Gość: Mufka
IP: *.lanet.net.pl
10.11.10, 23:10
Pani Gajgał. jak mozna zaczynac opowiadanie o w sumie niebanalnej imprezie jaka jest MS od tego, ze teskni sie za domem. Dojdzie do tego, ze jeszcze Pani i kolezanki stwierdza ze mierne wyniki na MS to kwestia przede wszystkim tesknoty. No ludzie. To mowi profesjonalistka? To jest Pani zawod, za ktory Pani dostaje uczciwe, niemale pieniadze i jeszcze zwiedza Pani caly swiat. Nie sa to roboty przymusowe i nie sa Panie wygnane z kraju. Nie chce mi sie wierzyc ze kobiety w kwiecie wieku bedac na drugim koncu swiata glowe maja naladowana jedynie tesknota za domem a jezeli tak to oznacza, ze jest Pani poprostu miecutka i moze pora sie zastanowic nad praca w lokalnym klubiku bez koniecznosci wyjazdow. Takich dyrdymalow jeszcze nie slyszalem.
Ale mamy kadre jak bozie kocham .. od bajarza Matlaka ... po biedna Gajgal.