach zespołowych!!!!!i
      piłkarze ręczni!!!! Dlaczego wszystko kręci się tym kraju wokół nogi?? niech
      ktoś mi to wytłumaczy? Jak piłkarze ostatnio przegrali była to pierwsza
      wiadomość wszędzie w tv, prasie na wszystkich portalach ,a o zwycięstwach
      siatkarzy było mówione po cichu, a teraz co? łyso Wam ,że ta grupa
      fantastycznych facetów pokazała Wam wszystkim na co ich stać???? To był jeden
      z piękniejszych dni w życiu, zapamiętam to na zawsze i z całego serca dziękuje
      wszystkim i każdemu z osobna. Kocham Was Chłopaki, trzymajcie tak dalej,
      pokażcie co to znaczy być zawodowym sportowcem!!!!!!!
    • Gość: ca8700 Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.chello.pl 14.09.09, 10:15
      To wyłącznie wina mediów i pracujących tam upośledzonych dziennikarzy. Upośledzonych dlatego, że znają tylko jedną dyscyplinę. Piłkę kopaną. Jest jeszcze inny aspekt. Wyraźnie widać, że stacje telewizyjne które nie kupiły praw do transmisji telewizyjnych traktują takie imprezy jakby ich wcale nie było. Kłopot zaczyna się kiedy zdarza się sukces. To wyłącznie wina mediów tak kreujacych gusta i zainteresowania!
    • Gość: Stan Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.mta.pl 14.09.09, 10:22
      Pozbądźcie się z waszych szeregów padliniarzy wówczas będzie komu
      przeprowadzać ciekawe wywiady.Wywalcie Steca, Szpakowskiego Szaranowicza czy
      Kołtonia oraz innych a atmosfera będzie lepsza.To oni i im podobni sieją zło i
      głupotę.
    • Gość: brzoza Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:28
      O tym że nie docenia się u Nas sukcesów to dowiedziałem się z tego artykułu.
      Może Pan redaktor powinien zmienić otoczenie na jakieś bardziej pozytywne
    • gieo Re: Dlaczego nie rajcuje nas sukces siatkarzy 14.09.09, 10:32
      mama 35 lat i jak bylem maly to ogladalem pilke nozna, skoki
      narciarskie i NBA(hej hej tu NBA-j) i dlatego ogladam i teraz te
      sporty, siatkowki prawie nie bylo wiec nie przepadam za nia i teraz,
      natomiast obecnie na topie jest siatkowka strasznie jej duzo w TV
      dlatego popularnoscia dorownuje juz pilce noznej a bedzie chyba jeszcze
      popularniejsza. widze to zreszta na boiskach coraz wiecej ludzi gra w
      siate w pilke coraz mniej.
Pełna wersja