LM siatkarek. Organika Budowlani - Villa Cortes...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 08:27
Podczas jedzenia pysznego spaghetti czasami zerkałem co tam się dzieje w tej przepastnej sali do której jakby niechcący wsadzono biedactwa z Organiki. PO pierwsze jak już się zdobywa przy zielonym stoliku coś, czyli puchar , dający premię do gry w lidze mistrzów , by wyciągnąć trochę grosza od widzów na pokrycie kosztów budowy hali, to trzeba mieć jakąś drużynę i jakiegoś trenera. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło że jak na polskie warunki skład Organiki jest niezły. Ale kiedy się przejdzie do konkretów to już tak dobrze nie jest. Dwie Brazylijki. Jedna o wzroście 1.70 , druga jakaś taka delikatniusia. Pani center przyszła do Organiki by Pani mniejsza nie zapomniała jak się mówi w brazylijskim portugalskim. Nic to, na mnie największe wrażenie zrobiła libero Organiki - "diament". Siatkarki z Włoch chwilami wręcz parskały śmiechem, dziwiąc się jak taka drużyna - Organika - może grać w takiej hali. Nie wiedzą , że u nas jest wszystko na odwrót.
    • Gość: Wiki Re: LM siatkarek. Organika Budowlani - Villa Cort IP: *.retsat1.com.pl 24.11.10, 10:16
      Co do Brazylijek, to ta 1,75 - Teixeira miała grac na libero za ten "diament" co psuł wszystko co popadnie,ale jest w wyjsciowym składzie wiadomo dlaczego,układy,układziki. Także niższa Brazylijka na libero z tym wzrostem byłaby OK, w przyjeciu gra bardzo dobrze. Co do Luany to faktycznie brakuje jej "agresji" w zbiciu piłki.
      A ten "diament" Ciesielska niestety, ale ledwo nadaje sie na PLK a co dopiero LM. Współczuję Marcie Plucie, jak ona ma sensownie rozgrywac jak nie dostaje piłek w punkt od libero?
      Ciekawe, czy trener Popik moze sam wystawiac skład na mecz czy robi to za niego Prezes a dopiero trener po pewnym czasie moze wstawiac na boisko zawodniczki, które sam by dał w pierwszym składzie?
      • Gość: Obserwator Re: LM siatkarek. Organika Budowlani - Villa Cort IP: *.ump.edu.pl 24.11.10, 12:03
        Niestety , nie potrafiły przeprowadzić ani jednego ataku przez środek siatki przy swoim dobrym przyjęciu, Trudno się zatem dziwić,ze rozgrywająca dawała wszystkie piłki na skrzydła nawet wówczas , gdy tam zcekał już tam najwyższy blok Włoszek.
        Ale co wymagać od trenera Organiki jak tego nie wymaga się nawet od wiochy Matlaka , czyli skutecznego ataku przez środek siatki.
Pełna wersja