Gość: hyhy IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.10, 14:13 No tak, ogólnie wynik jest zadowalający "top 10" może się uda osiągnąć, mniejsza już o numerek... Świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: widz Re: MŚ siatkarek. Kasprzyk: drużyna grała poprawn IP: *.ump.edu.pl 12.11.10, 10:35 Co to za wiocha ten dyrektor ? zapdaje " drużyna grała poprawnie ". Gdzie on widział w tych dziewczynach drużynę ? Przecież jako drużyna wcale tam nie istniały. Bły zawodniczki , drużyny tam za cjolerę nie widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek52 MŚ siatkarek. Kasprzyk: drużyna grała poprawnie IP: 195.117.116.* 12.11.10, 20:29 Panie Kasprzyk jak Pan nie widzi to proponuje denka od butelek to moze sie Panu wzrok poprawi. Bez pozdrowien Odpowiedz Link Zgłoś
maz-47 MŚ siatkarek. Kasprzyk: drużyna grała poprawnie 12.11.10, 21:05 Jaki kierownik, taka ocena. Rozpoczął się festiwal nieustających usprawiedliwień fatalnego jakby nie patrzeć występu naszych siatkarek na tych mistrzostwach. Najpierw Prielożny, teraz Kasprzyk. Czy oni są już tacy ślepi, że nie zauważają, że ta drużyna na początku sezonu grała zdecydowanie lepiej? Czy oni mają kibiców za idiotów? Każdy, kto interesuje się siatkówką zauważył od razu, że poza Werblińską wszystkie grają dużo gorzej. Są bez formy, a niektóre, jak Zenik, Bednarek, czy Kosek wyglądają tak, jakby w ogóle w siatkówkę grać nie umiały. Co z nimi zrobił Matlak przez te 4 miesiące? Wszystkie drużyny występujące na tych mistrzostwach, może poza Holenderkami, grają dużo lepiej niż podczas WGP. Ustabilizowały formę, osiągnęły dobry wysoki poziom i widać wyraźnie, że czas pracował na ich korzyść. A my? Ręce opadają, gdy Matlak opowiada, że mamy mały kontakt ze światową czołówką i brakuje nam doświadczenia. Komu on tę ciemnotę wciska? W ostatnich kilku latach regularnie nasze siatkarki występują w WGP, grały na igrzyskach w 2008 r i dwa razy pod rząd na MŚ. Występowały też w PŚ w 2007 r. i w Pucharze Wielkich Mistrzyń w 2005 r. Nie miały mniej imprez, niż wszystkie pozostałe czołowe drużyny świata, a niektóre nawet połowę tego nie miały. Rosjanki np. nie grały w WGP, czy PŚ. Ile trzeba jeszcze turniejów i kontaktów ze światową czołówką, by zrobić wreszcie wyraźny postęp? Mam nadzieję, ze ktoś odpowie na to pytanie... Odpowiedz Link Zgłoś