MŚ siatkarzy. Polska - Brazylia 0:3. Brazylijcz...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.09.10, 22:43
Tyle wyginania się, tyle honoru i wielkie bum. Jugole z nas mają polewkę. U nich bohaterowie poginęli w wojnach i teraz karku nie nadstawiają. Mają od tego poliaczków
    • dasiem MŚ siatkarzy. Polska - Brazylia 0:3. Brazylijcz... 30.09.10, 22:53
      mam wrażenie, że grały panie przeciwko panom, a Wy?
      • gumpel Re: MŚ siatkarzy. Polska - Brazylia 0:3. Brazylij 30.09.10, 23:06
        dasiem napisał:
        > mam wrażenie, że grały panie przeciwko panom, a Wy?

        No nie wyglądał to dobrze. Mniej krytykować regulamin a bardziej koncentrować się na siatkówce. Jutro będzie mecz prawdy.



        G.
    • Gość: kibić_74 Re: MŚ siatkarzy. Polska - Brazylia 0:3. Brazylij IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.10, 22:56
      Nasi grali dobrze, ale bez żadnego pomysłu... brak bloku, zepsute zagrywki jedna po drugiej, asekuracji praktycznie żadnej i wszystkie ataki w wysoki blok Brazylijczyków... mam wrażenie, że po prostu biało-czerwoni sie mocno wystraszyli a szkoda, bo można było powalczyć :-) Oprócz tego było parę sytuacji gdzie wystarczyło zagrać świetną kiwkę (Zagumny) i zaatakować z drugiej linii (Bartman) lub na krótkiej (Nowakowski) plus skuteczny,pojedynczy blok (Możdżonka)... Trenerze Castelani prosimy :-)
    • Gość: jinx dejta spokoj IP: *.psych.uic.edu 30.09.10, 22:57
      kibicuje nam, ale dzisiaj bylo gladko. ach.
    • Gość: wojtekmmm MŚ siatkarzy. Polska - Brazylia 0:3. Brazylijcz... IP: *.radom.vectranet.pl 30.09.10, 23:07
      Po czterech latach ponownie pokazali nam, gdzie nasze miejsce. Nie mam pretensji o porażkę, tylko o jej styl. Może jakiś psychoterapeuta? Przecież oni jak widzą Brazylię, to zapominają swoich nazwisk. Nawet gdyby regulamin był zrobiony pod nas, to i tak zawsze będziemy (co najwyżej) drudzy.
    • Gość: w-Klubie.pl Re: MŚ siatkarzy. Polska - Brazylia 0:3. Brazylij IP: *.echostar.pl 30.09.10, 23:30
      w-Klubie.pl nowy serwis dla Kibiców i Zawodników. Zapraszamy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja