W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły: ...

IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.10.10, 11:21
jeśli Wlazły nie chce grać w kadrze to bardzo dobrze i tak jedynie w klubie pokazuje swoje umiejętności, potrzebujemy zawodników którzy chcą grać w kadrze, Kurek który jest zdecydowanie młodszy niż Wlazły pokazał jak należy się wypowiadać, za to kolejne wypowiedzi Wlazłego świadczą o jego braku profesjonalizmu, bo zawodnicy nigdy nie wybierali ani nie będą wybierać trenera
    • Gość: O,la W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły: ... IP: 193.111.166.* 28.10.10, 11:25
      Mariusz...
      Jego wiara w Ciebie, była stryczkiem na szyję Castellaniego...
      Nie graj więc. Nie graj... dopóki nie ''pstryknie'' Ci w mózgu.. jaki jest Twój zawód.
      • 69rj Re: W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły 28.10.10, 12:27
        Pan Mariusz chyba zapomnial czym jest kadra i gra w reprezentacji Polski. To nie jest zaden kaprys, to nie jest gra dla jednego trenera. To jest gra dla Polski , dla kibiców, dla siebie. To jest reprezentowanie nas wszystkich - to duzy zaszczyt ale i duzy obowiazek. Pan Mariusz chyba przestal to rozumiec jeszcze za trenera Lozano. A roznica w wypowiedziach miedzy Kurkiem a Wlazlym jest porażająca. Tak trzymac Panie Bartku. W Skrze powinni sie natomiast zastanowic nad jedna rzecza i byc moze wyciagnac wnioski. Majac nieograniczony budzet i najlepszych zawodników ( wiekszosc kadry Polski + Antiga + Falasca) poza Mistrzostwem Polski ( co nie dziwi przy takim skladzie ) nie byli w stanie zawojowac Europy.Tak jest za obecnego trenera, tak bylo i za kadencji Castellaniego. Moze Pan Nawrocki przede wszystkim tym powinien sobie zaprzatac glowe. Nie rozumiem zachwytow nad Castellanim. Oceniajac wyniki to zdobylismy Mistrzostwo Europy ( chwala za to ale przypominam ze bylo to w rok po Olimpiadzie, kiedy to wielu sportowcow "wrzuca sobie na luz") ale poza tym przez dwa lata w kilku innych imprezach niczego wiecej nie osiagnelismy. Takie sa fakty. Na koniec mozna dodac, ze to zarzad PZPS jest od podejmowania roznych decyzji m.in odnosnie zatrudniania czy zwalniania trenera. Pomijajac forme ( pamietajmy tylko ze kazdy kij ma dwa konce ) to jest ich decyzja i nalezy ja uszanowac
      • Gość: 123456 Re: W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły IP: *.chello.pl 28.10.10, 12:32
        jak go tak "kochają" dlaczego nie umierali za nie go na mistrzostwach?
        Tylko wyglądali w dycydujących meczach jak kadra juniorek z Pcimia Dolnego(bez urazy) na męskich mistrzostwach.
        Dlatego jakby Wlazły miał odrobine rozumu zamknął by sie, posypał głowy popiolem za swoją beznadziejna gre, i nie pierdiol.ł więcej jaki to Damian dobry , bo to miedzy innymi prze Mariusza okazał sie jednak słaby!
    • Gość: mlesik W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły: ... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 28.10.10, 12:28
      1. Przykro czytać takie wypowiedzi jak Wlazłego. Sport to nie tylko zarabianie forsy (niemałej zresztą) to również reprezentowanie barw swojego kraju, które powinno być zaszczytem. Wlazły ma nie grać dla trenera tylko do Polski, dla kibiców. Przecież zawsze chętniej kibicujemy reprezentacji Polski niż lokalnemu klubowi. Wniosek jest jeden oczywisty. Liczy się tylko kasa! On po prostu nie ma ambicji być mistrzem świata czy olimpijskim i to wszystko wyjaśnia. Dla mnie to wstyd! Zwyczajny wstyd tym bardziej, że to przecież fajny zawód - chętnie bym się z nim zamienił. Kurek szacun. Poza tym po jego reakcjach na boisku widać że on lubi to co robi. Cieszy się grą (przypomina Murka, Świderskiego i nawet Winiarskiego). Wlazły ma wiecznie skwaszoną minę.
      2. A skwaszoną minę ma dlatego że gra co raz słabiej. Mógł wyjechać do Włoch a tak zadowolił się grą w lidze gdzie jest wielką gwiazdą. Teraz już nawet w Polsce są lepsi. A tak swoją drogą to dziwie się że Winiarski wrócił do Polski - od razu słabiej gra a szkoda bo to w szczycie formy najlepszy wg mojej opinii polski siatkarz.
      3. Castellaniego szkoda i jedyne co może uratować PZPS opinie wśród kibiców to nowy trener z bardzo znanym nazwiskiem. Ale pewnie Rezende nie zechce:). Fajnie by było jakby Castellani wrócił do Skry. Jak słucham co on czasem gada na branych czasach w meczu to masakra. Prawie jak Wspaniały: Gramy Panowie kur..... gramy.... spokojnie pograjmy dlużej piłką:) i tak co czas jak nie idzie:P
      4. W Politechnice Warszawskiej gra facet na przyjęciu, który wczoraj w meczu z resovią był mega kozakiem. Sorry ale nazwisko mi wyleciało z głowy. Przekozak. Do reprezentacji go zamiast ruciaka lub bąkiewicza!
      pzdr

      • Gość: mlesik Re: W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 28.10.10, 12:30
        ad. 3 oczywiscie chodziło mi co mowi nawrocki wczasie przerw w grze!!!
    • maura4 W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły: ... 28.10.10, 13:22
      Oglądałam mecz ( trzy sety) Skry z Jastrzębskim i jakże byłam zdziwiona widząc Mariusza, może nie w mistrzowskiej formie, ale w niebotycznie lepszej, niż na mistrzostwach. Sądziłam, że będzie grzał ławę, bo skoro nie był w stanie wypracować formy podczas długiego okresu przygotowawczego do MŚ, to tym bardziej w znacznie krótszym do ligi. Zaraz przypomniały mi się wpisy internautów, którzy są przekonani, że jemu chce się grać tylko w klubie, a w kadrze nie, chociaż ja nigdy tak nie myślałam. Może rzeczywiście, niech się Mariusz porządnie zastanowi, bo ostatnie jego świetne występy w kadrze były dawno temu. Może jest zbyt słaby fizycznie i psychicznie, aby dać radę dobrze grać w klubie i reprezentacji.
      • Gość: o Re: W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 20:01
        A może to kwestia tego, że jak się wchodzi na 3 akcje, z których dwie są sytuacyjne, podczas gdy cały mecz siedziało się na ławce to wcale nie jest łatwo zacząć dobrze grać?
        Poza tym zawodnicy chcą teraz udowodnić, że potrafią więcej, że to co się zdarzyło we Włoszech to tylko wypadek. Chociaż myślę, że to przesada, mówić, że się nie wystąpi w kadrze, bo trener się zmienił.
      • Gość: kuzyn_jk Re: W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.10, 10:02
        Człowiek nie jest maszyną - nie gra regularnie tak, jakby chciał - czego ŻĄDAJĄ kibice. Wcale się nie dziwię Wlazłemu, że zastanawia się nad grą w kadrze - po tych "kubłach pomyj" jakie po mistrzostwach na niego wylano. Skoro piszecie że gra w kadrze narodowej jest dla kibiców, i ci kibice potrafią tylko narzekać - a jeden cudak nawet chciałby się z nim zamienić (no to prosze bardzo - na siłownię, halę na treningi zasuwaj "forumowy bohaterze") to dla kogo on ma grać skoro go nie chcecie? (PZPS gra na tą samą nutę zresztą).
    • Gość: dziad Re: W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły IP: *.chello.pl 28.10.10, 14:27
      100% racji
      • Gość: jary Re: W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły IP: *.163.c67.petrotel.pl 29.10.10, 07:05
        Przemiana Wlazłego totalna. Kiedy nastał Lozano, też niektórzy zawodnicy kontestowali grę w kadrze. Lozano uciął to od razu - grają ci którzy chcą grać. I tak powinno być. Panu Wlazłemu już dziękujemy.
        • Gość: sss Re: W Bełchatowie pamiętają o Castellanim. Wlazły IP: *.szczecin.mm.pl 29.10.10, 16:58
          tak, tak, a potem Benek, ktory jak Wlazly narzekal, ze wakacji nigdy nie ma, mowil, ze jest do dyspozycji trenera, jesli ten go chce. tyle ze trener juz nie chcial, bo mial innych, takich, ktorym brak wakacji tak bardzo nie przeszkadzal. ja mysle, ze Wlazlemu juz calkiem odwalilo i uwaza, ze kadra bez niego nie ma szans istniec. albo ze wszyscy maja tak poprzewracane w glowach i pojda w jego slady. przeciez to, co on wygaduje, to zwykly szantaz jest. temu panu to ja dziekuje. niech sobie sam zacznie kupiowac skarpetki
Pełna wersja