Dodaj do ulubionych

Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. "Na...

IP: *.echostar.pl 01.10.09, 23:39
Bo Polacy to entuzjastyczny i sympatyczny naród. Naszej spontaniczności nie są
w stanie zmienić "co po niektórzy" wmawiający nam różne złe cechy. Jestem
dumny z bycia Polakiem :D
Obserwuj wątek
    • Gość: Mexx Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. "Na... IP: *.chello.pl 01.10.09, 23:48
      O Holender! Kocham Holenderki! Tym bardziej mi szkoda, że na Nie trafiliśmy.
      Ich postawa świadczy tylko o Ich wielkiej klasie. Lecz w półfinale kibicować
      będę Polkom i mam nadzieję, że uda się Naszym Je pokonać. Bardzo chciałem
      byśmy spotkali się z finale, ale trudno, to jest sport i tutaj niestety i na
      szczęście wszystko jest możliwe. I mam prośbę abyście już nie przekręcali
      nazwiska Kim Staelens, trochę to wkurzające.
    • maz-46 Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. "Na... 02.10.09, 07:39
      Jeśli holenderki przegrają w półfinale, ciekawe czy nadal będą takie zachwycone?
      A swoją drogą szkoda, że na nie trafiliśmy. Włoszki byłyby lepsze choćby tylko
      z tego powodu, że w Atlas Arenie grać będą po raz pierwszy.
      Nie ma się jednak co łamać. Co ma być to będzie. Jeśli nasze siatkarki
      przegrają, ale po walce i emocjach, nikt nie będzie miał pretensji. Pretensje
      będą, jeśli zagrają tak jak w niedzielę...
      • zadbad Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 11:37
        maz-46 napisał:


        > A swoją drogą szkoda, że na nie trafiliśmy. Włoszki byłyby lepsze choćby tylko
        > z tego powodu, że w Atlas Arenie grać będą po raz pierwszy.


        Taką opinię wygłosił wczoraj zaraz po losowaniu facet siedzący obok Mazura w
        studio w Polsacie.Oby tak dalej panie ekspert.
          • zadbad Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 12:59
            maz-46 napisał:

            > No i co z tego?
            > W tej kwestii zgadzam się z Drzyzgą całkowicie.
            > Wiele drużyn podkreślało, że pierwsze mecze w Atlas Arenie są trudne ze względu
            > na specyfikę tej hali.

            Co innego zgadzać się z tym co ktoś inny powiedział a co innego cytować kogoś
            jako swoje wypowiedzi.To jest taka subtelna różnica.Podpowiem,że nie chodzi tu o
            specyfikę hali.
      • maz-46 Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 08:57
        Byłoby znakomicie, gdyby wprowadzono absolutny zakaz wnoszenia na halę tych
        pieprzonych trąbek. Kto to wymyślił?
        Tutaj prośby nic nie dadzą, będzie jak dotychczas. Holenderki rozumieją
        przecież, że z Rosjankami grały dla nas, ale teraz to my będziemy grali z nimi i
        wiedzą, że nikt za bardzo im kibicował nie będzie...
        • bmc3i Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 09:07
          maz-46 napisał:

          > Byłoby znakomicie, gdyby wprowadzono absolutny zakaz wnoszenia na halę tych
          > pieprzonych trąbek. Kto to wymyślił?
          > Tutaj prośby nic nie dadzą, będzie jak dotychczas. Holenderki rozumieją
          > przecież, że z Rosjankami grały dla nas, ale teraz to my będziemy grali z nimi
          > i
          > wiedzą, że nikt za bardzo im kibicował nie będzie...


          A w czym Ci przeszkadzaja trąbki?
          • maz-46 Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 09:39
            We wszystkim!
            I nie tylko mnie, podobnego zdania jest zdecydowana większość kibiców.
            Podczas meczów spiker Marek Magiera wielokrotnie prosi, by nie używać tego
            gowna. Jeden wielki jazgot, zawodnicy każdej drużyny absolutnie tego nie lubią.
            Trąbki bardzo ich dekoncentrują i wcale nie pomagają w grze. Błagają wręcz, by
            ich nie używać, muszą dusić irytację i gniew. Ale gdzie tam, zamiast zdzierać
            gardło i klaskać półgłówki wolą trąbić. Nic nie pomaga, jedynym wyjściem byłby
            zakaz wnoszenia ich na widownię. Marzę, by doczekać tej chwili...
            • zadbad Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 11:00
              Jeden wielki jazgot, zawodnicy każdej drużyny absolutnie tego nie lubią.
              > Trąbki bardzo ich dekoncentrują i wcale nie pomagają w grze. Błagają wręcz, by
              > ich nie używać, muszą dusić irytację i gniew. Ale gdzie tam, zamiast zdzierać
              > gardło i klaskać półgłówki wolą trąbić.

              Nie wiem czy zauważyłeś ćwiartko,że właśnie w tym celu używa się trąbek gdy
              zagrywa drużyna przeciwna.Proponuję ci,żebyś poszedł na następny mecz w koszulce
              z napisanym nickiem,kibice oznajmią ci co o takich palantach myślą.
                • zadbad Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 11:26
                  Gość portalu: fairplay napisał(a):

                  > A ja proponuję, żebyś wsadził sobie tę trąbę w zadek i się zes..., a potem
                  > spróbował zatrąbić, bo się chyba z kiblem na głowy zamieniłeś. Nie wpadłeś na
                  > to, że "naszych" to też dekoncentruje?


                  Artykuł jest o zachwycie Holenderek polskimi kibicami.W 90 kilku procentach z
                  trąbkami.Mówi ci to coś ciociu?
                    • bmc3i Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 12:22
                      Gość portalu: Barbarian napisał(a):

                      > ZAKAZ DLA TRĄBEK! trzeba być naprawdę tłukiem żeby stwierdzić że ten jazgot jes
                      > t
                      > przyjemny, widać w kibice też mają pierwszą, drugą i trzecią ligę ci z trąbkami
                      > to z okręgówki.
                      >
                      > PS zamawiam w na portalu ankietę w sprawie trąbek się okarze...


                      Juz gdzies czytalem na tym forum, ze polscy kibice siatkowki to bydlo, a polski
                      sposob kibicowania siatkówki to zenada....

                      Najciekawsze ze wszyscy obcokrajowcy sa zupelnie odmiennego zdania, caly czas
                      sie tym zachwycajac, i nazywajac polskie mecze przy polskich kibicach czyms
                      niepowtarzalnym. Zaczynajac od oficjalnych stron Europejskiej i swiatowej
                      organizacji siatkowki. Wystarczy poczytac w oryginale ich relacje z meczu....

                      • zadbad Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 12:42
                        bmc3i napisał:


                        > Juz gdzies czytalem na tym forum, ze polscy kibice siatkowki to bydlo, a polski
                        > sposob kibicowania siatkówki to zenada....
                        >
                        > Najciekawsze ze wszyscy obcokrajowcy sa zupelnie odmiennego zdania, caly czas
                        > sie tym zachwycajac, i nazywajac polskie mecze przy polskich kibicach czyms
                        > niepowtarzalnym. Zaczynajac od oficjalnych stron Europejskiej i swiatowej
                        > organizacji siatkowki. Wystarczy poczytac w oryginale ich relacje z meczu....
                        >
                        To jest całe meritum sprawy.Tylko cioci mąż -46 to się nie podoba i ujada pod
                        innymi nickami.Skoro jak napisał,że w zdecydowanej większości kibicom to się nie
                        podoba,to po jakiego ch.ja te trąbki zabierają?Przecież takiego huku nie zrobi
                        5ciu pijanych Edków tylko zdecydowana większość kibiców.Skoro zawodniczkom to
                        przeszkadza dlaczego tak jak napisałeś cały świat łącznie z nimi zachwyca się
                        naszą publicznością i podkreśla to za każdym razem?To są pytania do ludzi,którzy
                        mecze reprezentacji mylą z nocnym czuwaniem.
            • maz-46 Re: Trąbki na trybunach 02.10.09, 10:09
              Trąbek z biletem nie dają, ale można je kupić przed halą, tak jak szalik,
              koszulkę, czy czapeczkę.
              Nikomu się one nie podobają, podczas pucharu konfederacji w RPA FIFA myślała
              nawet o wprowadzenia zakazu wnoszenia ich na stadiony, ale w RPA kibice to też
              debile i tam wszyscy trąbią. Oszaleć z tym idzie...
              • zadbad Re: Trąbki na trybunach 02.10.09, 12:53
                maz-46 napisał:

                > Trąbek z biletem nie dają, ale można je kupić przed halą, tak jak szalik,
                > koszulkę, czy czapeczkę.
                > Nikomu się one nie podobają, podczas pucharu konfederacji w RPA FIFA myślała
                > nawet o wprowadzenia zakazu wnoszenia ich na stadiony, ale w RPA kibice to też
                > debile i tam wszyscy trąbią. Oszaleć z tym idzie...


                Ciekawe,dlaczego cenzura wycięła moją wypowiedź?Napisałem mężowi-46,że debil,to
                go zrobił.To było obraźliwe?A to,że nazwał kibiców w RPA debilami,nie jest
                obraźliwe?A może ta ciocia pracuje w gazecie i ma monopol na prawdę?
      • bmc3i Re: Że co? 02.10.09, 09:25
        Gość portalu: Parano napisał(a):

        > Polacy im kibicowali tylko dlatego, że od ich zwycięstwa zależał awans polskich
        > siatkarek, co w sumie jest żałosne a nie radosne.


        A moglbys wyjasnic dlaczego jest żałosne?
        • mf719 Re: Że co? 02.10.09, 09:49
          Już tłumaczę.
          Po raz kolejny los polskiego zespołu był uzależniony od zwycięstwa innych.
          Polacy kibicowali Holenderkom nie daleteo, że są super mili, kochani i gościnni
          tylko dlatego, że Rosjanki musiały przegrać. To jest żałosne.
              • bmc3i Re: Że co? 02.10.09, 10:38
                mf719 napisał:

                > Byłoby to tak samo żałosne.

                Wciaz nei wyjasniles dlaczego mialoby to byc zalosne. Kazdy wie o co chodzilo,
                nie musisz o tym informowac, ale dlaczego to jest - Twoim zdaniem - zalosne?
                  • bmc3i Re: Że co? 02.10.09, 11:05
                    mf719 napisał:

                    > Dlaczego? Bo musieliśmy liczyć na innych. Taka sytuacja wywołuje niesmak.


                    Żałosne jest to że musielismy liczyc na innych? Od kiedy to w sporcie
                    koniecznosc liczenia na innych wywoluje niesmak? Znasz jakis kraj ktorego kibice
                    nie licza czasami na innych?
                  • bmc3i ad vocem 02.10.09, 11:10
                    mf719 napisał:

                    > Dlaczego? Bo musieliśmy liczyć na innych. Taka sytuacja wywołuje niesmak.


                    Kiedy na mistrzostwach swiata w pilce noznej w 1974 roku, Polacy pokonali Wlochy
                    2:1, Argentyńczycy ktorzy dzieki temu awansowali z grupy, przyslali Polakom w
                    podziece do Murhartd skrzynke jablek
                    • mf719 Re: ad vocem 02.10.09, 11:13
                      Wzruszające.
                      Prawie tak samo jak setki kiziorów w biało-czerwonych koszulkach cieszących się
                      z każdego punktu straconego przez Rosjanki na rzecz Holenderek.
                      • bmc3i Re: ad vocem 02.10.09, 11:16
                        mf719 napisał:

                        > Wzruszające.
                        > Prawie tak samo jak setki kiziorów w biało-czerwonych koszulkach cieszących się
                        > z każdego punktu straconego przez Rosjanki na rzecz Holenderek.


                        Prawie tak samo, jak dziesiatki tysiecy Rosjan na Łuznikach w Moskwie,
                        gwizdzacych podczas olimpiady gdy kozakiewicz oddawal swoje skoki po zloty medal
                          • bmc3i Re: ad vocem 02.10.09, 12:08
                            mf719 napisał:

                            > Yay! Wreszcie zrozumiałeś.

                            Nie, nie zrozumialem. Bo czym innym jest kibicowanie w interesie swojej druzyny,
                            a czym innym jest nie majaca nic wspolnego ze sportem nienawisc.
                            • lia.13 Re: ad vocem 02.10.09, 12:31
                              słuchaj koleś, bo albo nie rozumiesz, albo udajesz, że nie rozumiesz.
                              Może jestem naiwna, ale podobnie jak mf719, uważam, że sportowiec powinien
                              wygrywać siłą własnych mięśni, myśli i ogólnej sprawności, a nie dlatego, że
                              ktoś inny wyeliminował jego rywala. Już jasne, czy jeszcze coś wyjaśnić? I taka
                              sytuacja, gdy nic już od nas nie zależy, a zależy tylko od innych drużyn, z
                              których obie są naszymi przeciwnikami, jest właśnie odrobinę żałosne. Polki
                              powinny były wygrać wszystkie mecze i wtedy nie byłyby w takiej sytuacji.
                              • bmc3i Re: ad vocem 02.10.09, 12:51
                                lia.13 napisała:

                                > słuchaj koleś, bo albo nie rozumiesz, albo udajesz, że nie rozumiesz.
                                > Może jestem naiwna, ale podobnie jak mf719, uważam, że sportowiec powinien
                                > wygrywać siłą własnych mięśni, myśli i ogólnej sprawności, a nie dlatego, że
                                > ktoś inny wyeliminował jego rywala. Już jasne, czy jeszcze coś wyjaśnić? I taka
                                > sytuacja, gdy nic już od nas nie zależy, a zależy tylko od innych drużyn, z
                                > których obie są naszymi przeciwnikami, jest właśnie odrobinę żałosne. Polki
                                > powinny były wygrać wszystkie mecze i wtedy nie byłyby w takiej sytuacji.


                                Tedy musisz zmienic system na pucharowy w ktorym przegrywajacy jeden mecz
                                odpada. I prosze mnie nie nazywac panienko "koles" bo na straczki razem nie
                                chodzilismy.
          • maz-46 Re: Że co? 02.10.09, 10:17
            W sporcie to nie nowość, że czasami los jednej drużyny jest uzależniony od
            wyniku drugiej. Kibicowanie innym, by nasi awansowali, nie jest niczym żałosnym.
            Tak jest na całym świecie.
            Nasze siatkarki w pełni zasłużyły na półfinał. Grały coraz lepiej, drużyny godne
            półfinału były trzy w naszej grupie. Ktoś musiał odpaść, padło na Rosjanki.
            Szkoda, że przyszło im grać w naszej grupie, gdyby grały w grupie F,
            awansowałyby razem z Włoszkami...
            • mf719 Re: Że co? 02.10.09, 10:25
              W sporcie to nie nowość, ale po co wmawianie, że
              "Polacy to entuzjastyczny i sympatyczny naród. Naszej spontaniczności nie są
              w stanie zmienić "co po niektórzy" wmawiający nam różne złe cechy."
              Nie żadna spontaniczność tylko beznadziejna sytuacja sporotowa skłoniły tabuny
              Polaków do kibicowania innej drużynie.
              • bmc3i Re: Że co? 02.10.09, 10:39
                mf719 napisał:

                > W sporcie to nie nowość, ale po co wmawianie, że
                > "Polacy to entuzjastyczny i sympatyczny naród. Naszej spontaniczności nie są
                > w stanie zmienić "co po niektórzy" wmawiający nam różne złe cechy."
                > Nie żadna spontaniczność tylko beznadziejna sytuacja sporotowa skłoniły tabuny
                > Polaków do kibicowania innej drużynie.

                Nie ma w tym nic żałosnego
                  • bmc3i Re: Że co? 02.10.09, 10:48
                    mf719 napisał:

                    > Polakowi trudno dostrzec granice żeny. Zapomniałem o tym.


                    I ty jestes tym ktory akurat dostrzega.... Obcokrajowcy za granicą tez jej nie
                    dostrzegają, wiec tym bardziej wyjatkowym jestes ty.
                      • bmc3i Re: Że co? 02.10.09, 11:03
                        mf719 napisał:

                        > Obcokrajowcy za granicą tez jej nie
                        > > dostrzegają
                        >
                        > Oh, Teh drama :(
                        >


                        Naprawde? Żeczywiscie jestes wyjatkowy. Szkoda tylko że ten Twoj obiektywizm i
                        poczucie fair play, nie umożliwiają Ci uzasadnienia swojej opini.
              • Gość: adam Re: Że co? IP: *.infocoig.pl 02.10.09, 11:12
                > Nie żadna spontaniczność tylko beznadziejna sytuacja sporotowa
                skłoniły tabuny
                > Polaków do kibicowania innej drużynie.

                Przegranie 1 meczu na 6,to faktycznie strasznie beznadziejna
                sytuacja, faktycznie pokazuje jak na niskim poziomie stoi nasza
                siatkowka.
                • bmc3i Re: Że co? 02.10.09, 11:18
                  Gość portalu: adam napisał(a):

                  > > Nie żadna spontaniczność tylko beznadziejna sytuacja sporotowa
                  > skłoniły tabuny
                  > > Polaków do kibicowania innej drużynie.
                  >
                  > Przegranie 1 meczu na 6,to faktycznie strasznie beznadziejna
                  > sytuacja, faktycznie pokazuje jak na niskim poziomie stoi nasza
                  > siatkowka.


                  :)

                  Daj spokoj,. Stwierdzilem ze nie ma to jednak jak polskie kompleksy. Tak
                  glebokie, ze wywoluja jeszcze przemozną chęć udowadniania ich slusznosci. Fakt -
                  w tym jestesmy naporawde wyjatkowi na świecie.

          • bmc3i Tio zadna odpowiedz 02.10.09, 10:37
            mf719 napisał:

            > Już tłumaczę.
            > Po raz kolejny los polskiego zespołu był uzależniony od zwycięstwa innych.
            > Polacy kibicowali Holenderkom nie daleteo, że są super mili, kochani i gościnn
            > i
            > tylko dlatego, że Rosjanki musiały przegrać. To jest żałosne.


            Napisales tylko o co chodzilo, ale wciaz nei napisales DLACZEGO TO JEST ZALOSNE
    • Gość: Piotrek Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. "Na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 09:54
      No ja myślę że Włoszki jako przeciwnik byłyby trudniejsze. Wiemy jak gra
      Holandia i możemy wyciągnąć wnioski z 1 meczu. Poza tym Holenderkom nie będzie
      tak łatwo w rewanżu. Polki się rozegrały a Holenderki grają trochę słabiej niż
      w I fazie grupowej. Faworytem będzie Holandia, ale jeśli dziewczyny nie
      zadowolą się półfinałem to będą gryźć parkiet i może się uda.
      • bmc3i Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 10:47
        Gość portalu: Piotrek napisał(a):

        > No ja myślę że Włoszki jako przeciwnik byłyby trudniejsze. Wiemy jak gra
        > Holandia i możemy wyciągnąć wnioski z 1 meczu. Poza tym Holenderkom nie będzie
        > tak łatwo w rewanżu. Polki się rozegrały a Holenderki grają trochę słabiej niż
        > w I fazie grupowej. Faworytem będzie Holandia, ale jeśli dziewczyny nie
        > zadowolą się półfinałem to będą gryźć parkiet i może się uda.


        przede wszystkim musza podejsc do tego meczy z wolą i zamiarem zwyciestwa, a nie
        oddac go jeszcze przed rozpoczeciem pierwszego seta. Aby nie bylotak jak
        powiedziala po meczu z Polską jedna z Bułgarek - "smutno mi, bo tak na prawde
        nie wierzylysmy ze mozemy wygrac ten mecz"
    • forumowicz_pospolity Re: Holenderskie siatkarki zachwycone Polakami. " 02.10.09, 11:01
      duch sportu sie wczoraj unosił w Łodzi

      Holandia-Rosja
      Holenderki na full i do końca na przekór pierdzącym w fotele teoretykom "są
      pewne awansu, podłożą się rezerwami, szybkie 0:3 i Polska za burtą, to pewne"
      Rosjanki też świetny mecz dzieki temu dobre widowisko do konca

      mega robota kibiców (brawo brawo brawo!!), gdyby nie doping dla Holenderek
      trudno byłoby im ugrać to co ugrały, wyobrazcie sobie ten sam mecz i garstke widzów
      na trybunach (czyli de facto klasyczny widok na meczach siatkówki kobiet,poza
      Polską i Japonią), no po prostu chocby sie starały to w pewnym momencie wiedzac
      ze nie graja o nic własciwie, by dały sobie spokój, trzy pady mniej i wynik leci
      w drugą stronę

      a tak, niesione dopingiem pt "once in a lifetime" walczyły do końca
      i chwała im za to, mozna zdobyc taki medal, siaki, wygrac, przegrac
      wszystko mija, ale takiego ducha i fair postawy sie nie zapomina długo i
      niezaleznie od tego kto wygra w sobote zrobiły sobie mega plusa u kibiców,
      normalnie Flier czy Stam to pewnie w połowie polskich lokali beda miały zawsze
      wódke i ogórki za darmo;))


      no i potem Polska - Bułgaria
      zajebiscie łatwo jest wklepać w klawiaturę sentencję "dobra dziewczyny,widzita,
      Holenderki odwaliły już dobrą robotę, teraz stuknijcie Bułgarki i gitara gra",
      tymczasem to kawał wysiłku, gry pod presją,
      więc szacunek za sprostanie oczekiwaniom i wydarte Bułgarkom to zwyciestwo i
      awans do czwórki, ta widownia pomogła nie tylko Holenderkom, nam ale i Bułgarkom
      które zagrały chyba na 120 procent,
      po prostu jak sie gra bardzo rzadko, kilka razy w zyciu przed taką widownią to
      sie chce dawac z siebie wszystko i szorować parkiet
      wzdłuz i wszerz, dla takich chwil te dziewczyny ciezko trenuja
      i jak czuja sie docenione ze tyle ludzi przyszło obejrzec ich robote
      to daja z siebie duuuzo wiecej niz normalnie

      no i to był ten duch sportu
      Holenderki nie podłozyły sie Rosjankom
      Bułgarki walczyły do konca z Polkami
      w rezultacie dwa bardzo dobre mecze i happy end w postaci czwartego
      z rzędu awansu do czwórki najlepszych drużyn w Europie, cenić nalezy to
      szczególnie wysoko bo druzyna wydaje sie ewidentnie słabsza osobowo od tych
      sprzed lat

      świetna robota i po dniu odpoczynku (ważne bo dziewczyny gonią jedną szóstką,
      Kaczor zaczyna przypominać przezroczyste postacie z portretów Wyspiańskiego)
      może uda sie ugrać jakis medal?:)
    • Gość: repre$ Nieważne dla kogo, ważne, że doping był. IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 02.10.09, 15:58
      Szanowny michale, nie jest ważne dlaczego polska publika dopingowała
      Holenderki. Dla nich ważne było to, że ich dopingowała. Przecież one nigdy w
      życiu nie grały przy takim dopingu!
      Jeśli zajmowałeś się kiedyś sportem (ja się zajmowałem), powinieneś wiedzieć,
      że nawet mecz o mistrzostwo świata jest kiepskim widowiskiem, jeśli nie
      towarzyszą mu pełne, dopingujące trybuny. Mniej ważne jest czy dopingują nas
      czy przeciwko nam.
      Tak naprawdę to właśnie kibice sprawiają, że widowisko sportowe jest wielkie.
      Gra przy pustych to zwykła kopanina/odbijanina/rzucanina. Gra przy pełnych
      trubunach, nawet na III-ligowym poziomie to prawdziwy spektakl.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka