Gość: azs
IP: *.sta.tvknaszapraca.pl
05.03.10, 09:37
nie ma co porównywać tamtego AZSu z tym co z niego zostało do dzisiaj.To
Staszek Gościniak zbudował jego potęgę,zawodnicy młodzi trenowali parę lat
i osiągnęli sukces.Siatkarze nie zarabiali takiej kasy to byli normalni
ludzie z którymi można było pogadać nie gwiazdorzy jak dziś.Klub z
Częstochowy to teraz prywatny folwark dyrektora sportowego który choduje w
nim zawodników a prezesi klubu uwazają za sukces że AZS jeszcze gra w
najwyższej klasie rozgrywkowej bo przecież mógłby niżej.Szacunek i pamięć
Panowie za tamte niezapomniane chwile