Michał Kubiak: Najpierw drużyna, później ja

IP: 83.238.13.* 30.12.10, 10:41
Kurczę, to by była strata, żeby wrócił do tych Włoch. Tutaj się rozwija, robi postępy, zostaje MVP, oklaskują go tłumy. Szkoda, żeby gdzieś tam grał, gdzie nie będzie ulubieńcem publiki.
Pełna wersja