maura4
11.01.11, 10:15
Nie wiem czy to byłby strzał w dziesiatkę, a taki chyba jest teraz konieczny. Prowadzenie klubu i reprezentacji to podwójna odpowiedzialność, i podwójny stres. Wenta radzi sobie z tym doskonale, ale to twardy facet, silna osobowowość. Potrafi nie tylko poradzić sobie z własnym stresem, z ogromną falą krytyki, jakiej doświadczyli nasi reprezentanci, choćby po fazie grupowej w Chorwacji, ale też pomóc w uporaniu się z tym zawodnikom. Jeżeli J. Nawrocki jest równie silnym facetem, to może udźwignie obie ekipy. Ja tego nie wiem.