Gość: `Ja IP: *.toya.net.pl 21.12.10, 10:23 Co za DEBILLL...... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ja Trener siatkarek Organiki: Miało być znacznie l... IP: *.toya.net.pl 21.12.10, 10:25 Co za DEBILLL... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek52 Trener siatkarek Organiki: Miało być znacznie l... IP: 195.117.116.* 21.12.10, 12:57 Popik wyjmij reke z nocnika, bo jeszcze troche a obudzisz sie z reka w klozecie Odpowiedz Link Zgłoś
maz-47 Trener siatkarek Organiki: Miało być znacznie l... 21.12.10, 14:46 Pierwszy inauguracyjny sezon Organiki w I lidze był rewelacyjny i zakończył się ogromnym sukcesem w postaci zdobycia PP. Teraz mamy kolejny i wiadomo było, że będzie on zdecydowanie trudniejszy. Euforia minęła i zaczęła się trudna rzeczywistość mimo wzmocnień zespołu. W ubiegłym sezonie prym wiodły Kosek i Zaroślińska, które trafiły do reprezentacji. Teraz obie spisują się dużo słabiej, bo trener kadry Maślak (celowo przekręcone), który mając kadrowiczki przez 5 m-cy pod swoją opieką swymi metodami pracy doprowadził ich formę do ruiny. Na pocieszenie trenera Popika mogę dodać, że i w BKS-ie i w Muszyniance kadrowiczki też grają jak łamagi, co również jest niewątpliwą zasługą Maślaka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boro Re: Trener siatkarek Organiki: Miało być znacznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.10, 16:39 Matlak Matlakiem, kadrowiczki kadrowiczkami, pytanie tylko dlaczego słabo grają Olsovsky, która miała być wzmocnieniem i Mirek. To w sumie tworzy nam już grupę szerszą słabo grających. Czy winny jest Matlak, Popik czy może siatkarki? A może wszyscy po trochu? Odpowiedz Link Zgłoś
marian1950k Tylko spokój .... 23.12.10, 18:13 kadrowicze zawsze po powrotach z wielkich imprez zawsze mają obniżkę formy. Po to zatrudniono Olsowsky i Mirek, żeby wzmocnić zespól w tym okresie. Okazuje się, że te personalne wybory były błędne. Mirek nie jest w stanie zastąpić Niemczykowej w roli doświadczonej liderki, a tym bardziej Kosek lub Zaroślińskiej w zdobywaniu punktów. Kto i dlaczego zdecydował o zatrudnieniu Amerykanki to zagadka sezonu. Ta dziewczyna w ogóle nie wygląda, jakby kiedykolwiek grała na poziomie reprezentantki USA. Teraz potrzebny jest spokój i praca. Dograć na luzie LM, i jak najszybciej formę odbudować Kosek i Zaroślińskiej, popracować nad współpracą rozgrywającej ze środkowymi, odzyskać poziom zagrywki sprzed roku, umiejętnie wykorzystać nietuzinkowe możliwości Brydy a przede wszystkim olać presję ze strony napalonych, bez pojęcia o siatkówce lokalnych pismaków i kręcących się pożal się Boże działaczy. I wtedy będzie dobrze ..... A za rok jeszcze lepiej ... Odpowiedz Link Zgłoś