Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry trene...

IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.10, 23:01
Sebastian to bardzo mądry facet.Na pewno jeszcze pokaże na co go stać i udowodni ,że nie przeszedł na siatkarską emeryturę.Co do Castellaniego powinien zostać,ale zmienić sposób szkolenia zawodników ,aby przypomnieli sobie czym dzisiaj w siatkówce jest mocna zagrywka,której tak bardzo brakowało na MŚ i ,która zawsze była atutem naszej drużyny.Mimo porażki ja dalej wierze w naszych chłopaków:)
    • kaspa225 Castellani powinien zostać. 16.10.10, 08:48
      Dlaczego? Sprawdź sam:
      www.szpuner.blox.pl
    • maz-47 Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry trene... 16.10.10, 10:28
      Jeśli zwolnią Castellaniego, to okażą się takimi samymi dupkami jak PZPN i jego pseudo-działacze. Choć podobno już teraz za takich uchodzą.
      Ze Świderskim zgadzam się całkowicie, ma rację co do Castellaniego.
      Niektórzy domagają się trenera dyktatora. Lozano przecież za takiego uchodził i co? Po początkowej euforii wszyscy mieli go dość. Kontuzje, konflikty, publiczne pranie brudów doprowadziły do tego, że i tak musiał odejść. Podobnie będzie z każdym, który przyjdzie i będzie chciał trenować kadrę twarda ręką.
      Tylko wyników nie będzie...
      • ka-mi-la789 Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre 16.10.10, 12:02
        > Ze Świderskim zgadzam się całkowicie, ma rację co do Castellaniego.

        W czym ma rację? Że to "dobry trener", bo wygrywał ze Skrą? To samo przednim "osiągnął" Mazur, a po nim Nawrocki. Lozano osiągnłą dużo więcej i z dużo lepszymi klubami. Mistrzostwo Europy też w dużej mierze było wynikiem śmiesznie łatwej dla nas drabinki (ciekawe, swoją drogą, że wtedy nikt nie miał pretensji o faworyzujący niektóre drużyny regulamin). Przedtem ten sam tytuł wygrała Hiszpania, co świadczy dobitnie o jego wartości. Świderski tylko potwierdził to, co wcześniej mówiłam: C. jest dla nich idealny, bo daje sobą komenderować.

        > Niektórzy domagają się trenera dyktatora. Lozano przecież za takiego uchodził i
        > co? Po początkowej euforii wszyscy mieli go dość.

        Sir Mariusz bez Skarpet to nie wszyscy.

        > Kontuzje, konflikty, publiczne pranie brudów

        Jasne, celowo łamał zawodnikom nogi. A publiczne pranie brudów uprawiał wyżej wymieniony rozwydrzony bachor, nie Lozano, który takiego zwyczaju nie ma. Co do konfliktów, to są one nieodłączną częścią wszelkich stosunków międzyludzkich. Uniknąć się ich nie da, należy je rozwiązywać. Jakim mistrzem jest w tym zakresie C. to się okazało przy okazji sprawy Żygadły.

        > Podobnie będzie z każdym, który przyjdzie i będzie chciał trenować kadrę twarda ręką.

        Jasne, odbijające piłkę hrabiostwo już się postara o wykopanie każdego, kto będzie na tyle bezczelny, żeby czegoś od nich wymagać.

        > Tylko wyników nie będzie...

        Teraz są. Powalające na kolana. Swoją drogą, Świderski robi się podobny do Mariuszka bez Skarpet. Płacze, narzekania, lamenty - jak wiejska baba. A już oskarżanie o kompromitację we Włoszech regulaminu, Niemców, Brazylijczyków i Marsjan jest żałosne - wszyscy są winni, tylko nie my, biedne żuczki. Ech, gdzie ci mężczyźni.
        • Gość: dorblu Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre IP: *.subscribers.sferia.net 16.10.10, 12:32
          Zgadzam się z Tobą tylko co do jednego: ze Skrą wygrywałby prawie każdy trener. Natomiast reszta chyba nie do końca jest prawdą.
          Jeśli chodzi o konflikty z Lozano, to nie tylko Wlazły miał z nim na pieńku, chociaż jego sprawa była najgłośniejsza, ale inni też. Chyba nie o to chodzi, żeby zaorać konia na śmierć, bo trzeba wygrać tu i teraz, a co będzie potem, to się zobaczy. Pranie brudów uprawiał pan Lozano jak najbardziej, wielokrotnie słyszałam i widziałam osobiście. Trenerem jest świetnym, ale psychologiem do d.... .
          Zmieniając trenera co 2 lata NICZEGO nie osiągniemy, zresztą za chwilę nowego też trzeba będzie zmienić, bo zapewne też coś przegra. I tak w kółko.
          Zaś jeśli chodzi o siatkarzy, to na pewno Castellani powinien ich trzymać krócej i to dużo, natomiast wkurza mnie gadanie, że nie mają oni nic do powiedzenia, odbieranie im prawa głosu zupełnie, w końcu to oni wychodzą na boisko, a nie działacze.
          aha, i bezwzględnie, jeśli rzeczywiście są tacy, co robią łaskę grając dla reprezentacji, to aut, z niewolnika nie ma robotnika
          • maz-47 Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre 16.10.10, 19:21
            Jeśli siatkarze nie będą ufać trenerowi i nie wykażą zrozumienia dla jego metod, to nie będzie żadnych sukcesów. Pisanie, że naszym siatkarzom potrzebny jest bat jest zwykłą hipokryzją. Niech każdy z nas wyobrazi sobie, czy chciałby mieć w pracy takiego szefa, który ciągle będzie krzyczał i kazał orać bez wytchnienia. Nie da też urlopu, a za chorobę zwolni cię z pracy...
          • Gość: ka-mi-la789 Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 19:51
            > Jeśli chodzi o konflikty z Lozano, to nie tylko Wlazły miał z nim na pieńku,
            > chociaż jego sprawa była najgłośniejsza, ale inni też.

            Bo nie jeden Wlazły jest w tej kadrze rozkapryszonym dzidziusiem. Ponadto człowiek, który mógłby mieć do Lozano największe pretensje, czyli Kadziewicz, nigdy złego slowa o nim nie powiedział. Niewykluczone, że właśnie dlatego nie jest teraz w kadrze.

            > Chyba nie o to chodzi, żeby zaorać konia na śmierć, bo trzeba wygrać tu i teraz,
            > a co będzie potem, to się zobaczy.

            Ciekawe, że ze wszystkich reprezentacji siatkarskich tej planety tylko nasze primadonny są "zaorane na śmierć". Od Brazylijczyków, Kubańczyków czy Rosjan nie słyszałam słowa skargi na trenerów, a wątpię, czy są mniej wymagający od Lozano. Poza tym Castellani z niekończacymi się urlopami i "nie zaorać na śmierć" ani nie wygrał tu i teraz, ani się nie zanosi, żeby miał wygrać tam i później. Co więcej, "tam" (a konkretnie na IO w Londynie) możemy się w ogóle nie zakwalifikować przez jego wzruszającą dbałość o niezaorywanie Wlazłego, Zagumnego i reszty byłych wicemistrzów z przerostem samooceny, za to niedostatkiem ambicji.

            >Pranie brudów uprawiał pan Lozano jak najbardziej, wielokrotnie słyszałam i widziałam osobiście

            Rozumiem, że go znasz osobiście i współpracowałaś z nim BLISKO na co dzień? W przeciwnym razie widziałaś i słyszałaś tyle co inni. O ile mi wiadomo, w sztabie Lozano nie było ani jednej kobiety... Przypomnij też sobie, kto poleciał pierwszy z płaczem do Wyborczej. Nie był to Lozano.

            > Trenerem jest świetnym, ale psychologiem do d....

            Psychologiem nie jest w ogóle, bo psycholog to absolwent studiów na tym kierunku, a Lozano ich nie skończył. Poza tym widzimy wszyscy, jak się kończy zabawa w "psychologa". Zwłaszcza kiedy ją uprawia niedowarzony amator w rodzaju C. A, jeszcze jedno: Rezende jest znacznie większym zamordystą i cholerykiem niż Lozano, co jakoś nie przeszkadza Brazylijczykom w wygrywaniu wszystkiego od ośmiu lat (no, z wyjątkiem ostatnich IO, ale i tam nie wylądowali na miejscach 13-18). Tylko polskie królewny mają "mentalność", której każdy kolejny trener ma się z niewiadomych przyczyn podporządkować.

            > Zaś jeśli chodzi o siatkarzy, to na pewno Castellani powinien ich trzymać krócej
            > i to dużo, natomiast wkurza mnie gadanie, że nie mają oni nic do powiedzenia,
            > odbieranie im prawa głosu zupełnie, w końcu to oni wychodzą na boisko, a nie
            > działacze.

            W jednym zdaniu zmieściłaś dwa przeczące sobie poglądy. Albo odbijaczy trzyma się za gębę, albo pozwala się im na decydowanie, kto ich trenuje. Skutki wyboru tej drugiej ewentualności będą mniej więcej takie jak pozwalanie żołnierzom na wybór dowódcy. Tym bardziej, że odbijacze - jeśli im na to pozwolić - ZAWSZE postawią na tego, kto da sobie po łbie łazić i traktować się jak pokojówka.

            > aha, i bezwzględnie, jeśli rzeczywiście są tacy, co robią łaskę grając dla
            > reprezentacji, to aut, z niewolnika nie ma robotnika

            Pamiętasz jazgot, który się podniósł, kiedy Lozano - w myśl tej właśnie zasady - chciał puścić wolno Wlazłego?

            • Gość: kibic Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre IP: *.chello.pl 17.10.10, 10:32
              masz rację w 100 % - tak jak ja bym to pisała
              z niewolnika nie ma robotnika, więc jeśli komuś nie bardzo się chce, to powinien z kadry wylecieć i nie zajmować na turnieju miejsca innym, przykład Wlazły - Jarosz
              • maz-47 Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre 17.10.10, 19:58
                G-ówno tam ma rację!
                Rezende nie jest żadnym zamordystą. Jeśli osiągają sukcesy od tylu lat, to znaczy, że cel i metody są słuszne. Siatkarze w to wierzą i trenują, bo są przekonani, że tak trzeba. Pozatym ich klasa i indywidualne umiejętności o wiele przewyższają wszystkie pozostałe reprezentacje.
                Lozano przycisnął ostro i skończyło się ciężkimi kontuzjami, z których to do dziś niektórzy nie mogą się do końca wyleczyć.
                Przymusu gry w kadrze oczywiście nie ma, a jeśli ktoś kaprysi, to w kadrze być nie powinien. Ale warunek jest jeden - wszyscy muszą być przekonani o słuszności obranej drogi, od trenera po zawodników. Za darmo nic nie przyjdzie, trzeba harować, ale musi być wiara w sens tej ciężkiej pracy, a nie przymus, lub jakaś łaska...
                • Gość: ka-mi-la789 Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 22:24
                  > Rezende nie jest żadnym zamordystą.

                  Zwłaszcza wypieprzenie z kadry Ricarda dobitnie świadczy o jego łagodnym usposobieniu.

                  > Jeśli osiągają sukcesy od tylu lat, to zna czy, że cel i metody są słuszne.

                  Uważasz, że są to metody, które stosuje Castellani (o ile w ogóle w jego przypadku można mówić o jakichś metodach)? Mam wrażenie, że jednak Rezende jest pod tym względem bliższy Lozano.

                  > Pozatym ich klasa i indywidualne umiejętności o wiele przewyższają wszystkie pozostałe reprezentacje.

                  Po ostatnich MŚ twoja teza jest mocno dyskusyjna, a i przedtem ich nadzwyczajne umiejętności nie brały się z nieba. Były efektem szkolenia młodzieży, którego w Polsce nie ma, a potem pracy trenera reprezentacji seniorów, czyli wyżej wymienionego Benka R.

                  > Lozano przycisnął ostro i skończyło się ciężkimi kontuzjami, z których to do dziś
                  > niektórzy nie mogą się do końca wyleczyć.

                  Jakieś nazwiska?

                  > Przymusu gry w kadrze oczywiście nie ma, a jeśli ktoś kaprysi, to w kadrze być
                  > nie powinien.

                  Wreszcie mogę się z tobą zgodzić. Tylko czy wziąłeś pod uwagę, że w myśl powyższego z kadry należy wywalić 3/4 jej obecnego składu na czele z Mariuszkiem bez Skarpet i Byłym Najlepszym Rozgrywającym Świata?

                  > Za darmo nic nie przyjdzie, trzeba harować,

                  A twierdzącego to samo Lozano odsądzasz od czci i wiary. Poza tym, ja o tym wiem. Najwyraźniej nie wiedzą odbijacze "leczący kontuzje" na Seszelach i budowach oraz pozwalający im na to kapciowy Piechockiego. Pamiętasz, chyba, co się stało z Żygadłą, kiedy powiedział to samo, co ty.

                  > ale musi być wiara w sens tej ciężkiej pracy, a nie przymus, lub jakaś łaska...

                  Wiary nawet najlepszy trener do głów im nie wleje. Wiara lub jej brak generalnie zależy tylko od (nie)wierzącego. Co do łaski, to robią ją właśnie wymienieni grajkowie, którzy po latach wmawiania, że bez nich polska siata nie istnieje, uwierzyli w to, a trenejro tylko ich w tym utwierdza i zachęca swoją postawą do takiego zachowania.
    • Gość: marcella Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry trene... IP: *.chello.pl 16.10.10, 10:48
      Wcale nie jestem taka pewna, czy Castellani odniesie jeszcze jakiś większy sukces z tą drużyną. To, że zdobył z nią mistrzostwo Europy nie przesądza o możliwości dalszych sukcesów, proszę sobie przypomnieć czasy trenera Lozano, było podobnie, najpierw v-ce mistrzostwo świata a potem klapa na ME w Rosji (o ile dobrze pamiętam 12-te miejsce). Zastanawia mnie ta prawidłowość a co jest tego przyczyną? sami siatkarze wraz z trenerem powinni to wyjaśnić. Świderski zestawia drużynę Polski z Niemcami, to błąd, powinien zaznaczyć po ile meczów rozegrały drużyny, przecież nie wiemy czy Polacy z taką grą (nie oszukujmy się bardzo dobrego meczu na tym mundialu nie rozegrali a z Niemcami strasznie się męczyli) w następnej fazie turnieju też mogliby przegrać wszystkie mecze. I jeszcze smutny to był widok, kiedy w meczach z Brazylią i Bułgarami obserwowaliśmy bezradność zawodników ale i Castellaniego także. I nie ma znaczenia jak grał przeciwnik tylko jaki poziom reprezentowali Polacy, to były porażki na żenującym poziomie. A te buńczuczne zapowiedzi sprzed zawodów, że jadą po medal to była bańka mydlana, która szybko pękła. Nie jestesmy potęgą siatkarską, niestety, choć wielu chciałoby tak uważać.
      • maz-47 Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre 16.10.10, 11:07
        Żaden trener na świecie nie da gwarancji ciągłych sukcesów, niestety.
        Wygląda na to, że największym problemem naszej kadry jest występowanie w roli faworytów. Ta presja nam wybitnie nie służy. Po sukcesie ogarnia nas euforia i wszyscy uważamy, że jesteśmy siatkarskim pępkiem świata. To błąd oczywisty, więcej pokory i będzie dobrze...
        • Gość: zawszekibicsiaski Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre IP: *.chello.pl 16.10.10, 13:13
          > Żaden trener na świecie nie da gwarancji ciągłych sukcesów, niestety.

          Jest taki a nazywa się Bernardo Rezende

          > Niektórzy domagają się trenera dyktatora - to twoja wcześniejsza wypowiedź

          A jak myślisz, jakim trenerem jest Rezende? I musi okiełznać południowców, którzy mają
          znacznie więcej luzu we krwi i znacznie mniej ochoty do pracy. Nigdy jednak wie wahał
          się aby wywalić z reprezentacji każdego któremu nie bardzo się chciało lub który uważał
          się za taką gwiazdę, że już w reprezentacji to nic nie musi, a miejsce tam mu się należy.
          Póki takiego trenera nie znajdziemy, będziemy co najwyżej od czasu do czasu odnosić jakiś
          przypadkowy sukces.
          • maz-47 Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre 17.10.10, 20:04
            Najpierw musimy mieć tej klasy zawodników, co Brazylia.
            W sporcie tak jest, że przychodzi pokolenie, które jest monolitem. Utalentowane i ogromnie zmotywowane i do tego trafi im się trener, który wydobędzie z nich wszystko co najlepsze.
            Dlaczego nikt nie pisze o innych reprezentacjach? Brazylią nie jesteśmy i pewnie nigdy nie będziemy...
    • kovala Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre 16.10.10, 10:57
      nikt nie wie, gdzie są przyczyny porażki, a szczególnie sam trener, ciekawe w takim razie jak chce to naprawić. Miał w kontrakcie wymagania na MŚ - miejsca 1-4 - i nie spełnił wymaganych warunków, a jak szef nie spełnia warunków to się szuka nowego. Z Castellanim na IO będziemy patrzeć jak nasi zajmują miejsca od 5-8.
      • ka-mi-la789 Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre 16.10.10, 12:09
        > Z Castellanim na IO będziemy patrzeć jak nasi zajmują miejsca od 5-8.

        O ile się na nie zakwalifikujemy, co po spadku w rankingu spowodowanym wiadomą katastrofą wcale nie jest oczywiste. Zresztą, leśne dziady od razy zaczęły bełkotać o "przygotowaniu do Mistrzostw Świata w Polsce", co dobitnie dowodzi, że nasze szanse na Londyn są w najlpeszym razie niewiadome.
    • Gość: Torquemada666 Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry trene... IP: 212.91.5.* 16.10.10, 11:23
      Gdyby nie rozsądna polityka Castellaniego, gdyby nie jego kompromisowość, wielu zawodników po prostu odmówiłoby gry w kadrze.

      Ta wypowiedź jest straszna. Oni grają dla trenera czy dla Polski. Przemęczeni - zaciskać zęby i zapieprzać, a nie narzekać jak Wlazły że skarpetek za mało dostaje i tak mają lepiej niż w większości siatkarskich reprezentacji, więc chyba można od nich wymagać.
      • Gość: N. Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 15:47
        Zgadzam się. Mnie to zdanie też zabolało. Jak niby mamy to rozumieć? zawodnicy postawili Castellaniemu ultimatum: trenerze, albo urlopik albo rzucam ten bajzel i wracam do domu? Jeżeli zawodnicy stawiają warunki to trener nie ma iść z nimi na kompromis tylko "krzyżyk na drogę" i do widzenia, bez względu na to, jak ten zawodnik by się nazywał.
    • Gość: badziewiak66 Od kiedy to zawodnicy wybierają sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 11:27
      trenera ? Dziwię się że Wlazły tu nie krzyczy w mediach jaki to Castellani jest cudowny. Chłop odpoczął , wziął startowe i przygotował się do sezonu. Z resztą Castellani ma wobec Bełchatowa dług wdzięczności , więc oddaje tej drużynie zawodników dobrze przygotowanych do rozgrywek ligowych, energetycznych i głodnych gry. Nasi zawodnicy mieli wielkie pretensje do Lozano za to że ich "przydusił" , a przecież liczy się przede wszystkim klub. Co kogo obchodzi jakaś tam reprezentacja. Identycznie było u "koleżanek" siatkarek. Glinka wiecznie w...wiona była że pozostałe siatkarki na jej grzbiecie jadą. Dziś takich postaw mnóstwo. Każdy , niczym w socjalistycznym zakładzie pracy, liczy że ktoś inny odrobi robotę za niego. I patrzy to polactwo jeden na drugiego szczerząc zęby i udając zaangażowanie. Mistrzem tego typu kamuflażu był nie kto inny jak Pan Sebastian Świderski wiecznie wyciągający podbródek do przodu i napinający mięśnie twarzy.
      • krzy-czy Re: Od kiedy to zawodnicy wybierają sobie 16.10.10, 11:45
        w dalszym ciągu 6-8 druzyna swiata. mimo skromnych sukcesów.
    • crimen Castellani musi odejść!!! 16.10.10, 11:41
      Kadra, to nie jest miejsce do ogrywania rezerw Skry, dlatego trzeba natychmiast przerwać chory układ Castellani-piechocki. Buraczany menago z Bałchatowa niszczy polską siatkówkę, a sam nie potrafi osiągnąć żadnego znaczącego sukcesu klubowego na arenie międzynarodowej. Podziękujmy już temu panu!!!
      No chyba że dla panów z PZPS ważniejsze niż dobro polskiej siatkówki są wycieczki do Emiratów.
    • amuzc Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry trene... 16.10.10, 11:46
      Świderski to dobry siatkarz, ale...skomentuję:
      1. "kluczowi zawodnicy kadry...chcą pracować tylko z Castellanim...mają prawo do takich ocen" - to zawodnicy może już rządzą? Może trenować, a może nie jak im się nie będzie chciało. Ś.p. Wagner był trenerem wymagającym, "zabójczym" dla siatkarzy ale doprowadził ich do mistrzostwa. Teraz zawodnicy są rachityczni i potrzebują "miękkiego" trenera który da wypocząć a treningi będzie robił lekkie, niemęczące.
      2. "Czemu dwa mecze...mają przekreślić jego dotychczasową pracę" - nie wykonał jasno określonego zadania.
      3. "Cieszymy się, że mamy trenera, który rozumie nasze krzyki" - a może się ich boi?
      4. "wielu zawodników po prostu odmówiłoby gry w kadrze" - gra w kadrze powinna być zaszczytem a nie karą. Widać zawodnicy/gwiazdorzy nie rozumieją tego. Z takich siatkarzy powinno się zrezygnować, tylko kto grałby? To jest kwestia/zadanie dla PZPSu aby to wyjaśnić i uregulować.
      5. "Dopiero po igrzyskach przyjdzie czas na budowę drużyny" -nie do końca prawda. Teraz jest czas i dobry moment aby "przewietrzyć" i odmłodnić skład, szczególnie z zawodników którzy robią łaskę(jak powyżej)-jeżeli tacy są w składzie. Już teraz trzeba uzupełniać kadrę młodymi, jak Nowakowski, aby zdobywali szlify i zapewnili ciągłość drużyny. A nie czekać i budować potem od nowa.
      6. "Dwa lata pracy z nim okażą się latami straconymi" dlaczego? Przecież "zrobił" z zawodników lepszych siatkarzy, odkrył Nowakowskiego itd. Więc to nie jest stracone. Taka wypowiedź to chęć zachowania status quo i obawa przed nowym.
      7. "to dobry trener i jeszcze lepszy polityk" - kolejność powinna być odwrotna.

      Dobrze byłoby chyba też "przewietrzyć" dział szkolenia PZPSu. Castellani może wybierać tylko z zawodników jacy są szkoleni i grają w klubach. W pamięci mam wypowiedź Wspaniałego, który kiedyś stwierdził, że od mocnych zagrywek świat odchodzi i będzie się zagrywało tylko lekko i technicznie. Teraz jak widzę jak polscy siatkarze zagrywają, a właściwie "wysyłają pokojowe, uprzejme bąbelki" na drugą stronę siatki to tylko włosy z głowy rwać. Zawodowcy i nie nauczyli się mocnej zagrywki. Dlaczego żaden z zawodników nie umie mocno i regularnie zagrywać? Bo nie ma presji na ten element w klubach skoro sam maestro Wspaniały inaczej widzi ten element gry. Wydział szkolenia w PZPS ma chyba wpływ jakość szkolenia w klubach, jeżeli nie to od czego jest właściwie?
      Ogólnie jest okazja aby wykorzystać moment i coś zmienić a nie zaklepać, schować głowę w piasek i przeczekać.
    • mondrala_z_po Swiderski winien być asystentem Castellaniego 16.10.10, 11:56
      a Nowakowski może gra na zimno ale musi się jeszcze uczyć.
    • Gość: MAKS Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre IP: 188.33.21.* 16.10.10, 13:14
      Lubię Sebastiana i cenię jako zawodnika.Ale w kwestii kilku wypowiedzi zgodzić się nie mogę.Trener jest słaby i tyle,liczą się efekty, a tych nie ma.Skra zdobywa mistrzostwo Polski,OK.Proszę zobaczyć jakim składem,prawie gra tam cała reprezentacja.Nie będę wypowiadał się jakie,trener popełnia błędy,bo ja za to kasy nie dostaje tylko On.Mistrzostwo Europy,żaden problem są cztery zespoły z pierwszej ligi Serbia, Rosja,Bułgaria,Italia no i my.Niemcy weszły do 2-ej ligi i są z Francja,Hiszpanią,Holandią i może Grecja.
      • Gość: Bobo Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 12:06
        Skoro mistrzostwo Europy to taki żaden problem zdobyć, to czemu nigdy do tej pory go nie zdobyliśmy??

        Skra pod wodzą Castellaniego sięgnęła szczytów w Lidze Mistrzów, tocząc niezapomniane boje z dużo bogatszymi i na papierze silniejszymi rywalami z Rosji w play -off albo wcześniej jak doszli do Final Four po raz pierwszy i 3:2 z Kazaniem półfinał przegrali. Oglądaliście te mecze??

        Na MŚ odpaliśmy w grupie śmierci z aktualnym MŚ i drużyną która była najbliżej wyeliminowania aktualnego wicemistrza świata (to że byli 1 i 3 drużyną ostatnich MŚ pomijam, bo zaraz mi zarzucą, że 4 lata temu to już się nie liczy) i za coś takiego od razu mamy przekreślać dorobek tak dobrego trenera - to głupota!

        • crimen Re: Siatkówka. Świderski o Castellanim: Dobry tre 17.10.10, 16:21
          Nie przypominam sobie aby Skra kiedykolwiek samodzielnie awansowała do Final Four, więc bądź łaskaw pomyśleć, zanim coś napiszesz. Nie może być trenerem kadry NIKT z nadania piechockiego, bo to Skra ma dostarczać zawodników reprezentacji, a nie na odwrót. Castellani musi odejść, właśnie dla dobra polskiej siatkówki!!!
Pełna wersja