Czy naszej siatkówce grozi chaos? Dlaczego nie ...

26.10.10, 13:31
"...przecież Rosja jest większą siatkarską potęgą niż Brazylia, Polska, Włochy i USA razem wzięte!"
O, to bardzo ciekawe. A może by tak ten Schipulin, czy jak mu tam, przypomniał jeszcze, kiedy to Rosja (nie ZSRR) tak seryjnie zdobywała mistrzostwa, jak Włochy, czy Brazylia?
    • Gość: jeees Czy naszej siatkówce grozi chaos? Dlaczego nie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.10, 13:37
      jaki tam błąd. Castellani sobie kompletnie nie radził w tym mijającym roku. I był strasznie niekonsekwentny. Najpierw odmładzał kadrę, a potem postawił (ze strachu?) na stare pierdoły na MŚ, wziął nawet tych, którzy byli totalnie bez formy - Wlazłego, Zagumnego, Gruszkę, Winiarskiego. Zasługi nie zagrały....
      • maz-47 Re: Czy naszej siatkówce grozi chaos? Dlaczego ni 26.10.10, 14:00
        Wlazły ok, był kompletnie bez formy, ale zupełnie nie rozumiem, jak miałaby grać kadra bez pozostałych przez ciebie wymienionych, zwłaszcza bez Zagumnego.
        Można oczywiście pozbyć się wszystkich i wstawić samych juniorów, tylko ciekawe gdzie wtedy zajdziemy. Na pewno nie do Londynu za 2 lata!
    • mirdek Trochę dziwne wnioski panie Stec... 26.10.10, 13:59
      Nasza reprezentacja w pierwszym okresie z Lozano
      zdobyła wicemistrzostwo swiata
      Z Caletlanim w pierwszym okresie mistrzostwo europy
      o bu przypadkach potem myło bardzo żle (ME w Rosji MS we Wloszech)
      to można wyciągnac wnioski, że trzeba trenerów zmieniec częsciej
      rok może 1,5 do 2 lat :D
    • Gość: Kwiatek Czy naszej siatkówce grozi chaos? Dlaczego nie ... IP: 193.109.212.* 26.10.10, 14:02
      Tylko Polak trenerem!!! Np. Gościniak, który tylko buty zawodnikom czyścił, ale powiedzieć nic do nich nie mógł, bo go nie słuchali, nie dopuszczali go do swego grona? Albo Bosek, który cały czas pociągał z nerwów nosem i na tym się jego trenerka kończyła? A może Mazur, którego drużyna prowadząc 22:17 przegrała set i mecz? A może jednak Wspaniały, który chwalił się wielkim sukcesem - 5 miejscem na ME? Koniecznie Polak, bo umie mówić po polsku! Przecież Brazylię trenuje Brazylijczyk, Serbów - Serb, Kubańczyków - Kubańczyk. Widać z tego, że Polskę powinien trenować Polak, któryś z tych wyżej wymienionych albo jakiś inny "trener"
    • maura4 Czy naszej siatkówce grozi chaos? Dlaczego nie ... 26.10.10, 15:13
      U nas jest troszkę inaczej. W dość krótkim czasie o objęciu posady trenera siatkarze odnoszą sukces, a potem gorzej, gorzej, gorzej. Co prawda z trenerem Castellianim to się nie potwierdzi, bo go posunęli. Czy ktoś jest w stanie wyjaśnić ,dlaczego tak sie dzieje ?
    • agesich Czy naszej siatkówce grozi chaos? Dlaczego nie ... 26.10.10, 15:26
      "... koszykarskiego trenera Johna Wooda"
      eh po dziale sportowym spodziewałbym się szerszej wiedzy, albo chociaż jej weryfikacji !
      Rezende mówi o Johnie Woodenie !!! jednym z najwybitniejszych trenerów koszykówki, który kierując akademicką drużyną UCLA wielokrotnie zdobywał mistrzostwo stanów ...

      piramida sukcesu
      www.coachwooden.com/pyramidpdf.pdf
      Adam
    • raor68 Dla kogo reprezentacja? 27.10.10, 08:09
      Czy reprezentacja Polski jest po to, zeby kilku siatkarzy wraz ze swoim dobrym kumplem-trenerem "czulo sie razem dobrze", czy jest po to zeby osiagac sportowe "szczyty" i robic to dla frajdy kibicow, ktorych puki co nie ma zadna reprezentacja na swiecie? Co kibicom po zadowolonych z siebie siatkarzach, ktorzy w ostatnich imprezach przegrali WSZYSTKO, najpierw pod haslem przygotowan do mistrzostw, czyli przegrywanie kolejnych spotkan w lidze swiatowej jest forma "przygotowan", potem tragiczny memorial ( tez trzeba bylo przegrac, zeby sie lepiej przygotowac :( ), a w koncu przegrane mistrzostwa, po tak "udanych", przeciez, "przygotowaniach". Nie jestem do konca przekonany, czy jest w Polsce trener, ktory bedzie w stanie zapanowac nad, moim zdaniem, kompletnie rozgwiazdzonymi, a przeciez dobrymi siatkarzami, utrzymywanie jednak status quo dla dobrego samopoczucia wyzej wymienionych mija sie kompletnie z celem.
      Jeszcze jedna dygresja: czy nie mieliscie takiego uczucia, ze Pan Castellani "przyjal obywatelstwo polskie" w momencie zaprezentowania tej jakze polskiej metody "przygotowan"? Czy o systematycznym przegrywaniu w imie przygotowan do "wielkiej wygranej" nie wspominali i nie wspominaja nasi genialni trenerzy pilkarscy?

Pełna wersja