Gość: falco
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
15.01.11, 18:14
Uwaga! Mecz na szczycie, gra wicelider z trzecią drużyną tabeli... Mecz trwa 60 minut z prysznicem i wicelider kompromituje się na cały kraj. AZS poznał swoje miejsce w szeregu, to że jest co najmniej kilka pozycji za wysoko. Jedna wielka słabizna. Niestety czasu nie da się oszukać, Dawid Murek i Gierek są weteranami, z tytułami, ale siatkarskimi emerytami. Za zasługi nikt medali nie przyznaje. Murek odbija się na grubość gazety, a na dodatek stracił całą dynamikę i w ataku nie istnieje. Ławkę w postaci Żuka i Gradowskiego można litościwie przemilczeć. Już ten Czech był o niebo lepszy, po co z nim rozwiązano kontrakt, jeżeli nikogo nie pozyskano w zamian? Środkowi w dzisiejszym wydaniu to drewno nawet na tle takich "asów" jak Perłowski i Kosok.
Poza tym, nie ma chyba w PLS równie słabo i nieregularnie zagrywającej drużyny. W dodatku ten totalny brak charakteru, zwieszone głowy i obojętność na zbierany baty. Zawsze twierdziłem, że w Częstochowie jest tylko jeden klub z "jajami" na wysokim poziomie - CKM Włókniarz- co dzisiejszy blamaż tylko po raz kolejny potwierdza.