MŚ siatkarek. Na początek drugiej rundy z Koreą

IP: *.net.stream.pl 03.11.10, 14:48
fajna godzina..
    • forumowicz_pospolity Re: MŚ siatkarek. Na początek drugiej rundy z Kor 03.11.10, 17:09
      jedziemy laski, jedziemy!

      sytuacja trudna a jelsi chodzi o awans do 4-ki to wręcz benadziejna

      przeciwników widze tak

      Korea, Turcja - poziom Serbii i Japonii czyli może isc w obie strony, przy dobrym przygotowaniu mentalnym oba mecze do spojonego wzięcia (podobnie jak te nieszczesne mecze z SRb i Jap)
      Rosja - tu bedzie ciezko bo znowu gra Sokołowa co Rosjankom zwiększa ilosc wariantów
      w ataku, ale tu tez do powalczenia, siatkówka rosyjska to dosc prosta rzecz, jak by sie udało Gamową trzymac to bedzie OK

      Chiny - tego meczu sie boje, Chinki grają jak na nie straszny piach ale nasze mają kompleks
      tego zespołu i nawet jak wszystko bedziemy wygrywac a Chinki przegrywac to i tak bedzie męka,mecz z tym zespołem bedzie dla mnie odpowiedzią gdzie jestesmy mentalnie


      ogólnie to żal.pl bo Japończycy ułozyli rozgrywki pod swoje dziewczyny i nasze równiez to powinny wykorzystac, dwa zwyciestwa na poczatek i i teraz by była inna rozmowa
      naprawde wieeelka była szansa zrobić 4-kę na tych MŚ, ale na dziś wydaje się raczej stracona

      wydaje mi sie i nie pisze tego po raz pierwszy ani drugi że leży przygotowanie mentalne
      naszym zespole, rzecz fundamentalna przy tak wyrównanym poziomie
      może Polsat rzuciłby kase na opieke psychologiczną dla kadry, dziewczyny grając potem o medal MŚ by to odpłaciły 100-krotnie, bo potencjał jest olbrzymi

      żeby chociaz było to na poziomie Czeszek które grały 5 setów z Brazylijkami (są w duużej formie, nie to co na WGP) i 5 setów z Włoszkami gdzie po przegranych dosc frajersko 2 pierwszych setach potrafiły się ładnie zresetować i wygrac mecz w ładnym stylu

      a juz ideałem byłby poziom mentalny ekipy USA, to jest niewiarygodne jaką mają skutecznosc na końcówkach setów

      tymczasem my mamy totalną huśtawę, przegrywamy wygrane mecze, walimy jakieś koszmarne serie, jak drużyna staje to co do jednej zawodniczki, Matlak wyznaje filozofię pt"znamy swoje miejsce w szeregu" i dlatego jest marnowanie wielkiego imho potencjału

      szkoda ale trzymam z laskami niech grają i wygrywają!
    • Gość: badziewiak66 Dla kogo grają Panie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 18:41
      Tylko dla siebie. I o to chodzi. Dziewczyny, kasa leży na "ulicy".
      • Gość: realista no to 4 razy do tylu i wracamy .... IP: *.range81-154.btcentralplus.com 03.11.10, 19:52
        ..... do kraju, tak jak panowie z wloch, czyli miejsca 13-16....

        najgorszy rok od 'wielu -leci' stanie sie faktem w polskiej siatce. dzieki pzps'owi, ktorego metody coraz bardziej przypominaja latowskie pzpn. czyli kretyn polak jako trener (poziom matlaka nie ustepuje smudzie - aha z utesknieniem czekam na nominacje swiderka...), mnostwo szumu, bicia piany, mass-mediowe nadymanie balona (choc japonskie ms nijak sie maja do wloskich, gdzie jechalismy przeciez jako pewni zloci medalisci..... oczywiscie wedlug polskich mass-mediow/trenerow/zawodnikow/etc.) i .... dupa zbita.....

        szkoda troche dziewczyn, ktore robia co moga i gdyby mialy nawet przecietnego trenera to mialyby teraz 'pelna pule' (= trzy zwyciestwa), mnostwo wiary w siebie i szanse na slabszy dzien rosji badz chin. tak, tak - przeciez turczynki rozniosly chinki w puch i bardzo ciekawe beda permutacje na 'gorze' polskiej obecnej grupy. szkoda, iz nie bedzie to dotyczylo polskiej reprezaentacji, ktora - realnie patrzac - szans zadnych nie ma.

        nie tylko na pierwsza dwojke, ale - wg mnie - nawet na czworke. olbrzymim sukcesem byloby jedno zwyciestwo (turcja???), szczesliwy zbieg okolicznosci, miejsce lepsze niz 7/8 i pozniejsza walka o miejsca 5/12...

        blado to jednak widze...... ale ciagle im tego zycze.....
Pełna wersja