sven.hannawald
12.01.10, 11:52
To, co proponuje Wojciech Drzyzga jest zaprzeczeniem sportowej
rywalizacji. Liga nie może być zamknięta i muszą być spadki oraz
awanse, bo inaczej walka w lidze będzie nudna i bezsensowna - o
mistrzostwo i miejsca w pucharach będzie walczyć 6 zespołów, a
reszta będzie grała o pietruszkę, bo ani nie będzie szans na
czołówkę, ani nie grozi spadek.
12 drużyn może być, ale koniecznie należy utrzymać system spadków i
awansów. 4 mecze więcej na pewno nie zaszkodzą siatkarzom. Obecnie w
sezonie ligowym rozgrywa się razem z play-offami maksymalnie 33
mecze, a w latach 90. grywało się dwumecze systemem sobota-
niedziela. Liga liczyła 8 zespołów, Najpierw każdy z każdym po 4
mecze, potem to samo w czwórkach i w sezonie zasadniczym było 40
spotkań. Później dochodziły mecze o miejsca i każdy w sezonie grał
minimum 43 mecze.