MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica tajem...

IP: *.icpnet.pl 03.10.10, 23:47
Nie przegrał z Giba tylko z Ricardo, on został MVP
    • Gość: j.ć pzps stecu zapomniał o Żygadle?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 07:00
      to se przypomnij cieciu co mówił odchodząc z drużyny i nie obarczaj wina Wlazłego!
      • Gość: Obserwator. Re: stecu zapomniał o Żygadle?! IP: *.ump.edu.pl 04.10.10, 07:22

        Kompletny brak kompetencji , ludzi którzt wmawiają kobicom ,ze są znawcami siatkówki.
        Bredzą o skuteczności naszych atakujących , zapominając ,że siatkowka to jest graz zespołowa . Ale ich zdaniem wygrana żalezy tylko i wyłącznie od atakujących i wyżywają się na Wlazłym. Dziwne bo wszyscy atakujący łącznie z Gruszką w decydujących meczach mieli bardzo małą skuteczność. Nerwem zespołu jest rozgrywający i to od niego w dużym stopniu zalezy skuteczność naszych atakujących.!!!! I to własnie ten nerw zespołu zawiódł na całej linii , bo jego rozgrywanie bez względu na to czy przyjęcie w zespole bylo dobre czy złe to rozgrywający dawał atakującym żenujące słabe piłki , co skutkowało słabą skutecznością naszych atakujących. Jęsli rozlicza się atakujątcg z nieskończonych piłek , to rozgrywającego nelży rozliczyć z rozegrań na żałosnym poziomie. Oczywiście , wiele piłek było przez nasz zespoł żle przyjętych , co powodowało ,ze rozgrywający nie miał sznas na wspaniałe rozegranie, ale tak jak wytyka się atakującym nieskończone piłki , tak rozgrywającemu nalezy wytknąć , ze nie potrafił rozefrać dobrze złego przyjęcia.
        Niestety "fachowcy " psy wieszają na atakujących nie widząc rzeczywistych przyczyn złego stanu rzeczy.
        • Gość: ggggg Re: stecu zapomniał o Żygadle?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.10, 14:09
          Castellani zrobił dziwny manewr. W Lidze Światowej ogrywał głównie rezerwowych rozgrywajacych, a na MŚ wystawił Zagumnego - wypoczętego, ale kompletnie bez formy.
          Wygląda na to, ze w druzynie są po prostu święte krowy.
          • Gość: dan Re: stecu zapomniał o Żygadle?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.10, 14:20
            racja
    • Gość: opty MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica tajem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.10, 09:23
      jedno powiem: brakuje naszym siatkarzom PSYCHOLOGA,
      znowu wrócila slaba psychika, umiejetnosci są, tylko co z tego?
      klasowy zespol gryzie parkiet, gdy chce zwyciężać ,
      oczywiscie mozna przegrać ale po WALCE a nie po oddaniu meczu,
      żadne sto lat nie należalo się siatkarzom po powrocie,
    • maura4 MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica tajem... 04.10.10, 12:06
      A jak zapatrujecie się na jasnowidzów ? Mnie nie przyszłoby do głowy korzystać z ich pomocy, ale skoro mamy do czynienia z tajemnicą tajemnic, której rozwikłanie mogłoby skutkować Noblem, to może...Skoro rozum, wszelkie racjonalne analizy skazane są na porażkę, to może nadzwyczajne, irracjonalne środki pomogą w znalezieniu wyjścia z włoskiego labiryntu.

      Co do Mariusza - Skra może mieć poważny problem. Wygląda na to, że kompletnie stracił sportową agresję i stał się zawodnikiem "bez jaj". To dziwne, bo na ogół uspokojenie, dojrzałość u zawodników przekłada się na lepszą grę, na mniej popełnianych błędów.
    • Gość: MonX A wiecie, gdzie ja mam to wszystko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.10, 12:34
      Co mnie obchodzą jakieś mięśniaki? Śmiertelne zagrożenie, bo jakiś nakoksowany mięśniak zostanie pobity przez bardziej nakoksowanego innego mięśniaka? Guzik mnie to.
    • Gość: j MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica tajem... IP: *.252.22.214.internetia.net.pl 04.10.10, 13:14
      1. W mistrzostwach Europy nie narzekaliśmy na system rozgrywek, bo je wygraliśmy, a przecież w tamtym turnieju, to my mieliśmy olbrzymiego farta. Przypomnę przeciwników: Niemcy, Słowacja, Hiszpania, Bułgaria i Francja. Trzeba do tego sobie przypomnieć, co te drużyny reprezentowały rok temu i jak się z nimi męczyliśmy. Niemcy, Hiszpanie i Bułgarzy sprzed roku, a teraz, to zupełnie różne drużyny.
      Przeanalizujmy wyniki tegoroczne i szarpaninę w składzie jak odstawił nasz trener, a będziemy mieli odpowiedź na pytanie o przyczynę porażki i o dalsze losy trenera. To jest kiepski trener i należy go zmienić.
      I jeszcze jedno - nasi chłopcy przypominają mi rozpieszczone dzieciaki. Co to za nowe zwyczaje, że zawodnicy piszą listy z oświadczeniami poparcia trenera. Oni są od grania, a nie podoba się, to przymusu nie ma. Jakże inaczej teraz brzmią słowa Żygadły, który sygnalizował błędy trenera w przygotowaniach, za co wywalono go z reprezentacji
      • kabond Re: MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica taj 04.10.10, 21:11
        To jest właściwa analiza. Brawo!
    • Gość: b MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica tajem... IP: 94.240.48.* 04.10.10, 13:49
      Ciekawa jestem bilansu innych drużyn z Brazylią.To nie fenomen ,że oni wygrywają .Tam się gra na plażach ,oni mają to we krwi.Mimo to ich siatkówka wcale mi się nie podoba.Wlazły gdy był w formie sam wygrywał spotkania w ataku.Teraz może ma dośc, ale to nie znaczy ,że można na nim psy wieszać.To fakt bez formy nie powinien być w reprezentacji.To jego wina?Mało tego, działacze za dużo sobie pozwalają ,a siatkarze sobie z tym nie radzą.Paranoja.
    • yuuu11 Re: MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica taj 04.10.10, 13:59
      Przykro to pisać, ale Zagumny od miesięcy gra bardzo żle, archaicznie. Jest przewidywalny i powolny. Kurek atakuje fantastycznie, ale jest odbierającym, więc powinien jeszcze odbierać. I bolączka naszej reprezentacji od lat, zagrywka. Za łatwa. Gruszka powolny i ociężały, grał wzrostem, ale nie był opoką. Wszyscy , łącznie z trenerem stanęli w rozwoju na etapie wygodnictwa. Trener więcej nie wymaga więc starczy treningu, jest dobrze, trener ludzki, nie zajeżdża, daje odpoczać po lidze. W lidze zresztą tez nasze gwiazdy grały na pół gwizdka. Choćby Gruszka w Delekcie, totalny cienias. Wpadliście w samouwielbienie drodzy gracze.
      • Gość: Ferdynand Sceptycz Re: MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica taj IP: *.fbx.proxad.net 06.10.10, 00:29
        Zagumny archaiczny ? W meczu z Niemcami nie bylo tego widac - ale problem oczywisce jest. Nie dajmy sie zwariowac, Rosjanie przeciez tez odpadli dzis z turnieju...No co z tego ? Ja czekam na nastepne turnieje, zobaczymy jak sie akcja rozwinie...
    • Gość: POpapraniec zabrakło im dopalacza w najważniejszym momencie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.10, 14:06
      ale to oczywiscie przez PiS i przez bobry.
    • Gość: Hen MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica tajem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.10, 15:01
      Przykro to pisać, ale wyszła arogancja i zadufanie naszego zespołu, a szczególnie jego kierownictwa.
      Przecież ten system rozgrywek (potwierdzam, że idiotyczny) był znany od miesięcy.
      I wszyscy, oprócz Polaków, wzięli go pod uwagę. Natomiast my, nadmuchaliśmy balon naszej wielkości - idziemy na MISZCZA, wygramy wszystko, wprawdzie regulamin jest zły, ale "nic to", no może Brazylia nam podskoczy, ale my mamy ich na rozkładzie, nie bedziemy kalkulować, bo my jesteśmy od zwycięstw (niech kalkulują słabi).
      I co, Serbia, Niemcy, Brazylia (ci, co się "podkładają") grają dalej, zajmują wyższe niż my lokaty, być może zdobywają medale.
      Ale to my mamy "honor", a także ... pozycję 13-18 i zjazd w rankingu FIVB, a Olimpiada niedaleko.
      • Gość: vero Re: MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica taj IP: *.nplay.net.pl 04.10.10, 15:24
        Właśnie o to chodzi. Regulamin pozwala na kalkulacje więc trzeba kalkulować, tym bardziej, że nasza drużyna wcale nie była faworytem do medalu jak to niektórzy próbowali wmówić. Wg. bukmacherów Polska była stawiana jako 7-8 drużyna w turnieju, więc pchanie się na Brazylię i Bułgarię było posunięciem bez większego sensu.
    • Gość: Włodek MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica tajem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.10, 15:13
      Każdy się zastanawia co się stało, a to takie proste. KASA i to gruba poszła na ich konta. Widać było gołym okiem.
    • Gość: ostrowski MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica tajem... IP: *.xdsl.centertel.pl 04.10.10, 19:09
      Szanowny Panie Redaktorze
      W latach zaprzeszłych grałem w siatkówką na poziomie akademickim (II liga) więc nie porównując coś z tego sportu rozumiem Tyle o sobie. MŚ we Włoszech oglądam dokładnie i moje widzenie tajemnic o których pisze Pan w artykule jest trochę inne by nie rzec bardziej.
      1. Jedyny prawdziwy mecz w pierwszej rundzie jaki nasi zawodnicy stoczyli to mecz z Kanadą (rywal bardzo ambitny i dobry sparingpartner). Każdy wymęczony set tego meczu mógł niepokoić (brak motywacji lub..) paru mało zdecydowanych naszych reprezentacyjnych mogło zawalić tak śmieszny pojedynek. Czy wynik tego meczu mógł uspokoić tych, którzy czytają obraz gry i statystyki meczu? A dalej im bardziej w las...
      2. Mecze z Niemcami i Serbią z dzisiejszej perspektywy należy ocenić trochę rzetelniej. Lozano do końca meczu miał duże kłopoty, aby zapanować nad pokusą własną i swojego zespołu, wygrania tego pojedynku. Serbowie takich ambicji już nie mieli bo układ tabeli był czytelny. Więc o jakich wygranych polskiej reprezentacji mówimy?
      3. Mecze z Brazylią i Bułgarią obnażyły prawdę były końcem improwizacji Castellaniego w której podstawowi zawodnicy decydują o wszystkim (nawet czy ich "kat" ma stracić posadę) a trener jest pupilem mediów.
      4. Wszystkie mecze we Włoszech obnażyły umiejętności Castellani'ego jako trenera reprezentacji. Coach drużyny polskiej ligi to jak widać nie to samo co strateg prowadzący swoich podopiecznych do gwiazd drogą potu i wyrzeczeń (jak Lozano naszych czy Germanów).
      I wreszcie nasz rasowy bohater Wlazły, to przykład polskiej choroby. Najpierw rozmontował ciężko harującą ekipę Lozano teraz wśród luzaków Castellani'ego był nadąsanym towaem zastępczym. Czyli zawsze przeciw zespołowi bo liczę się ja. Wielkie ego nad którym zapanować mógł tylko trener pokroju Lozano, na pewno nie Castellani.
      Z szacunkiem
      TO
      • kabond Re: MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica taj 04.10.10, 21:14
        Druga trafna analiza!
      • Gość: T@T Analizy, analizami, a PZPS i tak zrobi "swoje" IP: *.chello.pl 05.10.10, 21:32
        Możemy tutaj drodzy piszący powyżej napisać i 1000, mniej lub bardziej słusznych ocen i analiz, a ja przyjmuję zakład, że Castelani zostanie trenerem repry Polski i polegnie z kretesem na kolejnych ME. A wtedy na Olimpiadę to pojedziemy, ale chyba do Pcimaia Dolnego (to jest miejscowość w województwie małopolskim). Obym nie miał racji "w tym, o czym napisałem", bo jeśli bym jednak "wykrakał" ten scenariusz, to chyba mam "zadatki" na jasnowidza.
      • ka-mi-la789 Re: MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica taj 06.10.10, 01:58
        > 4. Wszystkie mecze we Włoszech obnażyły umiejętności Castellani'ego jako trenera
        > reprezentacji.

        Nie tylko mecze we Włoszech, ale także wydarzenia kilku poprzednich miesięcy udowodniły ponad wszeką wątpliwość, że nie tylko trenerskie, ale i kierownicze umiejętności Castellaniego są żadne. Po pierwsze, wyżej wymieniony nie stawia swoim podwładnym (zawodnikom) żadnych celów. Siłą rzeczy nie mogą oni być przygotowani do ich realizacji, bo jak tu się przygotowywać, skoro nie wiemy, co chcemy osiągnąć? A jeżeli nie wiemy, dokąd zmierzamy, to z całą pewnością zabłądzimy. Po drugie, w tej drużynie nie obowiązują żadne zasady, nie jest znane słowo "dyscyplina". Każdy robi, co chce, wyjeżdża i wraca, kiedy mu się podoba, trenuje albo nie trenuje wedle własnego widzimisię. Trener (a raczej osobnik zatrudniony na stanowisku trenera) nie ma żadnego autorytetu, wszyscy mają go głęboko. Sprawa Żygadły, kiedy to C. histerycznie wrzeszczał w mediach, że to on wyrzucił z kadry rozgrywającego, a nie rozgrywający rzucił kadrę, była rozpaczliwą (i nieudaną) próbą udowodnienia, że jest odwrotnie. A skoro już jesteśmy przy casusie Żygadły, to Castellani przy tej okazji złamał pierwszą, podstawową, najważniejszą zasadę zarządzania personelem, która brzmi: "Chwal i nagradzaj publicznie, karz i opieprzaj na osobności" i od której nie ma wyjątków. Pochwalił się nawet, że (cytuję niedosłownie) "Uznałem za swój obowiązek powiedzieć mu przy wszystkich, że nie jest już członkiem reprezentacji". Obowiązek wobec kogo? Kto zyskał na tym oburzającym zachowaniu poza samym nieudanym trenejro, który zapewne podbudował sobie słabiutkie ego i przy okazji postraszył resztę graczy? Tak postępuje człowiek przeciwstawiany "dyktatorowi" Lozano, który nawet karząc, nikogo nie upokarzał i nie robił z tego jasełek na cały kraj. Tak postępuje człowiek twierdzący, że interesuje się psychologią. I nie były to jedyne zasady zarządzania ludźmi, które Castellani złamał w sposób skandaliczny, ale nie miejsce tu na wykłady z HRM. Powyższe - jak myślę - wystarczy, aby stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, że jego rzekome psychologiczne umiejętności, które były jednym z oficjalnych powodów zatrudnienia go, należy między bajki włożyć. Ten człowiek nie potrafi przygotować drużyny pod względem fizycznym, a pod względem psychologicznym wręcz jej szkodzi. Tyle z punktu widzenia wykwalifikowanego haerowca.
    • Gość: Władek MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica tajem... IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.10, 21:56
      Mają piłkarze swoich ochlapusów w kadrze ,pewnie mają ich też siatkarze.Po ciężkiej
      kompromitacji w meczu z Brazylią topienie smutków trwało długo, efekt był widoczny w
      meczu z Bułgarią.Ot i cała tajemnica tajemnic.....
      • Gość: Sw.Patryk Re: MŚ siatkarzy. Polski siatkarz i tajemnica taj IP: 81.145.165.* 10.10.10, 23:59
        Nie znam tla niepowodzen w MS,ale od zawsze , tzn. od kiedy istnieje ten zespol , uwazalem i uwazam tak nadal ,ze to byl/jest kolos na glinianych nogach . Tak . Sa wysocy . Tak, sa silni . Ale inni tez sa silni , duzi i swietnie wyszkoleni. Druzyna Wagnera , nie przegrywala z czwarta , piata druzyna swiata . Wyfrywali niezliczone pieciosetowki . Oczywiscie , to byla inna siatkowka , bo jesli Gawlowski ( 178 cm ) mogl byc uznany za najlepszego siatkarz globu lub przynajmniej aspirowac do tego , to w porownaniu z Zagumnym dzisiaj mialby klopoty . Ale Gosciniak tez nie byl wzrostu mamuciego - ledwie ( o ile pamietam , 184 ) , ale ten gosc czul pileczke. Rozgrywal bez bloku . Najpierw w Resovii a potem i reprezentacji . OK. zagrywka nie byla tak agresywna ,ale nie byla agresywna dla wszystkich .
Pełna wersja