MŚ siatkarek. Polki przegrały z Rosją

IP: *.teoc.pl 07.11.10, 08:52
TO NAPISAŁ jakiś redaktorek - sportowy dyletant
Sprawdź statystyki - są tam elementy w których Nasze były lepsze
    • Gość: ja gdzie zniknęło 40 baniek z pzps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 09:03
      to jest ciekawsze! statystyki są nudne
    • Gość: PierrDolnikov MŚ siatkarek. Polki przegrały z Rosją IP: *.215.193.97-internet.zabrze.debacom.pl 07.11.10, 09:06
      Brawo piękna porażka, trenerek Matlaczek wie co robi ,nie zabierając na MS co niektórych zawodniczek ,oby tak dalej a te miejsca 8-10 zawsze będą nasze.GRATULACJE
    • maz-47 MŚ siatkarek. Polki przegrały z Rosją 07.11.10, 10:40
      No i zaczęło się; Nadal istnieją matematyczne szanse, itd, bla, bla, bla.
      Jakie, k-urwa, szanse? Na co? Jedyne realne szanse na co mamy, to na miejsca 9-12.
      Można by mieć jeszcze jakieś nadzieje, gdyby gra naszego zespołu była lepsza. Przy tej ilości błędów własnych, straszliwie nierównej grze i fatalnym przygotowaniu zarówno całego zespołu, jak i poszczególnych zawodniczek, nie możemy liczyć na nic więcej.
      Za to wszystko odpowiada Matlak. Panie Przedpełski, czekamy na odpowiednią decyzję...
    • Gość: gosc jeszcze raz Tr Matlak zupelny brak oceny wartosci zaw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 11:10
      Mleko sie rozlalo kardynalne bledy pers.z Jap i Serbia /a w 4-tym secie z Serbia szalone wrecz zminy / spowodowaly ze my walczylismy o wszystko a Rosj.o nic to ustawilo mecz Rosjanki graly na luzie a my nerwowo.Dzisiaj bledow Matlaka ciag dalszy.Zelnik od paru meczow jest do zmiany a wczoraj i dzis oprocz tego ze oczekiwala ze odbiora inne zaw.to w polu nic nie odbila.W dzisiejszym meczu oprocz tego jedyna rozsadna byla zmiana Werblinskiej na Kosek.Baranska jest Faworyta Matlaka nie wiedziec czemu prawie w kazdym meczu popelnia najwiecej bledow wlasnych w ataku i zagr szczegolnie w koncowkach/ataki w aut i siatke sa to bledy nie do odrobienia// chyba ze spelnia polecenia Matloka wygrac kazda pilke w ataku bo na czasach to podkresla/ i pokornie je wykonuje, czyli chce przebic glowa mur!!!!Pierd. raz w aut raz boisko nie jest zadna sztuka!!! a jak dotyczy to koncowki to juz jest chore.Poza tym zaw. musi ocenic sama pilke co mozna z nia zrobic w tym Kosek jast duzo lepsza w zagrywce rownie skuteczna i nie robi koszmarnych bledow jak dzisiaj Baranska w koncowce zagr. w pol tasmy. Pisalem o tym wczoraj w koncowce na skutek stresu lub adrenaliny traci sie koordynacje a wiec znow przebijamy glowa mur!!!!zreszta tylko paru zaw na swiecie umie to robic.Pisze tak szczegolowo aby wykazac jakim dyletantem!!!! jest Matlak w ME los zmienil Matloka Teraz Pan to musi zrobic P Przepelski- czemu nie weszla Maj przeciez niczym to nie grozilo , wczoraj obawialem sie o forme Matloka i niestety slusznie /nie rozumie tej gry ,traci kontrole nad soba i przenosi to na zawodniczki oczekiwanie wygrania kazdej pilki musi rodzic frustracje i efekty sa widoczne-nerwowosc zaw.i potworna ilosc bledow wlasnych /swoja droga ciekawe czy pochwalil kiedys zaw. ze nie zepsula trudnej pilki/
    • Gość: JOFEK MŚ siatkarek. Polki przegrały z Rosją IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.11.10, 11:15
      WIDAĆ JAKI MATLAK JEST NIEUDOLNY,POWINIEN KIEROWAĆ FURĄ Z OBORNIKIEM.KOMENTATOR MECZY PAN MAGIERA JEST CHYBA NA CHAJU,WIECZNIE OPOWIADA BREDNIE,AŻ SŁUCHAĆ SIĘ NIE CHCE.ROBIENIE GWIAZDY Z KOSEK TO JEST JEDEN WIELKI BŁĄD,A PAN JĄ DALEJ LANSUJE.CO PANU ZA TO OBIECAŁA.PO POWROCIE DO POLSKI PANU MATLAKOWI POWINNI STWORZYĆ PIĘKNE POWITANIE-CZERWONY DYWAN,FANFARY,MNÓSTWO KWIATÓW ORAZ ZAJEBISTY PREZENT-TACZKI.W KONDUKCIE POŻEGNALNYM POWINNI BRAĆ UDZIAŁ;PAN DRZYZGA,PAN MAGIERA POD REKĘ Z KOSEK ORAZ OFICIELE/KTÓRZY SIĘ NA SIATKÓWCE NIE ZNAJĄ/.ODE MNIE BUKIET KWIATÓW.KIBICE PRZESTANĄ SIĘ DENERWOWAC.NIECH MATLAK ODEJDZIE W SPOKOJU.
      • Gość: PIOTR Re: MŚ siatkarek. Polki przegrały z Rosją IP: *.static.dsl.dodo.com.au 07.11.10, 12:42
        Kibolu polskiej siatki. One sa marniutkie,tluste lata poszly won i nie wroca.
        Rosjanki to klasa i nie tylko one. Do garow,dzieci rodzic po katolicku.
    • Gość: zxc MŚ siatkarek. Polki przegrały z Rosją IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.10, 12:57
      Też mi się wydaje że nie mozna mówić o dobrze przygotowanym zespole które popełnia takie ilości błędów własnych. Gołym okiem widac że niektóre zawodniczki, łagodnie mówiąc, są dalekie od swej optymalnej formy : Zenik, Kasza, Kaczor czy Sadurek. Z tym że Sadurek praktycznie nie ma kim zastąpić bo trenerzy nie zabrali na MŚ drugiej rozgrywającej która moglaby swobodnie choćby na kilka setów czy nawet cały mecz zmienić rozgrywającej.
    • Gość: janek Re: MŚ siatkarek. Polki przegrały z Rosją IP: *.jmdi.pl 07.11.10, 13:46
      Wszyscy wyluzujecie
      ...a najlepiej pooglądajcie coś ciekawszego dla Was
    • Gość: Zuchwały Pierdoła MŚ siatkarek. Polki przegrały z Rosją IP: *.compnet.pl 07.11.10, 18:18
      Nasze siatkarki, na obecnych mistrzostwach świata w Japonii, przegrały dotychczas prawie wszystkie najważniejsze mecze (z Japonią, Serbią, Rosją; z Koreą Południową wygrały dosyć szczęśliwie; a z bardzo słabymi drużynami z Kostaryki, Peru i Algierii już nie wypadało przegrać - byłby to ogromny wstyd).

      I z tych przegranych meczy, może najbardziej zadowolona jest pani Kasia Skowrońska. Może nie tyle co z przegranych meczy (bo pani Kasia, tak jak my wszyscy kibice na pewno życzyliśmy i życzymy naszej narodowej drużynie jak najlepiej i samych sukcesów) ale z tego, że to nie ona była i jest powodem słabej gry naszej reprezentacyjnej drużyny pań, w co próbował ją wrobić i za co obwiniać trener Matlak, choćby za nieudany występ naszej drużyny w ostatnim World Grand Prix, odstawiając panią Kasię, jedną z najlepszych zawodniczek w świecie, z gry w narodowej reprezentacji.
      Pani Katarzyna Skowrońska na ostatnich World Grand Prix nie grała za dobrze, mówiąc krótko, nie była w formie. I trener Matlak, zamiast jej pomóc odzyskać formę, to ją postanowił ośmieszyć i zniszczyć.
      Dla pani Kasi, obecna przegrana naszych dziewczyn - to taki chichot przez łzy.

      Według mnie, nasze dziewczyny na obecnych mistrzostwach świata dotychczas zagrały o tak sobie, przeciętnie, niby poprawnie ale bardzo zachowawczo i statycznie, tak żeby nie podpaść i za bardzo nie narazić się trenerowi.
      W każdym bądź razie zagrały o wiele lepiej niż nasi "chłopcy", którzy na ostatnich mistrzostwach świata we Włoszech całkiem się skompromitowali, gdzie w zasadniczych meczach z Brazylią i Bułgarią, sami położyli się na łopatki i poddali, nie podejmując walki.
      Dzisiejszy mecz z Rosjankami, jego dwa pierwsze sety, nasze dziewczyny przespały. Obudziły się dopiero w trzecim secie, gdzie jego końcówkę, po dramatycznej walce, jednak przegrały.
      Właśnie końcówki setów są teraz największą bolączką naszych dziewczyn, jakoś im nie wychodzą, nie są do końca skoncentrowane i przegrywają. Tak było w przespanych meczach z Japonią i Serbią a dzisiaj z Rosjankami. Przy odrobinie większego zaangażowania, czy jak mówią szczęścia, mecze te mogły być do wygrania.

      I właśnie, w meczach naszej kobiecej drużyny, w ich grze, brakuje mi czegoś więcej niż normalności i przeciętności. W meczach z drużynami z nie najwyższej półki to może wystarczać, ale w meczach już z drużynami klasowymi, trzeba grać od początku do końca bez przesypiania i odpuszczania, na najwyższych obrotach. A dla mnie najwyższe obroty to znaczy: pełne skupienie, dokładność i zaangażowanie, a przy tym luz i radość płynąca z gry i, przede wszystkim, fantazja czyli gra nie szablonowa, gra kombinacyjna, gra szybka, zaskakująca i trudno czytelna dla przeciwnika; to muszą być poprawne zagrywki, przyjęcia i wystawy, a na końcu atak lecz w boisko a nie po autach; dziewczyny powinny się samo napędzać, mobilizować i zachęcać do jeszcze lepszej gry.
      To się łatwo mówi, ale trudno - wygrywać z najlepszymi inaczej się nie da.

      Tego trzeba się uczyć i ćwiczyć na treningach, z tym trenerzy muszą dotrzeć do zawodniczek, a później, również w trakcie meczu, im o tym przypominać, szczególnie o ciągłym zaangażowaniu; trener, swoją postawą, gestykulacją i uśmiechem również powinien porywać i motywować drużynę do lepszej gry.
      A nasz trener, pan J. Matlak, cały czas ma kwaśną, ponurą minę; człapie przy linie bocznej boiska i ciągle utyskuje; nie potrafi z dobrymi, pozytywnymi cechami i radami dotrzeć do zawodniczek i je zmobilizować.
      Z pewnością to się udziela zawodniczkom, grają usztywnione, spięte, bojaźliwie i bardzo zachowawczo, byleby nie podpaść i nie narazić się trenerowi.

      Mamy silną ligę, wspaniałe, utalentowane, o bardzo dobrych warunkach fizycznych dziewczyny, a mimo to nasza narodowa drużyna nie może się wybić ponad przeciętność i dorównać Holenderkom, Włoszkom, czy Brazylijkom; już chyba Niemki i Turczynki nas dogoniły i prześcignęły.
      • Gość: Obserwator Re: MŚ siatkarek. Polki przegrały z Rosją IP: *.ump.edu.pl 08.11.10, 11:08
        Chodzi o to by wnisoki z meczy. Bez poprawy rozegrania , które będzie dawać dziewczynom skutecznośc przynajmniej 50 % w pierwszych własnych atakach , nasza drużyna szczytów nie osiągnie. Tę skuteczność można osiągnąc ciżeko trenując z drużynhą rozegranie :
        - przez środek
        - poł skrzydłami
        - skrzydłami
        - z obiegnięcia
        na większej szybkości i bardziej dokładnie.
        Pozostawanie przy dotychczasowym rozgrywaniu wystaw zawsze będziemy odstawać od najlepszych.
        Tragedią jest ,że Matlak bredzi ,ze dziewczyny odstają od najlepszych w zakresie..... armat a nie rozgrywania wystaw. Czyli nie widzi co jest naszą słabą stroną , bo jego zdaniem to nam po prostu brakuje aramt , czyli Gamowej . No cóż wiocha Matlak jest przymułem , który nie rozumie siatkówki.
Pełna wersja