4cat
16.08.10, 13:27
Na czym opieram ten wniosek ?
Na jego stwierdzeniu ,że nazwiska nie grają. Jest to sygerowanie ,ze
zespół jest , druzyna extra , tylko zawodniczki z nazwiskami grają
słabo.
To komletne nieporozumienie , nie istniej zespół , nie ma druzny ,
skoro traci się pod rząd kolejno 7 lub 9 punktów. Top jest jasne dla
każdego kto potrafi dodać 2+2, że to się równa 4.
Otóż, te siedem cz 9 kolejnych strat punktów to nie same nazwiska
straciły tylko druzyna , zespół.
Uważam Matlaka za niebezpiecznego człowieka , który nie potrafi
nawey zdiagnozować o dolaga jego zespołowi czyli drużynie.