blue-bay
01.10.10, 10:11
Uważam ,że M. Wlazłemu trener Castellani zrobił wielka krzywdę zabierając go na obecne mistrzostwa świata. Tym bardziej jest to dziwne ,że zrobilto trener ,który jak mało kto inny zna go wyśmienicie. Nie od dziś wiadomo,że Mariusz ma zawsze najgorsze 1 sety- długo sie rozgrzewa a więc pozostawienie mu roli rezerwowego albo wchodzącego zadaniowo jest wystawieniem Tego siatkarza na kompromitację, co naocznie wszyscy widzimy. To nie jest siatkarz na zmiany, robi się mu tylko krzywdę. Mariusz z kolei robi dobrą minę do złej gry i udaje ,że nic sie nie stało. Stało się bo moim zdaniem Castellani niszczy jego pewnośc siebie. Lepiej mógł się przysłużyć Wlazłemu pozostawiając go w domu i nie narażać go na idiotyczne uwagi Pana Drzyzgi.