Gość: vg bez odpoczynku nawet koń padnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.10, 16:40 no to nie trzep go zbyt często!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Winiarski o kalendarzu PlusLigi: To jest jaki 25.08.10, 17:08 Winiarski miałby rację, gdyby uczestniczył w całych rozgrywkach minionego sezonu. Tymczasem ktoś, kto pół sezonu leczył kontuzję, nie powinien narzekać na przeciążenia, bo zagrał raptem w kilkunastu meczach i to przeważnie na pół gwizdka. Poza tym jednym z kluczowych sprawców takiego układu gier jest menago piechocki, a z nim Winiarski nie musi rozmawiać za pośrednictwem prasy. Nie jest też wielkim odkryciem stwierdzenie, że obecny system ligowy nie utrzyma się długo, bo dla dobra polskiej siatkówki konieczne jest powiększenie ligi do 12 zespołów, co dałoby możliwość ogrywania się naszym młodym siatkarzom. Jeśli tylko znajdą się jeszcze dwa ośrodki zdolne do utrzymania zespołów na poziomie +ligi, z pewnością zostanie ona powiększona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: falco Winiarski o kalendarzu PlusLigi: To jest jakiś ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.08.10, 17:11 Utyskiwanie Michała Winiarskiego na zmianę systemu rozgrywek PLS jest nie do końca zrozumiałe. Za najlepszą ligę siatkarską w Europie uchodzi włoska ekstraklasa. Liczy sobie czternaście zespołów, w większości bardzo wyrównanych. Nie ma tam sytuacji podobnej do ligi niemieckiej czy belgijskiej, gdzie 1- 2 zespoły leją resztę w godzinę z prysznicem. Czternaście ekip równa się 26 meczów samego sezonu zasadniczego, a więc o osiem więcej niż dotychczas rozgrywano w Polsce. To niemal o 50% więcej spotkań! Do tego dochodzi pełny, prowadzony do trzech wygranych system play- off i Puchary europejskie, w których włoskie drużyny dochodzą znacznie dalej niż przedstawiciele naszego kraju. Taka jest rzeczywistość, w której Michał Winiarski odnajdywał się przez trzy lata w Itasie Trentino i jak ktoś słusznie zauważył, nie narzekał na nadmierną dawkę spotkań. Zwiększenie liczby meczów i stopniowe wyrównywanie poziomu między ekipami może wpłynąć tylko na uatrakcyjnienie polskiej klubowej siatkówki na każdej płaszczyźnie, nie wyłączając marketingowej. Ta będzie miała bezpośrednie przełożenie również na zarobki siatkarzy. Więcej pracy równa się lepsza płaca. Problem samego Michała Winiarskiego leży gdzie indziej. Jest nim mianowicie... brak dostatecznej liczby meczów w sezonie klubowym, który przyjmujący w 2/3 niestety stracił. Po długiej rehabilitacji barku powrócił na parkiet nie w pełni formy podczas Final Four LM w Łodzi i podobnie jak cała Skra nie zachwycił. Wysoką dyspozycję odzyskał dopiero na ścisły finał PLS, w meczach z Jastrzębskim Węglem, kiedy był już sobą. Następnie odpuścił z powodu kontuzji Ligę Światową i teraz wraca na parkiet, potrzebując co najmniej kilku (nastu?) tygodni regularnych gier, by dojść do odpowiedniej formy. Tych gier jednak nie ma, Castellani traci cierpliwość, gdyż brak rytmu meczowego najbardziej odbija się na jakości odbioru Michała. Tu błędy są niewybaczalne. Mam pewne wątpliwości, czy sytuacja się unormuje do finałów MŚ we Włoszech. Czego jednak i naszemu skrzydłowemu i kibicom kadry, życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exe trzeba być idiotą.... IP: *.szczecin.mm.pl 25.08.10, 17:15 Trzeba być idiotą aby porónywać mecz piłki nożnej z meczem siatkowki na wysokim poziomie.Wystarczy tylko zbadać w trakcie meczu tetno pilkarza i tetno siatkarza.Tylko nasi działacze tego niestety nie rozumieją.Siatkówka jest na topie,sale na kilkanascie tysięcy to i trzeba wyciskac szmal ile sie tylko da.Co tam zawodnicy !!!!Mają byc maszynami do robienia szmalu i tyle.I jeszce rada dla niektórych KIBICÓW-jak nie macie pojęcia jak się dochodzi do wysokiego poziomu w siatkówce to lepiej piszcie wiersze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menuet1 Re: trzeba być idiotą.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 18:48 EXE twierdzi ,że jeśli ktoś ma wysokie tętno to więcej daje z siebie ! Piłkarz nożny ma wysiłek extremalny od czasu do czasu [ powiedzmy] a siatkarz 'równo w meczu'. Czy można zatem te wyniki porównywać ? EXE jest idiotą ! Chyba ...ja nie mam dowodów ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd dwa lata poza reprezentacja i sezon bez gry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 17:59 "Z przepełnionego kalendarza z pewnością nie mogą być zadowoleni najbardziej forsowani zawodnicy. Jednym z nich jest zawodnik PGE Skry Bełchatów, Michał Winiarski." winiar dwa lata nie gral w kadrze, a ostatni sezon spedzil na rehabilitacji. ladnie tez ostatnio opisywal wakacje w egipcie i cudownego trenera, ktory rozdaje urlopy na prawo i lewo. co sie dzieje z zawodnikami, ktorzy przechodza do skry? od razu na caly swiat obrazeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateusz Re: Winiarski o kalendarzu PlusLigi: To jest jaki IP: *.syrion.pl 25.08.10, 18:30 W większości banda zawistnych nieudaczników się tutaj wypowiada!! Winiarski jest jednym z najlepszych siatkarzy świata. Wicemistrzem Świata i mistrzem Europy i uważam, że powinien zarabiać miliony. Zasługuje na to. Co mecz siatkówki parę milionów kibiców siada przed telewizorem by na chwilę zapomnieć o swoich problemach i cieszyć się sukcesami bądź przeżywać porażki naszych siatkarzy. On za mecze reprezentacji nie dostaje ani grosza. Gra dla kibiców, kraju i jest dumny z tego, że może reprezentować Nasz kraj!! I jeżeli mówi, że nie będzie odpowiednio przygotowany do LŚ przez terminarz ligi to ma rację! Bo dlaczego niby Wy macie wiedzieć to lepiej niż On?? Jestście trenerami siatkówki czy co?? Więc bando krytykantów brać łopaty do rąk i zapieprzać do roboty. Bo to Wy kierowaliście swoim życiem i jeśli robicie teraz coś z czego nie jesteście zadowoleni to w większości przypadków jest to tylko i wyłącznie Wasza wina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menuet1 Wnioski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 18:54 Tylko dwóch siatkarzy osiągnęło bardzo duzo , dzięki solidnej pracy no i szacunkowi dla kibiców ! Oni wiedza po co i dla kogo grają ! Nigdy nie powiedzieli , że to dla nich 'za ciężkie' ! To Swiderski i Gruszka ! Zapomnialem o Murku ..sorry ! Odpowiedz Link Zgłoś