Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze...

IP: *.centertel.pl 02.02.11, 23:05
Łatwiej kupić awans do FF za pieniądze PGE, niż wywalczyć na boisku. Nawet jeśli Skra wymęczy zwycięstwo z Belgami, to w meczach z Zenitem nie mają żadnych szans. Zenit gra na poziomie Trento, więc Skra zostanie wbita w parkiet!
    • Gość: anna Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: *.xdsl.centertel.pl 03.02.11, 01:03
      to juz jest dziwne, a nawet irytujace... za kazdym razem, gdy zaczyna sie gra na powaznie skra sie zacina i zapomina jak potrafi grac w siatkowke. przeciez roeselare to nie jest scisla europejska czolowka; dobry zespol, ale bez przesady

      oby znow nie musieli "kupowac" sobie final four, bo stana sie juz nie tylko w polsce obiektem drwin i zartow
    • Gość: mat3usz Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: *.ip.mgk.pl 03.02.11, 01:11
      Mówię Wam wszystkim. Oni nie wygrają ligi mistrzów dopóki z tej drużyny nie odejdzie Falasca. Antiga i Novotny też mogliby powoli zwalniać miejsca
      • Gość: badrel Re: Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 07:11
        I to od razu to coś zmieni, na pewno. Są drużyny, które co roku wymieniają pół, albo i więcej składu i nic to nie daje.
        To nie jest sprawa personalna, to jest błąd systemowy. Po pierwsze psychika, po drugie BEZNADZIEJNY serwis. Polacy nie umieją zagrywać (co ciekawe, obcokrajowcy w polskiej lidze też sobie z tym nie radzą za dobrze, za mało treningów?). To co robił w meczu z Belgami Wlazły to jest skandal, w szkole podstawowej dzieciak przebiłby piłkę na drugą stroną więcej razy na tyle prób. Dodajmy do tego tradycyjnie lekką zagrywkę Możdżonka (nie wiem czemu pokutuje teoria, że środkowy nie może przyp....) i wyjątkowo kiepską grę Antigui, dostosował się do nich też Pliński, który przecież potrafi odrzucić od siatki. Jedynie Winiarski coś tam próbował, też Kurek. A bez serwisu każda drużyna traci połowę swojej siły. Szczęka opadała jak na zagrywkę wchodził ten 18-latek w drużynie belgijskiej (nie pomnę nazwiska) i regularnie przyp... tak, że Zatorskiego wyrzucało za boisko.
        • maz-47 Re: Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra pr 03.02.11, 09:11
          Zgadzam się całkowicie.
          Od dawna próbuję tłumaczyć wszystkim na tym forum, jak ważnym elementem jest zagrywka. Nigdy nic nie osiągniemy (ani kluby, ani reprezentacja), jeśli diametralnie nie zmieni się szkolenie pod tym względem. Gdy ogląda się transmisje w Polsacie, to nikt z całego zastępu komentatorów tej stacji nie zwraca na zagrywkę w ogóle żadnej uwagi. W klubach nie ma nacisku na zbyt duże poświęcanie uwagi na zagrywkę. Po prostu wszyscy mają to w dupie. Jak wyjdzie to dobrze, jak nie to ch-uj, serwujemy baloniki...
          • 4cat1 Re: Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra pr 04.02.11, 07:29
            Istotą wygrywania meczów siatkówki jest umiejętność kończenia swoich własnych pierwszych ataków !!
            Oczywiście bardzo dobry serwis jest bardzo pomocny , ale decyduje umiejętnośc kończenia swoich pierwszych ataków , zwłaszcza przy dobrym przyjęciu. Niestety w naszych drużynach , skuteczność własnych pierwszych ataków nawet przy dobrym przyjęciu często sięga ledwo 40 %.
            Jeśli nie umie się kończyć swojego pierwszego ataku przy dobrym przyjęciu przez środek siatki , to o wygranych z dobrmu zespoami możemy zapomnieć. Dokładnie było to widać w meczu z Belgami , kiedy to Belgowie bez problemów ończyli przy swoim dobrym przjęciu atakiem przez środek siatki. Tej umiejętności niestety brakuje zarówno w polskich drużynach męskich i żeńskich . To wina polskich trenerów klubowych i tto własnie oni są odpowiedzialni ,ze polskie kluby jak i reprezentacja męska i żeńska mimo , że posiada dobrych zawodników nie osiąga najwyższych miejsc. Podobnie jak nasze kluby. Istotą tutaj jest rola rozgrwającego ( rozgrywającej ) , traktowani są przez trenerów jak świetę krowy. Winę za nieskuteczny atak zwala się na atakującą a nie rozpatruje się roli w tym ataku rozhrywającej.
            • maz-47 Re: Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra pr 04.02.11, 08:35
              To wszystko prawda, ale dobre przyjęcie wynika z nie najlepszej zagrywki. Zagrywka to element, od którego zaczyna się gra w siatkówkę i to od niej zależy gra obronna, blok, czy kontra. Jeśli zagrywka będzie słaba, to trudno o jakikolwiek sukces w tych elementach, można jedynie liczyć na błąd drużyny przyjmującej.
              W jednym z wywiadów przed kilku laty Hugh McCutheon powiedział, że zagrywka w siatkówce powinna być atutem, a nie czymś co w danej akcji daje przewagę przeciwnikowi. Amerykanie swoje ostatnie sukcesy pod wodzą tego trenera zawdzięczają właśnie zagrywce. Mieli fenomenalnie serwujących zawodników, rozbijali w pył zagrywką nawet Brazylię.
              Oczywiście nie każdy potężny serwis musi wyjść, to na przestrzeni całego meczu niemożliwe, ale jeśli ponad połowa zagrywek będzie z tych maksymalnie trudnych, to już jest dobrze.
              U nas ostatnim dobrze serwującym w reprezentacji zawodnikiem był Dawid Murek. To dzięki jego zagrywkom wygraliśmy w LŚ z Brazylią. Później nastała era Mariusza Wlazłego, ale on stanął w rozwoju i ostatnio więcej psuje, niż serwuje dobrze. Gdy ogląda się naszą ligę, to nie widać, by w jakimś klubie było kilku skutecznie serwujących siatkarzy. Jedynie w Skrze próbują mocno serwować Wlazły, Kurek, Pliński, czy Falasca. Ale nie widać, by jakoś specjalnie poświęcali uwagę na ten element. Wszystko odbywa się na zasadzie - spróbujmy, jak wyjdzie, to ciągnijmy zagrywką, a jak nie, to przechodzimy na flot.
              Uważam, że korzyści z poświęcenia czasu na specjalistyczny trening zagrywki byłyby większe, niż straty w postaci zepsutych serwów. Być może kiedyś doczekamy się zmiany podejścia w tym temacie, tylko ile razy jeszcze przeciwnik rozstrzela nas zagrywką?...
    • Gość: JA Re: Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra pr IP: *.toya.net.pl 03.02.11, 07:39
      No co wy, przecież nie tak dawno Skra mówiła, że przegrywają, bo grają w złej hali (Atlas Arenie) i przez to nie awansowali.

      "Po imprezie, w której Skra zajęła trzecie miejsce, bełchatowscy siatkarze twierdzili, że gdyby zagrali w starej hali, to by awansowali do finału."

      Co ciekawe hala ma jakieś niesamowite promieniowanie, że działa też na siatkarzy na wyjeździe, to straszne. Jakie okropne koszmary chłopaki muszą mieć przez Atlas Arenę.
      Za tydzień mecz w starej hali MOSiRu, ciekawe jaką teraz wymyślą wymówkę, bo jakoś nie widzę, żeby w tydzień się ogarnęli i zaliczyli znaczną zwyżkę formy i woli walki.

      Pora skończyć z bredniami i przyznać się, że to nie ściany grają na boisku, tylko siatkarze.
    • Gość: były_skóroklep Jak zwykle... IP: *.toya.net.pl 03.02.11, 08:49
      Jak zwykle.... Kiedy przychodzi presja, kiedy przeciwnik nie okazuje lęku Skra jest bezradna. To są faceci bez jaj, dobrzy na Plusligę. Gów...a zagrywka ( polska wiara w lekka zagrywkę to ewenement na skalę swiatową ...), brak ognia ( jedyny facet, który robił wrazenie, ze mu zalezy to Nawrocki ... ) i strach w oczach. Skra to towarzystwo wzajemnej adoracji, poklepywane przez dziennikarzy, która nie jest od lat w stanie wygrać tak naprawdę trudnego i ważnego meczu. Chyba wszystkim miłośnikom Nawrockiego jako trenera reprezentacju ten mecz ostatecznie otworzył oczy. A jak wygląda siatkówka pokazało Cuneo z Lokomotiwem Biełgorod trochę pózniej na Polsacie...
    • Gość: zwierzak Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 09:02
      No i wpadka, niestety czułem że to trudny przeciwnik... więcej na wszystkoosiatce.blogspot.com
    • maz-47 Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... 03.02.11, 09:17
      Tak to jest, jak po losowaniu od razu olało się tego przeciwnika, a martwiło jak pokonać Lokomotiv Biełgorod. Czegóż to nie wypisywano choćby i na tym portalu.
      Oczywiście sprawa awansu jest otwarta, ale ten zimny prysznic z Belgii ostudzi nieco gorące głowy Bełchatowian...
      • Gość: jolka Re: Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra pr IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.02.11, 02:59
        jaki lokomotiv, jeśli już to Zenit Kazań, lokomotiv gra w innej części "drabinki"
    • Gość: kiki Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: 212.224.139.* 03.02.11, 11:37
      Duzo prawdy w tym artykule - moze poza jednym... Jak czytam, ze doping byl rzadki i sporadyczny krew we mnie buzuje. Bylam tam wczoraj i juz od progu okazalo sie jacy to gospodarze sa goscinni. Sektor polskich kibicow zajal najgorsza czesc widowni, odseparowany od reszty jak malpy, ktorych pilnowala policja belgijska. Przewaga kibicow gospodarzy w momentach dopingu nie dorownywala naszej malej grupie - moze poza wyjatkiem kiedy brakowalo jednego punktu do zwyciestwa Knackowi. Trudno jest kibicowac przegrywajacym... Wierze mimo to w naszych chlopakow!!!
    • Gość: Kuba Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: *.echostar.pl 03.02.11, 12:31
      Wiesz MAZ ja myślę , że chodzi o całościowe szkolenie abecadła siatkarskiego to nie tylko zagrywka ale tez taktyka jak i blok który fakt , ze jest konsekwencja zagrywki ale tak naprawdę to nic nie da jeśli głowa jest słaba. Problem w tym , ze u nas praca z psychologiem to myślenie ze ktoś jest walnięty a na zachodzie to norma. Inna sprawa , ze nasi dziennikarze są zakochani w Plus Lidze jak by był to siódmy cud świata a to liga w której Skra nie ma konkurencji a jak nie ma konkurencji to niczego się nie uczą co w konsekwencji rzutuje na brak postępów. A co do Personaliów to nie dam sobie powiedzieć , ze Falasca i Novotny to są siatkarze na miarę wygrania LM. To są średniacy którzy pewnego poziomu niestety nie przeskoczą. Zresztą statystyka nie kłamie skoro Skra z Rosellare grała 5 razy i przegrała trzy to o czymś to świadczy.
      Przestańmy mówić o mitycznej potędze Skry a wezmy się do ciężkiej roboty jeśli chodzi o całą nasza siatkówkę.
      • Gość: młoda Re: Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 12:50
        Statystycznie rzecz biorą, gdy wychodzisz na spacer z psem, to każde z was ma po 3 nogi. Statystyka nie kłamie, ale nie zawsze mówi prawdę (ważna jest chociażby wielkość grupy badanej/ próby).
      • maz-47 Re: Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra pr 04.02.11, 08:55
        No ale cóż poradzić na brak konkurencji w naszej lidze dla Skry. Czy to jej wina? Przecież Resovia i ZAKSA wyładowały przed sezonem kupę szmalu na wzmocnienia i już odtrąbiono wszem i wobec, że zdetronizują Skrę. Tymczasem okazało się, że to tylko mrzonki. A może by tak pretensje skierować nie do Skry, tylko właśnie do tych klubów?
        A cóż powiedzieć ma takie Rosellare? Jeśli Skra nie ma konkurencji w lidze, to Rosellare ma?
        Oczywiście, ze nie tylko zagrywkę należy traktować profesjonalnie, tutaj masz oczywiście rację. I zgadzam się, że w każdym klubie powinien być psycholog. Dziś aby odnosić sukcesy potrzeba coś więcej, niż tylko profesjonalny trening fizyczny i taktyczny. Mentalność ma coraz większe znaczenie...
    • Gość: stary kibic Jęczą wszyscy jakby było o co.. W sporcie są też IP: 77.52.205.* 03.02.11, 14:09
      przegrane. Skra da radę. Inna sprawa, że w PlusLidze dopiero końcówka sezonu pokaże jaką przewagę ma Skra. Tu nie będzie miała znaczenia przewaga 8 pkt. W finałach trzeba będzie wygrać 3 razy. To prawda, że do tej pory Skrze przychodziło to łatwo, ale Resovii powolutku rośnie, a Skra ma już wysoki poziom. Dlaczego w GW piszą o wszystkich, a pomijają jedyne zwycięstwo Resovii? W ubiegłym sezonie w Hiszpanii Skra przegrała...
    • Gość: Volleymaster Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 15:25
      Roselare jest zespołem ,który nie leży Skrze.Nasz zespół zagrał słabo i nie potrafił zatrzymać belgów w ataku.Ludzie ,którzy piszą ,że dzieciaki z podstawówki więcej razy by przebili zagrywkę niż siatkarze Skry raczej nie mieli do czynienia z poważną siatkówką.Sam gram i wiem jak wielki wpływ na mocną zagrywkę z wyskoku ma własna hala,którą się zna i się w niej trenuje.Na obcej hali serwis juz nie wychodzi tak jak by się chciało.Niby boisko jak boisko każde takie same ,a jednak ma to znaczenie.Przebijać piłkę to każdy może ,ale co z tego jeśli taki serwis nie sprawi kłopotów przeciwnikowi.Ten element nie wyszedł bełchatowianom,a to juz powinno dać Nawrockiemu dużo do myslenia bo przez brak mocnego serwisu cięzko również o dobry blok.
    • Gość: ELA Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: 178.213.56.* 03.02.11, 18:07
      MOŻNA WYMIENIAĆ WIELE PRZYCZYN, JAK HALA, PODŁOGA, GACIE, BUTY ITP, BO SŁABEJ TANCERCE PRZESZKADZA NAWET RĄBEK OD SPÓDNICY! PRAWDA JEST TAKA, ŻE SKRA OD DŁUŻSZEGO CZASU NIE ROZWIJA SIĘ W ŻADNYM ELEMENCIE, A WRĘCZ COFA SIĘ!!! MAJĄC TAKICH ZAWODNIKÓW POWINNA GRAĆ ATOMOWO, POWINNA TO BYĆ KOSMICZNĄ DRUZYNĄ, A TU NAWET WINIARSKI I WLAZŁY SIĘ DO RESZTY ZMARNOWAŁ. MARNUJE SIĘ KUREK, ZMARNUJE SIĘ ZATORSKI.
    • Gość: ELA Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: 178.213.56.* 03.02.11, 18:10
      PANIE ATOMOWY! MOŻE PAN ZATRUDNI PSYCHOLOGA DLA DRUŻUNY. TAKI GOŚĆ ROBI KAWAŁ DOBREJ ROBOTY I JEST POTRZEBNY JAK MASAŻYSTA I LEKARZ!!!!!
    • Gość: ELA Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: 178.213.56.* 03.02.11, 18:15
      PANIE ATOMOWY!! NIECH PAN WYWALI NAWROCKIEGO, BO ON MA TRAGICZNY WPŁYW NA ZESPÓŁ. MECZ Z BELGAMI POKAZAŁ NIEMOC I BEZSILNOŚĆ TRENERA. NIECH PAN PRZEJRZY NA OCZY, BO KIBICE DAWNO WIDZĄ I WIEDZĄ, CZEGO PAN UDAJE, ŻE NIE WIDZI.
      • maz-47 Re: Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra pr 03.02.11, 18:21
        Bzdury wypisujesz i tyle...
    • Gość: ELA Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: 178.213.56.* 03.02.11, 18:25
      MAZ! SAM JESTEŚ BZDURA I TYLE...
    • Gość: ELA Wielkie belgijskie rozczarowanie. PGE Skra prze... IP: 178.213.56.* 03.02.11, 18:28
      MAZ! MYŚLISZ I PISZESZ WYŻEJ PODOBNIE JAK JA, A NIŻEJ ZAPRZECZASZ SAM SOBIE? TO O CO CI CHODZI. PŁYŃ NA JEDNYM STATKU.
      • Gość: zasady, glupcze wylacz capsLocka, przestan krzyczec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.11, 09:25
        • Gość: as ma poczatku seta do 12 punktu powinno się IP: 80.50.142.* 08.02.11, 10:52
          serwować na maxa, wtedy mozna uzyskać 3-4 pkt przewagi i grać punkt za punkt . Co więcej druzyna przeciwna jest zdołowana i mniej nastawiona na ryzyko a my mamy komfort ryzykowania serwisem w dalszym ciągu. Cała filozofia siatkówki.
Pełna wersja