MŚ siatkarzy. Brazylia odpuszcza i przeprasza

IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.10.10, 00:15
Rezende oczywiscie ma racje i nie chodzi nawet o to,ze Brazylia jest "kosmiczna".Bolki zrobily z siatkowki palanta i to jest najbardziej przykre.
    • Gość: Polak MŚ siatkarzy. Brazylia odpuszcza i przeprasza IP: 91.104.17.* 04.10.10, 01:10
      Polski sytem okazal sie dod bani. Czyli normalka. Honorowi umieraja od kulki w leb - typowe. Szkoda, ze nie wiedza, ze sport to gra - Full combination game.
      • krzych.korab Bułgarzy byli wściekli, Brazylia ich przechytrzyła 04.10.10, 07:21
    • Gość: maxim MŚ siatkarzy. Brazylia odpuszcza i przeprasza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.10.10, 05:05
      Nasi grali z honorem i z honorem przegrali.Takie kombinacje jakie są na mistrzostwach to jak "sprzedać mecz".Nie ma to nic wspólnego z uczciwą grą fair play.Te cwaniackie złoto nie ma dla mnie żadnej wartości.
      • luksusowy_yacht Re: MŚ siatkarzy. Brazylia odpuszcza i przeprasza 04.10.10, 06:02
        jakby Polacy zdobyli w ten sposob zloto to bys sie cieszyl jak dziecko ;]
      • vigilansx Re: MŚ siatkarzy. Brazylia odpuszcza i przeprasza 04.10.10, 10:20
        Gość portalu: maxim napisał(a):

        > Nasi grali z honorem i z honorem przegrali.Takie kombinacje jakie są na mistrz
        > ostwach to jak "sprzedać mecz".Nie ma to nic wspólnego z uczciwą grą fair play.
        > Te cwaniackie złoto nie ma dla mnie żadnej wartości.
        "z honorem"? akurat, przede wszystkim oni nie potrafią grać
    • Gość: gosc Niech się Polacy od Brazylijczyków uczą, jak grać IP: *.xdsl.centertel.pl 04.10.10, 07:51
      Trzeba być cwanym i kalkulować, a nie honorowo przegrywać. Z Serbią powinien grać rezerwowy skład, a celem powinna być przegrana.
      • Gość: Gość bełkot... IP: *.mysliborz.vectranet.pl 04.10.10, 08:04
        Oj tak, to byłby doprawdy pasjonujący mecz, w którym obie drużyny dążyłyby do przegranej. Prawdziwy absurd. Najlepszy powinien być w stanie wygrać ze wszystkimi "po drodze", bez żadnych kalkulacji...
        • Gość: Tomek Re: bełkot... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.10.10, 10:37
          > Najlepszy powinien być w stanie wygrać ze wszystkimi "po drodze", bez żadnych kalkulacji...

          To tak jakby Kasparov miał zbijać wszystkie pionki jak leci nie patrząc na konsekwencje.

          Dobra gra to między innymi (a może przede wszystkim) dobra strategia. Trzeba dążyć do konkretnego celu.
          • szerszen0 Re: bełkot... 04.10.10, 12:48
            >Trzeba dążyć do konkretnego celu.<
            tak, i przy okazji zabić piękno siatkówki. To może lepiej "ułożyć się" z organizatorem/przeciwnikiem w celu osiągnięcia celu?
            Siatka upodabnia się do piłki nożnej, a to był do tej pory prawdziwy sport (piszę oczywiście o siatce).
            Nie wiem co się stało z naszymi siatkarzami w dwóch ostatnich meczach - przegrać można (taki jest sport), ale po WALCE.
            ps. pasjonujące widowiskodla miłośnika siatkówki, kiedy obie drużyny dążą do przegranej :(
    • minasz a co by nam dało jakbysmy kombinowali 04.10.10, 07:59
      lepsza od nas jest brazylia, kuba, bułgaria, serbia i pewnie jeszcze kilka reprezentacji na co oni mogli liczyc ?
      • Gość: Gość Re: a co by nam dało jakbysmy kombinowali IP: *.mysliborz.vectranet.pl 04.10.10, 08:06
        Słuszna uwaga. Mistrz świata powinien zasługiwać na ten tytuł, okazując się po prostu najlepszym. Nie da się wygrać całego turnieju wygrywając tylko z Niemcami czy innymi Czechami... Pogratulować innym forumowiczom ich błyskotliwych teorii...
        • Gość: DSD Re: a co by nam dało jakbysmy kombinowali IP: 212.33.72.* 04.10.10, 08:37
          No właśnie. Można czasem sie podłożyć ale NAPRAWDĘ myśląc o złotym medalu trzeba wygrywać z Bułgarią.
    • maz-47 MŚ siatkarzy. Brazylia odpuszcza i przeprasza 04.10.10, 08:57
      Brazylia do tej pory była niedoścignionym wzorem do naśladowania. Wszyscy jej zazdrościli, że tak długo, już 10 lat trzyma poziom najlepszej drużyny świata. Nieliczne porażki przytrafiały jej się bardzo sporadycznie. Wydawało się, że nie potrzebuje nic kombinować, by ponownie zagrać w finale MŚ. Mało tego, mogliśmy posądzać wszystkich o jakieś machloje, ale na pewno nie Brazylię.
      Tymczasem patologiczny regulamin tych pseudo-mistrzostw świata sprawił, że i oni się sk-urwili. Widząc jak inni mocni (Rosja, USA) jawnie i bez zażenowania przegrywają bez walki, sami poszli w ich ślady. I to poszli na całego, w sposób jawny, bez żadnych kamuflaży ostentacyjnie przegrali z rezerwami Bułgarii nie przejmując się buczeniem i wyzwiskami kibiców. Brazylia straciła cnotę i już nigdy nie będzie tą wspaniałą drużyną. Piętno pozostanie na zawsze...
    • Gość: wz MŚ siatkarzy. Brazylia odpuszcza i przeprasza IP: 150.254.166.* 04.10.10, 09:00
      Jakoś szczególnie nie czepiałbym się kombinujących zespołów. Taki jest świat, czy tego chcemy czy nie, kto kombinuje ten z reguły na tym lepiej wychodzi.
      Inna sprawa, to ułożyć taki regulamin. Za to powinien ktoś beknąć, ale wszyscy znamy sytuację w FIVB i wiemy że tak nie będzie.
    • Gość: eks siatkarz MŚ siatkarzy.Kompromitacja Włochów IP: 178.238.253.* 04.10.10, 09:12
      Trener Bułgari nie wie że Kuba jest 2 razy większa od jego kraju i że wybiją siatkówkę jego drużynie z głowy.A mistrzostwa to skandal,farsa itp
      • Gość: krisss Re: MŚ siatkarzy.Kompromitacja Włochów IP: 160.44.247.* 04.10.10, 09:26
        Ty, geograf ;) akurat Bułgaria i Kuba są krajami o prawie identycznej powierzchni. A i wyniku meczu też nie jestem pewny.
    • kovala Wielkie brawa dla Brazylii za ten mecz z Bułgarią! 04.10.10, 09:48
      System powala na przegrywanie bez większych konsekwencji a nawet z zyskami, to po co mieli się męczyć. Trzeba siły zostawić na dalszą część turnieju szczególnie, że BRA nie miała najłatwiejszej grupy, a Włosi czy Ruskie grali sobie z arcy- przeciwnikami.
    • insidelia Zajmijcie się systemem! 04.10.10, 10:22
      Nawet Brazylia pozwoliła sobie na kalkulacje... Ten sport jest już całkowicie "skorumpowany". Ktoś powinien zająć się systemem.
      ---
      www.insidelia.pl
    • Gość: Opar Absurdu Shame on Brazil IP: *.aster.pl 04.10.10, 10:49
      "Champions"...
    • staq oszuści 04.10.10, 11:26
      ... trener Bułgarii Władimir Nikołow ? od kiedy ?

      Tłumaczenie Rezende, że to była demonstracja (jakiś nowego rodzaju "strajk włoski'?) przeciw absurdom regulaminu - jest po prostu żałosne. Bo to się im OPŁACIŁO - uniknęli ryzyka ponownej porażki z nieobliczalnymi Kubańczykami.
      Tak czy owak i Rosjanie i Serbowie i Canarinhos zbrukali się na własne życzenie.
      Cel - w przeciwieństwie do honorowych Polaków- osiągnęli .
      Tylko, że ozostaje pytanie - ZA JAKĄ CENĘ ? Jaki będzie miał smak ten medal ?
      Czy rzeczywiście będzie on tym wymarzonym ?
      I nie mówcie mi, że medal to medal i nikt nie będzie pamiętał.
      Koreańskim futbolistom ich "osiagnięcia" pamięta się doskonale.
    • Gość: jagon Czy Włosi wygrają?! Oby nie! IP: *.acn.waw.pl 04.10.10, 13:32
      To przecież pod Włochów ułożono ten chory system rozgrywek! To właśnie Włosi mają wygrać te Mistrzostwa... a nie Brazylia. Co mieli zatem zrobić Brazylijczycy?! Grać z Kubą i po ciężkim meczu wpaść na Włochów, czy lekko przejść przez tą fazę rozgrywek i rozwalić Włochów?! Popieram Brazylię!!!
    • Gość: kibic MŚ siatkarzy. Brazylia odpuszcza i przeprasza IP: *.chello.pl 04.10.10, 13:57
      Wszystkie kraje znały system tych MŚ i wszyscy to zaakceptowali , CZYLI winne są wszystkie państwa !!!!
    • Gość: zenek Nie udowadniajcie że Polak to frajer IP: 89.229.106.* 04.10.10, 14:42
      właśnie przez to honorowe podejście nasze państwo jest w takim stanie w jakim jest
      właśnie dlatego świetujemy przegrane powstania bardziej niż zwycięskie bitwy
      przestańcie chrzanić o honorze a zacznijcie w końcu kombinowac lepiej niż inni, bez tego na zawsze zostaniemy dziadami
    • Gość: takisobiestatystyk Przeginacie z tym krytykowaniem Brazylii i innych IP: 88.156.174.* 04.10.10, 15:25
      "kalkulujących" drużyn. Na mistrzostwach celem nadrzędnym jest zdobycie tytułu, czy chociażby medalu, a nie wygrywanie za wszelką cenę każdego meczu. Piszą tu niektórzy, że mistrz powinien wygrywać ze wszystkimi po drodze nie oglądając się na żadne kalkulacje - to byłoby piękne, ale możliwe to jest tylko wówczas, gdy ów mistrz ma olbrzymią przewagę nad resztą stawki. Na takie podejście mógł sobie pozwalać swego czasu amerykański "dream team" w koszykówce, czy dawno temu radzieccy hokeiści. Ale na tych nieszczęsnych mistrzostwach jakoś zdecydowanego faworyta nie widać i rzucanie wszystkich sił do każdego meczu przy tak (tu się w pełni zgadzam) chorym systemie eliminacji jest jedynie przejawem nieumiejętności dostosowania się do istniejącej sytuacji, a więc po prostu - objawem braku inteligencji. Nie mówię tu oczywiście, że trzeba celowo walić w siatkę przy serwie, czy ścinać z dwumetrowym autem, ale wystawienie na mniej ważny mecz "drugiego garnituru", czy danie odpoczynku pojedynczym liderom zespołu jest jak najbardziej dopuszczalne i nie można tego oceniać jako zachowania niesportowego, czy braku szacunku dla kibiców. Przy takim podejściu należałoby mieć pretensję np. do boksera walczącego w 12 rundowym pojedynku o to, że nie rzuca się do furiackiego ataku na przeciwnika w każdej rundzie, albo do kolarza jadącego w "Tour de France", że niektóre etapy traktuje ulgowo, dając się wykazać zawodnikom nieco słabszym - przecież to niesportowe! Mistrz powinien walczyć o zwycięstwo na każdym etapie, w każdej rundzie itd. a nie kalkulować! Jednym słowem - nie dajmy się zwariować i pamiętajmy o tym, że "ułańska fantazja" prawie zawsze jest gorsza w skutkach od chłodnej kalkulacji, zaś wielkiego mistrza poznać można po tym, że wie, kiedy należy dać z siebie wszystko (i robi to), ale też wie, kiedy można zaoszczędzić nieco sił, aby móc je w pełni wykorzystać w najwłaściwszym momencie. I tą właśnie wiedzą wielki mistrz różni się od barana potrafiącego tylko walić w każdą przeszkodę ze wszystkich sił swoim zakutym łbem.
Pełna wersja