Gość: badziewiak66
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.11.10, 08:27
Podczas jedzenia pysznego spaghetti czasami zerkałem co tam się dzieje w tej przepastnej sali do której jakby niechcący wsadzono biedactwa z Organiki. PO pierwsze jak już się zdobywa przy zielonym stoliku coś, czyli puchar , dający premię do gry w lidze mistrzów , by wyciągnąć trochę grosza od widzów na pokrycie kosztów budowy hali, to trzeba mieć jakąś drużynę i jakiegoś trenera. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło że jak na polskie warunki skład Organiki jest niezły. Ale kiedy się przejdzie do konkretów to już tak dobrze nie jest. Dwie Brazylijki. Jedna o wzroście 1.70 , druga jakaś taka delikatniusia. Pani center przyszła do Organiki by Pani mniejsza nie zapomniała jak się mówi w brazylijskim portugalskim. Nic to, na mnie największe wrażenie zrobiła libero Organiki - "diament". Siatkarki z Włoch chwilami wręcz parskały śmiechem, dziwiąc się jak taka drużyna - Organika - może grać w takiej hali. Nie wiedzą , że u nas jest wszystko na odwrót.